rowerem po 1 mniejszym piwku :-/

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:09
witam,

otoz byla taka sobie sytuacja:

najpierw sie najadlem tak do polowy zoladka, potem z kolegami gralem
w jedna z zespolowych gier, gdzie trzeba duzo biegac (celowo nie
podaje nazwy dyscypliny). z tego co sobie przypominam dokladnie grac
zaczalem ok godziny 18. popijajac przy tym wode mineralna z butelki.
ok 19 gdy gralem, kupilem sobie piwko desperados 400ml 6%. gralismy
dalej. czasem w przerwie gry przychodzilem po "kilka lykow"
odstawialem butelke i gralismy dalej. generelanie wydaje mi sie, ze
to jedno piwko moglem wypic w godzinach 19-20.

po 20 zakonczylismy gre z kolegami, jeszcze ok 10-20 min pogadalismy
i zaczelismy sie zbierac na rowery. i tak po ok 10 min jazdy policja
nas zatrzymala na drodze i zazadala sprawdzenia trzezwosci.
odmowilismy i zazadalismy badania krwi. i teraz zaczelo sie dluuugie
czekanie na inne radiowozy + ktos nasze rowery musial wziac. takze
czekalismy sobie chodzac kolo radiowozow. ostatecznie skonczylo sie
na tym, ze ok 22.20-22.40 mielismy pobierana krew.


teraz pytanie do znawcow...
bo wyliczam sobie te wirtualne testy promili na necie, noi wychodzi
mi, ze teoretycznie po tych ok "2godzinach" powinienem miec
spokojnie poziom promili "pod kreska" 0,2. ale jak wiemy - kazdy
organizm jest inny. ja np wiem, ze nie mam jakiejs super mocnej
glowy. nigdy nie pilem duzo. noi jestem szczuply.

ja wiem tyle tylko, ze troche zjadlem ok 1-1,5h przed piciem noi
wydaje mi sie, ze polowe tego piwa jak nie wiecej wypilem w czasie
gdy "biegalem spocony jak swinia".


wiec pytanka....

1) czy jesli cos wyjdzie (a wyjdzie napewno jakis promil), to czy
policja sobie doda jakies promile co godzine dlatego ze zatrzymali
nas ok 2030 a badanie bylo dopiero ze 2h pozniej ? tzn czy jak
wyjdzie mi pod kreska to oni sobie dodadza i bede "uwalony"


2) mam prawo jazdy prawie 10 lat. nigdy nie mialem ZADNEGO
wykroczenia. czy moge liczyc na lagodniejsze kary, np zabranie
prawka na 6 miesiecy ? czy od razu potraktuja mnie na rowni z kims,
kto mial 2-3 promile i byl nawalony, czuc bylo od niego na odleglosc
i w dodatku jechal AUTEM a nie ROWEREM. a wiec czy dostane mniej
surowa kare ?
    • Gość: gość Re: rowerem po 1 mniejszym piwku :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 13:20
      Ty pijoku,czeka Cię dożywocie.
    • Gość: aaa Re: rowerem po 1 mniejszym piwku :-/ IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.09, 15:57
      A jak się tak cofną z tym "dodawaniem" w okolice daty Twojego przyjścia na
      świat, to i w przyszłym życiu nie będziesz miał prawka. Oczywiście za wrodzony
      alkoholizm.
      • Gość: luckytwice Re: rowerem po 1 mniejszym piwku :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 16:58
        Osobę po spożyciu alkoholu czy w stanie nietrzeźwym na rowerze traktuje się tak
        samo jak osobę prowadzącą samochód.
        • akodz Re: rowerem po 1 mniejszym piwku :-/ 07.07.09, 15:01
          Za dużo czynników wpływa tu na zawartość alkoholu we krwi, by można
          było dać jednoznaczną odpowiedź (łącznie z wagą, płcią, wiekiem,
          stanem zdrowia, kondycją itp.). Najczęściej przyjmuje się, że jeżeli
          wypijesz szybko porcję alkoholu, to poziom wzrasta przez jakieś 70 -
          90 minut do określonego poziomu, a później spada w tempie 0,10 -
          0,15 promila na godzinę.
          Zważywszy na okoliczności, które podałeś, powinieneś mieć raczej
          poniżej krytycznego progu 0,20 promila, o ile badanie krwi nastąpiło
          po 22. Rzecz jasna, głowy nikt za to nie da :-)...
          Konsekwencje przy niekorzystnym obrocie sprawy są raczej kiepskie,
          spieprzona na parę latek karta karna i prawko na parę miesięcy adieu
          (raczej zmieścisz się w wykroczeniu, tj. poniżej 0,5 promila).

          No i po kiego grzyba piłeś, jeśli miałeś w perspektywie jazdę?
          Umarłbyś bez tego piwka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja