on sam

IP: *.chello.pl 18.04.09, 22:34
już 3 razy na kursie byłem na tankowaniu. i instruktor nie pozwolił mi
zatankować. powiedział że on sam to zrobi, będzie szybciej.
Czy nie powinien mi kazać to zrobić?
    • w357 Re: on sam 18.04.09, 23:31
      Gość portalu: gwizdek napisał(a):

      > ...... i instruktor nie pozwolił mi
      > zatankować.

      :-)
      Tego nie ma w Programie szkolenia podstawowego :-)
      • Gość: p7 Re: on sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 06:19
        a auto na powietrze nie jeździ. Ja tankowałam, z Piotrkiem, ale on
        też zazwyczaj nie pozwala kursantom tankować.
      • Gość: Emilka Re: on sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 08:32
        A szkoda że nie ma;) Zawsze to dodatkowe umiejętności można nabyć;))
        • zloty.strzal Re: on sam 19.04.09, 09:53
          Wieść gminna niesie, że egzaminatorzy czasami każą wjeżdżać na stację, ale
          raczej tak dla sportu, a nie żeby zatankować.
        • w357 co powinno być w Programie Kursu ? 19.04.09, 12:22
          Gość portalu: Emilka napisał(a):

          > Zawsze to dodatkowe umiejętności można nabyć;))

          Najróżniejsze umiejętności mogą się przydać......
          Takich różnych "tematów dodatkowych" było peeeełno w Kursach przed
          1997 rokiem(?) . Tyle, że Kursy te trwały o wieeele dłużej.

          Później ktoś stwierdził, że to jest zbyteczne......
          No i teraz są Szkolenia "kursopodobne".
    • Gość: smutna i zła Re: on sam IP: *.merinet.pl 19.04.09, 12:08
      Jeśli chodzi o mnie to pewien instruktor pozwolił mi raz zatankować.
      Zawsze to jeszcze jedna umiejętność bardzo pożyteczna.
    • Gość: Anna Re: on sam IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 19.04.09, 12:41
      Wiele razy jeździłam (w trakcie jazdy po mieście) z instruktorem
      tankować. Tankował on... Ale ja wjeżdżałam, podjeżdżałam, zwykle
      wjazd na stację wcale nie był łatwy, skręty, manewry,
      pierwszeństwa...
      Raz mnie nawet spytał, czy chcę zatankować, ale nie chciałam.
      Za to potem, gdy już miałam prawko, raz mi pokazano jak to się robi
      i odtąd tankuję już sama. Nic to trudnego, raz zobaczysz i imiesz.

      Chociaż... cóż by się stało, gdyby Ci pokzał, jeśli chciałaś? (Bez
      podtekstów...)
    • princessofbabylon Re: on sam 19.04.09, 14:33

      Dobrze by było, chociaż raz. Kiedyś byłam na myjni, ale tylko
      wjechałam, a podczas mycia siedziałam w aucie ...
      • toyota08 Re: on sam 19.04.09, 20:17
        Przydało by się by uczyli na kursie paru takich rzeczy które się
        póżniej przydają w samodzielnej jeżdzie.
        Między innymi tankowania a także parkowania nie w jakichś bocznych
        uliczkach, gdzie nie ma wcale ruchu,ale przy normalnych ruchliwych
        ulicach. A po zdaniu np.ja potrafię owszem dojechać, ale z
        zaparkowaniem mam juz spore problemy. Po prostu się boję bo z tej
        strony jadą i z tamtej jadą a ja przyzwyczjona, do parkowania tam
        gdzie nikogo prawie nie ma. I sama muszę się tego teraz uczyć bo na
        kursie napewno mnie nie nauczyli.Jak wielu jeszcze innych rzeczy
        chociaż wydałam tyle forsy na kurs i jazdy doszkalajace.
        • Gość: Anna Re: on sam IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 19.04.09, 22:07
          Trudno na kursie uczyć wszystkiego, jest tylko 30 godzin! W dodatku
          zaczyna się zwykle od zera! I są różni tacy, co potem wypisują w
          mediach, że prawko to za parkowania i łuk się dostaje...
          Ale już na doszkalaniu to mogłaś sobie zażyczyć nauki wszystkiego,
          czego tylko chcesz! Poza tym teraz też możesz dokupić godzinkę i się
          douczyć tego, z czym masz prawdziwe trudności.
          Ale tak naprawdę po co? Przecież zdawałaś sobie sprawę, że poznałaś
          zaledwie wstęp do jazdy i dalsza, zdaniem wielu, prawdziwa nauka
          dopiero przed Tobą. I okazuje się to prawdą:-)
Pełna wersja