czy mówic które to podejscie ?

16.03.09, 19:27
Witam ! Niebawem bede zdawac swój pierwszy egzamin na prawo jazdy i jedna rzecz mnie bardzo interesuje, czy egzaminator zawsze sie pyta które to podejscie i czy jak powiem ,ze pierwsze to bez zmrugniecia okiem mnie obleje ? A co jezeli mu nie powiem które ? I jak mu tego nie powiedziec zeby sie nie zdenerwowal ?
    • Gość: gość Re: czy mówic które to podejscie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 19:33
      A czemu nie chcesz go denerwować.
      Dobrze jest egzaminatora wyprowadzić z równowagi,da się i nawet
      egzamin można zdać.
      Mnie nie pytał,które to podejście,
      • Gość: mysza Re: czy mówic które to podejscie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 19:41
        to zależy od egzaminatora i jego ciekawości :) mnie nie pytał, które to podejście :D
    • aisha_25 Re: czy mówic które to podejscie ? 16.03.09, 20:17
      Mnie nikt nie pytał który raz podchodzę ani za pierwszym, ani za drugim razem
      ale wydaje mi się, że jak ktoś idzie pierwszy raz na egzamin to wyróżnia się od
      osób które są już po raz X...przynajmniej po mnie było widać, gdyż nie
      wiedziałam co i jak i gdzie, byłam przerażona tym wszystkim. Za drugim razem już
      było lepiej. Myślę, że nie ma powodu dla których należało by nie mówić
      egzaminatorowi które to podejście.
    • Gość: mis-mis Re: czy mówic które to podejscie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:33
      mnie tez nie pytał. tzn. nie pytał mnie na początku. na końcu, już jak było po i
      nie mogłam przestać się uśmiechać, zapytał "a który to raz". nie wydaje mi się
      też, aby osoba, która zdaje pierwszy raz miała się jakoś wyróżniać, w wordzie
      generalnie wszyscy są mocno zestresowani i panuje tam atmosfera ogólnego
      napięcia ;-)
      jakby mnie zapytał na początku egzaminu, to bym powiedziała prawdę, naprawdę nie
      ma reguły, że za pierwszym razem oblejesz. jak nie popełnisz błędu, to nie
      oblejesz. daj spokój, masz pewnie wystarczająco dużo stresu z powodu samego
      egzaminu, nie stresuj dodatkowo kwestią "co mam powiedzieć egzaminatorowi",
      powiedz prawdę i jeden kłopot z głowy. a jak chcesz udzielić wymijającej
      odpowiedzi, to możesz powiedzieć "mam nadzieję, że ostatnie".
      powodzenia :)
      • to_bebe Re: czy mówic które to podejscie ? 16.03.09, 21:03
        I mnie nie pytał, ale na pewno wiedział, że pierwszy raz zdaję, bo mówi: "Jedziemy na górkę" a ja: "dobrze ale gdzie ona jest?". A potem: "No to teraz na miasto", a ja: "czyli w którą stronę?". A w ogóle to pierwsze usiadłam za kierownicą i wszystko sobie poustawiałam, za chwilę przychodzi egzaminator i każe mi się przesiadać... No tak, musi mi ustawić auto na łuku. Trochę mi głupio było, ale nie ma co się przejmować nieistotnymi sprawami.
        • eliiii Re: czy mówic które to podejscie ? 16.03.09, 21:33
          to_bebe napisała:

          > No tak, musi mi ustawić auto na łuku.

          hmmmm??? nie rozumiem

          Ja sama się poniekąd wygadałam. Egzaminator wskazał mi łuk, na który
          mam jechać:
          - O nieeeee, na tym ostatnio oblałam...(ten łuk jest 'felerny', pole
          zatrzymania jest na lekkiej górce, więc przy cofaniu trzeba dodać
          trochę gazu, bo inaczej kiepsko; wysyłają tam wszystkich
          pierwszorazowych)
          - no nieeee, jak pani tam nie zdała, to oczywiście tam nie
          pojedziemy:)

          Potem pytał czy to mój debiut na mieście.
          Zależy na jakiego egzaminatora się trafi, ale czasem warto
          powiedzieć co mam na sercu leży:)
          • to_bebe Re: czy mówic które to podejscie ? 17.03.09, 19:45
            eliiii napisała:

            > to_bebe napisała:
            >
            > > No tak, musi mi ustawić auto na łuku.
            >
            > hmmmm??? nie rozumiem
            >
            Na prawdę? W innych miastach egzaminator nie ustawia auta na łuku? Tzn. w polu zatrzymania oczywiście. A może ja miałam 2 razy takie szczęście, że mi ustawił... Myślałam, że to oczywiste. No nie stresujcie mnie, że jeszcze samemu sobie trzeba ustawić. Wjechać równiutko między te pachołki...
            • eliiii Re: czy mówic które to podejscie ? 17.03.09, 19:58
              U mnie jest tak, że samochody są zaparkowane w pobliżu łuków (parę
              metrów). Najpierw pokazujesz oczywiście płyny, swiatła, potem
              wsiadasz, przygotowujesz się do jazdy (ustawiasz wszystko) i
              jedziesz na wskazany przez egzaminatora łuk. W tym czasie
              egzaminator zabiera środkowy pachołek, żeby można było wjechać. W
              Gdyni tak to wygląda, widać różne są zwyczaje:)
            • eliiii Re: czy mówic które to podejscie ? 17.03.09, 20:04
              to_bebe napisała:

              > No nie stresujcie mnie, że jeszcze samemu sobie
              > trzeba ustawić. Wjechać równiutko między te pachołki...

              bebe, Ty chyba już masz prawko? czy mi się myli?
              Nie chcę straszyć, ale na pierwszym egzaminie musiałam się trochę
              nagimnastykować, żeby wjechać w pole zatrzymania, bo ciasno było.
              Mnie bardzo zdziwiło, że egzaminator ustawia auto na łuku.
              • to_bebe Re: czy mówic które to podejscie ? 17.03.09, 20:13
                Niestety, eliii, :( nie mam jeszcze prawka :( W kwietniu trzecie podejście. Mam
                nadzieję, że w Krakowie tak zawsze ustawiają :)
                • eliiii Re: czy mówic które to podejscie ? 17.03.09, 20:22
                  Nie ma co się stresować na zapas takimi szczegółami. Trzeba słuchać,
                  co mówi egzaminator i krok po kroku robić swoje:)
                  Widzisz, już Cię biorą za kierowce:) Mmmm, kwiecień, wiosna...
                  lakier pięknie mieni się w słońcu... będzie dobrze:)
              • Gość: mis-mis Re: czy mówic które to podejscie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 20:31
                w warszawie (powstańców śląskich) jest tak, że trzeba wjechać mniej więcej na
                środek łuku, cofnąć do pola zatrzymania, a następnie pojechać cały łuk do przodu
                i potem do tyłu, w pole zatrzymania. przynajmniej tak mnie uczył instruktor i to
                się potwierdziło na egzaminie.
                jak w Krakowie ustawiają, to pod tym względem macie łatwiej :) bo w pozostałym
                zakresie słyszałam, że faktycznie trudno tam zdać, no i terminy oczekiwania
                macie koszmarne. a warszawa naprawdę nie jest trudnym miastem do zdania i dziwię
                się ludziom, którzy mieszkając tu i tu się ucząc jadą na egzamin gdzie indziej.
                ot, taka malutka dygresja OT
    • dooorothy Re: czy mówic które to podejscie ? 16.03.09, 21:07
      Ja zawsze mówię, jak mnie pyta, że 8 :) Bez mrugnięcia okiem :)
    • marta3434 Re: czy mówic które to podejscie ? 16.03.09, 21:43
      nic mu nie mów on i tak wie ,że kolejny lub pierwszy raz zdajesz .
      nie ma tego dosłownie w Twoich papierach ale jak mu się chce po
      numerku może się zorientować :-)
      • Gość: mis-mis Re: czy mówic które to podejscie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:48
        po jakim numerku??
        ja sobie sama musiałam samochód na łuku ustawić
    • Gość: gaska balbinka Re: czy mówic które to podejscie ? IP: *.aster.pl 17.03.09, 09:21
      No przeciez egzaminator wie, ktory raz zdajesz, wszystko jest w dokumentach.
    • Gość: Marta Re: czy mówic które to podejscie ? IP: 87.105.182.* 17.03.09, 10:38
      Moze sie zorientowac, Twoj numer zawiera date rejestracji w WORD,
      wiec jesli widzi, ze bylo to np. 2 lata temu, to nie jest Twoj
      pierwszy raz ani drugi tez nie.
      Reszty w papierach nie maja. Moj mnie spytal, ktory to raz,
      odparlam, ze wolalabym nie mowic :) Usmiechnal sie, ale nie nalegal.
      • marta3434 Re: czy mówic które to podejscie ? 17.03.09, 11:28
        noo mniej więcej :-)
        • belcia26 Re: czy mówic które to podejscie ? 03.09.09, 14:53
          mi sie wydaje ze oni sie nie pytaja bo i tak to wiedzą,bo maja nasze
          papiery.
    • zloty.strzal Re: czy mówic które to podejscie ? 03.09.09, 15:46
      > czy egzaminator zawsze sie pyta które to podejscie i c
      > zy jak powiem ,ze pierwsze to bez zmrugniecia okiem mnie obleje ?

      Jak nie będziesz umiała jeździć, to obleje cię po każdej odpowiedzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja