trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin!

IP: *.chello.pl 06.04.09, 21:19
Jutro drugie podejście. Przed pierwszym w ogóle się nie denerwowałam, ale się
nie udało (oblałam na łuku, który zawsze wychodził perfekcyjnie). Teraz nerwy
niestety są. :( Trzymajcie kciuki jutro po południu, bo coś czuję, że będą
niezbędne. Ale trzeba wierzyć, że dam radę - 55 godzin wyjeżdżonych za mną,
pewność na drodze w stopniu zdecydowanie wystarczającym i OGROMNA ochota na
jazdę. MUSI BYĆ DOBRZE!!!
    • Gość: :) Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:10
      kilka dni temu sama zdałam właśnie za drugim podejściem. w ogóle się nie
      denerwowałam i chyba tylko to mnie uratowało. traf na ludzkiego egzaminatora,
      skup się na jeździe i do końca nie myśl o wyniku bo co ma być to będzie - a tak
      jak piszesz musi być dobrze. trzymam kciuki :)
      • Gość: md Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 08:58
        No i jak Ci poszło?!:)
        • Gość: pytajnik Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.chello.pl 08.04.09, 10:39
          ZDAŁAM!!! Hurra! Trafił mi się wspaniały egzaminator, który humorem rozluźnił
          atmosferę i miał naprawdę w porządku podejście. Mimo że popełniłam kilka błędów,
          stwierdził chyba, że da mi szansę - w trudnej sytuacji nie nacisnął na hamulec,
          żeby (jak później mi powiedział) zobaczyć, czy myślę i nie tracę głowy.
          Wybrnęłam. Poradziłam sobie. I ZDAŁAM! Opłacało się wyjeżdżenie 55 godzin - to
          dzięki nim nauczyłam się jeździć, czułam się na drodze pewnie i byłam w stanie w
          wystarczającym stopniu zapanować nad nerwami. 25 doszkalających wzięłam w
          Auto-Jeździe na Bemowie, gdzie jeździłam głównie z Andrzejem i Markiem - z
          czystym sumieniem polecam. :) Już za dwa tygodnie spotkamy się na drodze, już
          nie mogę się doczekać.
          • Gość: blurp Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: 193.227.131.* 08.04.09, 11:08
            Serdeczne GRATULACJE!!! i szerokiej drogi :)
            • Gość: pytajnik Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.chello.pl 08.04.09, 11:15
              DZIĘKUJĘ!!! I za Wasze kciuki też! Nie potrafię opisać, jak się cieszę! Wierzę,
              że każdemu się w końcu uda. Ci, co zdają za pierwszym razem, zdają głównie
              dzięki szczęściu i umiejętności panowania nad stresem. Nie dajmy sobie wmówić,
              że zdawanie po 10 razy komuś uwłacza, że świadczy o braku umiejętności. Mam
              znajomą, która zdaje już 7 raz. Świetnie jeździ, bardzo dobrze zna przepisy...
              Po prostu na egzaminie dopada ją tak wielki stres, że traci panowanie nad własną
              trzęsącą się nogą. Na jazdach z instruktorem jeździ pewnie i bezproblemowo, więc
              nie argumentujcie, że jak ktoś nie potrafi sobie poradzić ze stresem
              egzaminacyjnym, to i ze stresem na drodze sobie nie poradzi, bo to nie zawsze
              tak. Ja tam myślę, że najważniejszy jest efekt końcowy. I oczywiście praca
              włożona w samo przygotowanie do egzaminu. No bo sami powiedzcie: co z tego, że
              ktoś zdaje za pierwszym razem, po ustawowych 30 godzinach jazdy, skoro potem
              jeździ bez ładu i składu, a co najgorsze - zagrażając bezpieczeństwu innych? Ci,
              co zdają po 10 razy, nierzadko są potem bardziej rozważni.
