Wakacje z prawkiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 11:37
Co sadzicie o wakacjach z prawem jazdy?Mam zamiar w następnym roku w
wakacje na cos takiego się wybrać.Polecacie?
    • Gość: zlef Re: Wakacje z prawkiem IP: 193.86.233.* 24.08.09, 14:29
      Ręce opadają. Kolejny bezmózgowiec chce zrobić kurs w tydzień na zadupiu. A potem będzie taki jeden z drugim niedouk zdawał po 9 razy, albo zda fartem i zabije kogoś.
      • Gość: Megi Re: Wakacje z prawkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 22:29
        Moja ciotka ładnych pare lat temu cos takiego robiła i jest świetnym
        kierowcą.
        • Gość: Ula Re: Wakacje z prawkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 09:24
          To masz bardzo zdolną Ciotkę,zrezygnuj dziewczyno z pójścia na taki
          kurs,bo szkoda czasu i Twojej kasy,Zlef ma rację.
          • Gość: Megi Re: Wakacje z prawkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:57
            no to skoro odradzacie,to po co ludzie cos takiego organizują?
            • Gość: Ula Re: Wakacje z prawkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:59
              A po to organizują,bo naiwnych nie brakuja,a na taki kurs tylko taka
              osoba pójdzie.
    • Gość: piotr Re: Wakacje z prawkiem do megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 22:55
      Wejdź na stronę pik.edu.pl.Polecam ci tą ofertę, bo sam gwarantuję bardzo dobre szkolenie Od 6-go czerwca szkolę jako instruktor na wczasach z prawem jazdy. Szkolenie bardzo intensywne, bo w 14 dni wykonujemy cały program. Potężny plus wczasów z prawem jazdy to wyłączenie się ze codziennych obowiązków i skupienie się tylko na szkoleniu. Kurs jest bardzo intensywny czasami męczący, ale wysiłek się opłaca.Od lat szkolę tak kandydatów na kierowców i wyniki są bardzo dobre.Jeździmy w kilku miastach a nie na zadupiu jak to napisał człowiek który nie ma pojęcia o tym co pisze. Jest kilka szkół w Polsce wykonujących w ten sposób kurs na prawo jazdy przejrzyj oferty zadzwoń zorientuj się co oferują i uważaj na przekręty. Nie zapisuj się tam ,gdzie oferują egzamin na koniec wczasów lub organizator nie ma swoich pojazdów szkoleniowych lecz współpracuje z instruktorami którzy je posiadają.W pierwszym przypadku oznacza to ,że podrabiają dokumentację szkoleniowa - w razie kontroli twój kurs będzie nieważny i cofną ci prawo jazdy.W drugim przypadku instruktorzy robią wszystko, aby urwać z twoich lekcji czas, zrobić jak najmniej kilometrów spalić mniej paliwa etc. Pamiętaj, że za kolejne egzaminy płacisz ty a nie oni. Pozdrawiam.
      • Gość: Ula Re: Wakacje z prawkiem do megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 06:11
        Pn Piotr zachęca do odbycia kursu który trwa dwa tygodnie,młodzi
        ludzie ,dziewczyny zadajcie sobie pytanie,czy w dwa tygodnie
        zdołacie przyswoiś teorię i nauczycie się jeździć w ruchu miejskim-
        kiepsko to widzę,jest to za krótki czas na naukę mam o tym
        pojęcie,dlatego przestrzegam przed takim kursem,wypowiedź
        poprzednika jest piękna i zachęcająca,ale tylko dla kogoś,kto nie ma
        zielonego pojęcia o co chodzi.Jeżeli do mnie pijesz,to jestem z
        Warszawy,to jest zadupie?
        • kuukuurykuu Re: Wakacje z prawkiem do megi 27.08.09, 14:17
          dlaczego niby nie da sie w 2 tygodnie? Nie rozumiem. Wtedy mozna
          jezdzic np 3 godziny dziennie x 10dni=??? No ile? A ile jezdzi sie
          na normalnym kursie???Hmm? Tylko, ze na normalnym rozwleka sie w
          czasie bo jezdzi sie przewaznie 2 godz dziennie, co 2 czy co 3
          dzien, teoria jest np. 2 razy w tygodniu a na takim kursie moze byc
          tez codziennie. Moj maz byl na takim kursie jakies 14 lat temu i
          bardzo sobie chwalil, jezdzili roznymi samochodami z roznymi
          instruktorami. Egzamin zdal za pierwszym razem.
          • Gość: Ula Re: Wakacje z prawkiem do megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 15:40
            Macie rację,sorki,myliłam się,wszystko da się zrobić,jak się tylko
            chce,można zrobić kurs nawet w tydzie też się da i po takim kursie
            też można zdać egzamin i być dobrym kierowcą,naprawdę.Powodzenia dla
            wszystkich napalonych na dwutygodniowy kurs.
            • Gość: Robert Re: Wakacje z prawkiem do megi IP: 94.230.17.* 27.08.09, 17:14
              Jeśli się naprawdę nie miało kontaktu z samochodem jako kierowca, to
              uwierzcie, jest to trudne!
              Po pierwsze: przepisy mówią, że początkowo kursant może jeździć
              tylko po dwie godziny jednocześnie! Owszem, dwie rano i dwie po
              południu... Ale... poczytajcie to forum! Dla wielu początkujących
              już dwie godziny za kókiem od razu to za dużo (był taki wątek...)
              Ludzie czują się zmęczeni i wyczerpani psychicznie. To również
              dlatego na normalnych kursach jeździ się co 2-3 dni. Jest to z
              pożytkiem dla psychiki!

              Weź pod uwagę, że jeszcze są wykłady i coś się z nich musisz
              nauczyć, bo jak chcesz jeździć po zatłoczonym mieście? (Jeśli to
              prawda, że na takich wczasach jeździ się po mieście)

              Jasne, są sytuacje i ludzie, którzy inaczej nie znajdą czasu, jak
              tylko w czasie urlopu. Oczywiście, wszystko jest możliwe. Ale
              zastanów się, czy dasz radę. I czy potem nie wydasz wielu zł na
              daremne egzaminy i doszkalanie.

              Ale może zdasz od razu, kto to wie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja