Gość: mona IP: *.aster.pl 23.01.09, 20:57 Co powinny obejmować pierwsze godziny nauki jazdy, jeżeli ktoś nigdy do tej pory nie jeździł samochodem? Czy to prawda, że w drugiej godzinie powinnam wyjechać już na miasto?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
permanentne_7_niebo Re: pierwsze godziny jazdy 23.01.09, 22:37 To zależy od instruktora i od Twoich predyspozycji. Na pewno obsługę auta i ruszanie. Może być: zmianę biegów, przynajmniej na placu, machę i światła, ale niekoniecznie. Zdaj się na instruktora, facet będzie wiediał, co masz przerabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mdrive Re: pierwsze godziny jazdy 23.01.09, 23:30 ...pierwsze 2 godziny nauki powinny objąć poznanie pojazdu, naukę ruszania, zatrzymywania, pracę rąk na kierownicy, cofanie, ruszanie, cofanie ruszanie................................. Bardzo dobrym ćwiczeniem jest też slalom pomiędzy słupkami, zabawa pojazdem na placu manewrowym. Potem jedziemy na miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamamamarty Re: pierwsze godziny jazdy 24.01.09, 20:25 slalom jest bardzo przydatnym ćwiczeniem , ja co prawda dopiero na doszkalających sobie pojeździłam slalomem, ale bardzo mi to pomogło w odejściu od brania zakrętów "jak autobus" i "przeciskaniu" sie w wąskich osiedlowych uliczkach, polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joasia Re: pierwsze godziny jazdy IP: *.inowroclaw.mm.pl 24.01.09, 20:36 ja na 1. h pojechałam na miasto mimo iż bardzo broniłam się przed tym (dosłownie !!!!), bo nic kompletnie nie umiałam. ale wspominam miło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staś Re: pierwsze godziny jazdy IP: *.idc.net.pl 25.01.09, 21:35 Dobry instruktor odpowiednio zaplanuje. Początek: zapoznanie z autem, ruszanie, zatrzymywanie, skręty itd. Uczenie się i poprawianie. I coraz dalej i coraz więcej. Miasto w sensie jazdy po faktycznym mieście to raczej później. Ale wyjazd na drogę jak najbardziej. Z tym, ze oczywiście zależy od oceny instruktora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liza Re: pierwsze godziny jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 21:48 No wlasnie "miasto" a miasto to roznica:) Ja na 1h pojechalam na chwile na plac(konkretnie to instruktor mnie zawiozl bo protestowalam:D) a ze bylam juz obeznana z autkiem i pokazalam ze rusze,zatrzymam sie,skrece itp wiec instr pokazal mi wstepnie swiatla,co pod maska i pojechalismy sobie na wycieczke za miasto:) Mysle ze dla kogos kto zna podstawy jest to lepsze niz bezsensowne krecenie sie w kolko po placu manewrowym heh fajnie bylo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: pierwsze godziny jazdy IP: *.aster.pl 25.01.09, 22:55 tak, gdybym już umiała jeździć, to byłoby łatwiej, natomiast też nie wydaje mi się, żebym nadawała się na jazdę po Warszawie (start z pl. Bankowego!), jeśli jeszcze nie umiałam ruszać i hamować... Odpowiedz Link Zgłoś
getic Re: pierwsze godziny jazdy 26.01.09, 07:46 Zdaj się na doświadczenie instruktora. Na pl. Bankowym (Imola?) nie bardzo jest gdzie trenować ruszanie i insze manewry, dojazd na "placyk" to uciekający czas lekcji. Ale spójrz na to z drugiej strony: jazda po Warszawie to w przeważającej części stanie w korku. A gdzie lepiej uczyć się jazdy w korku, niż stojąc w korku? Z własnego doświadczenia wiem, że wyjeżdżając w al. JPII z Elektoralnej, już na rondzie Babka masz całkiem nieźle obcykaną kombinację "rusz - hamuj". Biegami się na razie nie ma co przejmować, tam rzadko kiedy są szanse na wbicie trójki... :))) Odpowiedz Link Zgłoś