              • Gość: pytajnik Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.chello.pl 08.04.09, 11:17
                Aha, oczywiście nie chcę nikomu uwłaczać - są i tacy, dla których 30 godzin to
                aż nadto i rzeczywiście świetnie jeżdżą, w pełni zasłużenie zdają za pierwszym
                razem, a szczęście czy jego brak jest w ich wypadku bez znaczenia. Ale to nadal
                nie znaczy, że zdawanie po 10 razy to coś negatywnego.
                • Gość: blurp Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: 193.227.131.* 08.04.09, 11:52
                  no właśnie - stres! mój instr nazywa mnie nerwuskiem i mówi że to
                  mnie zgubi na egzaminie jeśli czegoś nie wymyślę żeby się tak nie
                  denerwować ale co tam :) chcę jeździć, uwielbiam - więc jakoś to
                  będzie :) powodzenia na ulicach!
                  • Gość: pytajnik Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.chello.pl 08.04.09, 12:27
                    Na pewno dasz radę! Mnie na egzaminie nie do końca udało się opanować drżenie
                    nogi (to szokujące, co potrafi robić ciało bez jakiegokolwiek udziału umysłu!),
                    co było objawem dręczącego mnie stresu; stąd też kilka błędów (ruszyłam np. pod
                    górkę z trójki :) - to cud, że auto nie zgasło, tylko grzecznie pojechało!). Ale
                    miałam farta, bo egzaminator trafił mi po prostu niesamowity: od początku był
                    nastawiony pozytywnie i chyba rozumiał, że taki egzamin to stresująca sprawa.
                    Najważniejsze to DUŻO jeździć, widzieć swoje błędy i eliminować je stopniowo,
                    ufać sobie za kółkiem. Wiem, że nierzadko to pieniądze są problemem, ale jeśli
                    kogoś stać na jazdy doszkalające, to warto je wziąć, choćby po to, żeby potem
                    nie bać się jeździć samemu. Wierzę w to, że opanujesz stres na swoim egzaminie i
                    zdasz go śpiewająco. Będę trzymać kciuki!
                    • luna333 Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! 08.04.09, 13:00
                      na szczęście do egzaminu jeszcze sporo czasu bo dopiero 10 godzin
                      jazd za mną choć mój optymistyczno zwariowany instruktor stwierdził
                      że kolejną jazdę- jeżdżę już bez żadnych podpowiedzi - chce mnie po
                      prostu sprawdzić - mam mieszane uczucia a z drugiej strony
                      stwierdził że nie wyłączam mózgu siadając za kółkiem /a przecież
                      potem jeździć będę sama - czas się więc nauczyć prawidłowego
                      reagowania na różne okoliczności zupełnie samodzielnie (oczywiście
                      ufam mu i jeśli zrobię głupotę to wiem że on lubi ten samochód i nie
                      da mu krzywdy zrobić ;) tak więc hehe to dopiero będę mieć stresa :)
                      ale co tam w sumie to lubię wymagających ludzi - a on chyba potrafi
                      ocenić moje możliwości skoro podjął decyzję o małym teście
                      (oczywiście bez parkowania itp cudów bo tego nie ćwiczyliśmy -
                      chodzi mu o jazdę, lewoskręty, zawracanie, równorzędne itepe)
                      tak więc mam nadzieję że Twoje życzenia się spełnią choć oczywiście
                      podejdę do egzaminu dopiero wtedy gdy będę miała pewność że jeżdżę
                      dobrze bo póki co mam świadomość jak wiele jeszcze nie potrafię
                      pozdrawiam cieplutko
                      • Gość: blurp Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: 193.227.131.* 08.04.09, 13:01
                        oczywiście luna333 to blurp bez logowania
                        pozdrv
                      • Gość: pytajnik Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.chello.pl 08.04.09, 15:58
                        Jeśli wyjeździłaś dopiero 10 godzin, a już masz takie podejście (chcesz podejść
                        do egzaminu dopiero, kiedy będziesz miała pewność, że dobrze jeździsz) - to
                        gratuluję! To znaczy, że podchodzisz do sprawy poważnie, a to już połowa
                        sukcesu. Ja miałam dokładnie takie samo podejście i pewnie dlatego w miarę
                        szybko udało mi się zdać. Oczywiście, gdyby nie łut szczęścia... Bo - niestety -
                        trochę szczęścia też jest potrzebne. Uwierz w siebie i w to, że zdasz. Nawet,
                        jeśli nie uda się za pierwszym razem, na pewno uda się za drugim lub za trzecim.
