w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa?

IP: 193.227.131.* 12.05.09, 13:20
Ubzdurałam sobie nie wiem czemu że egzaminatorzy to ludzie ok 50+/
no i czytając inny wątek zdziwko mnie ogarnęło że egzaminatorem może
być koleś np 30 letni/ hmm chyba wolałabym jednak starszego niźli
swojego rówieśnika/ w jakim wieku "na oko" byli wasi egzaminatorzy w
Warszawie?
    • zloty.strzal Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? 12.05.09, 13:28
      50+
      • Gość: limit Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.cable.ziggo.nl 12.05.09, 13:43
        A tak wlasnie cos pomiedzy 40-50
    • Gość: gość Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 14:22
      Podchodziłam do czterech egzaminów,pierwzy egzaminator miał około
      trzydziestki,druga Pani Egzaminator 28 lat,trzeci 30 lat,ostatni po
      pięćdziesiątce.
      • Gość: blurp Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: 193.227.131.* 12.05.09, 14:39
        a skąd wiesz tak dokładnie że 28 i 30? hmm - nadal liczę na
        trafienie na starszego
        • Gość: molo Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.acn.waw.pl 12.05.09, 15:38
          a jak będzie taki co ma 30 i mniej to znaczy że gorszy???
        • Gość: doorothy Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: 212.191.172.* 12.05.09, 21:00
          A po co Ci starszy ??????? Mnie zdziwko ogarnia, jak czytam takie
          wątki :D Zdawałam nie raz i w moim przypadku Ci młodsi, koło 30 stki
          byli własnie bardzo ok, natomiast miałam 2 razy tego samego pana
          koło 50-tki i te to dopiero był ...
        • Gość: gość Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 21:41
          Wybacz,ale nie mogę napisać,skąd wiem,poprostu wiem,tak się złożyło.
          • Gość: gość Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 21:42
            To do blurp.
            • Gość: blurp Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: 193.227.131.* 13.05.09, 09:15
              nie znaczy że gorszy czy lepszy w umiejętnościach - no może bardziej
              ambitny taki młodszy i chce się wykazać? miałam na studiach
              wykładowców w moim wieku i nie lubiłam u nich zdawać egzaminów -
              tylko tyle/ no ale i tak nie mam na to wpływu - po prostu chciałam
              się dowiedzieć w jakim są wieku-bo z irracjonalnych przyczyn -
              wydawało mi się że egzaminatorami są zwykle starsi faceci czy babki
    • Gość: gość Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.chello.pl 13.05.09, 10:01
      zdawałam 3 razy i dwoch miałam starszych fajnych panów z czego u jednego z nich
      zdałam nie komentowali mili sympatyczni, spokojni , egzamin przebiegał bez
      głupich min. natomiast jeden pan był młodszy ok 30 paru lat też nie był zły ale
      wzdychał i spinał się strasznie jak coś źle robiłam. ja osobiście wolę starszych
      panów ale i tam podczas egzaminu nie mamy na to wpływu bo system losuje
      egzaminatora. najważniejsze żeby się nie stresować mieć dobrego instruktora i
      egzamnin nie jest straszny!!!!
      • Gość: gosc gosc Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.aster.pl 29.05.09, 15:56
        System wcale nie losuje egzaminatora, oni juz wiedza wczesniej kogo beda
        egzaminowac:o)))
        Mialam dwa egzaminy i dwoch egzaminatorow okolo 60-tki.
        • w357 Co ma wiek do tego ??? 29.05.09, 17:51
          Ważne jest tylko to, co ma w "mózgownicy" i jakiego koloru
          Legitymacje w kieszeni........
          • Gość: blurp Re: Co ma wiek do tego ??? IP: *.jmdi.pl 29.05.09, 18:17
            przecież podałam wyżej powody mojego pytania/ ale jak byłam zdawać
            teorię to oglądałam sobie egzaminy i sami starsi egzaminatorzy - no
            jednen może ok 40-45 - ci młodsi byli od motorów albo samochodów z
            przyczepką - no ale obserwowałam tylko 1,5 godz więc to wyrywek/ a
            ogólnie to byle na złośliwego czepliwego nie trafić to będzie ok
            • 17lipiec1976 Re: Co ma wiek do tego ??? 29.05.09, 21:02
              42 lata:)
            • Gość: gosc gosc Re: Co ma wiek do tego ??? IP: *.aster.pl 29.05.09, 21:03
              Upierdliwy moze byc i mlodszy i starszy.
              Na Bemowie widzialam takiego ze 30 lat i wcale nie wygladal na lagodnego.
              Chociaz oni wszyscy chodza jak "swiete krowy".
              • Gość: blurp Re: Co ma wiek do tego ??? IP: *.jmdi.pl 30.05.09, 05:49
                właśnie o tym pisałam - mam złe doświadczenia z 30paro letnimi
                wykładowcami i egzaminami u nich - ambicja, chęć pokazania
                rówieśnikowi czyli zdajęcemu że jest się "niewiadomokim" - starsi
                wykładowcy nie mieli przynajmniej tego/ nie wiem jak jest z
                egzaminatorami na PJ - mam nadzieję że inaczej bo będę dodatkowo
                zestresowana zdając u kogoś w moim wieku/ no cóż za 2tyg się
                przekonam :)
    • aniamamamarty Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? 29.05.09, 21:48
      Moi na Odlewniczej a było ich dwóch tacy po 30 -stce, no jeden może bliżej 40 :)
      • fairycharlotte Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? 30.05.09, 21:07
        Na odlewniczej: pierwszy ok 60, drugi 50+, trzeci między 30 a 40, czwarty (u
        ktorego zdałam) w okolicach 40-tki. Rzecz jasna moge sie mylic co do ich wieku
        bo zadnego nie pytałam ;)
    • Gość: p7 Re: w jakim wieku byli wasi egzaminatorzy - W-wa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 22:54
      Odlewnicza:
      ~50 - pan M. sympatyczny / łuk
      ~50 - pan T. wrzeszczący / rondo
      ~50 - pan M. ten sam sympatyczny / łuk
      Radarowa:
      ~30 - pan W. genialny, poczucie misji+symatyczny / łuk
      ~30 - pan A. sympatyczny, dał się zagadać na amen / skrzyżowanie
      ~30 - za cholerę nie pamiętam... sympatyczny i jakby mógł to by mnie
      uwalił na placu, a jak zobaczył, że się nie da, to już było super

      o Panu T słyszałam dobre opinie, więc może miał zły dzień i go w...ł
      mój kangurek, ale dobrze nie wspominam, resztę jak najlepiej,
      zwłaszcza pana W, który mi jeszcze po egzaminie wykładał filozofię
      uczenia łuku na wyczucie <3.
Pełna wersja