Gość: Karola
IP: *.aster.pl
26.04.09, 18:13
Tak się zlożyło, że w czasie uczestniczenia w kursie na prawo jazdy
zaszłam w ciążę. Ciąża ta jest zagrożona, powinnam na siebie uważać,
co najmniej w I trymestrze, nie stresować się, unikać gwałtownych
ruchów itd. Ponieważ bardzo zależy mi na dobrym przebyciu ciąży,
boję się zaczynać teraz jazdy, a potem, w II trymestrze, podobno
bezpieczniejszym, będzie już spory brzuszek i nie wiem, jak ja wtedy
będę jeździć, czy to mi nie utrudni manewrów i nauki...
Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji?
Odbyłam kurs i mój prowadzący powiedział, że na egzamin teoretyczny
mogę przyjść kiedy chcę, jak się dobrze poczuję.
Czy jak zdam teoretyczny to musze w jakimś konkretnym czasie
przystąpić do jazd i podejść do praktycznego?
Ile czasu ważny jest kurs?
Jak to można poustawiać, żeby było bezpiecznie dla dzidzi i żeby nie
stracić kursu?..
Poród mam wyznaczony na grudzień... Nie wiem, co robić z tym kursem,
barzdo mi się podobało to wszystko i chciałabym to pociągnąć...