oskarynka1
02.04.09, 20:17
jestem po 1 godzinie jazdy....i jestem załamana.Instruktor zdążył wyzwać mnie
od inwalidek!!!!Jeździłam 1 godz na placu w kółko.O dziwo z ruszaniem nie mam
problemów ale nie umiem zachamować tak żeby mna nie zarzuciło... pozatym nie
czuję tego samochodu przy skrecie, skrecam za mocno i wjezdzam na chodnik!!!
napiszcie jak hamować?
Czy jestem ostatnia matolicą?