Dodaj do ulubionych

Saaka się zużył? Idą zmiany? I czyje?

30.09.12, 00:06
Nagle w prasie zachodniej pojawiło się sporo krytycznych artykułów o dotychczas hołubionym, ulubionym "demokracie" - Saace, który miał zrobić z Gruzji prawdziwie kaukaskie USA.
Nagle zauważono, że on to jednak nie do końca jest demokratyczny i lud własny brzydko gnębi.
Proszę, jakie odkrycie!

Mało tego, uznano, że Saaka jest tak samo zły jak sam diabeł wcielony - Putin - bo ze stołka prezydenta chce przejść na stołek premiera. Spiegla to tak ciężko oburza, że w tym oburzeniu-odurzeniu zapomina, że Saaka przenosi uprawnienia/perogatywy prezydenta na uprawnienia premiera, czyli ZMIENIA obowązujące prawo, czego Putin NIE zrobił. No ale Spiegel ma horyzont francowatego i dla takich ytylygentów pisze.

Mnie zastanawia nagła, relatywnie pozytywa ocena mediów zachodnich odnośnie Iwaniszwililego - przeciwnika politycznego Saaki. Iwaniszwilli bardzo sprawnie i profesjonalnie przeprowadza bunt w Gruzji, stać go na to, bo jest miliarderem. Ale coż znaczy jego kilka miliardów US-dol., wobec kasy tych, którzy trzymają opiekuńczą rękę nad Gruzją?

Jak Rosja to widzi? Bo, że w Gruzji idą zmiany, trudno nie dostrzec. Pytanie tylko, czy to wymiana zużytych elit na nowe w ramach tego samego obozu, czy też jest za tym coś więcej?
Obserwuj wątek
            • eva15 Igor i Mongołek 30.09.12, 11:48
              Wasza hipoteza ma swój urok, ale jest jeden problem:

              czemu Zachód nagle krytykuje Saakę i tym samym niejako wspiera Iwanschwilli, jeśli Iwanschwili jest człowiekiem Rosji? Cyżby służby (wywiad) zachodnie były na tyle głupie i nie wiedziały tego, co wiedzą zwykli forumowicze?
              • igor_uk Ewa. 30.09.12, 12:04
                Nie przesadzaj z ta krytyka zachody Saaki.Delikatne uwagi to nie krytyka,a tylko szykowanie gruntu pod ewentualna porazke Saakaszwilego.
                Zachod dobrze wie,ze ma swoi interesy w tym regionie i nie moze ich powierzyc jednej osobie.
                • eva15 Re: Ewa. 30.09.12, 12:17
                  Otóż to, Zachód /USA ma w Gruzji swoje interesy, z których tak łatwo nie zrezygnuje. Zachód wie, że Saaka jest na dłuższą metę nie do utrzymania i potrzebny będzie następca. Ale czemu Zachód wypowiada się relatywnie pozytywnie o Iwanischwilli, jeśli miałby to być (jak twierdzisz Ty i Mongołek) człowiek Rosji?
                  • igor_uk Re: Ewa. 30.09.12, 12:28
                    Ewa,a ma Zachod kogos,kto by mogl zajac miejsce Saaki?
                    Jak by Iwaniszwili byl czlowiekiem Zachodu,to nie bylo by takiej walki miedzy nim i Saakaszwili,wszystko odbylo by sie po innemu,cos w rodzaju zmiany Prezydenta w Rosji.
                    Iwaniszwili juz oglosil zwyciestwo swojej partii w jutrzejszych wyborach i kazdy inny wynik sprowokuje masowe demonstracji protestu.
                    • eva15 Re: Ewa. 30.09.12, 12:47
                      To prawda, co piszesz, ale mnie zastanawia co innego. Normalnie jest tak, że Zachód tych, którzy nie są z jego obozu/nie są wystarczająco posłuszni, przedstawia jako bandytów, złodziei, gwałcicieli demokracji czy wręcz gwałcicieli kobiet. Taką markę mial na Zachodzie Janukowicz prezentowany w mediach jako kryminalista i gwałciciel (demokracji i kobiet).

                      A tu o Iwanischwilli ani jednego złego słowa - nie jest to trochę dziwne?
                      No może Zachód liczy na to, że go przekupi....
                      • igor_uk Re: Ewa. 30.09.12, 12:52
                        Ewa,zachod rowniez czemus uczy sie.Przeciez oni musieli z bandytom i gwalcicielem janukowiczem ukladac stosunki .Moze dla tego zrobili sie bardziej ostrozne w swoich ocenach?
                        • eva15 Re: Ewa. 30.09.12, 13:17
                          OK, dobra, załóżmy, że Zachód dopiero teraz czegoś się nauczył i jest ostrożiejszy z wyzwiskami i pomówieniami.
                          Ale czemu nie ma nawet delikatnej krytyki pod adresem Iwanischwilliego? Wręcz przeciwnie - jest jakaś doza podziwu, jak on to wszystko sprawnie, bardzo profesjonalnie robi... Czemu nie wspomina się o jego rosyjskich koneksjach?
                          • igor_uk Re: Ewa. 30.09.12, 13:41
                            Ewa,i znow musze napisac to -nie przesadzaj.Nie ma w mediach zachodnich ,a nie duzo krytyki Saakaszwilego,a nie podziwu dla Iwaniszwili.
                            media raczej sa w oczekiwaniu tego,co stanie sie w przyszlym tygodniu,co by zdradzalo fakt,ze nie wiele wiedza o Gruzji.
                            • eva15 Igor, przykro mi Cię rozczarować 30.09.12, 14:12
                              Niestety poszperałam w międzyczasie w niemieckiej prasie i muszę Cię rozczarować, jest jak przypuszczałam:

                              zmiana wygląda na zaplanowaną i koordynowaną przez USA. W sztabie wyborczym Iwanischwilli siedzi, jak podaje "Focus", US-expert Lincoln A. Mitchell z Columbia University w NY. W 2003 r. tenże Mitchell był doradcą Saaki przy "rewolucji róż" , teraz siedzi w centrum walki wyborczej Iwanischwilli. Twierdzi , że był zaprzyjaźniony z Saaką, ale przecież chodzi o demokrację, więc teraz działa na rzecz Iwanischwilli. Ha,ha,

                              Mało tego w centrali Iwanischwilli siedzi ameryański dyplomata (wiadomego pochodzenia), który był ambasadorem w Niemczech - J. Kornblum. Pan Kornblum też pilnuje, by demokracja zwyciężyła. Demokracja nosi dziś najwyraźniej imię - Iwanischwilli.

                              "Focus" wcale nie ukrywa, że machina wyborcza Iwanischwillego jest sterowana przez USA i kumpli:

                              www.focus.de/politik/ausland/wahlen-in-georgien-praesident-saakaschwili-muss-um-seine-mehrheit-bangen_aid_829801.html


                              • igor_uk Ewa. 30.09.12, 14:28
                                A niby czemu ja mam byc rozczarowany tym co ty wkleila? Iwaniszwili jest bardzo bogatym czlowiekiem i jego stac na to,zeby wynajac sobie kazdego ,jako doradce.
                                Ewa,a czy wiesz,ze przodkowie Lincolna Mitchella sa wychodzcami z Rosji?
                                • eva15 Re: Ewa. 30.09.12, 14:33
                                  Igro, J. Kornblum jest zaufanym dyplomatą i członkiem US-Kongresu . Chyba nie myślisz, że Iwanischwilli mógł sobie kupić członka Kongresu, albo cały Kongres.
                                  Jest najwyraźniej odwrotnie.
                                  • eva15 Igor, podejrzrwam taki scenariusz: 30.09.12, 14:47
                                    J. Kornblum oświadzcył uroczyście niemieckiej prasie (a niemiecki zna świetnie więc nie było błędów w tłumaczeniu) że Saaka nie jest demokratą. Koniec, basta , kciuk cezara poszedł w dół. Roma locuta, causa finita.

                                    USA chcą pewnie ubiec wypadki, widzą, jak bardzo lud jest niezadowolony z Saaki, więc lepiej wystawić alternatywnego kandydata, zanim tłum naprawdę zrobi rewolucję, której może nie dać się opanować.
                                    Dla USA czas Saaki najwyraźniej minął, a że Saaka się rozpaczliwie broni, to nic dziwnego. USA zrobią to powoli "demokratycznie", w białych rękawiczkach i lud uwierzy, że to on wybrał nowego "zbawcę".
                                      • eva15 Re: Igor, podejrzrwam taki scenariusz: 30.09.12, 15:02
                                        Ihgor, o czym Ty piszesz? 1/3 Gruzinów zwiała do Rosji, bo pod Saaką naród zdycha z głodu. Więzienia są pełne, prześladowania polityczne idą pełną parą, a ludzie mimo to demonstrują z przerwami od ca 2 lat. Mitchell dobrze to wszystko widział i meldował do centrali w USA. Wyciągnięto z tego słuszne wnioski, że pora na zmiany, bo inaczej USA stracą kontrolę nad tym państewkiem.
                                  • igor_uk Re: Ewa. 30.09.12, 14:49
                                    Nie wiele wiesz o tym,kim jest Lincoln Mitchell (bez obrazy).On od wielu lat jest krytykiem Saakaszwilego.To wlasnie on probowal w Stanach doniesc to,ze popierany przez Amerykanow Saaka nie jest zadnym demokratem.To naprawde jest zly przyklad.
                                    Ewa,twoja wiara we wszechmoc Stanow mnie zawsze rozbroja.

                                    A czy potrafisz ww logiczny sposob wytlumaczyc to ?
                                    Dla czego Stanam potrzebno robic zamet w Gruzji,o ile nikogo bardziej proamerykanskiego od Saakaszwili i tak tam nie maja? Przeciez tym graja na reke Moskwy.
                                    • eva15 Igor, idziesz złym tropem 30.09.12, 14:57
                                      Możliwe, że Mitchell krytykował Saakę ale Mitchell ma tu oboczne znaczenie, ważniejszą postacią jest pilnujący na miejscu interesu Kornblum.

                                      Jeśli będziesz sprowadzał temat do mojej wiary we wschechmoc USA to niczego nie zrozumiesz.
                                      Gruzja jest dla USA (i zwłaszcza ich kumpli) krajem KLUCZOWYM geostrategicznie, w dodatku idzie tędy niezwykle ważny rurociąg. Takiego kraju nie oddaje się z głupoty, nieuwagi czy bezradności. Nie, w takim kraju, jak się go raz dostanie w ręce, zmianę władzy się planuje i odpowiednio przygotowuje.

                                      Saaka nijak nie zdał US-egzaminu: przegrał Osetię i Abchazję, jest wariatem-dyktatorem, ludzie go nienawidzą.... USA nie będą czekać, aż Gruzini sami w spontanicznej trudnokontrolowalnej krwawej rewolucji pozbędą się Saaki i przy okazji jeszcze i USA....
                                      Nie, temu trzeba zapobiec.

                                      • eva15 Re: Igor, idziesz złym tropem 30.09.12, 15:06
                                        I jeszcze jedno na koniec:

                                        ja nie twierdzę, że jest na 100% tak, jak podejrzewam. To są tylko moje przypuszczenia oparte na uważnej lekturze kilku artykułów - wyraźnie z nich widać, że akcja wyborcza Iwanischwilli jest koordynowana przez USA i pilnowana na miejscu przez pana Kronbluma i spółkę. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że prasa zachodnia po raz kolejny kłamie smile)))
                                      • igor_uk i znow musze to napisac. 30.09.12, 15:12
                                        Nie przesadzaj,Ewa.
                                        Gruzja nie jest krajem kluczowym geostrategicznie.Jak by bylo tak,to by w Gruzji juz od dawno byli by amerykanskie bazy wojskowe.Niema tam i " niezwykle ważnego rurociągu".
                                        Pozycja Saakaszwilego i jego partii byla bardzo mocna.Dopiero pojawienie sie Iwanoszwilego ,jako krolika z kapeluszu,ta pozycja okazala sie zachwiana.Nie zapominaj,ze nie chodzi w tej chwile o samego Saakaszwili,a tylko o partie rzadzaca,ktora jest calkowicie proamerykanska.
                                        Czy naprawde uwazasz,ze Amerykanie postanowili calkowicie zmienic rzadzace "elity" gruzinskie,wiedzac o tym,ze nic bardziej proamerykanskiego w Gruzji niema?
                                        • eva15 Re: i znow musze to napisac. 30.09.12, 15:25
                                          W jednym z niemieckich artykułów wyczytałam, że Amis już od miesięcy udostępniali Iwanischwilli łamy swej ważnej prasy (WP, NYT) na krytykę Saaki. Iwanischwilli dostał w USA prawo głosu i reklamowania swojej osoby, tak więc nie jest to dla Amis żadna mało znana postać.

                                          Igor, powtarzam - oboje mamy tylko hipotezy. Twoja hipoteza zakłada, że Iwanischwilli jest sterowany przez Rosję, moja, że przez USA i kumpli. Przy czym ja opieram się na analizie zachodnich artykułów na ten temat. Poświęciłam dzisiaj sporo czasu na czytanie tych artykułów i wychodzi na to, co piszę.
                                          Szczerze Ci życzę, byś to Ty miał rację, ale wiele wskazuje na to, że to moja hipoteza może okazać się słuszną.

                                          P.S. Tego, że Gruzja jest nieważna geopolitycznie i że nie przechodzi tamtędy ważny rurociąg dyskutować nie będą. To niepoważne, Igor.
                                          • igor_uk Ewa. 30.09.12, 15:34
                                            Zgadza sie,to tylko hipotezy,dla tego mozemy sobie sporo o tym dyskutowac.
                                            Co dotyczy roli kluczowej Gyrzji,jak i bardzo waznych rurociagow - bez ropy kazachskiej i gazu Turkmenii,ta rola spadla do zasobow Azerbajdzanu,ktorych brakuje nawet na to,zeby ropociag Baku-Tbilisi-Ceyhan stal sie oplacalny.Od roku 2006 przynosi same straty.
                                            w swoim czasie zabraklo wyobraznie,ze Rosja ma swoja wage i ze Chiny chetnie moga kupic kazda ilosc gazu i ropy,do tego nie wtracajac sie w wewnetrzne sprawe panstw-dostarczycieli.
                                            Dla tego uwazam,ze to co ja napisalem,jest bardzo waznym.Zreszta rok 2008 podtwierdzil moi slowa.
                                            • eva15 Re: Ewa. 30.09.12, 15:42
                                              Igor, naprawdę... Jak Ty rozumujesz... Wiadomo, że dziś BTC nie jest opłacalny, ale walka o dostęp do złóż środkowoazjatyckich wcale się jeszcze nie skończyła. Gruzja jako przyczółek Zachodu w regionie gra tu ważną rolę.
                                              • igor_uk Re: Ewa. 30.09.12, 15:58
                                                Ewa,wojna o dostep do zasobow Azji Srodkowej odbywa sie gdzie indziej.
                                                A pro-po,czy wiesz cos o tym,jak Rosja wzmacnia swoi sily w regionie Kaspia? Czy wiesz cos o tym,jak rozbudowano ostatnio flotylle kaspijska?Dominacja Rosji na morzu Kaspijskim sprowadza do zera role geopolityczna Gruzji.
                                                • eva15 Re: Ewa. 30.09.12, 16:02
                                                  Igor, Gruzja jest ważna dla USA jako szlak tranzytowy i punkt wypadowy. Oczywiście, o ile Rosji uda się wyprzeć USA z regionu Azji Sr. i Morza Kaspijskiego (tu jeszcze USA na dobre wcale jeszcze nie weszły) to znaczenie Gruzji spadnie. Ale na razie jest duże i duże są nadzieje USA na przyszłość.
                                                  • igor_uk Nie Ewa. 30.09.12, 16:43
                                                    Ta role spewnia Turcja.To ona ma kluczowe znaczenie dla Stanow w regionie.Radze spojrzec na mape.
                                                    Zreszta czego jest warta Gruzja bez Azerbajdzanu i Azji Srodkowej,a i drog jest wiele.
                                                    Ewa,Gruzja w swoim czasie wpadla Ameryce w rece sama.Nie musieli Stany nic robic.Gruzini po prostu wybrali sobie nowego pana,ktory ich mial bronic.Jak okazalo sie,z ta rola Stany nie poradzili.
                                                    Kiedys juz wklejalem tobie link do bardzo dobrego tekstu,w ktorym opisana jest mentalnosc Gruzinow.Pamjetasz?
                                                  • eva15 Re: Nie Ewa. 30.09.12, 16:52
                                                    Turcja to nie do końca pewny i w dodatku potężny partner.

                                                    Nie, Igor, to żaden przypadek. Kolorowe rewolucje to produkt Zachodu, a Saaka to wychowanek Zachodu. Pisanie, że Stany nie musiały nic robić jest oderwane całkowicie od realiów.

                                                  • eva15 Re: Ewa,radze przeczytac to. 30.09.12, 17:09
                                                    Igor, miej litość! Strasznie długi ten artykuł, ja po rosyjsku czytam wolniej niż po polsku, niemiecku, czy nawet angielsku.
                                                    Zresztą teraz muszę się wyłączyć na kilka godzin, jeśli chcę przeżyć bez bicia smile)))
                                                  • eva15 Re: Ewa,radze przeczytac to. 30.09.12, 23:44
                                                    Na pewno znasz Gruzję i jej historię lepiej niż ja.
                                                    Ale co do aktualnych wydarzeń odnośnie wyborów zobaczymy, kto ma rację. Czy Ty twierdząc, że Iwanischwilli jest człowiekiem Rosji, czy ja podejrzewając, że raczej jednak USA....
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to. 30.09.12, 23:55
                                                    Ewa,Iwaniszwili nie jest czlowiekiem Rosji,on postawil na Rosje,a to roznica.
                                                    Moze najwazniejsze z zalinkowanego tekstu:
                                                    1. Грузия находится под властью иностранной державы. Неважно как эта власть сформировалась – была Грузии навязана, или призвана ею самою. Значение имеет то, что Грузия несамостоятельна.

                                                    2. Вне зависимости от природы образования этой власти, правители - верхушка Грузии практически целиком становятся на сторону иностранного «хозяина» – максимально в него вливаются и максимально под него мимикрируют, стараясь показать, что они очень на него похожи и живут его интересами. Примерно тот же процесс, с учетом меньших возможностей, демонстрирует и весь грузинский народ – он начинает во многом «становиться похожим» на народ-покровитель и демонстрирует с ним много общего. Этот процесс – «схожести народов и интересов» в Грузии развит намного более сильно, чем у других стран и народов, так или иначе подпавших под власть чужого государства. Осознанно или нет, этим поведением Грузия демонстрирует, что с покровителем они не просто союзники или вассалы – они часть «хозяина», его лучшие друзья, наиболее преданные помощники и союзники. Они – такие же как он.

                                                    3. Весь период нахождения под властью покровителя эта политика используется Грузией для получения для себя выгод и привилегий – финансовых, территориальных и иных, добиваясь в этом немалых успехов, по сравнию с другими териториями.

                                                    4. Со временем «хозяин» слабеет и
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to,c,d 30.09.12, 23:57
                                                    4. Со временем «хозяин» слабеет и его слабость с одной стороны начинает угрожать интересам Грузии, т.к. несет в себе упущенную выгоду, увеличивает опасность нападения на нее, как на часть ослабевшей империи, с другой же стороны, слабость хозяина дает хорошие шансы поживиться за счет его собственных или ему подконтрольных территорий и ресурсов. Но у самой Грузии сил для этого нет, а значит...

                                                    5. Грузия тут же, активно и инициативно, начинает искать нового покровителя. Первой поиск нового «хозяина» начинает наиболее обласканная и облагодетельствованная старым покровителем знать. Именно она в дальнейшем станет наибольшим врагом и хулителем старого «благодетеля».

                                                    6. Грузия жалуется на старого хозяина, рассказывает о нем страшные вещи, сокрушается о том как тяжело ей под ним жилось и одновременно хвалит нового кандидата, показывает как она им восхищена, говорит о том, как они похожи друг на друга, насколько едины у них интересы и на ходу пытается под него мимикрировать.

                                                    7. Но вот союз с новым хозяином заключен. Власть, и народ ликует. После получения гарантий, Грузия моментально начинает захват территорий, в том числе территорий, принадлежащих старому «хозяину», демонстрирует к нему презрительное и оскорбительное отношение, и в то же время пытается укрепить дружбу с новым покровителем, демонстрируя ему полную лояльность, восторже
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to,c.d 30.09.12, 23:58

                                                    7. Но вот союз с новым хозяином заключен. Власть, и народ ликует. После получения гарантий, Грузия моментально начинает захват территорий, в том числе территорий, принадлежащих старому «хозяину», демонстрирует к нему презрительное и оскорбительное отношение, и в то же время пытается укрепить дружбу с новым покровителем, демонстрируя ему полную лояльность, восторженность им и показывая свою с ним схожесть.

                                                    Putin tylko wykorzystuje mentalnosc Gruzinow,wiedzac,ze im jest potrzebny nowy(w tym przypadku stary) Pan.
                                                    Ewa,Gruzini dobrze pamjetaja,ze w 2008 roku nowy Pan (USA) im nie pomogl.Tego oni nie daruja. Saakaszwili dawno juz wysylal Rosji sygnaly,ze chcial by zmienic wszystko,ale Putin jego zaloty odrzucil,mowiac,ze normalizacja stosunkow moze nastapic tylko po zmianie wladzy w Gruzji.
                                                  • eva15 Re: Ewa,radze przeczytac to,c.d 01.10.12, 00:14
                                                    Igor, tą grę rozumieją także Amis. Nie zapominaj, że mają wystarczającą ilość starszych i mądrzejszych pochodzenia gruzińskiego - doskonale znających mentalność tego narodu. Ty sądzisz, że tylko Rosja rozumie Gruzinów i zapominasz o tym, kto obsadza gruzińskie elity władzy/ np. ministerstwa i jak dobrze ci ludzie Gruzję znają.
                                                    Zakładanie, że Amis niczego nie rozumieją, jest wg pomyłką. Kraj nierozumny nie mógłby się stać tak wielką potęgą. Nierozumna to w USA jest tylko masa - bydełko wyborcze karmione Foxem i tym podobnymi źródłami informacji.
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to,c.d 01.10.12, 00:23
                                                    Ewa,Amis do tego nie maja nic. To Gruzini sami wybieraja sobie Panow,w tym ich pojecie o niezaleznosci.
                                                    Jak by w Stanach bylo duzo tych,co rozumieja mentalnosc Gruzinow,to by nie pozwolono bylo by rosyjskiemu wojsku robic w Gruzji wszystko,co tylko im zachcialo sie.Amerykanow nie bylo stac nawet na symboliczny gest,taki jak Rosje w Prisztinie.
                                                  • eva15 Re: Ewa,radze przeczytac to,c.d 01.10.12, 00:37
                                                    Jestem przekonana, że USA a zwłaszcza ich kumple dysponują sporą ilością specjalistów znających do głębi gruzińską mentalność. Wystarczy rozejrzeć się po gruzińskim rządzie, gdzie kilku ministrów przybyło z importu, wcale nie z USA, tylko kraiku nieco bliższego, mocno z USA zaprzyjaźnionego. Ci panowie to wg miejsca urodzenia Gruzini.

                                                    Igor, Rosja nie ma monopolu na mentalność gruzińską.
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to,c.d 01.10.12, 00:57
                                                    Ewa,dopoki nie zrozumiesz,ze ja nie pisze o Rosji i jej wplywach na rzeczywistosc gruzinska,dopoty my nie porozumiemy sie.A nie Rosja,a nie Stany nie maja wiele do powiedzenia.To Szewardnadze,bedac 1 sekretarzem KC Gruzji,a pozniej ministrem SZ ZSRR i widzac,ze ZSRR chyle sie k upadku,juz wtedy wiedzial,ze trzeba stawiac na nowego pana,a staremu "pomoc" pasc ,jak najszybciej.I jak tylko stal wybrany na Prezydenta Gruzji zaczal odrazu kurs na zblizanie sie ze Stanami.To nie Saakaszwili przyprowadzil Gruzje ku Washingtonu,a Szewardnadze.I "rewolucja roz" nie byla przeciwko niemu,a tylko przeciwko jego otoczeniu.Sam Szewardnadze nic nie stracil na tej "rewolucji",chodza nawet pogloski,ze dobrze wiedzial o przygotowaniu do niej.
                                                    Ewa,caly czas zapominasz jeszcze o jednej rzeczy .Dzis nie sa wybory prezydenckie,a tylko parlamentarne.Saakaszwili i tak nie bedzie juz wiecej prezydentem,dla tego Stany nie musza jego zmieniac na sile.
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to. 01.10.12, 00:19
                                                    W 2008 roku pokazal,ze tak jest.Gruzini byli pewni tego,ze nikt im nie podskoczy,poniewaz mieli za plecami najsilniejsze Panstwo Swiata.Jak okazalo sie,to panstwo nie bylo gotowe na to,zeby zaryzykowac wojna z Rosja.A Rosja pokazala,ze nie musi ze Stanami liczyc sie,przynajmniej nie u progu wlasnego domu.Tu Rosja jest Panem.
                                                    Saakaszwili to zrozumial juz dawno,tylko Putin nie chce miec z nim doczynienia,poniewaz w Rosji zrobiono z niego krwio(i krawato)zercza bestie.Dla tego wszystkie proby Saaki byli odrzucone.Dla tego jemu pozostalo sie tylko skarzyc sie na Rosje.
                                                  • eva15 Re: Ewa,radze przeczytac to. 01.10.12, 00:29
                                                    Ja to doskonale rozumiem, że Gruzini dostali bolesną nauczkę, ile znaczą dla nowego pana. Ale chodzi o co innego. Chodzi o wybory organizowane przez Iwanischwillego i ja mam wrażenie, że USA nie odpuściły, nie zrezygnowały z Gruzj i wybory kontrolują.
                                                    USA za Gruzję ginąć na wojnie z Rosją nie będą, ale nadal chcą ten kraj mieć pod kontrolą. O tym nasza dyskusja, a nie o lojalności USA wobec małych wasali - bo tej nie było, nie ma i nie będzie.
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to. 01.10.12, 00:45
                                                    A ja Ewa o tym,ze Iwaniszwili nie moze postawic na kraj,ktory nie spewnil oczekiwan Gruzinow.
                                                    Pisalem do ciebie,ze jak nie rozumiesz mentalnosci Gruzin,to trudno tobie bedzie polapac sie w zawilosci sytuacji.
                                                    Gruzja jest w tym unikatowa,ze nie pozwola nikomu kontrolowac siebie.
                                                    Taka ciekawostka,podtwierdzajaca zalinkowany przez mnie tekst.
                                                    Kiedys w rozmowie z Tito(bodajze) Stalin powiedzial,ze my Slowianie powinni zawsze znalezc wspolny jezyk.On juz nie czul sie Gruzinem,on byl Rosjaninem,tak jak Saakaszwili do niedawno czul sie Amerykaninem,nawet cos podobnego powiedzial jaakas.
                                                  • eva15 Re: Ewa,radze przeczytac to. 01.10.12, 00:58
                                                    Nikt nie wie, na co Iwanischwilli postawi, jeśli wygra. na razie wygląda na to, że Amis na niego postawili, jak na tym wyjdą, to się okaże. Kiedyś Bieriezowski postawił na Putina - i jak teraz wygląda ? smile))

                                                    > Gruzja jest w tym unikatowa,ze nie pozwola nikomu kontrolowac siebie.

                                                    Aha, a jednocześnie , jak sam piszesz, szuka sobie pana. Ciekawe po co? By tym panem rządzić?

                                                    > Kiedys w rozmowie z Tito(bodajze) Stalin powiedzial,ze my Slowianie powi
                                                    > nni zawsze znalezc wspolny jezyk.On juz nie czul sie Gruzinem,on byl Rosjaninem

                                                    Też tak uważam. Stalin będąc władcą imperium z całą pewnością nie rozumował w kategoriach czysto gruzińskich. Mógł mieć sympatię/słabość do kraju pochodzenia (i miał) ale to wszystko, poza tym rozumował i działał w kategoriach imperium. Prędzej czuł się następcą carów na Kremlu niż zwykłym etnicznym Gruzinem. Dla mnie Stalin nie był nawet klasycznym komunistą, stąd pewnie jego niechęć do Trockiego, z wiadomym dla Trockiego skutkiem smile)))
                                                  • igor_uk Re: Ewa,radze przeczytac to. 01.10.12, 01:05
                                                    Szkoda,Ewa,ze nie przeczytakas zalinkowanego przez mnie tekstu.Bardzo wiele pytan by odpadlo.

                                                    верхушка Грузии практически целиком становятся на сторону иностранного «хозяина» – максимально в него вливаются и максимально под него мимикрируют, стараясь показать, что они очень на него похожи и живут его интересами.
                    • ubiquitousghost88 Otóż to. Ameryka wycofuje się zewsząd. Oni modlą 30.09.12, 12:49
                      ...się, żeby Putina za "wroga" wymodlić sobie.
                      Mają kilku niebezpieczniejszych i grunt im się spod nóg usuwa...


                      igor_uk napisał:

                      > Ewa,a ma Zachod kogos,kto by mogl zajac miejsce Saaki?
                      > Jak by Iwaniszwili byl czlowiekiem Zachodu,to nie bylo by takiej walki miedzy n
                      > im i Saakaszwili,wszystko odbylo by sie po innemu,cos w rodzaju zmiany Prezyde
                      > nta w Rosji.
                      > Iwaniszwili juz oglosil zwyciestwo swojej partii w jutrzejszych wyborach i kazd
                      > y inny wynik sprowokuje masowe demonstracji protestu.
    • dystans4 Re: Saaka się zużył? Idą zmiany? I czyje? 30.09.12, 13:49
      Temat nigdy mnie nie interesował, wypowiadam tylko własne wątłe przypuszczenie, na podstawie poszlak.

      Odnoszę wrażenie, że - w innym wariancie - powtarza się sytuacja z roku 2008. Wtedy doszło do skoordynowanej przez USA, część ośrodków władzy w Rosji szerokiej akcji zbrojnej Saki, na którą odpowiedziała zawczasu przygotowana (są świadectwa i dowody) 58 Armia. Odpowiadała ona wszystkim, z wyjątkiem tych, których organizatorzy podprowadzili. A podprowadzili i "poimeli" - Sakę, ówczesne kierownictwo Ukrainy (z Juszczenką na czele) i, oczywiście, prezydenta Kaczyńskiego. On też uwierzył we własne posłannictwo, rakiety przeciwlotnicze do Gruzji wiózł. Ale nie dowiózł i mniej zginęło tych, którzy życiem ryzykowali, żeby nie zginęło ani jedno dziecko, ani jedna cywilna ofiara wojny.

      Opłaciło się to najbardziej Osetyńcom, po części także Rosji. Po części, bo cokolwiek sceptycznie odnoszę się do nabytków w postaci obszarów kultury kaukaskiej i muzułmańskiej.
      Mniej opłaciło republikanom, bo wybuchł kryzys i gruzińskie działania marketingowe nie pomogły.

      Wtedy było ogólne porozumienie i można odnieść wrażenie, teraz jest też.
      Gdyby było inaczej, nie byłoby, ogólnie rzecz biorąc, zgodności mediów głównego nurtu w Rosji i na Zachodzie.
      Tyle przypuszczeń.

      Pozdrowienia
      bul.
      • walter622 Re: Saaka się zużył? Idą zmiany? I czyje? 30.09.12, 17:24
        dystans4 napisał:
        > Wtedy doszło do skoordynowanej przez USA, część ośrodków władzy w Rosji szerokiej
        > akcji zbrojnej Saki, na którą odpowiedziała zawczasu przygotowana (są świadectwa
        > i dowody) 58 Armia.

        Ciekawa teza, lecz budzi wątpliwości.
        1. Z wypowiedzi przy okazji kolejnej rocznicy 08.08.08 rosyjskiej generalicji wynika, że o ile 58 Armia była przygotowana (co w sumie nie dziwi, uwzględniając coroczne manewry tej Armii) to czynniki decyzyjne były całkowicie zaskoczone rozwojem wypadków (kwestia
        wydania rozkazu oraz ewidentne konflikty między dowództwem i decydentami).
        2. Poświęcenie kilu miliardów, władowanych w bazy Senaka i Górny Kodor, by mieć wątpliwą przyjemność kogoś "poimiet' " ??? Chyba przesada.

        Facio ewidentnie się zerwał ze smyczy, odurzony rola, jaka jemu miała przypaść w udziale
        w planowanym w tym czasie ataku na Iran - po rozwaleniu lotniska w bazie Senaka
        o tych planach natychmiast zapomniano.
        > w postaci obszarów kultury kaukaskiej i muzułmańskiej.

        Południowi Osetyjczycy są Prawosławni, a nie Muzułmanie.

        > Opłaciło się to najbardziej Osetyńcom,

        Największymi beneficjentami tej wojny są Abchazi. Zdobyli niepodległość i Górny Kodor
        w sumie minimalnym kosztem (w czasie tej wojny stracili tylko jednego żołnierza/sapera
        i to zabitego omyłkowo przez swoich).


        Pozdr.
        • dystans4 Re: Saaka się zużył? Idą zmiany? I czyje? 30.09.12, 19:03
          Cześć,
          Najpierw o wątpliwośćiach.
          ad. 1. Napisałem, że o akcji wiedzieli tylko niektórzy, także tylko niektórzy w armii.
          Za to nie wiedzieli Putin i Medwedew.
          Dowód pierwszy lepszy jaki przychodzi mi do głowy, że przygotowywali się do akcji, jest następujący: żołnierzom 58 armii bodajże 2 dni przed wydarzeniami wyłączono telefony (było o tym na blogach, w artykułach itd.), chyba i urlopy (o telefonach pamiętam na 100%, jeszcze było o tym, z jakiego miasta żołnierzy tak potraktowano). APN swoje robiła, faktycznie, prowokowała.
          O takiej sytuacji w Rosji pisano nie tylko w Rosji, mówili o tym Condie i (zapomniał się i wygadał) Bush.

          ad. 2. Co to jest kilka miliardów, wydanych z państwowej kasy? Tam też idzie "popił" na wielką skalę. Zresztą, prawdopodobnie nie wszystko poszło tak, jak zaplanowano w USA. Condie b. umiejętnie grała na dwie strony.

          Dalej, mój błąd. Śpieszyłem się i nie mogłem przypomnieć sobie słowa "Abchazja", choć to mialem na myśli. To napisałem o Osetyńcach, którzy też wyszli na wszystkim nieźle. A mialem na myśli przede wszystkim Abchazów (to Turcy?), dlatego napisałem (pomieszanie z poplątaniem) o muzułmanach. A że Osetyńcy należą do Prawosławia, też wyszło mi z głowy.

          Jeszcze jedna uwaga. Nie mam żadnych zapatrywań rasistowskich odnośnie LKN, w sensie, że po nacpriznaku. Chodzi wyłącznie o sposób, w jaki się zachowują w Rosji i nie tylko w Rosji. Wiele elementów ich kultury budzi ciekawość i sympatię.

          Pozdrowienia
          bul.
          • walter622 Abchazi 30.09.12, 22:07
            dystans4 napisał:
            > A mialem na myśli przede wszystkim Abchazów (to Turcy?),

            Nie są "Turkami" - stanowią odrębny naród (Apsua), wchodzącą w grupę abchasko-adygskich.
            Z "Turkami" jest pewne nieporozumienie, wynikające z XIX-o wiecznego muchadżerstwa Abchazów ( imigracji do Turcji Osmańskiej). Muchadżerów osiedlano głownie na terenach współczesnej Turcji i Jordanii. Służyli generalnie, z pokolenia na pokolenie, w armii
            (sporo ich i Czerkiesów jest w jordańskiej armii i policji).
            Potomkowie muchadżerów tureckich ochotniczo walczyli w ostatniej wojnie, tworząc własne jednostki wojskowe (zwłaszcza widoczny był żeński batalion muchadżerski). Obecnie korzystają ze sporych przywilejów zachęcających do powrotu do Abchazji, w związku z czym czasem ich się myli z "Turkami".

            Pozdr.
    • walter622 Idą zmiany? 30.09.12, 13:55
      eva15 napisała:

      > Nagle w prasie zachodniej pojawiło się sporo krytycznych artykułów o dotychczas
      > hołubionym, ulubionym "demokracie" - Saace, który miał zrobić z Gruzji prawdziwie
      > kaukaskie USA.

      Prawdopodobnie ta w sumie wyjątkowo oszczędna krytyki dotychczasowych "sukcesów" Saaki
      świadczy li tylko o niepewności i braku zorientowania w wewnętrznej sytuacji Gruzji.
      Niewątpliwie Gruzja i Gruzini zasługują na coś lepszego niż ten pogromca krawatów.
      Na dodatek Zachód sam borykając się obecnie z kłopotami nie jest już w stanie, jak dotychczas, hojnie finansować ten dość egzotyczny eksperyment.

      Tak więc życzę swym gruzińskim przyjaciołom by mogli być dumni z wyników przeprowadzanych obecnie wyborów i z nimi związanej przyszłości ich Kraju.
      • eva15 Re: Idą zmiany? 30.09.12, 14:15
        walter622 napisał:

        > Prawdopodobnie ta w sumie wyjątkowo oszczędna krytyki dotychczasowych "sukcesów
        > " Saakiświadczy li tylko o niepewności i braku zorientowania w wewnętrznej sytuacji Gruzji.
        > Niewątpliwie Gruzja i Gruzini zasługują na coś lepszego niż ten pogromca krawatów.
        > Na dodatek Zachód sam borykając się obecnie z kłopotami nie jest już w stanie,
        > jak dotychczas, hojnie finansować ten dość egzotyczny eksperyment.
        > Tak więc życzę swym gruzińskim przyjaciołom by mogli być dumni z wyników przeprowadzanych obecnie wyborów i z nimi związanej przyszłości ich Kraju.

        Chyba się mocno mylisz. Akcja wygląda na planowaną i koordynowaną przez USA:

        forum.gazeta.pl/forum/w,154812,139259155,139265760,Igor_przykro_mi_Cie_rozczarowac.html
        • walter622 Re: Idą zmiany? 30.09.12, 16:49
          eva15 napisała:
          > Chyba się mocno mylisz. Akcja wygląda na planowaną i koordynowaną przez USA:

          Saaka był związany z Republikanami (przy tym ich finansował), Demokraci odnosili się do niego bardzo nieufnie.
          Na dodatek zmienił się środek ciężkości - postawiono na Alijeva - ten ma znacznie więcej do
          zaoferowania i przede wszystkim jest przewidywalny oraz mniej kosztowny (co w czasach kryzysu jest niemało ważne).
          No i te niekończące się ekscentryczne wyskoki, które najwidoczniej się wszystkim znudziły.
          Z zabawniejszych jego dokonań - pewną striptizerkę z podrzędnej spelunki, pod wrażeniem jej cielesnych zalet zrobił "Panią Minister". Innym razem - na rozstanie z kochanką
          polecił wojsku zburzenie jej rodzinnego domu. Jeszcze innym razem, w trakcie posiedzenia
          Rządu pobił Premiera telefonem (ten z tego powodu podał się do dymisji). Innymi słowy wyjątkowo kosztowny kabaret.

          • eva15 Re: Idą zmiany? 30.09.12, 16:55
            Oczywiście, że ten błazen zbrzydł USA i dlatego stawiają najwyraźniej na nowego zbawcę narodu gruzińskiego. Igor twierdzi, że Iwanischwilli to człowiek Rosji, mnie się, po uważnej lekturze prasy wydaje, że raczej USA i kumpli. Dyskutuję to powyżej z Igorem, więc nie chcę się tutaj powtarzać.
            • dystans4 Re: Idą zmiany? 30.09.12, 17:30
              Zgadzam się z Tobą, z uwagą, że kolejny raz akcja dokonana za wiedzą i akceptacją Rosji. Może jeszcze i to: ... za wiedzą i akceptacją rosyjskich ośrodków władzy innych niż w 2008.
              Miłego dnia
              bul.
        • eva15 Re: Jak obstawiacie dzisiejsze wybory w Gruzji? 01.10.12, 13:06
          Ciekawe, co bądzie dalej. Saaka zmienił prawo i przekazał uprawnienia prezydenckie urzędowi premiera, ten urząd sam chce objąć, czyli zachowa pełnię władzy.

          Pytanie - czy gruziński, nowy już po wyborach parlament musi zatwierdzić te zmiany, czy też już wcześniej zostały one przez stary parlament przyklepane? A może prawo w demokracji Saaky nie przewiduje zgody parlamentu?
          • igor_uk Re: Jak obstawiacie dzisiejsze wybory w Gruzji? 01.10.12, 13:23
            Juz dawno te zmiane sa zatwierdzone.To nastapilo w lipcu.Przy 86 - za ,0- przeciw,wprawie polowa poslow bylo nieobecna.Tak dziala prawdziwa demokracja.
            Jak by w rosyjskiej Dumie wynik glosowania byl by podobny,to zachodnie media dostali by orgazmu.ale w Gruzji to jest ,jak najbardziej demokratyczno.
                      • igor_uk Ale on nie moze... 01.10.12, 15:26
                        sam siebie naznaczyc Premierem .Zgodnie z konstytucja Gruzji kandydature Premiera przedstawia parlamentu Prezydent.I parlament powinien ta kandydature zatwierdzic.
                        Zeby Saaka stal Premierem,musi ktos z jego otoczenia wygrac wybory Prezydenckie i zaproponowac jego kandydature Parlamentu.
                        Wlasnie w tym widze slabosc twojej teorii o tym,ze za Iwaniszwili stoja USA.
                          • igor_uk Ta slabosc jest na wierszchu. 02.10.12, 11:30
                            Ewa,o ile Saakaszwili nie zrobi kroku bez aprobaty Amerykanow,to znaczy zmiana prawa,ktora robi z Prezydenta cos w rodzaju Krolowej Angielskiej,musiala byc pisana w uzgodnieniu ze Stanami.
                            Ewa,sytuacja dla Stanow byla bardzo klarowna. Zrobiona byla zmiana prawa,ktora pozwolala odchodzacemu z prezydenctwa Saakie zachowac pelna wladze w Gruzji,prowdzac nadal proamerykanska polityke.Wybory parlamentarne,bez udzialu miliardow Iwaniszwili,byli by zwykla formalnoscia,rzadzaca paria by ich wygrala z palcem w doopie (juz wspominalem o tym).W roku 2013 odbyli by sie wybory prezydenckie,kto by ich wygral,nie mialo by zadnego znazenia,bo parlement kontrolowany przez Saakaszwilego naznaczyl by go premierem (zgodnie z ostatnimi zmianami,to parlament wyznacza kandydature premiera,a prezydent MUSI ja przyjac) ,co by dalo jemu mozliwosc prowadzic nadal polityke proamerykanska.
                            Teraz mozesz mnie w logiczny sposob wytlumaczyc,po cholere Stanam okazal sie byc potrzebny Iwaniszwili ,wraz z jego paria? Co to mialo dac im?

                            p.s. Iwaniszwili ma zamiar stac premierem (Иванишвили надеется стать премьер-министром Грузии),jak tylko odzyska gruzinskie obywatelstwo ,ktorego jego Saaka pozbawil.
                            • eva15 Ta slabosc jest na wierszchu. Ani trochę! 02.10.12, 11:48
                              Być może USA celowo dokonały zmiany prawa łapami Saaki. Może mają dosyć nieobliczalnych wariatów u szczytu władzy absolutnej. Może chcą, by premier miał co prawda dużą władzę (przejął wiele perogatyw prezydenckich) ale, by to parlament go wylaniał a nie ulica drogą bezpośrednich wyborów (jakw przypadku prezydenta)?

                              No i teraz po tym, jak Saak zmienił prawo, zrobiono takie wybory parlamentarne, które odebrały partii Saaki większość parlamentarną, czyli szanse Saaki na premierostwo padły.
                              I tak to w białych rękawiczka USA pozbyły się nieobliczalnego Saaki na najważniejszych stanowiskach w państwie.
                              Czemu USA to zrobiły? Najwyraźniej dlatego, że potrzebny im bardziej odpowiedzialny, zrównoważony polityk. Właśnie taki, który nie pyskuje na Rosję i ma u niej większe zaufanie.
                              • igor_uk Ewa,litosci. 02.10.12, 12:26
                                Przeciez tu nie chodzi tylko o jednego czlowieka -nastepuje zmiana calej sceny politycznej Gruzji.Rzadzaca,na 100% proamerykanska ,partia traci wladze,a do wladzy dochodza ludzi,ktorych w Stanach dobrze nie znaja.
                                I jeszcze -to jest mit,ze Saakaszwili jest nieobliczalny wariat.
                                • eva15 Igor, litosci. 02.10.12, 12:36
                                  Nie odchodzą ci, którzy tym całym cyrkiem zarządzają. Reszta to wymiana kadr. Ot takie czystki "stalinowskie" bez ofiar śmiertelnych, bardzo demokratycznie. Zresztą część ludzi Saaki przejdzie do obozu zwycięzców, media już o tym piszą, to normalne.

                                  Naturalnie. że Saaka był wariatem w wyznaczonych mu granicach, było to bardzo dokładnie widać przy okazji obecnych wyborów. Tym razem Saaka nie odważył się rozwalić tv Iwanischwillego oraz masowo zaatakować jego ludzi..

                                  • igor_uk Odejda wszysci. 02.10.12, 12:42
                                    Zwyciezcy nie pozwola przegranym pozostac sie u koryta.To jest Gruzja,a nie RFN.Tych kto nie bedzie sam chcial odejsc od koryta,po prostu zabija.i o tym przegrane dobrze wiedza,bo sami w taki sam sposob zwolniali dla siebie miejsce u koryta.
                                    Brak znajomosci realiow regionu tu klania sie,Ewa.Walter napewno wie,o czym ja pisze.
                                    • eva15 Re: Odejda wszysci. 02.10.12, 12:49
                                      Bardzo możliwe, że tak będzie, jak piszesz, wcale nie przeczę, co kraj to obyczaj smile))
                                      Dla USA to tylko sławne "szkody kolateralne". Who cares? USA to zaksięgują pod pozycją; "walki lokalnych kacyków".
                                        • eva15 Re: Odejda wszysci. 02.10.12, 13:07
                                          Czy on jest zwykłą marionetką, to się dopiero okaże, wcale tak być nie musi.

                                          Ja tylko twierdzę, że został wystawiony do wyborów przez USA (możliwe, że w uzgodnieniu z Rosją) . To USA trzymały nad nim cały czas chroniącą dłoń (dlatego głowa nie wpadła mu do piecyka, a stacji tv mu nie rozp.żdżono), USA otoczyły go swymi specjalistami i takimi opiekunami jak p. Kornblum, USA robiły mu reklamę na Zachodzie etc. Nie wiem, czemu po tylu godzinach dyskusji pytasz, na jakiej podstawie tak twierdzę. Gadamy o tym od wczoraj, dawałam linki, uzasadniałam analizą artykułów prasowych, a Ty teraz a piat s nowa.....

                                          Muszę się wyłączyć, bo mam robotę. Przeczytaj poprzednie posty, a będziesz wiedział, na jakiej podstawie tak twierdzę.
                                          • igor_uk Re: Odejda wszysci. 02.10.12, 13:28
                                            Bo widzisz li,mam takie nieodparte wrazenie,ze twoim zdaniem w swiecie nic nie moze wydarzyc sie,bez udzialu Stanow.

                                            p.s. Iwaniszwili chronili nie Stany,a jego miliarde,zarbione w Rosji,to jest bardzo istotne.Jak by zarobil ich w Gruzji,to by nie mialo by to wiekszego znaczenia.
            • walter622 Powtórka Timoszenki 01.10.12, 22:45
              53.uk.igor napisał(a):
              > "Gruzińskie marzenie" zdobyło ponad 50%,rządząca partia - 40%.

              Tak więc szykuje się powtórka Timoszenki, choć na tle Saaki Julka może uchodzić za niewinną, grzeczną dziewczynkę. Wystarczy ruszyć sprawę zamordowania Żwanii i facio
              ma zagwarantowane dożywocie z wszystkimi przyjemnościami, jakie pokazano na sławnym filmiku.
              A do tego kwestia "rozkazu nr 2", czyli kolejne dożywocie jeżeli nie pluton egzekucyjny.
              A do tego kwestia mordowania opozycjonistów - ostatniego rozwalono jakieś dwa miesiące temu.
              Tak więc facio ma baaaardzo wiele do stracenia, a jego promotorzy jeszcze więcej (czego chyba Ewa nie dostrzegła w swym rozumowaniu) - facio na procesie ich pogrąży swoimi zeznaniami. Tak więc jeżeli nie Timoszenko, to prawdopodobnie Gamsachurdia.
              • eva15 Re: Powtórka Timoszenki 02.10.12, 01:52
                walter622 napisał:

                > Tak więc facio ma baaaardzo wiele do stracenia, a jego promotorzy jeszcze więce
                > j (czego chyba Ewa nie dostrzegła w swym rozumowaniu) - facio na procesie ich p
                > ogrąży swoimi zeznaniami.

                Spoko, nie tacy próbowali pogrążyć mocodawców i też im się nie udało. Im bardziej Saaka będzie próbował pogrążyć tych na samej górze, tym bardziej kciuk cesara pójdzie w dół i Saaka będzie kompletnie przegrany, nawet bez szansy na spokojny azyl pełen materialnego dobrobytu na Zachodzie. Musiałby być całkiem głupi, by się na to porwać. Iinna rzecz, że głupi i nieobliczalny to on jest. Ale myślę, że mu jednak wytłumaczą, ile on i jego rodzina mają do stracenia.

                W Gruzji zaplanowano spokojne, bezrewolucyjne przejącie władzy, bez większych afer i prania międzynarodowych brudów, całkiem w duchu parlamentarnej "demokracji" i Saaka jest za krótki, by ten scenariusz popsuć.
                • walter622 Re: Powtórka Timoszenki 02.10.12, 10:54
                  W jednomandatowych okręgach opozycja również ma przewagę - z ostatnich danych ( na godzinę 10.30) 30 mandatów dla opozycji przeciw 27 dla Saaki , do policzenia pozostało
                  jeszcze 16 mandatów.

                  eva15 napisała:
                  > Im bardziej Saaka będzie próbował pogrążyć tych na samej górze,

                  Nie twierdzę, że facio będzie chciał świadomie i celowo pogrążyć swych mocodawców.
                  Po prostu jest całkowicie nieprzewidywalny, a tym bardziej ratując swoją skórę będzie
                  działał irracjonalnie. W nocy solidnie spuścił z tonu i wezwał opozycję do współpracy smile)))))
                  Są sygnały, że wojsko przeszło na stronę opozycji.
                  • eva15 Re: Powtórka Timoszenki 02.10.12, 10:56
                    Wygląda na to, że Saace ostro przykrócono smycz i on przekaz zrozumiał. Piszę o tym poniżej, posty nam się pokryły.


                    P.S. Wojsko jest wierne tym, którzy je finansują. Saaka był tu tylko kasjerem robiącym wypłaty.
                • eva15 Powtórki z Timoszenko nie budiet 02.10.12, 10:54
                  Przejrzałam dziś rano uważnie prasę i obraz jest następujący:

                  Zachód klepie się z zadowoleniem po udach, jak pięknie udało się pokojowe przekazanie władzy w Gruzji. Prasa z dumą podkreśla, że to 1. postsowiecki kraj, w którym tak demokratycznie przeprowadzono zmiany. Jeszcze bardziej wszyscy są zadowoleni z faktu, że Gruzja tym razem bez żadnej rewolucji (ha, ha) tego dokonała. Widać odtrąbiono modę na kolorowe rewolucje, zmieniono scenariusz i odniesiono sukces. To zadowolenie graniczące z zachwytem, mówi właściwie chyba wszystko...

                  I jeszcze jedno jest ważne - prasa podkreśla, że Iwanischwilli nie będzie wojował z Saaką, ba on chce z im nawet współpracować, o ile Saaka się zgodzi. Czyli przekaz jest jasny: jeśli Saaka nie będzie fikał, to nic mu nie grozi.

                  Jeśli tak, to wygląda na to, że scenariusz z Timoszenko raczej się nie powtórzy, bo Iwanischwilli a Janukowicz to dwa zupełnie różne przypadki. Nie na próżno Iwanischwilli spędził ostatnio sporo czasu w USA oraz miał US-doradców. Tak znaczna utrata kontroli jak na Ukrainie nie powtórzy się w Gruzji. Imperium się uczy...

                  Jak twierdzi prasa niemiecka ważna rola przypadnie teraz Merabischwilemu, którego Saaka niedawno mianował na stołek premiera.
                  • igor_uk Ewa. 02.10.12, 11:12
                    Gruzini nie czytaja i nie ogladaja zachodnie media,dla tego to co pisze sie tam nie ma wiekszego znaczenia.
                    O wiele wazniejsze jest to,co pisze sie i pokazuje sie w rosyjskich mediach,bo te Gruzini obserwuja bardzo pilnie.
                    Otoz,przed wyborami w rosyjskich mediach o Iwaniszwili mowilo sie bardzo malo.Starano sie calkowicie unikac wspmnien o pochodzeniu jego majatku.To do mnie bardziej przemawia,niz publicystyka na Zachodzie,ktora nie moze od tak od razu przyznac sie do porazki.
                    Moze kolejny projekt "gosdepa" poszedl sie je...bac,to trzeba do tego przygotowac bydlo?


                    p.s. twoja wiara w nieomylnosc "imperium" mnie zawsze zadziwia.
                    • eva15 Re: Ewa. 02.10.12, 11:16
                      Niepotrzebnie się wyzłośliwiasz, nie pretendują dio nieomylności. Postawiłam hipotezę i to wszystko.
                      Moja hipoteza wynika z czytania między wierszami i umiejętności łączenia różnych, pozornie niezależnych faktów. Twoja odwrotna od mojej, wynika bardziej z wiary i nadziei. Już Ci mówiłam, że szczerze Ci życzę, by to Twoja nie moja była słuszna.
                    • eva15 Re: Ewa. 02.10.12, 11:23
                      igor_uk napisał:

                      > Otoz,przed wyborami w rosyjskich mediach o Iwaniszwili mowilo sie bardzo malo.
                      > Starano sie calkowicie unikac wspmnien o pochodzeniu jego majatku.To do mnie b
                      > ardziej przemawia,niz publicystyka na Zachodzie,ktora nie moze od tak od razu
                      > przyznac sie do porazki.

                      Igor, jak twierdzi prasa niemeicka Iwanischwilli wszystkie swoje interesy w Rosji zlikwidował(sprzedał) kilka lat temu. Myślisz, że musi być całe życie wdzięczny za to, że kiedyś w Rosji zarobił kasę?
                        • eva15 Re: Ewa,wierzysz mediom? 02.10.12, 11:38
                          Nie, mediom nie wierzę, podałam tylko co piszą, bo zdaję sobie sprawę, że nawet zachodnie media nie zawsze kłamią, trudno się tylko połapać, kiedy mówią prawdę. Nie jestem w stanie zweryfikować informacji o aktualnym ulokowaniu majątku Iwanischwilli.
                          • igor_uk Ewa,przeczytaj to. 02.10.12, 11:45
                            “Ведомостям” удалось обнаружить на российском фондовом рынке нового крупного игрока. Это Борис Иванишвили, одна из самых загадочных фигур в российском бизнесе. Часть денег от продажи металлургических активов он вложил в “голубые фишки”, и сейчас стоимость его портфеля, в котором есть по 1% акций “Газпрома”, “ЛУКОЙЛа” и РАО “ЕЭС России”, превышает $1 млрд.Бориса Иванишвили называют бизнесменом-невидимкой. О нем практически ничего не известно, а первое за почти 20-летнюю карьеру интервью он дал “Ведомостям”
                            • eva15 Re: Ewa,przeczytaj to. 02.10.12, 11:51
                              To możliwe, ale możliwe też i to, że USA właśnie taki facet mający dobre koneksje w Rosji jest potrzebny.
                              Za czasów Saaki powstała kompletnie patowa sytuacja w komunikacji z Rosją. Widać pora to zmienić.
                  • walter622 Naiwność 02.10.12, 11:16

                    Wszystko to bardzo ładnie, lecz popełnia się zasadniczy błąd - ocena jest dokonywana
                    w oparciu o zachodnie kryteria, bez uwzględnienia miejscowej (kaukaskiej) mentalności.
                    Tam dzisiejsze uzgodnienie może już jutro nie obowiązywać. Szanuje i pertraktuje się
                    z silnymi, natomiast gdy "silny" osłabnie natychmiast jest bez pardonu rozszarpywany.
                    Na dodatek Kaukascy bardzo są pamiętliwi i nie odpuszczą w wyrównaniu rachunku doznanych krzywd - wielu z liderów opozycji ( w tym również Iwanischwilli) było solidnie poturbowanych przez Saakę. Tak więc jak nadarzy się okazja to facia puszczą na farsz dla bezdomnych psów, tym bardziej, że tego od dawna pragnie "ulica" ( jest coś takiego jak instytucja "krewstwa" - na zachodzie tego kompletnie nie pojmują i umyka to ich uwagi).
                    Tak na marginesie - Gamsachurdię rozwalili jego byli zwolennicy (próbował się ratować, wzywając na pomoc wojska Abchazów, których wcześniej uważał za "wroga nr 1").
                    Tak więc sytuacja będzie niesamowicie dynamiczna. Pocieszające jest stanowisko wojska -
                    na jakąś wojenke domową chyba się nie zanosi, czego wcześniej nie wykluczano.
                    • eva15 Re: Naiwność 02.10.12, 11:20
                      Walter, nie zauważasz, ile tam jest ministrów i doradców z wiadomego kraiku, którzy pochodzą z Gruzji i doskonale znają mentalność tego narodu?

                      To zupełnie inna sytuacja niż w czasach niekontrolowanego chaosu kilkanaście lat temu.
                      • walter622 Naiwność !!! 02.10.12, 11:28
                        eva15 napisała:
                        > ile tam jest ministrów i doradców z wiadomego kraiku, którzy
                        > pochodzą z Gruzji i doskonale znają mentalność tego narodu?

                        Świetnie, że dostrzegłaś, że pochodzą z Gruzji. Jestem pewien, że ratując własną
                        skórę będą pierwszymi, kopiącymi leżącego. A że Saaka jest rosłej postury, to każdy znajdzie sobie dogodne miejsce by ulżyć swym frustracjom i przypodobać nowym zwycięzcom.
                        Być może w ten sposób zdołają nawet zachować swój stołek.

                        • eva15 Re: Naiwność !!! 02.10.12, 11:35
                          Ja sądzę, że ci o których piszę należą do reżyserów widowisk, a nie do aktorów i statystów bijących się na scenie. Reżyserzy nie muszą się niczego bać.

                          Powtarzam- sytuację obserwuję z boku, z daleka, na podstawie niedoskonałych, stronniczych źródeł sekundarnych. Tak więc moja hipoteza może być błędna. Nie mniej na dzień dzisiejszy uważam, że jest to pokojowy przewrót kontrolowany. Lud myśli, że on tego dokonał, a był tylko statystą. Ja twierdzę, że przewrót jest kontrolowany przez USA, Igor, że przez Rosję. A Ty jak uważasz?
                          • walter622 Re: Naiwność !!! 02.10.12, 11:53
                            eva15 napisała:
                            > Ja twierdzę, że przewrót jest kontrolowany przez USA, Igor, że przez Rosję.

                            W pewnym sensie macie obaj rację. Zmiany są kontrolowane przez Rosję i
                            USA. W tym zakresie jest czytelny konsensus. Gruzja będzie nadal pro-zachodnia
                            przy równoczesnym poprawieniu swych relacji z Rosją.
                            Amerykanie przenieśli swój środek ciężkości na Alijeva - wspomnij chociażby przeze mnie swego czasu sygnalizowaną sprawę gruzińsko-azegskiego konfliktu granicznego. Na dodatek już nie potrzebują bazy w Senaka.
                            Przy okazji - zapomniałaś o Francji - praktycznie wszyscy liczący się w obecnych
                            wydarzeniach liderzy opozycji są obywatelami .... Francji.
                            • eva15 Re: Naiwność !!! 02.10.12, 12:01
                              Francja to tylo pomocnik-podwykonawca.
                              sama już wczoraj pisałam o tym, że Iwanischwilli poprawi stosunki z Rosją. M.in. dlatego i po to został namaszczony. Dalsze kopanie się Saaki z niedźwiedziem było coraz bardziej kontraproduktywne. Oprócz utraty terenów i wymuszenia większego respektu świata zachodniego wobec Rosji nie dało NIC. A takie "zyski" jak utrata ziem i przyznanie, że trzeba respektować czerwoną linię wyznaczoną przez Rosję to wielkie straty terytorialne i wizerunkowe.
                            • igor_uk walter. 02.10.12, 12:31
                              Sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana,niz tylko przedstawia to Ewa.
                              Saakaszwili w tej chwile nie jest figura kluczowa.jego czas i tak skonczyl sie.
                              Chodzi o calkowita zmiane sceny politycznej Gruzji.Bo o to idzie gra.Stany musza byc szalencami,zeby pojsc na taki krok.
                                • igor_uk Ewa. 02.10.12, 12:45
                                  W taki sam sposob my klocili sie,kiedy szlo o wydarzenia w Egipcie.Ty wtedy rowniez twierdzila,ze Stany robia zmiane,dla samej zmiany.Ja twierdzilem co innego.kto w ostatecznosci mial racje,pokazalo zycie.
                                  • eva15 Re: Ewa. 02.10.12, 12:53
                                    Zycie pokazuje, że "arabska wiosna" nie była niczym innym jak zmianą dlła zmiany, dla wywołania chaosu i cofnięcia tych krajów w rozwoju. Zamiast postępu cywilizacyjnego jak za Saddama w Iraku, czy Kadaffiego w Libii jest teraz na całym pasie Afryki Płn. i części Bl. Wschodu chaos, bratobójcze wojny, nędza i beznadzieja.
                        • walter622 Re: Naiwność !!! - cd. 02.10.12, 11:36
                          Bys zrozumiała z czym mamy do czynienia wspomnij chociażby sprawę Z.Żwanii.
                          Przecież to on wykreował Saakę i Saaka wszystko jemu zawdzięczał.
                          Lecz gdy tylko Z.Żwania okazał się ciut "słabszym" natychmiast został (bardzo skutecznie)
                          potraktowany piecykiem gazowym.
                          • igor_uk Ewa. 02.10.12, 11:40
                            ja nie uwazam,ze Rosja kontroluje Iwaniszwili,ja tylko uwazam,ze Iwaniszwili postawil na Rosje,ktora jego zdaniem ma wieksza wage w regionie,niz Stany.Putinu to nie przeszkadza.
                            • eva15 Re: Ewa. 02.10.12, 12:04
                              igor_uk napisał:

                              > ja nie uwazam,ze Rosja kontroluje Iwaniszwili,

                              Igor, nie kombinuj, spójrz na swoje początkowe posty smile)))

                              To, że Iwanischwilli poprawi stosunki z Rosją to oczywista oczywistość, takie ma zadanie, a nadaje się do niego, jak mało kto. Zachód już od kilku dni trąbi o tym, że bezproduktywna wojna z Rosją pewnie się teraz skończy.
                              • igor_uk Re: Ewa. 02.10.12, 12:36
                                Ewa,nie kombinuje.
                                Napisalem i podtrzymuje to nadal,ze za Iwaniszwili stoi Putin,ale to Iwaniszwili sam stwierdzil,ze warto postawic na Rosje.