Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce?

IP: 94.254.241.* 27.05.09, 21:12
Tyle tu postów, że prawko warto robić w USA, czy na Ukrainie, bo jest dużo
łatwiej. A czy znacie jakieś kraje, w których egzamin jest trudniejszy, niż
nasz - krajowy? Jeśli tak, to jak on wygląda? Słyszałem, że w krajach
skandynawskich egzamin jest dłuższy i trudniejszy, ale może ktoś ma jakieś
bliższe informacje na ten temat???
    • Gość: marcin Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: 94.153.101.* 29.05.09, 22:04
      Powiem tylko tyle.Mojemu przyjacielowi zajelo niecale dwa lata na
      zrobienie licencji pilota-obecnie lata na trasach europejskich i do
      afryki.Zwazywszy ze znam osoby w PL ktore mecza sie z prawkiem tyle
      samo to wydaje mi sie ze najbardziej idiotyczny system uzyskiwania
      prawa jazdy jest wlasnie w P(R)L.pozdr
      • aniamamamarty Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce 29.05.09, 22:16
        tak, ale zważając na jakoś naszych dróg i ich "super" oznakowanie, może i
        słusznie, że nie jest łatwo zdać ?
        • Gość: Jemiolka Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.cable.ziggo.nl 29.05.09, 23:10
          W Holandii jest bardzo trudno zdac egzamin. Bardzo drogo i wiekszosc
          pare razy podchodzi do egzaminow. Holendrzy nie chca wierzyc
          (zwazywszy na fatalna opinie jaka maja w NL polscy kierowcy) , ze w
          Polsce egzamin jest rownie trudny.
          • sarawi Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce 30.05.09, 09:13
            Ale ja nadal nie rozumiem! co jest w tym egzaminie takiego trudnego?
            Nauczenie sie na pamiec i wskazanie czterech plynow pod maska,
            ustwienie fotela, lusterek, zaglowka, zapiecie pasow, sprawdzenie
            sygnalu dzwiekowego? Upewnienie sie o mozliwosci jazdy? Wykonaniu
            poprawnie luku (strasznie mnie smieszy, kiedy ktos pisze, ze to jest
            taki nieprzydatny manewr, NIKT go pozniej nie wykonuje w zyciu
            codziennym - jasssne)? Ruszanie pod gorke? - a na tym polega 50%
            zdajacych. Hello ?! rozumiem miasto, moze sie zdarzyc taka sytuacja,
            ze egzaminator nas obleje, ale plac ?!
            • zloty.strzal Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce 30.05.09, 09:30
              Może dlatego, że te 30h to wcale nie jest dużo? W niektórych krajach można się
              uczyć z dowolnym kierowcą, który ma prawo jazdy od jakiegoś tam czasu.
            • Gość: mis-mis Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:54
              > rozumiem miasto, moze sie zdarzyc taka sytuacja,
              ze egzaminator nas obleje, ale plac ?!

              zgadzam się, ale tylko częściowo. elementy na placu faktycznie nie są trudne i
              możliwe do opanowania w ciągu kilku pierwszych godzin jazd. ale może problem
              tkwi w złym nauczaniu przez OSK? jak czytam niektóre wypowiedzi na tym forum, to
              włos się jeży na głowie, jak niektóre ośrodki / instruktorzy mało profesjonalnie
              podchodzą do szkolenia (np. kurs który polega na jeżdżeniu non stop w korkach,
              skracanie jazd, przykładanie małej wagi do manewrów czy wręcz chamskie
              zachowania w stosunku do kursantów). inna rzecz, że to też rola kursanta, żeby
              domagał się wykonania całości programu i konsekwentnie ćwiczył to, co sprawia mu
              trudność (i domagał się od instruktora ćwiczenia tego), ale niektórym brak
              takiej "przebojowości" i trudno ich za to winić...
              30 h. to może faktycznie nie dużo, ale jeszcze parę lat temu było 20 h. i też
              ludziom udawało się zdać. zresztą jak komuś to nie wystarcza, to bierze
              dodatkowe jazdy, finansowo przypuszczam, że na to samo wyjdzie, bo przy większej
              ilości godzin obowiązkowych, cena kursu by wzrosła i znowu podniosłoby się larum
              w społeczeństwie ;). więc myślę, że 30 h. to jest ilość optymalna, która
              przeciętnemu kursantowi pozwala zdać, może nie za pierwszym razem, ale już za
              drugim, po paru godz. doszkalających, tak.
              poza tym to, co u nas jest problemem, to długi czas oczekiwania na termin
              egzaminu i to powoduje, że pomiędzy zakończeniem kursu (wyjeżdżeniem tych 30 h.)
              a egzaminem trzeba brać jazdy dodatkowe, aby nie stracić tego, czego się
              człowiek nauczył. dla osoby, która dopiero zaczyna kolosalne znaczenie ma to,
              żeby dużo jeździć i przerwa np. miesięczna sprawia, że sporo się traci.
            • Gość: staś Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.idc.net.pl 30.05.09, 22:53
              Zgadzam się całkowicie z tym co napisała Sarawi.
              Nie nauczyć się i mieć pretensje do wszystkich - to jest problem u nas.
              Niestety nie mam danych jak to jest faktycznie w innych krajach. Pojedyncze
              przypadki nie dają mi podstaw do uogólnień. Z mojej wiedzy wynika, że w innych
              krajach podejście ubiegających się jest znacznie inne niż tych u nas, którzy
              widzą problem poza sobą.
            • Gość: df Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:23
              sarawi napisała:

              > Ale ja nadal nie rozumiem! co jest w tym egzaminie takiego trudnego?

              Jak się ma już te prawko i trochę praktyki to się rzeczywiście można pomądrzyć.
              Ale umówmy się, że Polacy wcale nie są jacyś upośledzeni, gorzej kojarzący w
              stosunku do Amerykanów z New Jersey - a tam jakoś 80-90% zdaje za pierwszym
              razem. Do tego uczą się oni jeździć przeważnie na własnym samochodzie, rzadko
              korzystając z usług profesjonalnych instruktorów. Jak te statystyki wyglądają
              u nas - wszyscy wiemy. Wynika to tylko z poziomu trudności.
              • Gość: mis-mis Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:30
                > Amerykanów z New Jersey - a tam jakoś 80-90% zdaje za pierwszym
                razem. Do tego uczą się oni jeździć przeważnie na własnym samochodzie, rzadko
                korzystając z usług profesjonalnych instruktorów. Jak te statystyki wyglądają
                u nas - wszyscy wiemy. Wynika to tylko z poziomu trudności.

                wcale nie z poziomu trudności, tylko z systemu szkolenia (IMO)
                • Gość: df Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:36
                  Gość portalu: mis-mis napisał(a):

                  > wcale nie z poziomu trudności, tylko z systemu szkolenia

                  A jaki znowu ci Amerykanie mają poziom szkolenia, skoro większość jest uczona
                  jazdy przez rodziców, często w wieku 16-17 lat? Żeby było śmieszniej, to mają
                  dużo mniej wypadków i ofiar śmiertelnych.
    • Gość: widz Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 10:23
      Są kraje co jedzie się slalomem do przodu i slalomem do tyłu na
      czas :)
      • ola Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce 31.05.09, 22:12

        wynika to nie z poziomu trudnosci egzaminu ale ze sposobu
        finansowania kursow i egzaminow.
        W Stanach uczysz sie na swoim samochodzie z tatą, ile chcesz, a
        opłatę za egzamin wnosisz jednorazowo.
        Nie opłaca się nikomu oblewać ludzi na potęge, bo nie ma z tego
        tylke szmalu co w Polsce
      • Gość: mal Re: Gdzie jest trudniej zdać egzamin niż w Polsce IP: *.ms.lnet.pl 31.05.09, 22:40
        Slalomem do przodu i do tyłu? Na czas??? A gdzież to takie rarytasy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja