dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prowadzi?

IP: 85.222.87.* 23.08.09, 21:36
Zastanawia mnie, dlaczego prawie zawsze, gdy widzę w samochodzie parę, to
zwykle facet prowadzi? Znam z autopsji kilka przypadków, kiedy oboje mają
czynne prawo jazdy, a mimo to ZAWSZE to mąż/partner wskakuje za kierownicę. Z
czego to wynika?
    • mdrive Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 23.08.09, 21:40
      ...
      stereotyp, nie prawda, nie zawsze.
      Nigdy prywatnie nie prowadzę, zawsze żona. Z moim synem podobnie jest, też żona.
      • Gość: IZA Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 21:43
        Nie zawsze prowadzi mąż ale naogól.Może to wynika z tego jak facei
        kobiety postrzegają za kułkiem,wydaje im się że oni jeżdzą najlepiej
        dlatego kobieta zeby niezniechecac sie do jazdy samochodem woli sama
        nim jezdzic.
      • Gość: Mona Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow IP: 85.222.87.* 23.08.09, 21:46
        nie stereotyp, a wynik obserwacji najbliższego otoczenia - przyszli teściowie,
        szwagier, syn i zięć teścia z 1 małżeństwa - gdy jadą z żonami, to ZAWSZE oni
        prowadzą, a żony grzecznie siedzą w fotelu obok.
        • mdrive Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 23.08.09, 22:06
          ...współczuję im.
          • Gość: Mona Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow IP: 85.222.87.* 23.08.09, 22:08
            ja też ;)) dla mnie jazda to żywioł i nie wyobrażam sobie, mając prawko, by być
            wożona jako pasażerka;) Ten etap mam już szczęśliwie za sobą.
            • to_bebe Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 23.08.09, 23:09
              I w tym zjawisku upatruję przyczyny, dla której mężczyźni uważają kobiety za gorszych kierowców. Jeśli kobieta jest tzw. "niedzielnym kierowcą" to nie ma prawa jeździć świetnie. Przypomina mi się mój szwagier, który nie daje mojej siostrze (swojej żonie) prowadzić auta (bo jeszcze zarysuje!), ale po zakrapianych imprezach (w ich przypadku tak ze 4 razy w roku) każe się odwozić. Trudno, żeby jechała dobrze... Jakoś dojadą do domu, ale potem szwagier puszy się jaki to on świetny kierowca, a baba za kierownicą to zagrożenie...

              Ja na szczęście nie mam takiego problemu, bo mój mąż wręcz mnie przymusza, bym prowadziła jeśli jedziemy gdzieś razem.
              • xadam30 Nie, nie zawsze :)) 24.08.09, 00:49
                Np. jak jedziemy na rodzinną imprezę prowadzę ja, a jak wracamy prowadzi żona :)))
              • Gość: gość Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow IP: *.jawor.vectranet.pl 24.08.09, 09:55
                a mój mąż nie ma prawa jazdy i wszędzie ja go wożę:)
      • Gość: p7 Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 18:37
        ooo :O:O:O:D
    • qqbek Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 24.08.09, 10:59
      Gość portalu: Mona napisał(a):

      > Zastanawia mnie, dlaczego prawie zawsze, gdy widzę w samochodzie parę, to
      > zwykle facet prowadzi? Znam z autopsji kilka przypadków, kiedy oboje mają
      > czynne prawo jazdy, a mimo to ZAWSZE to mąż/partner wskakuje za kierownicę. Z
      > czego to wynika?

      Przerabiam to w domu.
      Moje kochanie gubi się w gęstym ruchu, nie lubi też jeździć poza miasto.
      Ma więc swój samochód, do załatwiania swoich spraw i jeżdżenia na codzień.
      Ja mam swój samochód, którym jeździmy w dłuższe trasy i którego ona nie lubi
      prowadzić (za szeroki, za zrywny, za czuły układ kierowniczy [i jeszcze z 5
      "za", które są "przeciw" dla których to ona wpycha mnie za kierownicę, jak
      jedziemy gdzieś dalej]. Tak więc to moje kochanie jest nieszczęśliwe, jak ma
      prowadzić mój samochód, a nie ja zabraniam go jej prowadzić. Szczytem
      nieszczęścia jest "ja chce piwa" nad jeziorem... bo wtedy musi wrócić te 20-30km
      do domu. Dlatego nauczyłem się "nie chcieć" piwa nad jeziorem (jaki by upał nie
      był).

      Inna sprawa to to, że też znam kilka takich par, gdzie obydwoje mają prawo
      jazdy, ona jeździ (moim skromnym zdaniem) lepiej i bezpieczniej... a za
      kierownicę pcha się "pan domu i czterech kółek".
      • Gość: p7 Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 22:23
        za szeroki, za zrywny, za czuły układ kierowniczy

        jak mozna nie zakochać się w samochodzie, który ma za czuły układ
        kierowniczy...
        • qqbek Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 25.08.09, 08:50
          Gość portalu: p7 napisał(a):

          > jak mozna nie zakochać się w samochodzie, który ma za czuły układ
          > kierowniczy...

          Nie wiem- moje kochanie już tak ma, że woli starą Astrę bez wspomagania, bo się
          do niej przyzwyczaiła :)
          Ja też jej absolutnie nie rozumiem:)
          Astrą jeżdżę jak już muszę (czytaj: wybraliśmy się do znajomych, ona chciała
          robić za kierowcę, ale zmieniła zdanie; albo gdy trzeba coś przy niej zrobić).
    • pocket.size Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 24.08.09, 11:05
      Prze ostatni tydzień zawsze prowadzi mój M. Tylko dlatego, że urwało się
      pokrętełko od ustawiania elektrycznych lusterek:) Lusterka są ustawione na M,
      więc muszę poczekać:) Ale jak wszystko jest OK z pokrętełkami to prawie zawsze
      prowadzę ja. Zrobiłam prawko dopiero pół roku temu, więc oboje uznaliśmy, że
      dobrze będzie jeśli jak najszybciej nabiorę doświadczenia. Chyba, że to moja
      kolej na napicie się wina u znajomych:)
    • bimota Re: dlaczego gdy jedzie para,to zawsze facet prow 24.08.09, 13:44
      Wlasnie dlatego, ze miewacie takie problemy jak ten.. :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja