Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac

IP: *.chello.pl 03.08.09, 09:21
Nie mam kasy na jazdy doszkalajace i na egzamin, porazka:(
    • Gość: hmmm Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.09, 09:49
      to po co szlas na kurs?
      myslalas ze wywalisz te 1350zl w ratach, zapiszesz sie na egzamin,
      zdasz i juz bedzie po wszytskim?
      niestety nie ma tak pieknie ;(

    • eliiii Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 09:55
      a na samochód Cię stać? na jego utrzymanie itd.? bo mnie na razie nie stać na
      własny i też nie wiem po co szłam na kurs... porażka;(
      • nioma Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 10:33
        Lepiej myslec przed niz po.
        Malo jest osob ktore stac na wszystko co by chcialy miec, czasami po
        prostu trzeba poczekac az stac nas bedzie na kupienie tego na co
        mamy ochote.
        • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 03.08.09, 10:58
          Na prawko moglam sie zapisac bo pracowalam za granica pare m-cy,
          glownie dlatego pojechalam, a teraz co jestem w pl, pracy nie ma i
          nie moge go dokonczyc, masakra
          • nioma Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 12:05
            To dokonczysz jak Cie bedzie stac.
            W czym problem?
            • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 03.08.09, 12:22
              W tym ze mi jest potrzebne!
              • Gość: hmmm Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.09, 12:47
                to wez pozyczke
                • nioma Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 13:10
                  znajdz sobie prace, wez pozyczke w banku i dokoncz prawko.
                  • eliiii Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 13:31
                    może pożyczka u rodziny wchodzi w grę? a długo już zdajesz?
    • permanentne_7_niebo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 22:12
      Mnie też nie było stać i robiłam tak: praca na 2 etaty, w normalnej
      pracy i drugiej nikczemnej pracy, od 5 do 23, notoryczne rzucanie
      palenia i olewanie studiów, potem pożyczki, bo zmieniłam pracę i
      miałam w takich godzinach, że nie miałam jak dorabiać, potem się
      totalnie zadłużyłam, ale zrobiłam. Ale to wszystko dlatego, że jak
      już zaczęłam to miałam na prawko totalne parcie, żyłam od jazdy do
      jazdy.
      Teraz nie mam na A i muszę sobie dorobić na swą szlachetną
      egzystencję, jako, że moje głębokie przekonanie, że parę osób
      przemyślało sobie parę rzeczy, okazało się przekonaniem naiwnym,
      stąd kompozycja mojego losu nie została zaburzona. No i na razie w
      wielkim bólu i wsród rozlicznych kryzysów spadam tylko z fajkami o
      połowę, ale myslę, że może by spróbować na 3 fronty, może sie gdzieś
      załapię na korektora, skoro już mam te studia, gdzieś tam w
      międzyczasie jakieś uloty, co mnie dodatkowo radośnie uzbroi w brak
      czasu na myślenie. Zresztą moja praca mi już nie wystarcza, ale nie
      chcę z niej rezygnować, bo to jedyna rzecz, od jakiej nie rzygam po
      2 miesiącach. Tak więc takie rojenia, a jest tych możliwości
      nieskonczenie wiele, więc moje są tylko przykładem.
      W każdym razie z B się udało;)
      • permanentne_7_niebo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 03.08.09, 22:15
        A, i jeszcze kumpel wisi mi 150 za prackę maturalną i jakieś tam
        jeszcze pracki (za pomoc:P) - fuszka dobra, ale sezonowa. Oczywiście
        nigdy nie zobacze ani tej kasy, ani kumpla, ale miło jest myslec że
        mam już na egzamin:)
        • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 04.08.09, 10:08
          Dzieki za rady:) niestety wlasnie tak to jest, pracy nie ma, szukam
          juz od pol roku, pozyczki nikt mi nie da jesli nie mam pracy:/ i tak
          kolo sie zamyka, rodzina biedna wiec ani smiem sie pytac o
          pieniadze, i tak to jest, mam wyznaczony termin egz i musze
          przelozyc bo nie mam jak sie douczyc, bardzo bym juz chciala miec to
          prawko, i tez zylam od jazdy do jazdy a tu taki klops nagle:/
          • nioma Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 04.08.09, 14:06
            zdarza sie.
            jak juz sobie znajdziesz prace to dokonczysz co zaczelas. czasami
            tak bywa, ze nie jestesmy w stanie przewidziec co bedzie za miesiac
            czy dwa.
            trzmyam kciuki za znalezienie pracy
          • Gość: M Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 14:08
            kiedys, gdy nie bylam jeszcze samodzilna finansowo to strasznie
            chcialam zdobyc pieniazki na wyjazd, na ktory oczywiscie rodzice nie
            chcieli mi dac pieniazkow. poszperalam w szafach, wybralam rzeczy,
            ktorych nie nosilam i sprzedalam je na allegro, mialam tez telefon,
            ktory byl nieuzywany i inne drobiazgi, z ktorych uzbierala sie
            niezla sumka i oczywiscie pojechalam :)tak wiec musisz sobie
            przemyslec, czy moze w Twoim przypadku nie ma jakiegos rozwiazania.
            z tego co piszesz zostaje tylko uzbieranie pieniazkow na dodatkowe
            jazdy, skoro egzamin jest juz oplacony i na to kosmiczna suma nie
            jest potrzebna :) tak wiec do dziela, znajdz pomysl na jakikolwiek
            zarobek i podchodz do egzaminu :) moze jakies ulotki rozdawaj, albo
            idz popracowac przez miesiac na kasie w markecie, bo tam zawsze jest
            praca :) powodzenia
            • Gość: M Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 14:16
              chyba, ze jestes dobra z angielskiego matematyki badz polskiego to
              pomysl o udzielaniu jakis korepetycji. teraz mamy przeciez okres,
              gdzie zblizaja sie poprawki matury i ludzie takich lekcji
              potrzebuja! albo popytaj wsrod znajomych czy jakas staruszka nie
              potrzebuje, aby za drobna oplata zrobic jej zakupy lub umyc okna.
              jest pelno mozliwosci dorobienia, wystarczy tylko chciec :)
          • Gość: dokladnie Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.09, 14:37
            pisza ci prawde, jakbys chciala naprawde pracy to bys ja znalazla.
            nawet do macdonalda bys poszla popracowc i zarobiabys na to prawko.A
            ty sie tylko nad soba uzalasz
            • nioma Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 04.08.09, 14:45
              kochani, niekoniecznie.
              pamietajcie, ze supermarkety i mc donaldy sa w duzych miastach, nie
              wiemy gdzie dziewczyna mieszka wiec szybko jej nie osadzajmy. moze
              mieszkac w malym miasteczku gdzie ani marketu ani tym bardziej mc
              donalda nie ma.
              • Gość: M Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 15:04
                ja jej nie osadzam. to sa tylko przyklady na zdobycie funduszy,
                ktore sa jej potrzebne. a jesli mieszka gdzies, gdzie nie ma
                marketow to wielkim problemem nie sa chyba dojazdy do innego miasta
                oddalonego o 50 czy 70km.
                • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 16:54
                  Z tymi najbardziej nikczemnymi jest najłatwiej, choć trzeba się
                  nastawić na to, że bardziej oni cię będą dymać, niż Ty ich. Pytanie,
                  czy musisz się martwić o swą szlachetną egzysytencję, czy jeszcze
                  masz ten komfort, że ktoś robi to za Ciebie, wówczas można sobie
                  pozwolić na gorzej płatną pracę, ale z szybkim zatrudnieniem.

                  Zajmuję się min reklamą i wiesz, jak werbuję ulotkarzy? Jak tylko
                  mam możliwość to biorę tych, którzy sami do mnie dzwonią, wtedy
                  wiem, że im zależy na pracy i mam większą szansę, że ktoś taki
                  będzie solidny.
                  Inicjatywa to podstawa, ktoś może nawet nie wpaść na pomysł, że mu
                  potrzebny ulotkarz, dopóki sam ulotkarz nie zadzwoni z ofertą:P
                  Dorabiać tak, a w międzyczasie szukać pracy;)

                  A może jako opiekunka na jakieś kolonie? Nie mam pojęcia, czy się da
                  bez kwalifikacji, ale kumpel był w harcerstwie i sam organizował
                  dzieciakom wyjazdy.
                  • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 16:58
                    jak mieszkasz w okolicach Wa-wy, to mogę Ci dać namiary na biurową
                    za komicznie śmieszną stawkę, ale tam ciągle kogoś potrzebują;)
                    • eliiii Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 04.08.09, 17:14
                      mi braciszek sam wspaniałomyślnie zaproponował kasę na doszkalanie, bylebym nie
                      zbliżała się do jego samochodu:):):)
                      no może nie do końca tak, ale coś w tym jest:)

                      napisz w jakiej okolicy mieszkasz, to może da się coś zaradzić! (ale chyba nie w
                      mojej, bo tu w sezonie b. łatwo o pracę)
                      • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 04.08.09, 20:58
                        Doceniam wasze rady:) No niestety nie mieszkam w zadnej sezonowej
                        miejscowosci, ale trzeba tez przyznac ze nie na wsi. Brata tez nie
                        mam;) Chodzi o to ze nie mam juz nastu lat, tylko dwadziescia pare,
                        fakt zadna praca nie hanbi, trzeba cos wymyslec, pozdrawiam
                        • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 23:14
                          w moim odczuciu hańbą jest nie probować nic robić ze sobą. jeśli
                          jest to pierwsza praca to nie licz na nie wiadomo co, ale zawsze się
                          od czegoś zaczyna. jak powiedział Pilch, każdy pisarz powinien
                          najpierw dostać po dupie. zawsze się tego trzymałam.
                          • basia666.net Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 05.08.09, 00:03
                            DZIEWCZYNO WIEM CO MASZ ZA PROBLEM ROZUMIEM W 100%, JESTEM W TROCHE
                            PODOBNEJ SYTUACJI MAM 27 LAT 2 DZIECI 6 I 8 LAT, WIADOMO JAK DZIECI
                            TO WYDATKI I DO TEGO DOM 140 MK DO REMĄTU. A TERAZ DO RZECZY, KURS
                            ROBILAM 6 LAT TEMU I OBLALAM NA MIESCIE ( MOJA WINA, STRES
                            NERWYZROBILY SWOJE ) W ZESZLYM ROKU JAK NIEMIALAM POWAZNYCH WYDATKOW
                            NA DOM TO KUPILAM ZA 3 TYS VW GOLFA, I POSTAWILAM SOBIE CEL ZE TERAZ
                            ROBIE JESZCZE JEDEN EGZAMIN I MAM Z GLOWY. WYREMĄTOWALAM PIEKNIE
                            GOLFIKA I. OD TAMTEGO CZASU PUSTKA... NIEPAMIETAM DUZO CO NAUCZYLAM
                            SIE W ,L'NA POCZATKU MARCA BYLO PIEKNIE NA DWORZE, A MĄZ MI MOWI ,,
                            PO CO CI ŁAJZO SAMOCHOD JAK TY DO CHOLERY NIEUMIESZ JEZDZIC, TRAFIL
                            MI NIEZLE NA AMBICJE, WZIELAM KLUCZYKI I POWIEDZIALAM ZE JESZCZE
                            ZOBACZY, POJECHALAM, FAKT FAKTEM AUTO BEZ WSPOMAGANIA, MYSLALAM ZE
                            NIEDAM RADY. TERAZ NIEMAM NA EGZAMIN,WIEM ZE TO RYZYKO ALE DUZO SIE
                            NAUCZYLAM. WE WRZESNIU ZLOZE PAPIERY, MAM NADZIEJE ZE ZDAM.
                            NIEPRZERYWAJ TERAZ BO DWA RAZY STRACISZ, ZOBACZYSZ, JAK NIEJEZDZISZ
                            NA BIERZACO TO PUZNIEJ BEDZIESZ MUSIALA WZIASC CMN 10 GODZ
                            DODATKOWYCH. WIEM PO SOBIE, POZDRAWIAM
                            • zloty.strzal Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 05.08.09, 00:37
                              Łajzo? Wyłącz capsa i bykom-stop.avx.pl/
                              • Gość: cala prawda Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 08:16
                                Popieram..ale żenua ;/
                                skad sie tacy analfabeci biora?
                                • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 05.08.09, 10:34
                                  Do dwoch panow powyzej, jesli nie macie co robic to idzie na forum
                                  poprawna polszczyzna, tyle odemnie :)

                                  Basiu dokladnie mam podobno sytuacje, tyle widzisz nie mam dzieci
                                  itd wiec wyobrazam sobie jak tobie moze byc trudno:/
                                  Ja niestety prawko tez robi z przerwami od dobrego czasu, a teraz
                                  jak juz myslalam ze uda sie je dokonczyc taka klapa:/
                                  Jesli chodzi o prace to mam juz niezly staz pracy, i niestety takie
                                  ulotkowanie jest dobre dla nastolatkow. No nic trzeba znalezc
                                  rozwiazanie:/
                                  • Gość: cala prawda Podsumowanie IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 10:45
                                    po pierwsze jestem KOBIETĄ, a po dugie a w zasadzie po pierwsze to
                                    czego ty od nas oczekujesz?
                                    dajemy ci rady co mozesz zrobic, jak zbodyc pieniazki a ty to
                                    negujesz.
                                    czyzbys oczekiwala ze wszyscy wyjmiemy po 5-10 zl i zrobimy sciepe
                                    abys skonczyla kurs?
                                    ;/
                                    • Gość: gość Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:09
                                      A wiesz,to dobry pomysł,ja bym dyszkę dała,sama kiedyś byłam bez
                                      grosza i wiem,jak to jest nie mając pieniędzy.
                                      • Gość: cala prawda Re: Podsumowanie IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.09, 12:57
                                        ja tez, ale do glowy mi nie przyszlo aby zebrac na forum ;/
                                        a ty jak chcesz ja wspomoc to na priva jej napisz.
                                      • eliiii Re: Podsumowanie 05.08.09, 13:37
                                        a dorzucicie się dla mnie na auto? małe może być...:):):)
                                        • Gość: gość Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 13:53
                                          Może fiacik 126p,fajne autko,malutki,wszędzie łatwo zaparkować.
                                          • Gość: smutna i to bardzo Re: Podsumowanie IP: *.chello.pl 05.08.09, 15:44
                                            Cala prawdo, czego oczekuje? Pewnie kopa w tylek;) Po prostu
                                            chcialam sie wyzalic, ponarzekac, i widzisz ile zyczliwych ludzi sie
                                            znalazlo:) Od razu mi sie troche lepiej zrobilo. Manna nikomu z
                                            nieba nie spada i to oczywiste ze trzeba jakos sie wziasc by zdobyc
                                            te pieniadze. Tylko niestety przykro mi ze po prostu zawsze przez
                                            strone finansowa nie moge nic dokonczyc. Praca tez nie spada z
                                            nieba, a teraz jest tyle chetnych. Jedynie co to znalazlam opieke
                                            nad starsza osoba we Wroclawiu kiedy jestem z woj oddalonego 300km:/
                                            No i pewnie bedzie tak ze finansow nie znajde by sie douczyc, i mi
                                            przepadnie teoria a wtedy bede musiala zdawac wszystko od poczatku.
                                            Ehhh nawet te wszystkie skoki zadaja zaswiadczenia o dochodach nawet
                                            na minimalna pozyczke:/ no nic ide myslec dalej..a o aucie to nawet
                                            nie marze pozdrawiam
                                            • Gość: cala prawda Re: Podsumowanie IP: *.t-mont.net.pl 05.08.09, 19:13
                                              wiesz, w opieke nad starsza osoba sie nie pchaj, bo to bardzo
                                              niewdzieczna praca a jak ta osoba jest do tego niepelnosprawna to
                                              jest jeszcze gorzej, lepiej juz zajac sie opieka nad dzieckiem, i
                                              ten macDonald nie jest tez taki zly.
                                              Powodzenia
                                              • Gość: gość Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 19:26
                                                McDonald nie jest zły,jeżeli ktoś za wszelką cenę chce zarobić
                                                pieniądze,kiedyś pracowałam w bistro z zapiekankami itp. i nie życzę
                                                nikomu takiej pracy,po ośmiu godzinach pracy nie czułam,że żyję.
                                                • Gość: cala prawda Re: Podsumowanie IP: *.t-mont.net.pl 05.08.09, 19:36
                                                  ja tyralam w brudnej nieogrzewanej hurtowni w Anglii od 6 30 rano do
                                                  19 00 wieczorem , wiec nie mowcie mi o niewdziecznej pracy..
                                                  • Gość: gość Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:10
                                                    Skoro pracowałaś w takich warunkach,to chyba taka praca Ci
                                                    odpowiadała.
                                                  • Gość: cala prawda Re: Podsumowanie IP: *.t-mont.net.pl 05.08.09, 20:31
                                                    niekoniecznie;/ nie mialam wyjscia, na poczatku sie nie wybrzydza,
                                                    potem zas awansowalam ;) czasem cierpliwosc poplaca.
                                                  • Gość: smutna i to bardzo Re: Podsumowanie IP: *.chello.pl 05.08.09, 20:35
                                                    wiecie, tez tyralam kiedys i tak dalej, pozniej mialam dosc wysokie
                                                    stanowisko, nie mowie ze zarabialam kokosy itd ale dlatego teraz
                                                    trudniej mi jest isc do mcdonalda. Nie wiem cos musze zrobic bo
                                                    jednak jak patrze nastepny termin wyznaczaja za 2 /3 m-ce :/ no
                                                    masakra:(
                                          • Gość: p7 Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 15:50
                                            przyłączam się, też chce - kurs na kat. A :D
                                            dorzucę się Wam;)
                                  • Gość: dosia Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.merinet.pl 05.08.09, 16:23
                                    Doskonale Cie rozumiem "smutna i to bardzo".Ja też mam ten
                                    kłopot,ale nie załamuję rąk.Już niedługo będę zdawała teorię,potem
                                    praktykę.Myślę,że tym razem będzie dobrze.Życzę Ci wytrwałości i
                                    wszystkiego dobrego trzymaj się i niepoddawaj głowa do góry.
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: M Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 17:24
                                      jesli rozdawanie ulotek jest dla Ciebie problemem, to widocznie tak
                                      bardzo Ci tych pieniazkow nie potrzeba! u mnie w miescie rozdaja je
                                      mlodzi i ludzie starsi! jak widac wiek nie gra roli jesli tylko sie
                                      chce!!! pisalas, ze potrzebujesz prawko i zastanawiam sie do czego?
                                      zeby je po prostu miec i dociazyc pusty portfel? bo jesli faktycznie
                                      go potrzebujesz to bedziesz nawet te ulotki rozdawala. a jak masz
                                      juz egzamin oplacony to idz i sprobuj zdac z umiejetnosciami jakie
                                      masz. popros znajmoych zsamochodem zebys na polnej drodze mogla
                                      sobie pocwiczyc zawracanie i parkowanie na namalowanych czy
                                      ustawionych z butelek miejscach prakingowych. na miasto niech
                                      pojedzie z Toba osoba, ktora ma prawko i Ci wytlumaczy jak gdzie
                                      jezdzic. moze sposob nie jest rewelacyjny, ale zawsze jakis!
                                      • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 05.08.09, 20:42
                                        Eh nie ma juz nadzieji dla mnie bo po prostu nie zorganizuje zadnych
                                        finansow, nawet jesli znalazlabym jakas prace to i tak na wyplate
                                        trzeba czekac m-c a egz wczesniej...to jest porazka normalnie
                                        • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 20:56
                                          w ulotkach możesz się tak dogadać, że wypłatę bierzesz co tydzień.
                                          jakbys była z okolic wawy to mogłabym coś pomysleć.
                                          po co zapisywaląs się na egzamin, jeśli brałaś pod uwagę
                                          doszkalanie, na które nie masz kasy?
                                          • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 05.08.09, 21:00
                                            eh wybacz ale troche glupie pytanie! Na egz przynajmniej w moim woj
                                            czeka sie 3 m-ce a w miedzyczasie mozna stracic prace prawda?
                                            niestety nie jestem z okolic wawy:((( Po prostu pech mnie spotkal i
                                            tyle
                                            • Gość: a Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 21:37
                                              Ale jaki pech, dziewczyno, weź Ty się ogarnij! Wielu ludzi jest w trudnej sytuacji materialnej, ale wygrywają tylko Ci, którzy biorą się w garść, przestają nad sobą użalać i zaczynają coś robić, nawet często od początku!
                                              Mam wrażenie, że czekasz, aż praca sama zapuka do Twoich drzwi.. Ba! I to niebylejaka praca, bo przecież pracowałaś już na wysokim stanowisku i praca w McDonaldzie czy przy ulotkach to już dla ciebie pewnie hańba.. Naprawdę nie piszę tego złośliwie, ma to na celu zmotywowanie Cię do działania, bo nie wierzę, że nie możesz u siebie znaleźć pracy choćby takiej na dorobienie kilku złotych.. Może masz po prostu za duże wymagania..

