biały kruk - 14 dni kurs

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:50
znalazlem taka opinie
kuba.gladykowski.com/mix/bialy-kruk/
zapowiada się ciekawie... chyba sie skusze, teraz egzaminy sa bodajze w łomzy.
    • Gość: Jedi Re: biały kruk - 14 dni kurs IP: 57.66.197.* 05.03.09, 21:15
      Lol... dobre, dobre... juz wiem, czemu moj kurs nie trwal 2tyg :D Masakra
      jakas... Ale tak to jest, jak sie nie czyta umow i jedzie na imprezke polaczona
      z udawaniem jazdy ;) Ale spoko... gdyby hotel byl lepszy, moze bym sie skusil :P
    • Gość: piotr Re: biały kruk - 14 dni kurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 00:35
      osk pik warszawa ursynów też w ofercie ma wczasy z prawem jazdy. Strona pik.edu.pl. Mają zupełnie inne podejście do nauki jazdy niż opisane przez kubę. Na tych wczasach jest konkretna nauka i wyniki na egzaminach bardzo dobre.Te wczasy to ciężka praca dla instruktorów i uczniów ale naprawdę warto dwa tygodnie poświęcić aby mieć prawo jazdy. Natomiast to co opisał Kuba jest po złożeniu skargi do właściwego organu nadzorującego pracę szkół jazdy i instruktorów jest powodem do cofnięcia uprawnień do prowadzenia szkolenia kandydatów na kierowców. Ze też ludzie dają sie tak nabrać i okradać
      • Gość: gość Re: biały kruk - 14 dni kurs IP: *.idc.net.pl 28.03.09, 08:31
        Legalnie (prawie) nie da się zrobić kursu prawa jazdy kategorii B w 14 dni.
        Bo:
        1.nauka jazdy musi trwać co najmniej 12 dni.
        Rozliczenie: 4 dni jazdy po maksimum 2 godziny, na resztę trzeba 8 dni bo
        maksymalnie można jeździć po 3 godziny.
        2.Zostaje dwa dni, czyli teoria po 15 godzin dziennie!!!!
        Teoretycznie to można szkolić teorię przez 3 dni i w tym trzecim dniu
        jeszcze zrobić jedną jazdę. Wtedy po 10 godzin teorii należy zrobić.
        Tak to wygląda od strony wymagań określonych przepisami.

        Czyli kurs tylko dla orłów, albo tylko dla zaświadczenia.
        Ale takie oferty są i ich przybywa.
        • Gość: piotr Re: biały kruk - 14 dni kurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 10:55
          Jeżeli piszesz na podstawie Rozporządzenia w sprawie szkolenia i egzaminowania to pisz dokładnie. Nie zaznaczyłeś, że 1 godz.jazdy to 60 min, a wykłady 1 godz. to 45min.Zanim zaczniesz się wypowiadać o działaniu niezgodnym z przepisami dokładnie się z nimi zapoznaj i naucz.Mam nadzieję że nie jesteś instruktorem ,bo nieznajomość tego rozporządzenia byłaby w tym przypadku żenująca. W poprzednim poście napisałem że wczasy z prawem jazdy to ciężka praca dla instruktorów OSK PIK i uczniów. W krótkim czasie mamy razem sporo do zrobienia. Dwa pierwsze dni to wykłady od śniadania do kolacji z przerwą obiad. Spróbuj przeliczyć jednostki lekcyjne i nie pisz więcej że nie można zrobić tego zgodnie z przepisami. Na jazdy zgodnie z przepisami potrzebujemy 12 dni i tyle mamy do dyspozycji. Więc kurs jest zrobiony zgodnie z przepisami. Wada tego rozwiązania to duże natężenie zajęć w krótkim czasie zwłaszcza w pierwsze dwa dni. Później jazdy tak jak opisałeś 12 dni po dwie a dalej trzy godziny zegarowe dziennie. w ostatni dzień jest 1 godz jazdy jako sprawdzenie wiedzy i umiejętności nabytych na kursie oraz egzamin wewnętrzny teoretyczny . Ponadto instruktorzy prowadzący po kolacji każdego dnia omawiają zagadnienia związane z przepisami i techniką kierowania. Teraz już wiesz dlaczego te "wczasy" to dla wszystkich ciężka praca? Ale opłaca się bo ludzie na dwa tygodnie są oderwani od swoich zajęć i poświęcają czas na naukę. Jest różnica miedzy naszym szkoleniem a szkoleniem w ośrodku opisanym jako Biały KRUK ? Ocenę pozostawiam czytającym ten temat.
          • Gość: kha Re: biały kruk - 14 dni kurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 16:36
            Witam. Byłem na kursie w białym kruku. Pensjonat o marnym
            poziomie(jedzenie lipne, problemy z ogrzewaniem,), nie przeszkadzal mi bo nie
            przywiazuje wagi do takich rzeczy gdy nastawiam sie na cos inego. Zarzutow
            dotyczacych towarzystwa, obyczajow i sposobow spedzania wolnego czasu przez
            kursantow nie bede komentowal bo to nie ma ani sensu ani nie zalezy od organizatora.
            Kurs - teoria fakt troche na szybko, omowienie znakow testow itp. Napewno
            nie bylo to 30 godzin, raczej w okolicach 15. Nie mam pretensji bo wole sie
            uczyc sam niz sluchac nudnych wykladow.
            Jazdy byly ok,instruktor z ktorym jezdzilem znal sie na rzeczy. Tracisz ok 6
            godzin z 30 na dojazdy do Łomzy gdzie jest egzamin. Nikt mi tego nie powiedzial
            wczesniej wiec troche nie fair. Zdawalnosc na moim turnusie to 25%.
            Ja akurat zdalem(1 podejscie ) wiec jestem zadowolony - kurs umozliwil mi
            zdobycie prawa jazdy w 2 tygodnie i na tym mi wlasnie zalezalo. Generalnie - bez
            rewelacji ale jak zalezy ci na czasie i wolisz podejsc do prawa jazdy zadaniowo
            (zamiast jezdzic godzine w tygodniu przez 3 miesiace) to jest to dobry sposób.
            • Gość: gość Do Piotra IP: *.idc.net.pl 28.03.09, 20:00
              Nawet Cię rozumiem, ale czytaj to na co odpisujesz.
              Nie rozumiem Twoich uwag co do tego czy znam Rozporządzenie. Przecież dokładnie
              potwierdziłeś to co napisałem!!!
              Napisałem, że prawie nie da się zrobić takiego kursu zgodnie z przepisami. Jak
              wiadomo "prawie" robi znaczną różnicę.
              Nie wiem jaka jest efektywność nauczania na takim kursie.
              • Gość: piotr Re: Do gościa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 12:08
                chodziło mi o to że nie podałeś, że wykłady to 45 min jednostki lekcyjne, a to od razu używając godzin zegarowych do wyliczenia zajęć teoretycznych zrobiło kurs 14-dniowy mocno podejrzany a wręcz niemożliwy do wykonania zgodnie z przepisami.Co do efektywności to szkoliłem na wczasach z prawem jazdy w OSK PIK z Warszawy w okresie kwiecień -listopad.Nikt oficjalnie nie prowadzi statystyk ,ale byłem z moimi uczniami na egzaminach w WORD Tarnobrzeg, więc mam informacje z pierwszej ręki.Oto wyniki:28 za pierwszym,6 za drugim 4 za trzecim i jedna za czwartym. Wynik bardzo dobry nie uważasz? W tym roku też zamierzam tam szkolić i mam zamiar przynajmniej wynik z poprzedniego roku utrzymać choć zalezy on również od ciężkiej pracy moich uczniów.
                • Gość: gość Do Piotra IP: *.idc.net.pl 29.03.09, 14:47
                  Czyli razem 35 osób. A kursy , jak piszesz prowadziłeś w okresie
                  kwiecień-listopad. Tak mało uczestników, czy też nie wszystkich ująłeś?
                  • Gość: roman kurs 14 dni IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.03.09, 15:35
                    Ja byłem na szkoleniu w Pile i tam taki obóz trwa 20 dni przerabiają
                    70 godz teori i 32 jazdy ,ponadto mają specjalistów wykładowców i
                    kadrę pedagogiczna.Organizują spotkania z osobami odpowiedzialnymi
                    za bezpieczenstwo w ruchu drogowym .Mogę ręczyć za wysoki poziom
                    szkolenia i wspaniałą atmosfere i dobre jedzenie .do dyspozyzcji
                    słuchacze mają halę i sprzęt sportowy ,dyskoteki i kompetentną kadre
                    Wejdz na www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
                    • w357 Moja (prywatna) opinia i takich szkoleniach 29.03.09, 16:56
                      Tego rodzaju szkolenia odbywają się w wieeeelu krajach i nie zawsze
                      są to perfekcyjne szkolenia.
                      Wszystko zależy od Organizatora jak i od Uczestmików takiego
                      wyjazdowego "czegoś".
                      Jedni chcą się szkolić , a inni chcą szybko zaliczyć minimum wymogów
                      i uzyskać Prawo Jazdy.
                      Czy zdadzą Egzamin z wynikiem pozytywnym zależy przede wszystkim od
                      Kursanta !!!
                      Jeden się szkoli , a drugi nie....Jest to sprawa indywidualna ....
                      Dla Mnie niech 100% osób zda za pierwszym podejściem, ale niech NIKT
                      z tych osób nie nazywa siebie Kierowcą !!!!!!
                      Jest jedynie posiadaczem uprawnień do samodzielnego prowadzenia
                      pojazdu mechanicznego i NIC WIĘCEJ.
                      Aby dobrze jeździć (tak na prawdę), to trzeba przejechać tysiące
                      kilometrów w najróżniejszych warunkach terenowych i atmosferycznych .

                      Gdyby wszyscy posiadacze Prawa Jazdy (Kierowcy) tak świetnie
                      jeździli, to dlaczego jest tyle wypadków drogowych ?
                  • Gość: do gościa Re: Do Piotra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 17:47
                    Podałem ci wyniki moich uczniów i dodam jeszcze,że szkoliłem również osoby niepełnosprawne ruchowo pojazdem przystosowanym (łącznie 12 osób),więc uważam ,że wyniki są bardzo dobre.A tak nawiasem mówiąc uwielbiam szkolić na tych wczasach,gdyż uczniowie są skupieni bardzo mocno na nauce ,a nie myślą o innych obowiązkach w domu ,w pracy czy w szkole.Będąc z nimi cały czas mam okazję obserwować jak się zmieniają w podejściu do prowadzenia pojazdu, do ruchu drogowego. Jak zaczynają myśleć o tym jak jeździć bezpiecznie a tylko wtedy można zdać zdać egzamin. I to jest dla mnie największa satysfakcja.Jak wejdziesz na stronę pik.edu.pl zobaczysz ,że uczymy jak jeździć bezpiecznie czyli tak aby zdać najważniejszy egzamin - ten z życia na drodze.Oblanie go mając już prawo jazdy może przynieść straszne konsekwencje.Odnośnie tego co napisałeś o liczbie uczniów ,popatrz w rozporządzeniu o którym wspomniałem na czas pracy instruktora i dodaj parę dni wolnego.Przecież żaden z nas nie jest maszyną i musimy mieć również czas dla siebie. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja