belcia26
11.08.09, 16:27
Miałam dziś egzamin,moim egzaminatorem była kobieta.Myslalam ze po
zaliczeniu swiateł wszystko pojdzie ok,ale nie kolejny raz nie
zdałam.Po przygotowaniu sie do jazdy,ustawieniu lusterek kobieta
kazala mi prawe lusterko ustawic dużo wyżej a lewe troche
wyżej.Powiedzcie mi czy miala prawo,przeciez to ja jade i ja sobie
ustawiam.Przez to nie widzialam prawej lini na łuku i najechalam na
linie.Poza tym nie naleze do wysokich ludzi i tak sobie to wszystko
ustawiam zeby mi bylo wygodnie.Na kursie nie mialam z tym
problemow.Myslicie że miałam prawo odmowic jej i powiedzieć ze to ja
prowadze samochod i ustawiam tak jak mi wygodnie?Z poprzednim
egzaminatorem nie mialam problemow.