                                              A co do egzaminu.. idź na niego koniecznie!! Nawet bez jazd doszkalających, skoro masz i tak stracić te sto-parę złotych, to warto chociaż wsiąść do egzaminacyjnej elki i zrobić łuk a może nawet wyjechać na miasto.
                                              Relatywnie rzecz biorąc, nie idąc teraz na egzamin, tracisz więcej, niżbyś miała się zapożyczyć czy pracować za marne grosze..

                                              Powodzenia!
                                              • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 05.08.09, 21:56
                                                Pech w tym sensie ze juz po prostu nie zdarze, a idac na ten egz z
                                                tym co umie teraz to chyba tylko sie zblaznie:/
                                                • Gość: wirek cwicz chociaż wirtualnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 22:39
                                                  Wirtualna jazda

                                                  Sytuacje
                                                  egzaminacyjne interaktywnie
                                                • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 07:59
                                                  no i może tym razem się uda! a jak nie - znajdziesz pracę weźmiesz
                                                  doszkalanie i następnym razem się uda
                            • Gość: za 1 razem Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 15:32
                              Kobieto, jakąś szkołę w ogóle skończyłaś? Co sobą reprezentujesz? Dokładnie nic, absolutnie NIC!
                              • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 20:11
                                mua?:D
      • Gość: za 1 razem Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 15:37
        Zadłużona, nieopanowana z paleniem, zawalone studia, pisanie komuś prac maturalnych. Oto portret wzorowej obywatelki!
        • Gość: gość Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:52
          > Zadłużona, nieopanowana z paleniem, zawalone studia, pisanie komuś prac
          maturalnych. Oto portret wzorowej obywatelki!

          ppffff, ja jeszcze do tego sypiam z instruktorem...
          za 1 razem, nudne musisz mieć życie, współczuję. Może sam się za te gary weźmiesz...
          • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 20:12
            ppffff, ja jeszcze do tego sypiam z instruktorem...
            za 1 razem, nudne musisz mieć życie, współczuję. Może sam się za te
            gary weźmiesz...

            goścoi, przejebane mamy, iść i się powiesić... nie dorastamy do
            normy społecznej;p
        • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 20:10
          Oto portret wzorowej obywatelki!

          Tak, takie mam właśnie ambicje;)
        • Gość: p7 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 21:22
          osobiście rozważam rzucenie się pod Lkę...
    • aisha_25 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 06.08.09, 09:00
      Jak zapisywałam się na prawko miałam dobrze płatną pracę, przed egzaminem
      wykupiłam kilka godzin ale egzaminu nie zdałam. Na 2 tygodnie przed drugim
      egzaminem zostałam zwolniona i świat mi się zawalił, nie wiedziałam kiedy znajdę
      nową pracę a musiałam z czegoś żyć. Musiałam z wielu rzeczy zrezygnować i jedną
      z tych rzeczy to były jazdy doszkalające przed egzaminem. Stwierdziłam, że i tak
      nie zdam a kasa na jazdy dodatkowe będzie zmarnowana. Jednak postanowiłam iść.
      Powiedziałam sobie "kto nie ryzykuje, ten nie ma". Wykupiłam 10h, poszłam na
      egzamin i zdałam go. Nie mogłam w to uwierzyć. Ryzyko się opłaca. Prawko mi się
      bardzo przydało bo znalazłam pracę gdzie jest ono wymagane. Uważam że nie ma
      sytuacji bez wyjścia, nie ma co się zastanawiać co będzie, tylko wziąć sprawy w
      swoje ręce i się nie poddawać. Głupotą byłby gdybyś nie poszła na egzamin.
      Pożycz kasę chociaż na 2 lub 4h jazd, jak się skupisz na jazdach to zdasz.
      • Gość: cala prawda Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.09, 09:13
        niestety skupienie nie zawsze pomoaga aby zdac egzamin ;/
        ja wykupilam w sumie chyba ze 100 godzin, jak nie wiecej a i tak
        zdawalam 5 razy.
        Na szczescie pracowalam i kase mialam, tak to bym odpuscila.Z
        finansowego musu.
        • Gość: smutna i to bardzo Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.chello.pl 06.08.09, 09:27
          Dzieki wam za podtrzymywanie na duchu, niestety widzicie to zalezy
          jak kto sie czuje za kolkiem po 30 h jazdy. Ja mam juz dluga przerwa
          bo jazdy mi sie skonczyly ze dwa m-ce temu i powiem szczerze nie
          czuje sie pewnie. Takze pojde chyba tylko po to by zdobyc
          doswiadczenie, najwyzej powiem co pod maska i powiem ze nie wyjade
          na miasto i tyle. NO nie wiem moze stanie sie cud do tego czasu
          jakis ale watpie.
          • Gość: za 1 razem Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.acn.waw.pl 06.08.09, 15:31
            Jak czekasz na cuda, to lepiej idź do kościoła a nie na egzamin. Jak nie umiesz prowadzić, zwolnij miejsce innym i wracaj do garów.
            • Gość: iguana3 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:42
              Dziewczyno weź się w garść.Jak nie teraz to póżniej.Ja robie prawko
              już któryś raz z koleji bo wcześniej nie miałam kasy,a teraz ją
              mam,więc jak teraz ci sie nie uda to poczekaj.
            • Gość: Piter Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: 188.33.86.* 06.08.09, 16:14
              Ciebie to chyba matka na wycieraczce zostawiła, zaraz po urodzeniu.
              Albo byłeś bity i wykorzystywany przez matkę, że tak kobietami gardzisz.
              • belcia26 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 06.08.09, 16:22
                Piter do kogo to bylo?
                • Gość: gosc Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 17:45
                  belcia26, a Ty masz jakąś manię prześladowczą??? już w drugim wątku o to pytasz:)
                  a kto na tym forum gardzi kobietami? za 1 razem... i to do niego
        • kitek_maly Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 09.08.09, 10:25

          cala prawda napisał(a):

          > niestety skupienie nie zawsze pomoaga aby zdac egzamin ;/

          Oczywiście, skupienie wręcz przeszkadza zdać egzamin.
    • Gość: Nomik To jedz do USA,tam możesz zdawać własnym autem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 17:57
      tylko 3 Dolary,a u nas wdu...... już 3700zł,jak będziesz miała farta zdasz jak
      nie oblejesz za jazdę mało dynamiczną 40-45 na godzinę gdy prędkość max wynosi
      50.Ośrodki Egzaminacyjne to instytucja do wyłudzania pieniędzy oni mają swój
      kodeks drogowy łącznie z premiom za oblanych kursantów
      • mistrzu_sushi Albo jedz do niemiec lub do czech :P 06.08.09, 18:34
        Tak jak w temacie. W czechach nie mają systemu oblwania a prawko na wszystkie
        kategorie zajmuje 3 dni :P W niemczech ciotka zdawała wyszło ją to 1000 euro ale
        zdała a jezdzic nie umie :P miala problem z ruszeniem z miejsca golfem IV 1.9
        TDi!! Rozumiecie?? Płaci sie i sie ma. Do USA sie nie opłaca chociarz tam prawko
        kosztuje 30 dolców. Po co az za ocean?? Pozdro i powodzenia życze!!
        • Gość: mis-mis Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 22:16

          > zdała a jezdzic nie umie

          i co w związku z tym? że to jest najlepsze rozwiązanie? płaci sie i się ma?
          ty pewnie zapłaciłeś za maturę z polskiego? "chociarz" kto wie ;-)
          • Gość: cala prawda Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.t-mont.net.pl 07.08.09, 07:16
            misiu to ze kolega napisal jak to wyglada w innych krajach wcale nie
            znaczy ze to pochwala.
            ;)
            • Gość: mis-mis Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 09:01
              cala prawda, kolega wprost radzi, aby jechac do niemiec lub czech, więc
              zakladam, ze uwaza to rozwiazanie za godne polecenia. zreszta niewazne, autorka
              watku raczej nie skorzysta z tej rady, to wymagałoby jeszcze wiekszego zachodu
              niz samo znalezienie pracy...
              • Gość: smutna i to bardzo Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.chello.pl 07.08.09, 13:27
                zalosne sa te wasze komenty powyzej! mis mis tak praca lezy na
                ulicach i spada z nieba, a o za granicy i prawku dyskutuja jacys
                debile tylko
                • Gość: mis-mis Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.pl 07.08.09, 16:53
                  moja droga, a kto mowi, ze leży na ulicach? trzeba sie postarać i
                  poszukać. POSTARAĆ SIĘ. CHCIEĆ. nie wybrzydzać. z paru rozsądnych
                  propozycji, które dawali Ci ludzie na tym forum, nic Ci nie
                  odpowiadało. sorry, ale można odnieść wrażenie, że specjalnie Ci nie
                  zależy. zresztą nie moja sprawa, Twoje życie, Twoje decyzje, tylko
                  właściwie czemu ma służyć ten wątek? zakładając taki wątek na
                  publicznym forum, musisz się liczyć z różnorakim odzewem. siłą
                  rzeczy ludzie Cię będą oceniać właśnie po Twoich wypowiedziach.
                  • Gość: gość Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 18:02
                    Ja kiedyś ileś lat temu wyjechałam za pracą 200 km dalej,bo też
                    pochodzę z małego miasta,w którym do dziś jest ciężko o pracę.
                    Chciałam zarobić i pojechałam,wynajęłam mieszkanie,pojechałam w
                    ciemno w nieznane do pracy której ogłoszenie znalazłam w gazecie i
                    ryzyko się opłacało,pracowałam cztery lata,zaryzykuj i Ty jedź
                    gdzieś,praca jest tylko trzeba trochę poszperać,poszukać,a
                    znajdziesz.
                  • Gość: smutna i to bardzo Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.chello.pl 08.08.09, 10:09
                    Mis mis, tylko nie moja droga bo zadna twoja kolezanka nie jestem,
                    nie znasz mnie ani dokonca mojej sytuacji wiec nie radz i nie
                    pouczaj, bo znalezli sie tu ludzie madrzejsi od ciebie. Kazdy ma
                    prawo zalozyc watek o czym chce, wolny kraj! A ty widac jestes
                    bardzo ograniczona zarowno mysleniowo jak i spolecznie. Wyladowuj
                    swoja frustracje gdzies w sporcie a nie na forum. Pewnie opinie
                    mozna wydac, ale jak sie zna wszystkie fakty, a ty wchodzisz jak
                    topic jest rozwiniety, czytaja pare postow i pieprzysz od rzeczy.
                    Dobra rada, nie wypowiadaj sie tam gdzie nie masz nic do
                    powiedzenia;)
                    • Gość: mis-mis Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 16:47
                      o matko, dziewczyno, wyluzuj trochę! ja się nie frustruję, prawo jazdy mam,
                      pracę też i w sporcie też mi niezle idzie, dziękuję. czego i Tobie życzę :)
                      pa!!
                      • Gość: p7 Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 21:52
                        mis-mis? Twoje życie, Twoje decyzje najlepiej wiesz czego Ci
                        najbardziej brak twoje prawa twoja sprawa? czy też wszędzie
                        doszukuję się intertekstu?;D
                        • eliiii Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P 08.08.09, 22:19
                          czyżby Pidżama Porno???:)
                        • Gość: mis-mis Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 22:51
                          > mis-mis? Twoje życie, Twoje decyzje najlepiej wiesz czego Ci
                          najbardziej brak twoje prawa twoja sprawa? czy też wszędzie
                          doszukuję się intertekstu?;D
                          tak p7, jak zawsze masz racje, Twoje zdrowie ;-P
                          • Gość: p7 Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 10:06
                            buahaha, no, jak permanentne, to albo happysad, albo pidżama albo
                            strachy:P jednak trafiłam:P
                      • Gość: smutna i to bardzo Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.chello.pl 09.08.09, 18:52
                        Wiesz wydaje mi sie ze pomylilas forum;) a dziewczyna jak widac ty
                        jestes, powodzenia w sukcesach, nie zachlysnij sie tym
                        przechwalaniem bo na dobre ci to nie wyjdzie;)
                • mistrzu_sushi Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P 08.08.09, 23:58
                  Gość portalu: smutna i to bardzo napisał(a):

                  > zalosne sa te wasze komenty powyzej! mis mis tak praca lezy na
                  > ulicach i spada z nieba, a o za granicy i prawku dyskutuja jacys
                  > debile tylko
                  Debile... Dzięki wielkie... Mówi się głąbowi ze łatwiej zdac prawko w innych
                  krajach niz w polsce a ona od debili wyzywa... Żal.pl... Jak nie masz na prawko
                  to sie tym nie dziel, po cholere nam to potrzebne?? Ja jak nie mialem to z nikim
                  sie tym nie dzieliłem.. Gdy zarobiłem 700zł starszy mi rezte dołożył i prawko w
                  kieszeni..Jak sie chce to zawsze sie hajs znajdzie... Idz na budowe do wawy:P
                  albo swinie hoduj :P Albo na szparagi do niemiec.. Z takim podejsciem do życia
                  wątpie czy będziesz miala prawko....
            • mistrzu_sushi Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P 08.08.09, 23:51
              Gość portalu: cala prawda napisał(a):

              misiu to ze kolega napisal jak to wyglada w innych krajach wcale nie
              znaczy ze to pochwala.
              ;)
              Boże co za kraj!! Jeden człowiek zrozumiał moją wypowiedź... Chciałem tylko
              podkreslić jak zdaje sie prawko w niemczech a jak w polsce a nie to ze kazdy
              tuman ma pawko od ręki... Ja dla czystego sumienia nie dał bym ciotce prawka...
              Nawet w prawo parkowac nie umie tylko w lewo... Chciałem podkreślic tylko ze w
              Polsce przesadzili juz do konca z prawkiem, a zdarzają się takie przypadki gdzie
              ktos ma prawko a boi sie jezdzić (np, moja sąsiadka którą z tego mijesca gorąco
              pozdrawiam :* :P) To nasza szara rzeczywistość... W Niemczech zdaje sie na
              golfach 3 z przodu instruktor, z tyłu egzaminator... To się nazywa władza!! Jest
              ważniejszy od instruktora a nawet hamulca nie ma... podczas gdy w polsce
              zajedziemy do wordu z instruktorem pomocniczym jestesmy 40% dalej od prawka,
              gdyż egzaminator będzie chciał skrytykować instruktora... Niby unia europejska a
              dzieli nas tak wiele.... No more comment...
              • Gość: smutna i to bardzo Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.chello.pl 09.08.09, 18:51
                Koles daj se spokoj bo nikomu sie nie chce czytac twoich
                farmazonow..po cholere wchodzisz na moj topic wielka inteligencjo?;0
                • Gość: ewa Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.09, 22:19
                  A co powiecie na moja sytuację? Chce isc na prawko w nastepnym roku, tez zbieram
                  kase, bo na autko tez trzeba, wiec jest na co zaciskac pasa. Bede miała na drugi
                  rok lat 47 i chce sprobowac, bo to moje marzenie od lat, a zawsze bałam sie
                  jakos siadac za kólkiem. Jeszcze u mnie o tyle trudniej bedzie, ze to bedzie
                  pierwszy samochód w mojej rodzince 4 osobowej, nadmienie, bo iini w rodzinie
                  posiadaja. Ale moj chłop jest asamochodowy, czyli tchórz, za kólko nie siadzie.
                  Dam radę? Wiecie ze z wiekiem juz tak do łba wszystko szybciutko nie wchodzi.
                  A co do autorki. Dziewczyno, nie załamuj się. Szukaj pracy jakiejkolwiek, potem
                  po drodze cos sie znajdzie. Zaprogramuj swa podswiadomosc pozytywnie.
                  • mistrzu_sushi Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P 20.08.09, 22:56
                    Gość portalu: ewa napisał(a):

                    A co powiecie na moja sytuację? Chce isc na prawko w nastepnym roku, tez zbieram
                    kase, bo na autko tez trzeba, wiec jest na co zaciskac pasa. Bede miała na drug
                    i rok lat 47 i chce sprobowac, bo to moje marzenie od lat, a zawsze bałam sie
                    jakos siadac za kólkiem. Jeszcze u mnie o tyle trudniej bedzie, ze to bedzie
                    pierwszy samochód w mojej rodzince 4 osobowej, nadmienie, bo iini w rodzinie
                    posiadaja. Ale moj chłop jest asamochodowy, czyli tchórz, za kólko nie siadzie.
                    Dam radę? Wiecie ze z wiekiem juz tak do łba wszystko szybciutko nie wchodzi. A
                    co do autorki. Dziewczyno, nie załamuj się. Szukaj pracy jakiejkolwiek, potem
                    po drodze cos sie znajdzie. Zaprogramuj swa podswiadomosc pozytywnie.

                    Więc tak. Opiszę tutaj pewną sytuację. Matka jednego z moich kumpli ma 42 lata.
                    W maju zdecydowała się pójśc na prawko bo w domu brakowało kierowcy. Pilnie
                    uczyła sie przepisów i chodziła na wykłady. Jazda nie wychodziła cudownie ale
                    całkiem nie zle opanowała wszystkie manewry które będą potrzebne na egzaminie
                    państwowym. Poszła i zdała za 1 razem chociaż teraz nie pewnie czuje sie za
                    kółkiem. Gdy rozmawiam z osobami które chodziły na kurs do tego pana każdy mówił
                    ze wszystko jest tam wytłumaczone powiedziane na co uważac w mieście( w tym
                    przypadku Biała Podlaska) Kupmle poszli i żaden nie zdał za 1 razem. Jednemu
                    udało sie za drugim ale byli też tacy co zadli za 4 czy 5. Dziś egzaminatorzy
                    wiedzą że młodzi kierowcy w wieku do 22 lat robią najwięcej wypadków drogowych i
                    większą uwagę kładą na tych świerzo po 18. Jest pewne że gdy Pani opanuje dobrze
                    jazdę po mieście w którym zdaje Pani egzamin pastwowy , do tego miły egzaminator
                    i prawko w kieszeni. Życzę pozytywnego wyniku z egzaminu państwowego!! Pozdrawiam!!
                    • Gość: wspaniały Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.09, 21:43
                      > Dziś egzaminatorzy wiedzą że młodzi kierowcy w wieku do 22 lat
                      > robią najwięcej wypadków drogowych i
                      > większą uwagę kładą na tych świerzo po 18

                      i to by się nawet zgadzało !
                      w moim przypadku również
                • Gość: SILVER AUTO SZKOŁA Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P IP: 188.33.23.* 14.08.09, 23:36
                  smutna mieszkasz w warszawie?
                • mistrzu_sushi Re: Albo jedz do niemiec lub do czech :P 20.08.09, 22:40
                  Gość portalu: smutna i to bardzo napisał(a):

                  Koles daj se spokoj bo nikomu sie nie chce czytac twoich
                  farmazonow..po cholere wchodzisz na moj topic wielka inteligencjo?;0

                  Dobra już daję spokuj.. Napisałem tylko że w polsce zdac prawko to na prawde
                  daleka droga a w innych krajach Unii (dla przykładu podałem Niemcy i Czechy)
                  zdać prawko jest łatwo niczym zdać w podstawówce. A ty drogi urzytkowniku forum
                  wyzwałeś mnie od debili czy jakis innych tam... Więc w nerwach odpisałem tak jak
                  odpisałem... Pozdrawiam.
    • Gość: SILVER AUTO SZKOŁA Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac IP: 188.33.23.* 14.08.09, 23:38
      JAKA DZIELNICA? I GDZIE UCZĘSZCZAŁAŚ NA KURS?
    • ananasek89 Re: Nie moge zdawac prawka bo mnie nie stac 22.09.09, 23:32
      ja mogę polecić tanią i fachową szkołe jazdy osk darek jest naprawde super i w dodatku sporo mozna sie nauczyc 510956000 polecam i pozdrawiam
      • Gość: biznes Rozkręć swój interes... IP: *.inowroclaw.mm.pl 07.10.09, 21:06
        Rozkręć swój interes.... Jak? Napisz do mnie, pomogę Ci.

        blue.joasia2221@gazeta.pl
Pełna wersja