tosia1 24.04.09, 09:33 Czy mieliście na egzaminie hamowanie awaryjne? Instruktor ze mną tego nie robił. Czy podczas całego egzaminu należy się spodziewać że egzaminator krzyknie stój? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
owieczka1 Re: Egzamin Odlewnicza, a hamowanie awaryne 24.04.09, 11:04 Nic takiego nie miała, tylko łuk i górka i na miasto Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: Egzamin Odlewnicza, a hamowanie awaryne 24.04.09, 11:34 Nie miałam. Instruktor twierdzi, że raczej rzadko się to stosuje na egzaminie, zwłaszcza przy większym ruchu. No i zbyt wielka filozofia to też nie jest, żeby zahamować. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy A gdyby tu w przyszłości, a gdyby tu NAGLE w przys 24.04.09, 12:31 złości... ...ktoś ci wtargnął na jezdnię, to będziesz hamować awaryjnie? Czy nie zahamujesz, bo "...nikt mi nie powiedział, że za chwilę mam to zrobić..."? Odpowiedz Link Zgłoś
mdrive Re: A gdyby tu w przyszłości, a gdyby tu NAGLE w 24.04.09, 21:10 ...protokół egzaminu, jazda w ruchu drogowym, pozycja 10: skuteczność reagowania w przypadku powstania zagrożenia. To właśnie nazywamy popularnie hamowaniem awaryjnym. Wykonywane na wyraźną komendę egzaminatora "stój" lub "uwaga, hamuj!" Wykonywane rzadko, ale jest. Mocne hamowanie bez sprzęgła!!! ( nawet jak zgaśnie silnik nie jest to błąd ), prosta kierownica. Po zatrzymaniu upewnić się, że zagrożenie minęło i wznowić jazdę. W przypadku zgaszenia silnika, uruchomić! :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
fairycharlotte Re: Egzamin Odlewnicza, a hamowanie awaryne 25.04.09, 10:28 Ja nie miałam. Instruktor mi mówił, że już teraz się tego nie robi na egzaminie. Może się mylił, może faktycznie czasem się robi. Ale jak to zrobic wiem :) Odpowiedz Link Zgłoś