głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam)

IP: *.warszawa.mm.pl 13.08.09, 21:36
jestem taka wkurzona ze rzygać się chce, mój mąż instruktor jest tak
rozchwytywany przez te kursantki, że szał mnie ogarnia biorąc pod
uwagę ze co druga się w nim kocha i składają mu różne propozycje,
oczywiscie on mówi ze to tylko takie żarty ale jak ja mam tak
myslec...smsy, oczywiscie ktore kasuje zeby mnie nie denerwowac;/
oczywiscie na mnie nie odpisuje;) chyba!!!jakies listy, telefony,
propozycje seksualne kurde ja niewiem co on im takiego gada na tych
jazdach, on mówi ze mnie kocha ze by nie mógł ze jest wierny...a
jedyne co mi sie nasówa to słowo...JASNE...sama bylam kursantką i
wiem ze fajnie jest miec mlodego wygadanego instruktora, do który
umie zabajerować taką panne ale bez przesady ja sie nie kochalam w
nim...jezu sama niewiem co mam robic dochodzi do takich sytuacji ze
ja do niego dzwonie kochanie co tam nasz synek spi srutututu a obok
słysze i co mój misiaczku idziemy na barabara albo co zona zazdrosna
jest o taką dupcie jak ja?!?!?!no przeciez jak bym ja dorwała to bym
ją chyba zajeb...po za tym ja siedze z dzieckiem w domu charuje jak
wół a mój męzulek co????jak on to mówi bardzo ciezko pracuje?!?!?to
jest ciezka praca?!?!?
    • Gość: exe Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 21:58
      łomatko, na jego miejscu też nie spieszyłbym się z powrotem do
      domu...
    • belcia26 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 13.08.09, 21:59
      ja sie nie zaliczam do glupich kursantek,nie kazde takie są
      • belcia26 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 13.08.09, 22:10
        mój instruktor jest zajebisty,a jakoś go nie podrywam
      • Gość: sandruuunia20l Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.08.09, 15:18
        ehhh może tak-miałam 2 instruktorów żey niemieć rutyny i żeby latwij
        było wyłapać moje błędy-genialne i sprawdzone rozwiązanie! więc-
        jeden miał 23l drugi 24 oboje mieli dziewczyny ja chłopaka. Ich
        dziewczyny były zazdrosne mimo ze nie dzwoniłam ani nie pisałam nic
        do nich-widział mie kiedyś naplacu manewrowym i zlokalizowały mwe
        mnie sucz wyrywacz...więc spotkaliśmy się w 6 na piwko -wyszłamz
        taką propozycją bo wiedziałam co się swięci i przez połowe kursu
        mieliśmy już święty spokój-i dziewczyny były spokojne i my byliśmy
        bardziej wylzowani w czasie jazd. Fakt są kursantki które podrywają
        ale instruktor ma PEŁNE PRAWO ODMÓWIĆ PROWADZENIA KURSU DLA DANEJ
        OSOBY-wtedy taka lala dostaje jakiegoś dziadka "awaryjnego" z tego
        samego ośrodka i się jej gupot odechciewa:D wiesz...nie wiem czy
        twój mąż to takie bożyszcze ale gdyby byl zdecydowany to problem by
        zniknął...pozdrawiam i nie martw się!!
        • Gość: p7 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 07:38
          wtedy taka lala dostaje jakiegoś dziadka "awaryjnego" z tego
          > samego ośrodka i się jej gupot odechciewa:D

          Buahahaha;D Pamiętam, że to też było wkurzające, ty się starasz,
          dajesz najlepszego instruktora do którego masz całą zakładkę ludzi z
          polecenia, a potem przyłazi ci taka niuńcia z krytykanckimi
          komentarzami, odechciewa się, naprawdę, straszne są z tego jazdy,
          wszyscy wpienieni, odechciewa się dawać niuńcie do dobrych ludzi. A
          potem niuńcia dostaje awaryjnego, awaryjny za niuńcię prowadzi
          pojazd, a niuńcia zachwycona, bo jej nie gaśnie, bo zawracała etc. I
          słowa nie powie, bo ten be instruktor wyjaśniał rozumienie
          samodzielności przez awaryjnego. Ludzie to są dziwni^^ Ja do tej
          pory nie wiem, jak to było, bo facet mi przez godzinę tłumaczył i
          jak babka powiedziała, żeby jej wykreślić 2 godziny, bo się nie
          przemieszczali, bo jej facet tłumaczył, gdzie sprzęgło, gdzie
          hamulec, gdzie zbiornik wyrównawczy i po co to ja zwątpiłam.
          Naprawdę ma się ochotę potrzymać sprzęgło, powciskać hamulec, bo
          wtedy jest cacy. Chce się człowieka czegoś nauczyć to be.

          E, a ze mna kto pogada? Kto ma wkurzająca pracę? Bo mnie już wszyscy
          mają dość, a ja chcę pogadać^^
          • eliiii Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 20.08.09, 08:50
            Gość portalu: p7 napisał(a):

            >
            > E, a ze mna kto pogada? Kto ma wkurzająca pracę? Bo mnie już
            wszyscy
            > mają dość, a ja chcę pogadać^^

            W każdej sytuacji trzeba szukać pozytywów: nie masz męża
            instruktora, który lata za kursantkami albo dyrektora, który jeździ
            w delegacje z 'asystentkami', w ogóle nie masz męża... więc luz:)
            widzisz jaka jesteś szczęśliwa?;)
    • Gość: Mona Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: 85.222.87.* 13.08.09, 22:22
      ja miałam 2 instruktorów po 50-tce - jak dla mnie za starzy, haha
    • Gość: p7 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 22:49
      ciężka ciężka, zajebiście odpowiedzialna, tylko oni o tym nie myślą,
      bo by ześwirowali. no ja bym była wściekła jakby instruktor na moich
      jazdach zamiast o mojej jeździe to z żoną przez telefon "nasz synek
      srutututu"... zmieniłabym instruktora. Nie dlatego, że miałabym
      ochotę go przelecieć, tylko dlatego, że moja jazda nie ma nic
      wspólnego z synem instruktora. Ja w pracy nie trajkoczę przy
      kursantach o ostatniej nocy, nie trajkoczę z kumpelą to kiedy na
      browar, a bo takie ładne kolczyki widziałam. Nawet się nie chichram
      ze współpracownikami/czkami. Nie ma. Tyle.

      no przeciez jak bym ja dorwała to bym ją chyba zajeb...

      też bym zajebała - mężusia, którego szczerze współczuję... chociaż
      kursantki też niezłe cipy.

      Wiesz, prawda jest taka - jak facet JEST na poziomie, to nie pozwoli
      sobie na takie teksty ze strony kursantek. Świetnym tego przykładem
      jest Piotruś, profesjonalizm w KAŻDYM calu, za Piotrka dałabym się
      pokroić, że by TO ZARAZ UKRÓCIŁ jednym kulturalnym, acz stanowczym
      komentarzem: zastanów się, po co przyszłaś na kurs. A w L nie było
      czasu nawet na luźne gadki, był czas na tłumaczenie, był czas na
      odpytki z przepisów. Jak wychodziłam z Lki to ryczałam jak 16-latka,
      rzucałam prawko, a następnego dnia twardo wsiadałam do L-ki z
      zajebistą determinacją, że się nie oleję sprawy, że się do tego
      nadaje i że przyszlam tu po to, żeby nad tym pracować. Dopiero teraz
      Piotruś przyznał, że dostałam po dupie bardziej od innych kursantów.
      I nie oddałabym tego za nic. Piotruś będzie dla mnie zawsze
      autorytetem. A był świeżo upieczonym Tatusiem, mimo to poswięcił mi
      wolny week, moje "człowieku, masz prywatne życie..." ukrócił
      jednym: "masz egzamin". To jest Instruktor.
      Sęk w tym, że facetów na poziomie jest ODSETEK. Jeszcze raz: o d s e
      t e k. Odsetek. Trudno mi oceniać po jednym wku...onym opisie -
      jednak już ten opis zapala mi czerwone światełko ostrzegawcze: facet
      do pogadania, do pójścia na kawę, nad jezioro, do bzykania, nie do
      związku. (BTW z Tobą też nie mogłabym być. Cholernie by mnie bolało,
      że lekceważysz moją pracę)Abstrahując od faktu, że już w nim jest.
      Nadal przejawiam tę romantyczną wizję, że są faceci, który potrafią
      powstrzymać myślenie penisem, i że związek polega przede wszystkim
      na przyjaźni i na zaufaniu - dlatego też nie mam faceta, stąd też
      kompozycja mojego losu nie została zaburzona. Co cenię w kontaktach
      z moim (wolnym) instrukorem to Doświadczenie - które nauczyło mnie
      używać facetów tak, jak oni używają mnie. I tym sposobem miło
      spędzamy czas, czerpiąc przyjemność o obcowania ze sobą w różnorodny
      sposób, bo do tego sobie wzajemnie służymy.

      Kursantki - głupie cipy. Ale sam Pan Instruktor chyba też nie jest
      bez winy w tej sytuacji.


      • belcia26 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 13.08.09, 23:13
        No i w końcu ktoś mądrze napisał :):):)
      • Gość: p7 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 23:34
        BTW z Tobą też nie mogłabym być. Cholernie by mnie bolało,
        że lekceważysz moją pracę

        Nie zrozum mnie źle. Jak się naprawdę wpienię to też nie patrzę co
        mówię i wiem, że ta ocena była wynikiem totalnego wkurzenia. Ale
        jakby to była awantura z moim facetem, to nawet jakby mnie
        przeprosił, ponioslo go etc... i tak zaczęłabym się zastanawiać,
        czy on przypadkiem naprawdę tak nie myśli. I miałabym rozkminę na
        długie wieczory:) A jeśli nie szanuję trudu, jaki wkładam w to co
        robię, to jaki do cholery to wszystko ma sens. To tak samo będzie z
        domem, z dzieckiem, tak samo nie zauważy, że moja praca jest
        potrzebna, ważna, odpowiedzialna. Tym tokiem szłam.
      • mdrive Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 14.08.09, 22:04
        ...
        tak serce się kroi patrząc na te nieszczęśliwe kursantki zaciągane nad jezioro,
        lub też do lasu... itp.
        serce się kroi.
        Ach my parszywcy, instruktorzy!!! A kysz.
        Całe szczęście na straży stoi Piotruś, ideał i tylko jeden, wybrany.
        Piotruś Pan, tylko on zapewni wam komfort i nietykalność cielesną!!! :):):)
        • Gość: p7 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 09:18
          zazdrosny? ;D

          na szczęście nie tylko on
    • Gość: żona instruktora sprostowanie IP: *.warszawa.mm.pl 14.08.09, 10:49
      zaczne od tego ze zapomniałam dodac ze maz wyjechał na obóz z prawem
      jazdy i nie ma go przez kilka tygodni dlatego tez dzwonie do niego i
      chce mu cos o synku poopowiadac i prosze uwierzyc ze ciezko jest
      trafic w chocby 5 minut kiedy on nie jezdzi, ja rozumiem ze
      kursantki moga byc zle ze dzwonie ale przeciez nie robie tego non
      stop raz dzoennie czasem dwa to zalezy, jesli chodzi o ten komentarz
      z pierwszej wypowiedzi to nie da sie ukryc ze moja wypowiedz została
      skomentowana pewnie przez jedną z takich własnie kursantek .
      po za tym podkresliłam ze nie wszytskie są takie, są też normalne
      osoby, ale jak maz mi to okreslił na taki wyjazd jada mlodzi ludzie
      sie tez zabawiac...ja nie jestem osoba z natury zazdrosną jak nie
      mam o co ale kiedy słysze takie komentarze i te smsmy, no to co ja
      mam myslec
      ???
    • Gość: df Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 11:39
      Gość portalu: żona instruktora napisał(a):

      > jak on to mówi bardzo ciezko pracuje?!?!?to
      > jest ciezka praca?!?!?

      Owszem, wysiedzi się w tym samochodzie, wymęczy nerwy, zwłaszcza gdy trafi mu
      się jakiś trudny kursant, na pewno przekracza też dopuszczalny czas pracy, by
      więcej zarobić. Kobieto, więcej wyobraźni i zrozumienia dla czyjejś pracy... A
      że niektóre panienki są bezgranicznie głupie w kontaktach z facetami, to nic
      nowego...
      • Gość: żona instruktora Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.warszawa.mm.pl 14.08.09, 12:21
        oczywiście w tej kwesti sie spierac nie bede, kursanci portafia byc
        cieżcy w nauce ,ale weźmy pod uwage ze nie wszyscy są !!!
        no trudno takie życie życze tylko wszytkim żoną instruktorów żeby
        nie musiały pzrechodzic tego co ja!!!
        pozdrawiam
        • Gość: Ula Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 14:12
          Żono instruktora wyślij męża na kurs na egzaminatora,to
          bezpieczniejsze zajęcie i nie tak kuszące jak bycie instruktorem,ja
          z obserwacji wiem,że mąż instruktor,to ryzyko,jeden jest
          wierny,drugi nie.
          Też byłam na kursach,wiele widziałam i słyszałam,ale nie
          podrywałam,bo poszłam tam w celu zrobienia prawka.
          A mąż jak wierny i kocha to nie zrobi skoku w bok.
          Pozdrawiam.
          • Gość: żona instruktora Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.warszawa.mm.pl 14.08.09, 14:24
            zaminm mąż został instruktorem obracał się w kręgu instruktorów i
            opowiadał różne rzeczy, a że to jego znajomy rozstał sie z zoną i
            orzenił sie z kursantką, a to mały skok w bok w lesie itd. dlatego
            jestem moze przeczulona, on mnie zapewnia, że on jest wierny...ze to
            małolaty i sobie żartują tylko...ale problem jest w tym, że on sie
            podoba kobitką a najgorsze jest to ze jak mu powiedziałm to wszytsko
            co mnie boli to on na to ze jakby byla odwrotna sytuacja i ja bym
            byla na takim wyjezdzie to by dawno pojechał tam i zrobił awanture(
            delikatnie mówiąć) wiec rozumie moją zazdrość...hmm...a co do
            egzaminatora chyba mu to zaproponuje;)
            • kelle1986 Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 14.08.09, 17:06
              "dochodzi do takich sytuacji ze
              ja do niego dzwonie kochanie co tam nasz synek spi srutututu a obok
              słysze i co mój misiaczku idziemy na barabara albo co zona zazdrosna
              jest o taką dupcie jak ja?!?!?!"

              toz to jakas patologia jest!
    • zloty.strzal Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 15.08.09, 01:56
      > jezu sama niewiem co mam robic dochodzi do takich sytuacji ze
      > ja do niego dzwonie kochanie co tam nasz synek spi srutututu a obok
      > słysze i co mój misiaczku idziemy na barabara albo co zona zazdrosna
      > jest o taką dupcie jak ja?!?!?!no przeciez jak bym ja dorwała to bym
      > ją chyba zajeb...

      To nie kursantki są głupie, a mąż, który nie potrafi zachować dystansu. Ciebie
      mogę zrozumieć, bo miłość jest ślepa.
    • kaktus29-only Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 15.08.09, 14:39
      Ja pewnie też bym którejś zaj... jestem w podobnej sytuacji tyle że
      moj mąż nie jezdzi jako instruktor tylko jest dyrektorem w firmie
      reklamowej tam jest taki przemiał same młode dupcie każda się mizdży
      panny maja super tatuaże oczywiście w odpowiednich miejscach no i
      wogóle są cool, sytuacja wygląda tak że jeżeli to fajny facet a przy
      okazji przystojny to bez względu na to co robi gdzie pracuje znajdą
      się takie panny które będą nim zainteresowane, pozostaje ci dać
      sobie na wstrzymanie ale miej ręke na pulsie, a jak nie to pozostaje
      nasz babska solidarność i sklepiemy jakąś ślicznotke pozdrawiam
      • Gość: Ula Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 14:46
        Tylko nie pisz,że Twój mąż często jeździ w delegacje.
        • Gość: Zona instruktora Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.warszawa.mm.pl 15.08.09, 20:17
          amen kochana!!!wreszcie ktoś jest w podobnej sytuacji i mnie
          rozumie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          pozdarwiam
          • kaktus29-only Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 15.08.09, 21:14
            No właśnie, jestem z Tobą też siedze w domu z dzieckiem i to
            wszystko jest wysoko flustracyjne czyli wkurw... jesteśmy skazane na
            to aby wierzyć że jest ok ale tak naprawde to każda podejrzewa że
            wcale nie jest tak zajebiście, i nasi faceci nie są tacy kochani,
            chodziaż ja w to bardzo chce wierzyć. mam ochote się upić ,jak coś
            to chętnie pogadam
            • Gość: żona instruktora Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.warszawa.mm.pl 15.08.09, 21:20
              jak co to daj gg ja ci poweim ze czasem umieram z nerwów np. teraz
              moj men dzwoni i mowi ze jest padniety(wierze ze tak moze byc) i
              zebym nie dzwonila bo go obudze ze rano sie odezwie, ja zapomniałam
              o tym i po godzinie dzwonie a on jakby zestresowany co chcesz
              hmm..ah oh nie moge usnac, tralalala a w tle szuszuszu a mówił ze
              sam mieszka w pokoju...hmm... zycie samo...skad jestes? i w jakim
              wieku masz dziecko?
              pozdrawiam
              • kaktus29-only Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 15.08.09, 21:31
                Nie mam gg ale może się dorobie, mam 3-letnią córcie jestem z
                województwa łodzkiego i mam ochote troche poklnąć, i zbliżam się nie
                uchronnie do TRZYDZIESTKI [nie mam poęcia jak się pisze nie
                uchronnie]
                • mdrive Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 15.08.09, 21:38
                  ...
                  "[nie mam poęcia jak się pisze nie
                  > uchronnie]".

                  "nieuchronnie", tak się pisze.
                  >
                  • Gość: żona instruktora Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.warszawa.mm.pl 15.08.09, 21:43
                    a meil?
                    hmm...prawda jest taka, że gdybym miała wsparcie w kimkolwiek
                    znajomym mnie by tu nie było a nie mam...albo nikt tego nie jest w
                    stanie zrozumiec ...albo ich to gucio obchodzi...a zreszta
                    zadreczanie znajomych moimi problemami, nie sądze ze było by dobrym
                    rozwiązaniem. W koncu w wiekszosci to nasi wspólni znajomi...
                    a swoją drogą głowie sie czy znów zadzwonic do niego...?!?!?!?ale po
                    co?
                    • kaktus29-only Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) 15.08.09, 22:16
                      pisz na kaktus29-only@gazeta.pl napisz coś o sobie, i jak coś to
                      lepiej nie dzwoń już dziś bo i sobie popsujesz nerwy i on się wkurzy
                      czy mi się wydaje czy tak w głębi duszy to uawżasz że on wcale nie
                      robi nic złego tylko TY uważasz że trzymasz ręke na pulsie a tak
                      naprawdę to troche zadręczasz i jego i siebie. Oczywiście moge się
                      mylić bo jest juz po 22 i grzeczne dzieci dawno już śpią, wogóle to
                      może postaw się w jego sytuacji jak TY byś się zachowała. Obawiam
                      się że ja byłabym jak spuszczona z łańcucha oczywiście bez przesady
                      • ekst-aza "żona instr.kolejna podpucha erotomana gawędziarza 21.08.09, 05:47
                  • Gość: Water Proof Re: głupie kursantki!!!!!!!(niektóre podkreślam) IP: *.icpnet.pl 21.08.09, 12:30
                    I "frustrujące", nie "flustracyjne" (co to w ogóle za słowo???)
                    • kolomyia Instruktorze zainwestuj w słownik ortograficzny... 21.08.09, 14:40
Inne wątki na temat:
Pełna wersja