czy ludzie nigdy nie zmądrzeją?

09.08.09, 23:37
...

www.tvn24.pl/-1,1613860,0,1,czarna-seria-na-drogach-reanimuja-roczne-dziecko,wiadomosc.html
...
wracali z urlopu, wrócili.
    • Gość: . Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.lot.pl 10.08.09, 06:59
      .................ale PO CO ?
      Wówczas gazety lub czasopisma nie miałyby o czym pisaś.
      Blacharze straciliby klientów.
      Grabarze mieliby spadek obrotów.
      Producent części zamiennych miałby zmniejszoną ilość zamówień.
      itd.itp.

      Przecież już ogłoszono
      "światowy kryzys"
      :-)
      • mdrive Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? 11.08.09, 21:33
        ...
        "> .................ale PO CO ?
        > Wówczas gazety lub czasopisma nie miałyby o czym pisaś.
        > Blacharze straciliby klientów.
        > Grabarze mieliby spadek obrotów.
        > Producent części zamiennych miałby zmniejszoną ilość zamówień.
        > itd.itp."

        ... i dodam, bo zapomniałeś,

        A rodziny traciły by mniej ukochanych istot, prawda?

        Twój komentarz jest albo cyniczny, albo głupi.
        Stawiam na pierwszą opcję :)

    • Gość: p7 Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 08:53
      Nie, bo ludziom się zawsze wydaje, że ich to nie dotyczy.

      Gdyby przekroczenie prędkości o ileśtam groziło utratą prawa jazdy
      nie na zasadzie punktów, tylko, żeby musiał od nowa robić kurs...
      choć to by pewnie też nic nie dało;)

      Jak miałam styczność z punktowcami, to nie mogłam tego przełamać,
      ale patrzyłam na nich jak na potencjalnych morderców - z mieszaniną
      grozy i pogardy. Robiłam wtedy kurs:) Teraz widzę, że większość
      jeździ nieprzepisowo.
      • eliiii Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? 11.08.09, 21:52
        Gość portalu: p7 napisał(a):

        > Nie, bo ludziom się zawsze wydaje, że ich to nie dotyczy.
        >

        dokładnie. mój brat twierdzi, że te statystyki to ściema... bo
        (uwaga!) on nie zna nikogo, kto miał wypadek samochodowy... a kodeks
        drogowy trzymał w ręku 10 lat temu...
    • Gość: obeliks Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: 87.205.146.* 10.08.09, 10:38
      Niestety muszą wyginąć jeszcze ze trzy pokolenia "doskonałych kierowców". Może
      wtedy ktoś pojmie, że prowadzenie auta to nie tylko wciskanie gazu, a samochód
      nie jest przedłużeniem penisa.
      • mdrive Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? 11.08.09, 21:30
        ...
        "a samochód
        nie jest przedłużeniem penisa. "

        ...a dlaczego akurat penisa???
        Może też łechtaczki???? :):):)
        Przecież nie tylko my faceci powodujemy takie zdarzenia!!!

        ...Stare i nie prawdziwe porzekadło a wszyscy się nim chętnie posługują, fee!

    • Gość: Mona Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.waw.cdp.pl 10.08.09, 12:30
      wydaje mi się, że chyba nigdy nie zmądrzeją, zwłaszcza gdy na polskie drogi będą
      wyjeżdżać nowi kierowcy pokroju wspaniałego, uważający siebie po 30-40 godzinach
      jazdy za asów kierownicy i drugich Kubiców.
    • Gość: gosc Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.09, 22:17
      .....a coz to za pytanie????przeciez uczysz to chyba wiesz jak to z kursantami
      bywa.Nie ma rozumu na kursie to po zdaniu ma nagle miec;)
      • Gość: staś Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.idc.net.pl 12.08.09, 19:45

        "Przecież mi się śpieszy".
        I to ma wszystko wyjaśniać, nawet zabijanie innych?
        Pewnie wszyscy uważają się za mądrych. Problem ich nie dotyczy, wypadki zdarzają
        się innym.
        Rozsądku można nauczyć, pracując konsekwentnie od dzieciństwa. Instruktor
        tego nie wpoi. Może jedynie ugruntować, czy zwrócić uwagę na rozsadek związany z
        jazdą.
        I można tak dalej.
        PS:
        Wystarczy przeczytać wpisy na forum: "Prawo jazdy mi się należy",
        "Uczył się będę jak zdam egzamin".
        Wystarczy przeczytać jakąkolwiek gazetę motoryzacyjną. Kult mocy,
        przyspieszenia, osiągów.
        Na drodze chcemy się pokazać, zaszaleć, popisać się.
        Niektórzy płacą za to najwyższą cenę. I to najczęściej młodzi ludzie, u progu
        życia. Szkoda.
        • Gość: p7 ot/ czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 20:02
          Staaaaaaaaaaaaaaaaaaaaś:D
          • Gość: staś Re: ot/ czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.idc.net.pl 12.08.09, 21:23
            Coooooooooo ?
            • tsa5 Re: ot/ czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? 12.08.09, 21:29
              Głównymi przyczynami wypadków w Polsce nie są szybkość, brawura, alkohol,
              dziurawe drogi, kiepskie samochody. Głównymi przyczynami są: bezmyślność,
              skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących
              samochodami osobowymi.

              Las fotoradarów, ani suszarki w krzaczorach tego nie poprawią. Jedyne, co może
              wpłynąć na zmniejszenie liczby ofiar na drogach, to zdeterminowana,
              konsekwentna, organiczna, prawdziwa edukacja od najmłodszych lat
              (cyt.)
            • Gość: p7 Re: ot/ czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 08:42
              Cieeeeeeeeeeszę się, że cię wiiiiiiiiiiiiidzę:)
        • Gość: Mona Re: czy ludzie nigdy nie zmądrzeją? IP: 85.222.87.* 12.08.09, 23:26
          gdy kupiłam auto, koledzy z pracy dokładnie wypytali mnie o parametry. Gdy
          dowiedzieli się, że to "tylko" 82 KM i silnik "zaledwie" 1,3, to się skrzywili i
          zaczęli komentować, że co to za samochód, że powinnam była kupić min. 2,0 z
          silnikiem minimum 200 KM etc. Odpowiedziałam uprzejmie, że na szczęście jestem
          kobietą i nie cierpię w związku z tym na kompleks małego penisa i nie muszę
          nikomu czegoś udowadniać, rozbijając się po drogach 200 km/h ryzykując życie
          swoje i innych.

          Moje autko jest w stanie osiągnąć max 170km/h (jeszcze tego nie sprawdzałam, i
          raczej prędko nie zamierzam), maksymalnie jechałam katowicką 110km lewym pasem
          (uff, w końcu się odważyłam) i wcale nie mam potrzeby jechać szybciej.

          Bardzo często obserwuję jednak tych wszystkich orłów, co to lawirują między
          autami, wpychają się przed nos, bo muszą być szybsi o kilka metrów, jeżdżą
          szybko i agresywnie etc.

          Masz rację, to jest kult mocy, szybkości, pokazania się itp. Dlatego np. opis
          egzaminu niejakiego wspaniałego trochę mnie zbulwersował, bo jestem na 300%
          pewna, że oto na drogi wyjedzie kolejny "orzeł". Najgorsze jest to, że marni lub
          nowi kierowcy uważają siebie za asów kierownicy....
    • w357 Hmmm . Chcesz zaszaleć , to .... 12.08.09, 22:14
      .....udaj się do najbliższego Klubu "Spadochronistów" ...

      W obecnych czasach Kurs Spadochronowy trwa 3-7 dni
      (i wszyscy zdają za pierwszym razem).
      Później "powietrze" zweryfikuje czy jesteś czegokolwiek wart/ta ,
      aby naprawdę zaszaleć na Drodze ku Ziemi :-)

      ps
      Już wielu odważnych cwaniaków widziałem jak
      tuż przed skokiem wymiękali jak dziecko.
      W samochodzie jakoś te cwaniaczki końńńbinują,
      bo doooopy nie trzeba podnosić.
Pełna wersja