Mój pierwszy egzamin-kraków-buuuuuuuuuuuuuuuuu uuuu

14.02.09, 14:43
Wczoraj miałam egzamin.
i tak-

uczylam sie w szkole na Dauna-masakra-odradzam.
Jazdy doszkalajace mialam w Starcie-polecam,oraz u pana Michała
Bluszcza-polecam -warto.

Na egzamni pojechałam przygotowana- ronda robilam z zamknietymi
oczyma-byłam doskonale przygotowana-tak sie czułam.
Jedynym problemem bylo OC i powiem szczerze-pod maske nowej Toyoty
zaglądnełam jeden jedyny raz dzień przed egzaminem-mialam stracha bo
tak naprawde nie umiałam tam a nic pokazac.
W poczekalni siedziałam 2 godziny-z odruchem wymiotnym, bezdechem i
pustka w glowie.
Modlilam sie abym poradzila sobie na placu.
Wezano mnie-mialam kohanego instruktora-starszy pan mily ale
stanowczy.Idac do samochodu jeczalam za nim ze jezdzic umiem ale
Toyota jest mi obca-nie wiem gdzie co ma-nie znam swiateł-niczego.
On bardzo ale to bardo mnie uspokajal- kazał mi pokazac jakieswiatło
jest teraz wlaczone -a włączyl sam awaryjne, potem stopu,-banał
potem kazał mi pokazac czym mierzymy poziom oleju-banał.
Potem kazał mi wsiasc i uruchomic silnik.
pokazal mi jak sie włancza wycieraczki i zapytal czy napewno
obsługa urzadzen w samochodzie nie sprawi mi kłopotu- wtedy sie
poczułam pewniej.pojechalam na luk- luk zrobilam szybko i
rewelacyjnie, gorka z ręcznym banał-zaliczył mi manewry i kazal
jechac na miasto.Kamien z serca-jesli to zaliczyłam to na miescie
bedzie ok-zwłaszcza ze jezdziłam po 2 lub 4 godziny dziennie.
Naprawde egzaminator robił wszystko zebym zdala- same prawoskrety,
parkowanie prostopadle pod szkola nr 91- za drugim razem wyszło
ksiazkowo,pojechalismy na czyzyńskie i zblizajac sie o
Kocmyziwskiego powiedział tak-
-ja pani ten egzamin zaliczam tylko wrocimy jeszcze do
osrodka,gratuluje doboru instruktorów -dobrze jest pani
przygotowana-wracamy na rondzie prosze zawrócic.
To była 41 minuta egzaminu , prawko mialam w kieszeni prawie i kuna
jego mac podczas zawracania na tym rondzie pogubilam
pasy,pogubiłam tak bardzo ze zamiast zawrócic ja zajelam pas do
skretu w lewo i na kierunkowskazie zjechałam na lewo na ciagłej-
zlapal za kierwnice.Powiedział ze jest mu przykro ale stworzylam
zagrozenie i on nie moze mi tego uznac.
Rozpacz, lzy,żal, pretensje do samej siebie bo na ostatnie 4 minuty
zabrakło mi szczęscia.
powiedział ze jak na pierwszy raz to super, ze jest rozczarowany bo
tak dobrz mi szlo i głupi bląd ale niestety...............
BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU,, BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
i czekaj teraz durna babo dwa miesiace na kolejny egzamin.

Acha-
nerwy w poczekalni -nie do opisania.
zdała jedna osoba z tyh którzy czekali ze mna - i ta dziewczyna
zdała z pania Róg,a dziewczyna szla jak na szafot ze lzami w oczach-
bo pani Róg to postrach zdajacych:)
na miasto wyjechaly tylko 4 osoby.
ZALECAM ĆWICZENIE ROND .
    • sylwia1521 Re: Mój pierwszy egzamin-kraków-buuuuuuuuuuuuuuuu 14.02.09, 14:53
      tools357 współczuje Ci! Próbuję sobie wyobrazić co czułaś jak
      egzaminator powiedział Ci że właśnie oblałaś. Niepotrzebnie
      powiedział Ci że zdasz, to Cie zgubiło, bo zaczęłaś się cieszyć z
      własnego sukcesu i już nie skupiałaś się na jeździe. A jednak
      egzamin nie kończy się po 40 minutach tylko po zaparkowaniu
      samochodu na parkingu przed WORDem
    • to_bebe Re: Mój pierwszy egzamin-kraków-buuuuuuuuuuuuuuuu 14.02.09, 18:40
      No współczuję Ci. Najgorsze te dwa miesiące czekania. Wiem, bo mam to samo. I tak samo pod koniec egzaminu poległam i też na rondzie się pogubiłam. Ale miałam zdawać w dzień, a kochany MORD zafundował mi zdawanie po zmroku po trzech godzinach w poczekalni. Do tego korki, nerwowi kierowcy (jak to zwykle o 17.00), deszcz ze śniegiem. Eh, takie przygody egzaminacyjne... Ale każdy może mieć jakieś hobby.
    • dooorothy Re: Mój pierwszy egzamin-kraków-buuuuuuuuuuuuuuuu 15.02.09, 23:09
      O kurcze ... Współczuję bardzo, to musiało być okropne. Nie powinien
      był mówić, że zdałaś w trakcie jazdy, tylko na koniec, nerwy Ci
      puściły i przez to sie pogubiłaś przy tym zawracaniu :(
      3 maj się! Za 2 mce zdasz na pewno!
      • tools357 super super super 16.02.09, 13:19

        wyznaczono mi przyspieszony termin na 21 lutego
        czyli tydzień czekam -Boze- ud ze tak szybko sie udało.Jestem pod
        wrazeniem .
        trzymajcie kciuki :)
        • Gość: Zyg Re: super super super IP: *.aster.pl 16.02.09, 13:42
          No to wez jazdy doszkalajace i cwicz, bo wcale nie umiesz rond "z zamknietymi
          oczami". Bez zlosliwosci pisze, zycze powodzenia, ale poczatkujacym sie tak
          zawsze zdaje, ze umieja, a weryfikacja jest stres. Zamow 2 godziny i zawrcaj po
          tym rondzie do upadlego. I z godzine na nauke swiatel, budowy samochodu itd bo
          to jednak obciach tego nie znac.
          Powodzenia nast. razem.
          • tools357 Re: super super super 16.02.09, 13:54
            co Ty-zamówilam osiem godzin-a jak.musze umiec nie tylko z
            zamknietymi oczami ale i z palcem w tyłku:)
            • Gość: Zyg Re: super super super IP: *.aster.pl 16.02.09, 13:57
              Bardzo ambitnie! Brawo, na pewno sie uda.
              • tools357 zdałam!!!!!!!!!!!!!! 21.02.09, 09:28
                Kurcze dzis szczęsliwie zdałam.
                spózniłam sie na egzamin, bo zatrzasnełam sie w windzie.
                wpDŁAM do MORDU 10 po 7 a o 6.48 bylam już wylosowana.

                udało sie - DZIEKUJE BARDZO MOCNO INSTRUKTOROM -
                TOMASZ BLUSZCZ-za to ze miał tylke cierpliwości do mnie, ze tak
                wiele mnie nauczył. ip.Andrzej ze szkoły START-na AL,Pokoju-za
                cerpliwość i dlugie dlugie godziny treningu.
                POLECAM TYCH PANÓW- DZIEKUJE
Pełna wersja