princessofbabylon
21.01.09, 18:22
Ja nie ogarniam ronda, krzyżówek i innych tych dziwactw. Mam
zawrócić na rondzie, więc jadę pięknie, ale na końcu nie wiem gdzie
wyjechać z tego ronda, bo nie wiem skąd przyjechałam. Skręcam w lewo
na skrzyżowaniu, potem zajeżdżam na to skrzyżowanie z innej strony,
dosłownie po kilku minutach, instruktor mówi, że przed chwilą
jechałam na tym skrzyżowaniu ale od innej strony, a ja wielce
zdziwiona "to ja tu byłam???". Mogę sobie jakieś orientacyjne punkty
znaleźć, żeby to jakoś objechać, no ale przecież na egzaminie może
mnie wywieźć gdzie indziej, nie wspominając już o samodzielnej
jeździe już później. Jak sobie z tym poradzić? Ja orinetacji w
terenie nie mam, ja wiem że to jest żałosne, ale przecież to nie
może mnie skreślać jako kierwocę, prawda? Ja się cieszę, że
ogarnęłam prawą i lewą na mieście, jak trzeba szybko zmienić pas. W
sumie śmiać mi się chce z tego mojego gapiostwa, ale jak tak dalej
pójdzie to ja do egzaminu podejdę za rok ;)
Porażka....