                        Póki co jeździj, jeździj, jeździj. I nie przejmuj się, że na razie niewiele
                        potrafisz. Ja zaczęłam jeździć w pełni świadomie tak po 25 godzinach jazdy...
                        Ale mój pierwszy instruktor był beznadziejny, więc to pewnie też miało na to
                        wpływ. DASZ RADĘ!!!
                        • Gość: blurp Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: 193.227.131.* 09.04.09, 08:17
                          dzięki :) póki co już nie mogę się doczekać dzisiejszej jazdy i tak
                          mi smutno że potem będzie przerwa świąteczna ale może kilka dni
                          odpoczynku dobrze zrobi - ważne że mam fajnego instruktora z którym
                          się dogaduję - on tłumaczy ja pytam jeśli nie wiem czasem kilka razy
                          pytam dlaczego i po co a on odpowiada i się niczemu nie dziwi/ cóż
                          wyjeżdżę ile trzeba pewnie coś dokupię dodatkowych a jak się już
                          nauczę to wtedy ten łut szczęścia i... :)
                          pozdrv i wesołych świąt
          • Gość: eurola Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.osiedle.net.pl 10.04.09, 07:19
            Ogromne gratulacje. 8 kwietnia(przedwczoraj)oblałam pierwsze
            podejście też na nieszczęsnym łuku.kolejny egzamin zdaje 22
            kwietnia.Równiez mam nadzieję, że tym razem się uda chociaż nerwy
            są.Wyjezdziłam 40 godz., dokupiłam kolejne, aby jeszcze pewniej czuć
            się na drodze.Ja również miałam szczęście trafic na wspaniałego
            instruktora.Wesołych świąt, pozdrawiam
            • kinga127 Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! 10.04.09, 10:30
              A gdzie toto się czeka na egzamin tak krótko? U nas to około 2,5 miesiąca:(
              • Gość: eurola Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.osiedle.net.pl 10.04.09, 19:39
                WORD Białystok, chociaż dla mnie to i tak całe wieki czekania.A
                gdzie tak długo się czeka?:)
                • Gość: md Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 12:53
                  Praktycznie wszędzie:/;)
          • Gość: md Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 12:48
            Gratuluję!:)
            • Gość: pytajnik Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.chello.pl 14.04.09, 14:20
              Dzięki :). Teraz pozostaje tylko czekać na upragniony dokument (w urzędzie
              powiedziano mi, że dostanę go dopiero pod koniec kwietnia, ale mam nadzieję, że
              i tu los będzie dla mnie łaskawy). Tak naprawdę egzamin to tylko początek
              drogi... Teraz odpowiedzialność jest nieznośnie większa, bezgraniczna, także i
              strach przed błędem będzie pewnie dużo bardziej męczący. A jednocześnie: jaka
              frajda! :) Już nie mogę się doczekać (chociaż kiedy czytam, że przez święta
              złapano 1444 pijanych kierowców - wolę nie myśleć, ilu nie złapano - to ogarnia
              mnie jakiś taki dziwny niepokój...).
    • Gość: hania Re: trzymajcie za mnie kciuki - jutro 2. egzamin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 23:48
      To powodzonka ;). Ja zdałam za 2 razem. Za pierwszym razem bardzo
      się denerwowałam, sters :(. najechałam na linię ciągłą i facet kazał
      mi sie przesiąść. ale za drugim juz si.ę nie denerwowałam ;).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja