jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:35
wczoraj mialam 3 podejscie ...dwa ostatnie oblane na miescie...ale
wczoraj przeżyłam szok oblałam na górce ponieważ dałam wiecej gazu i
silnik mi zawył ale górke zrobiłam ..nie zjechał mi nie zgasł a
egzaminator kazał powtorzyc bo za duze oborty dalam wiec powtorzyłam
i ze stresu znowu dalam wieksze i oblał mnie jestem w szoku...mysle
o napisaniu odowłania..czy mial racje nie zaliczając mi górki.
    • princessofbabylon Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał 06.05.09, 10:28

      Trzy razy czytałam, bo nie mogłam uwierzyć. Takie coś chyba nie
      powinno mieć miejsca. Kidyś z koleżanką rozmawiałyśmy o jej
      egzaminie i też opowiadała jak dodała gazu na górce, to egzaminator
      mówi że już wystarczy, że na pewno jej nie ucieknie ;) No ale to
      śmiech z tego był. NIgdy nie pomyślałabym, że za to można oblać.O_o
    • Gość: Pawel Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:37
      slusznie ze cię oblał. nigdy nie zdasz. przegrałas życie.
      • Gość: milka Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:43
        do Pawła ...to forum chyba jest żeby wymieniać się opiniami a nie
        durnymi uwagami w stylu przegralas życie
        • princessofbabylon Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał 06.05.09, 11:06

          Nie wiem czy Ty tu piszesz pierwszy raz, czy pod innym nickiem, ale
          wiedz, że Pawłowi i innym tego typu dupkom się nie odpowiada. Ja
          powoli uczę się ignorować chwasta. Tobie też radzę.
      • Gość: ... Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.cable.ziggo.nl 06.05.09, 10:48
        Tez wydaje mi sie to dziwne. To troche jak oblac kogos za to, ze
        parkujac ktos zmiesci sie w wyznaczonym miejscu tylko za blisko
        lini. Zdarzaly sie takie oblewania i tlumaczenia instruktora ,
        ze "co z tego , ze sie pan/i zmiescila jak nie wysiadzie pan/i z
        auta". Niby racja - ale ostatecznie auto jest w wyznaczonej lini a
        jak ktos sie nie zmiesci po swojej stronie to przeciez w
        ekstremalnych przypadkach moze wysiasc po drugiej stronie - albo
        zaparkowac jeszcze raz.
        Reasumujac uwazam, ze to bardzo dziwne oblanie, ja chyba bym
        protestowala.
    • Gość: df Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:42
      Mogło to spowodować zabuksowanie kołami, a za to już się słusznie oblewa.
      • Gość: jaaaa Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.cable.ziggo.nl 06.05.09, 10:49
        Co to jest zabyksowanie kola
        • Gość: df Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 16:57
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=zabuksowanie&od=&from=os
    • Gość: g Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.centertel.pl 06.05.09, 11:18
      a co Ci wpisał w protokole z egzaminu?
      • Gość: milka Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:23
        przy pozycji ruszanie na wzniesieniu mam tylko dwa symbole N
    • Gość: milka Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:26
      wpisal mi: glupia baba nawet nie umie ruszyc pod gorke po 30 godzinach jazdy z
      instruktorem. mial racje bo tak wlasnie jest.
      • Gość: milka Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:43
        nie wpisał mi głupia baba Pawle i nie podszywaj się pod moj nick bo
        chyba zapominasz że IP jest tu pokazywane i daruj sobie te swoje
        żalosne komentarze...zobaczymy co bedzie dalej zlożylam pismo o
        przeglad taśmy z egzaminatorem nadzorującym mamy ja w obecności
        instruktora obejrzeć jutro o 8 rano
      • Gość: a Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:44
        Nie pisz odwołania,bo nie wygrasz, choć prawda jest taka,że jeden
        egzaminator za przegazowanie zaliczy górkę,a drugi nie zaliczy.
      • Gość: g Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał IP: *.centertel.pl 06.05.09, 16:19
        do osoby poszywającej się pod "milka" - to przykre, że Ty musiałeś
        przez 30 godzin kursu ćwiczyć ruszanie na wzniesieniu. Twojemu
        instruktorowi gratulujemy cierpliwości. A cały kurs to było ile
        godzin?? Jesli 1 manewr zajmował Ci 30 godzin to całość...??
    • Gość: n do palanta PAWŁA!!! IP: *.chello.pl 06.05.09, 16:45
      Zafajdany kretynie zjeżdżaj z tego forum i weż się do jakiejs
      roboty!! beznadziejny kolesiu bez mózgu!! Juz kazdy ma cię dosc !!
      Te twoje wywody są gó... warte!!!!!!!
      • princessofbabylon Re: do palanta PAWŁA!!! 06.05.09, 18:18

        Najgorsze jest to, że tego debila bawi to nasze wkurzanie się. Bo
        gdyby się tym przejął, to by już więcej nie napisał. Dlatego też
        ubolewam nad tym, że to forum nie ma żadnego opiekuna, moderatora.
        • kierujaca Re: do palanta PAWŁA!!! 06.05.09, 18:23
          nie karmic trolla. czemu dajecie sie podpuszczac?
          • Gość: gość [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 23:56
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • patidomek111 Re: do palanta PAWŁA!!! 07.05.09, 08:26
              Dzień wczesniej przed egzaminem na górce zgasł mi dwa razy Powiem
              tak ja na egzaminie tez uzyłam duzo gazu by mi nie zgasł, co zawsze
              górke robilam dobrze ale z tego co zauwazyłam to dość czesto osoby
              na egzaminie daja uzo gazu az zawyje i wyjezdzaja na miasto
      • mdrive Re: do palanta PAWŁA!!! 07.05.09, 21:28
        ...kryteria odnośnie tego manewru:
        1. podczas ruszania pojazd nie powinien cofnąć się więcej niż 0,2m.
        2. Silnik nie powinien zgasnąć.

        Nigdzie nie ma mowy o wprowadzeniu silnika w zbyt duże obroty.
        Moim zdaniem egzaminator nagiął interpretację tego manewru do swoich potrzeb.
        Reasumując, oblał niesłusznie choć estetyka manewru miała dużo do życzenia.
    • Gość: zlef A tak naprawdę? IP: *.ip.tsinghua.edu.cn 07.05.09, 22:55
      Bo że ściemniasz to oczywiste. Żaden egzaminator nie jest idiotą i nie chce stracić pracy. Byłaś niedouczona i oblałaś. A teraz wymyśliłaś historię o niesprawiedliwym egzaminatorze żeby się wyżalić. A prawdy wstyd...

      To za co tak naprawdę nie zdałaś?
      • Gość: milka Re: A tak naprawdę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 07:36
        nic nie wymyśliłam!! i jest bardzo szczesliwa od wczoraj bo egzamin
        został unieważniony i bede go powtarzac na koszt word!!!!!!!!!
        • Gość: A Re: A tak naprawdę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:20
          UWIERZĘ,JAK ZOBACZĘ,NAUCZ SIĘ RUSZAĆ,BO W PRZECIWNYM RAZIE JAK
          DOSTANIESZ PRAWKO KOMUŚ AUTO ROZWALISZ KOBIETO.
        • mdrive milko 08.05.09, 22:04
          ...ja nie należę do tych co szydzą i wyśmiewają.
          Ale nie zalewaj proszę!
          Jeśli oblałaś na górce 06.05.09 i złożyłaś zażalenie to procedura tego zażalenia
          trwa. Niemożliwe jest, że już wczoraj czyli 07.05.09 dostałaś decyzję powtórki
          ze wskazaniem winy egzaminatora.
          To trwa, niestety.
          Milko, nie zalewaj, proszę.
          Już drugi raz zmuszony jestem zgodzić się ze zlefem.
        • Gość: zlef Re: A tak naprawdę? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.09, 23:51
          > nic nie wymyśliłam!! i jest bardzo szczesliwa od wczoraj bo egzamin
          > został unieważniony i bede go powtarzac na koszt word!!!!!!!!!

          Dobra dobra, już powiedziano jak jest w rzeczywistości, więc nie będę się powtarzał. Takie osoby jak Ty nie powinny prowadzić pojazdów w ruchu drogowym. Skłonność do konfabulacji to bardzo niepokojący objaw. A jak po prostu sierotko wstydziłaś się przyznać za co oblałaś, to znaczy że się nie nadajesz. Zrezygnuj.

          Jedna sierotka pisze bajeczke, potem czyta ją stado baranków i umierają ze strachu przed niedobrymi egzaminatorami. Oto smutny obraz 90% użytkowników tego forum. NIE MYŚLICIE! A jak nie myślicie na forum, to za kółkiem też nie będziecie. Przykro mi, wiem że prawda boli. Ale ktoś musi Wam ją uzmysłowić.
    • aniamamamarty Re: jazda na wzniesieniu czy słusznie mnie oblał 09.05.09, 03:29
      Coż, pewnie Twój egzaminator nie był miłośnikiem smrodu spalonej
      wiskozy...oczywiście wiesz że ruszając na wzniesieniu dając dużo gazu a za mało
      popuszczając sprzęgło je palisz... też mi się trafiło takie autko na egzaminie,
      że za cholere ręcznego nie mogłam zwolnić i sprzęgła więcej nie puszcze a jak
      się zaparłam o gaz to "ładnie" śmierdziało, bo obroty silnika rosną , a ja jakoś
      nie jadę , ale mój egzaminator był wyrozumiały :)
Pełna wersja