egz. wewn.praktyczny - mieliście?

28.06.09, 22:51
Kończę kurs i instruktor powiedział, że ostatnie dwie godziny kursu
to obowiązkowy egzamin wewnętrzny z innym instruktorem. No i jestem
zła, bo wiem ze w innych szkołach to formalność, a u nas mogą nie
przepuścić... Nie chodzi mi o te dodatkowe godziny do wykupienia, bo
i tak je wykupię, ale o czas... Jak mi nie podpisza papierów to będę
musiała zdawać ten wewn do oporu, a u nas na egz. państwowy czeka
sie miesiąc. Wolałabym moje niedociągniecia ćwiczyć czekając na egz.
w WORD. Czy u Was ten egz. wewn, to była formalnośc czy tez
instruktorzy kazali go zaliczać?
    • daria275 Re: egz. wewn.praktyczny - mieliście? 28.06.09, 23:05
      U mnie była to formalność - kilka dni po zdanym egzaminie państwowym
      instruktor "przypomniał sobie" i podpisywałam jakieś dokumenty o
      zaliczonym egzaminie wewnętrznym...
      • w357 przestań palić to świństwo.... 28.06.09, 23:22
        ...bo przesadzisz.....



        daria275 napisała:

        > kilka dni po zdanym egzaminie państwowym
        > instruktor "przypomniał sobie" i podpisywałam
        > jakieś dokumenty o
        > zaliczonym egzaminie wewnętrznym...




        ????????????
        • daria275 Re: przestań palić to świństwo.... 29.06.09, 14:16
          A cóż tu było takiego niezrozumiałego? Zdałam egzamin, następnego
          dnia poszłam do szkoły jazdy, żeby się pochwalić i podzielić
          wrażeniami i wtedy w ramach uzupełnienia brakującego podpisu
          instruktor poprosił mnie o wypełnienie dokumentu o zaliczonym
          wewnętrznym egzaminie praktycznym - choć w rzeczywistości wyglądało
          to zapewne tak, że instruktor odkreślał zaliczenie poszczególnych
          wymaganych elementów i manewrów podcza kolejnych jazd, nie mówiąc
          np. dziś zdajesz egzamin, będę cię oceniał. i tyle
          • mdrive do Darii 29.06.09, 21:33
            ...
            w 357 ma rację!

            OSK nie ma prawa Ci wydać zaświadczenia o ukończeniu kursu bez wszystkich
            niezbędnych, wypełnionych i podpisanych przez Ciebie dokumentów.
            Wszystkie czynności "potem" to jakiś przekręt.

            i jeszcze jedno,

            "instruktor poprosił mnie o wypełnienie dokumentu o zaliczonym
            > wewnętrznym egzaminie praktycznym "

            Nikt z Was nigdy czegoś takiego nie wypełnia.
            Na twojej karcie szkoleniowej jest rubryka na dole po lewej stronie, w której
            tylko instruktor wstawia datę egzaminu wewnętrznego i swój podpis wraz z pieczątką.

            Wcześniej to samo w rubryczce ciut wyżej przy egzaminie z teorii.

            Na podstawie tych dwóch wpisów OSK dopiero ma p[rawo wydać Ci Zaświadczenie o
            ukończeniu kursu.
    • mdrive błąd u podstaw! 29.06.09, 21:24
      ...
      "Kończę kurs i instruktor powiedział, że ostatnie dwie godziny kursu
      to obowiązkowy egzamin wewnętrzny z innym instruktorem"

      ...
      Po pierwsze egzamin wewnętrzny ( bardzo dobrze, że był ) musi być przeprowadzony
      przez ( lub w obecności ) instruktora prowadzącego, czyli twojego a nie innego.
      BŁĄD!

      Po drugie, dlaczego egzamin wewnętrzny ma trwać 2 godziny???
      Nieprawda. On powinien trwać godzinę - zadania na placu + jazda 40 min po
      mieście. Tak jak na państwowym egzaminie jest.
      • Gość: p7 Re: błąd u podstaw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 22:32
        * chyba, że kierownik OSK wyznaczy kogoś innego


        No i jestem zła, bo wiem ze w innych szkołach to formalność, a u nas
        mogą nie przepuścić...

        BTW - daj cynk, czy chcieli Ci dać zaświadczenie za wykupienie jazd
        doszkalających. Uwielbiam handel zaświadczeniami. I jednoczesne
        gadanie, jacy to my uczciwi i zgodni z rozporządzeniem i jak to
        kursantom idziemy na rękę - przy czym jedno się z drugim wyklucza (a
        cała reszta to leci na kasę, blablablaaa). Wyszkolić nie potrafią i
        na rękę idą, że musisz u nich wybulić jeszcze x jazd, zamiast iść do
        innego OSK, gdzie by Cię może wyszkolili:D. Jak OSK jest dobry, to
        nie musi "handlować" bo kursanci właśnie tam idą się doszkalać.


        Ale zgadzam się z tym, że egzamin wewnętrzny nie może być
        formalnością. Przeczytaj sobie potem na zaświadczeniu, pod czym
        podpisuje się Twoj instruktor.
        • mdrive Re: błąd u podstaw! 29.06.09, 22:39
          ...tu jest mowa o egzaminie wewnętrznym w ramach kursu.
          Co mają do tego zaświadczenia o jazdach doszkalających?

