Gość: Jasiek
IP: *.fe.bosch.de
11.02.09, 10:47
Witam!
Zbliża się nowy sezon motocyklowy.
W związku z tym chciałem przestrzec wszystkich przed zapisywaniem się na kurs
na motocykl w Imoli.
Teoria
Prawko kat B mam już kilkanaście lat, więc decydowałem się na ekspresowy kurs
weekendowy. Po pierwsze mimo, że na kursie były 3 osoby na kategorię A,
instruktor nie poświęcił nawet chwili na tematy związane z motocyklami.
Jedynie puścił w przerwie filmik instruktażowy (ogólnodostępny przez youtube).
Do tego mimo, że był to bardzo miły człowiek, miałem wrażenie, że jest albo
ograniczony albo bardzo zmęczony - zadawanie mu pytań mijało się z celem, bo
nie był w stanie ich zrozumieć.
Praktyka
Tu dopiero pokazała się prawdziwa twarz tej firmy. Po pierwsze wbrew wszelakim
ogłoszeniom, jazdy zaczyna i kończy się zawsze na Żeraniu. Po drugie na 5-7
kursantów zwykle jest jeden instruktor na placu, który w zasadzie nie
interesuje się uczniami. Tłumaczy/pokazuje nowy manewr a potem jeździsz sam -
żadnych komentarzy, uwag, sugestii.
Na miasto wyjeżdża się sporadycznie (na 18 godzin, które faktycznie jeździłem
- dwie mi przepadły - na mieście byłem przez 3). Wyjazd wygląda tak, że główny
instruktor kat A - Marcin - bierze jeden motor i jedzie pierwszy. Dwóch
kursantów na swoich motorach jedzie za nim. Oczywiście, nie ma żadnych
krótkofalówek czy czegoś w tym stylu. Uwagi na trasie zdarzają się rzadziej
niż sporadycznie - no bo co ten instruktor może zobaczyć w lusterku wstecznym
swojego motocykla...? Poza tym - co to za nauka jeżeli jedziesz za kimś? Zero
samodzielności - powtarzasz manewry instruktora. Po powrocie z jazdy
instruktor standardowo zsiada z motoru i idzie rozmawiać przez telefon. Jak
się nie upomnisz o jakieś uwagi, komentarz czy coś w tym stylu, to nic się nie
dowiesz...
No i na koniec same motory. Hondy, którymi się zdaje firma miała dwie, w tym
jedna w serwisie. W trakcie mojego kursu dokupili jeszcze jedną. No - jak już
miało się szczęście dostać ten motor, to było ok, ale inne pojazdy to totalna
porażka - jeden to nie ma tylnego hamulca, drugi kierunkowskazów, w trzecim
światła nie działają... a za całokształt to nadają się albo do generalnego
remontu, albo prosto na szrot.
Ogólnie porażka. Za te same pieniądze można odbyć dużo, dużo lepszy kurs.