          No, a jeśli chodzi o zaświadczenie o odbyciu 5 godzin doszkalania po trzecim nie
          zdanym to jasne jest, że za te 5 godzin trzeba zapłacić.
          To nie jest handel zaświadczeniami tylko zwykła transakcja wykupienia 5 godzin
          jazdy, które przecież są zrealizowane.

          Nie wiem o co chodzi?
          • Gość: p7 Re: błąd u podstaw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 23:00
            ding... umiem czytać.

            Damy Ci zaświadczenie o ukończeniu szkolenia podstawowego, jeśli
            wykupisz w naszym ośrodku 7 godzin jazd doszkalających. A jak nie
            wykupisz to nie dostaniesz i będziesz zdawać egzamin wewnętrzny
            praktyczny do usr... Idziemy Ci na rękę:)

            To tak w wolnym tłumaczeniu;)
        • mdrive Re: błąd u podstaw! 29.06.09, 22:54
          ...
          "* chyba, że kierownik OSK wyznaczy kogoś innego "

          Tylko w wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach.
          Ale owszem, o tym nie napisałem.
          • Gość: p7 Re: błąd u podstaw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 23:01
            i ja się mogłam pomądrzyć:P
          • anga1976 Re: błąd u podstaw! 30.06.09, 17:54
            mdrive napisał:

            > ...
            > "* chyba, że kierownik OSK wyznaczy kogoś innego "
            >
            > Tylko w wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach.
            > Ale owszem, o tym nie napisałem.


            A możesz mi podac podstawę prawną? To ciekawe, bo u nas właśnie
            egzaminują inni niż prowadzący instruktor. Ja wiem, ze mogę zabrac
            papiery i iść do innej szkoły gdzie po wykupieniu 2 godzin zaliczą
            mi egzamin, ale nie chce mi sie szukać. NO chyba, że mi dokopią i
            uznam, ze niesprawiedliwie mnie uwalili. Nikt mi nie sugerował, ze
            mam dokupić godziny aby dostać papier.
            Ale jeżeli prawo mówi jak piszesz to chciałabym ich spytać w OSK
            dlaczego co do zasady zmieniają egzaminatora. A co do czasu egzaminu
            to napisałam, ze dwie ostatnie godziny kursu, ale oczywiście chodzi
            o egzamin w ramach ych dwóch godzin, ale sam egzamin trwa do 40
            minut jak państwowy.
            POzdrawiam
            • Gość: monika Re: błąd u podstaw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 20:50
              No to widać, że każdy OSK ma inne podejście do egzaminó wewnętrznych...

              U mnie było tak, że już na początku poinformowano nas, że jedna z ostatnich jazd
              (przeważnie 1,5godz) jest zarezerowana dla kierownika ośrodka (w przypadku,
              kiedy nie był on instruktorem prowadzącym) lub dla innego, wybranego przez
              kierownika instruktora (w przypadku kiedy instruktorem prowadzącym był
              kierownik). Instruktor prowadzący nie był obecny podczas tej jazdy.
              W moim przypadku wyglądało to tak, że zaproponowano mi wydanie zaświadczenia po
              27 godzinach i "zostawienie" 3 godzin na egzamin wewnętrzny i jazdę ze soim
              instruktorem na kilka dni przed egzaminem. Wiem, wiem, niezgodne z prawem, nie
              wnikajmy w to, w każdym razie wiem, że jeżeli kursant był trochę "słabszy", to
              jeździł bite 30h i nie wydawali zaświadczenia wcześniej, ja radziłam sobie dość
              dobrze.
              Egzamin wewnętrzny wyglądał jak zwykła jazda, tylko z innym instruktorem, na
              końcu omówienie błędów i tyle, następnego dnia miałam jazdę już ze swoim
              instruktoremi mogłam jeszcze poćwiczyć i wyeliminować wskazane mi dzień
              wcześniej błędy.

            • mdrive podstawa prawna: 30.06.09, 21:13
              ...

              www.wiraz.info/Przepisy/PrzepisyUstawowe.php
              poleć w dół i przeczytaj do czego jest zobowiązany instruktor prowadzący.

              Do przeprowadzenia egzaminu wewnętrznego zarówno z teorii jak i praktyki lub
              UCZESTNICZENIA W NIM.

              Jeśli natomiast ktoś zabiera papiery z OSK i rezygnyje wtedy sytuacja się zmienia.
              To jest waśnie sytuacja wyjątkowa, o której pisałem.
              Wtedy kierownik nowego OSK przydziela takiego instruktora.
              • mdrive Re: podstawa prawna: 30.06.09, 21:22
                ...ten link to pierwszy, który złapałem z brzegu.
                Ale wejdź w 217-kę w rozdział szkolenie i tam znajdziesz to samo tylko
                "zartykulizowane".
                • mdrive Re: podstawa prawna: 30.06.09, 21:36
                  ...znalazłem 217-kę

                  www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2005,nr,217,poz,1834,rozporzadzenie-ministra-infrastruktury-w-sprawie-szkolenia--egzaminowania-i.html
                  Przeczytaj rozdział 3 na końcu.
                  • anga1976 Re: podstawa prawna: 01.07.09, 20:40
                    serdeczne dzieki - ciekawa sprawa.... ciekawe co mi w moim osk
                    odpowiedza na takie dictum????
Pełna wersja