Dodaj do ulubionych

Sad, sport i ofiary...

27.11.12, 21:50
www.ntv.ru/peredacha/chp/m23900/o123157/
12.36 min
Zalosna historia. Eks mistrzyni w wioslarstwie И.Пронина polyka tabletki popijajac je byc moze akocholem /cel jasny - samobojstwo/ na chwile przed tym, kiedy do jej domu - zobaczcie uwaznie, jak wyglada ten dom wchodzi komornik z nakazem zaplacenia zaleglych alimentow /za niepelnosprawna corke, zostawiona po urodzeniu w szpitalu/. Oprocz tego dziecka ma ona jeszcze syna, obecnie podejrzewanego o zabojstwo - co i mialo byc przyczna dramatycznego kroku kobiety. Sadowi "inkwizytorzy" wzywaja pogotowie, ktore zabiera kobiete do szpitala. Zapowiadaja nastepna wizyte. Historia smutna z wielu powodow - porzucone dzieci, zagubione w zyciu dzieci, zmarnowany talent matki...i zastanawiam sie dlaczego nikt jej nie pomogl? Nie byla pierwsza lepsza z pod plota - nie wyglada na alkocholiczke, ma mistrzowskie tytuly, gdzie jej koledzy sportowcy? gdzie sportowa, przez duze "S" postawa, sportowa solidarnosc, sportowe organizacje...gdzie to wszystko jest? Rozmyly sie w komercyjnym blocie. Nikt nie jest gotowy do wyciagniecia pomocnej reki бла!

Za to mamy i inne newsy z tego samego dnia:
Осужденному за убийство по неосторожности студента Ивана Агафонова Расулу Мирзаеву два года нельзя будет ходить в клубы.
/Osadzony za nieumyslne zabojstwo studenta Iwana Agafonowa Rasul Mirzajew dwa lata nie bedzie mogl chodzic do klubow (nocne kluby mamy na mysli)/ Oprocz tej "ciezkiej kary" kazdy dzien odsiadki do ogloszenia wyroku policzono mu za dwa dni, w zwiazku z czym, wyszedl na wolnosc z gmachu sadu. No i dwa lata ma nie wyjzdzac z Dagestanu. Co to jest? Sam prokurator wystepowal za zmiana kwalifikacji czynu, sedzia sie przychylil, teraz jeszcze bezpiecznie zaszyje sie w domu, gdzie dalej bedzie mogl uprawiac SAMBO - samoobrona bez broni. Nacjonalisci powiedzieli, ze tak tego nie zostawia. No! Ja mysle.

Read more: www.ntv.ru/novosti/374097/#ixzz2DSOGFSIe
Obserwuj wątek
    • romrus Ciebie tez ten wyrok nie pasuje? 27.11.12, 22:58
      swiblowo napisała:

      > Za to mamy i inne newsy z tego samego dnia:

      > /Osadzony za nieumyslne zabojstwo studenta Iwana Agafonowa Rasul Mirzajew dwa lata nie bedzie mogl chodzic do klubow (nocne kluby mamy na mysli)/ Oprocz tej "ciezkiej kary" kazdy dzien odsiadki do ogloszenia wyroku policzono mu za dwa dni, w zwiazku z czym, wyszedl na wolnosc z gmachu sadu. No i dwa lata ma nie wyjzdzac z Dagestanu. Co to jest? Sam prokurator wystepowal za zmiana kwalifikacji czynu, sedzia sie przychylil, teraz jeszcze bezpiecznie zaszyje sie w domu, gdzie dalej bedzie mogl uprawiac SAMBO - samoobrona bez broni. Nacjonalisci powiedzieli, ze tak tego nie zostawia. No! Ja mysle.


      A niby czym?

      Nawalony jak helikopter gowniarz, juz przed tym oskarzony o rozboj, dop@dolil sie do dziwczyny sportowca. Bylo grzecznie powiedziano - odwal sie, raz, potem drugi, potem Mirzaew dal mu po ryju, ten spad na asfalt. Od ciosu w glowe nie dostal obrazen, bylo 5 roznych badan bieglych. Tak samo nawaleni kumplowi go zabrali i kilka godzin jeszcze gdzies lazili, przed tym jak go przywiozli do szpitala. Co do szpitala - tez sa pytania czy dostal odpowiednia pomoc lekarska, bo jak sie postepuje z pijanymi wiadomo. Zmarl.

      Nawiasem, Mirzaew 168 sm/60 kg, Agafonow - 190 sm/100 kg., gowniarz myslil ze mozna sie dop@rdalac, bo ma do czynenia z "malym czarnuchem", ale zle trafil. To byl zdecydowanie nie jego dzien, trza bylo mniej chlac.

      Na miejscu Mirzaewa zrobilbym to samo i zadna narodowosc nie ma tu nic do rzeczy.
      Oszalala mlodziez nie widzi granic.

      P.S. Dzis dostalili wyroki wspolniki Agafonowa w rozboju. Zamowili przez Net 3 Iphony i grazac pistoletem sprobowali je zabrac kurierowi. Piepszone pokolenie gadzetiarzy.
      • walter622 Re: Ciebie tez ten wyrok nie pasuje? 28.11.12, 12:36
        romrus napisał:
        > Nawiasem, Mirzaew 168 cm/60 kg, Agafonow - 190 cm/100 kg.

        Lecz w mediach o tym się kompletnie nic nie mówiło!!!
        Pisali o jakimś "studencie" zabitym przez Mirzaewa . Wiadomo "student" - jakiś niedożywiony rachityk, rosyjski inteligent na którego polowały dzikusy w Kaukazu.
        Przykrym jest, że w całej tej sprawie tak eksponuje się narodowość poszkodowanego i oskarżonego, pomijając podstawowe dla sprawy fakty. Nie wspominając o tym, że ofiara wcale nie była anielskiego usposobienia, o czym świadczy chociażby to, że w sprawie popełnionego przez niego przestępstwa do tej pory toczy się postępowanie sądowe.

        news.mail.ru/inregions/moscow/90/incident/11107807/?frommail=1
        • romrus Re: Ciebie tez ten wyrok nie pasuje? 28.11.12, 12:52
          walter622 napisał:
          > > Nawiasem, Mirzaew 168 cm/60 kg, Agafonow - 190 cm/100 kg.
          > Lecz w mediach o tym się kompletnie nic nie mówiło!!!
          > Pisali o jakimś "studencie" zabitym przez Mirzaewa . Wiadomo "student" - jakiś niedożywiony rachityk, rosyjski inteligent na którego polowały dzikusy w Kaukazu.
          > Przykrym jest, że w całej tej sprawie tak eksponuje się narodowość poszkodowanego i oskarżonego, pomijając podstawowe dla sprawy fakty. Nie wspominając o tym, że ofiara wcale nie była anielskiego usposobienia, o czym świadczy chociażby to, że w sprawie popełnionego przez niego przestępstwa do tej pory toczy się postępowanie sądowe.


          Dokladnie tak.
          Kolejny "kaukazski morderca" i "rosijskie dziecko-ofiara", po prostu masakra.
          Zaden student, byl wywalony ze szkoly policyjnej, nie pracowal i nie uczyl sie, ale po klubam jednak lazil. Wlasnie on osobiscie napadl na kuriera w samochodzie, jego kumpel grozil pistoletem.

          W kwestii narodowosciowej dodam - Dagestanczyk Mirzaew stal w obronie swojej dziwczyny Rosjanki od nachlanego smarkacza Rosjanina. Mial 100% racje i tyle w tym temacie.

          Internet wyje - co by sie stalo, jesli by w Degestanie Rosjanin w takiej situacji zabil by Dagestanczyka.
          Chetnie odpowiem.
          Zostal by synem i bratem dla calej rodziny tej dziwczyny i nawet nie tylko blizka rodzina, lecz caly klan stal by murem w jego obronie.
          • romrus Dodam 28.11.12, 13:10
            romrus napisał:
            > walter622 napisał:
            > w całej tej sprawie tak eksponuje się narodowość poszkodowanego i oskarżonego, pomijając podstawowe dla sprawy fakty.

            Dwukrotny mistrz Rosji Budykin, Zlatoust.
            Jeden cios za to ze czlowiek nie dal mu papierosa - trup.
            Wyrok - 1 rok 4 miesiaca w zawiasach.
            www.kp.ru/online/news/990218

            Bokser-amator Bogdanow, St.Petersburg.
            W ogole bez powodu, nie spodobalo sie spojrzenie na nego, jeden cios - trup.
            Wyrok - 2 lata obowiazkowej pracy na wolnosci.
            www.online812.ru/2012/04/12/009/
            Jest jeszcze pare takich samych spraw, szkoda mi czasu szukac.

            Z nich wszystkich wylacznie Mirzaew byl aresztowany i spedzil rok w izolatce sledczej.
            • walter622 Re: Dodam 28.11.12, 13:43
              romrus napisał:
              > Z nich wszystkich wylacznie Mirzaew byl aresztowany i spedzil rok w izolatce sledczej.

              Co w całej tej sprawie bardzo istotne. Na wieść, że ten facio trafił do szpitala Mirzajew natychmiast sam się zgłosił na policję. A mógłby nawiać do Dagestanu gdzie byłby całkowicie nietykalny. Na dodatek nikt by nawet jego osobę nie "połączył" z tą sprawą ( oskarżenie bazowało głównie na jego zeznaniach).
              • jk2007 sprawa znana 28.11.12, 15:40
                – У меня впечатление, что кому-то просто выгодно затянуть этот процесс. По ощущениям, этот «кто-то» хочет, чтобы прошло как можно больше времени после осуждения девушек из Pussy Riot, потому что сроки осуждения в обоих случаях будут примерно одинаковыми. А то и вовсе Мирзаеву дадут условно. В данном случае это может вызвать социальный взрыв. Люди будут сравнивать тяжесть проступка хулиганок, спевших и сплясавших в церкви, со смертью русского парня «от рук чеченца». Хотя на самом деле экспертиза и все расчёты объективно доказывают, что сила удара, который нанёс Мирзаев, была явно недостаточна для того, чтобы причинить черепно-мозговую травму и лишить человека сознания, а тем более жизни. Потерпевшая сторона настаивает на том, что Мирзаев своим ударом сразу нанёс смертельную травму или, во всяком случае, нокаутировал, ввёл в бессознательное состояние. Потерпевший не имел возможности смягчить падение и поэтому получил такие тяжёлые травмы. А эксперт Леонов взял и доказал: удар был, но очень слабый, около 10 килограммов на метр, то есть по своей силе он приближался к пощёчине. Но это никоим образом не был тот жуткий профессиональный, убийственный удар, которым владеют представители данного вида спорта.
                versia.ru/articles/2012/sep/24/ekspertnoe_zakluchenie
          • walter622 Re: Ciebie tez ten wyrok nie pasuje? 28.11.12, 13:48
            romrus napisał:
            > Został by synem i bratem dla calej rodziny tej dziwczyny i nawet nie tylko bliska rodzina,
            > lecz caly klan stal by murem w jego obronie.

            Tak jak piszesz. Bronił honoru dziewczyny/jej klanu, a takie zachowanie na Kaukazie cieszy
            się nadal powszechnym szacunkiem.
            Pijany menel się napatoczył i miał niestety pecha, a wszelkiej maści potkiny, miernoty bez czci rodu teraz mają "patyotyczne" używanie.
              • romrus Re: "Kat" i ofiara. 28.11.12, 17:41
                igor_uk napisał:

                > Agafonow uprawial tajski boks i kiedys "kat" i ofiara trenowali na tej samej sali.

                O tym slyszalem, ale tego zdziecia nie widzialem.
                To w ogole cos dziwnego, bo wyglada na to, ze wiedzial do kogo sie czepia.

                Trzeba byc wariatem, albo byl tak nawalony.
                Mirzaew "Czarny Tygrys" naprawde jest grozny:

                https://www.yuga.ru/media/mirzaev.jpg


                www.yuga.ru/media/mirzaev.jpg

                > na ogol wiekszosc komentarze w Rosji sa po stronie "kata".

                Na normalnych portalach - tak.
                Nacjonalistyczny az sie pala od nienawisci do nego.
                • igor_uk Walter. 28.11.12, 17:59
                  Uprzedzilem facia,ze kazdy jego watek-link bede usuwac. Tu jest forum dyskusyjny,a nie miejsce wklejania linkow .Oprocz tego postanowili my - olac gada.

                  p.s. walter,padalec osiagnal swoj cel,chcial sprowokowac i udalo sie mu to zrobic.
                  Jak tak cie zalezy -prosze bardzo,watek przywracam.
                  • walter622 Dzięki 28.11.12, 18:17
                    igor_uk napisał:
                    > watek przywracam.

                    Dzięki.

                    > chcial sprowokowac i udalo sie mu to zrobic.

                    Owszem, niewątpliwie chciał sprowokować lecz kiepsko wybrał temat. Kolejny raz dostanie solidnego kopa w d@psko.
        • eva15 W Rosji jest odwrotnie niż w Niemczech/na Zach. 28.11.12, 14:42
          Czytam z zainteresowaniem waszą wymianę opinii o tym, co się wydarzyło i widzę, że w Rosji jest odwrotnie niż w Niemczech, czy ogólnie -na Zachodzie. W Rosji opinia publiczna i sądownictwo bardziej chronią Rosjan etnicznych, w Niemczech "Niemców" nieetnicznych, czyli przybyszy, głównie muzułmanów (tych szczególnie).

          Jeśli przestępstwo popełni Niemiec podaje się jego imię i 1. literę nazwiska , np. "Hans K. napadł na..." , jeśli jest to muzułmanin lub inny imigrant nie podaje się tych danych, bo natychmiast byłoby wiadomo, że to nie -Niemiec, pisze się więc np. "młody mężczyzna napadł na ...".
          Przestępstwa dokonywane przez "nowych współobywateli " (to oficjalne określenie usuwające dawne "Ausländer" - "obcokrajowiec") zamiatane są pod dywan i/lub bagatelizowane, bo zupełnie nie pasują do lansowanej oficjalnie ideologii multi-kulti. Sądy sądzą obcokrajowców, zwłaszcza tych muzułmańskich, niezwykle łagodnie (jak się da to tylko zawiasy, nie odsiadka) a media podkreślają, jacy oni biedni, bo Niemcy nie potrafią się z nimi integrować. Ja wiem, że to brzmi jak przesada, ale ja wcale nie przesadzam, tutaj to już codzienność.
          Natomiast wszelkie przestępstwa dokonane przez Niemców na obcokrajowcach są tygodniami walkowane publicznie i piętnowane. Najnowszy przykład nierównego traktowania:

          W Niemczech wałkuje się od kilku już miesięcy mordy dokonane przez grupę Niemców (ultraprawicowców) na kilku obcokrajowcach. Czyny niewątpliwie bandyckie i godne najwyższego potępienia i kary. Co do tego nie ma dyskusji, problem jest tylko tylko w pewnej asymetrii:

          kilka tygodni temu w Berlinie grupa "młodych mężczyzn" (czytaj: Arabów lub Turków) złapała w nocy jadącego na rowerze młodego chłopca (ojciec Niemiec, matka Wietnamka) , ośmiu bandziorów ściągnęło go z rowera i zakatowało na śmierć. Czemu ? Ano z nudów, wyszli z knajpy i postanowili rozrabiać, chłopaka wcale nie znali i nic do niego nie mieli.

          Policja rozpoczęła komiczne zupełnie poszukiwania. Otóż ogłosiła, że szuka 8 młodych mężczyzn (sic!) , młodych mężczyzn jest pewnie w Berlinie kilkaset tys., czyli zaczęła szukać wiatru w polu.

          Fora się rozszalały, szybko wyszło na jaw (byli nocni świadkowie widzący zajście z pewnej odległości), że chodzi o "nowych współobywateli" . Wreszcie dzzięki pomocy Berlińczyków większość bandzoirów udało się zlapać, a jeden uciekł do Turcji. Siedzi w Turcji i ... jest chroniony, wcale nie wiadomo, czy Turcja go wyda.

          Władze milczą i wygląda na to, że nie chcą rozdmuchiwać sprawy. Kilka tygodni temu był w Niemczech Erdogan i skarcił publicznie ostro Merklową za przestępstwa wspomnianych wyżej morderców (jedną z ofiar był Turek). Merkel gęsto się tłumaczyła i przepraszała. Nie wspomniała ani słowem o tureckim mordercy z Berlina i nie zażądała publicznie jego ekstradycji.



      • swiblowo Pasuje, pasuje... 28.11.12, 22:11
        Часть 1 статьи 109 УК -причинение смерти по неосторожности pasuje. Dwa lata w Dagestanie? Zeby sie go nie bali, czy zeby on sie nie bal? Tez pasuje. Jak grupa Kaukazcow to diaspora, a jak grupa Ruskich to nacjonalisci. Tez pasuje.
        • walter622 Oj, Swiblowo 28.11.12, 22:47
          swiblowo napisała:
          > Też pasuje.
          Komuś wyjątkowo zależy na tym by napuszczać Rosjan na Kaukazców, a Kaukazców na Rosjan.

          Tak na marginesie - o 9 "Dzikiej" Dywizji coś słyszałeś? Była to faktycznie jedyna dywizja
          na którą Rosja mogli liczyć (do końca).

          www.youtube.com/watch?v=EbnWOGolkJM
          • swiblowo Re: Oj, Swiblowo 28.11.12, 22:54
            Ja nie twierdze, ze Iwan byl bardziej ruski od Rasula, Walter.
            9 Dzika Dywizja to byli ochotnicy. Teraz przyjezdzaja nie na ochotnika, ale zeby zyc i bablo rubic.
            • romrus Re: Oj, Swiblowo 28.11.12, 23:41
              swiblowo napisała:
              > Ja nie twierdze, ze Iwan byl bardziej ruski od Rasula, Walter.

              A ja twwierdze ze Rasul bardziej ruski, od Iwana.

              Ta pedaloobrazna nacpana czy nachlana "zlota mlodziez" to moj wstyd jako Rosjanina:

              https://ncontent.life.ru/media/2/news/2011/08/67157/400-6.jpg
              ncontent.life.ru/media/2/news/2011/08/67157/400-6.jpg

              A sportowcy z Kaukazu - to moja duma:

              https://img.rl0.ru/98334c128d3690322c18483cb4cd5975/432x288/www.profinews.com.ua/images/2011/08/4e54ef952d638.jpg

              img.rl0.ru/98334c128d3690322c18483cb4cd5975/432x288/www.profinews.com.ua/images/2011/08/4e54ef952d638.jpg
              • swiblowo Re: Oj, Swiblowo 29.11.12, 00:04
                romrus napisał:

                > A ja twwierdze ze Rasul bardziej ruski, od Iwana
                - Na zdrowie!

                > Ta pedaloobrazna nacpana czy nachlana "zlota mlodziez" to moj wstyd jako Rosjan
                > ina:
                - I prawilno, prawilno. Mam nadzieje, ze pracowicy sadowi wykombinuja cos i dla tej wioslarki. Amnestie jakas?
              • eva15 Re: Oj, Swiblowo 29.11.12, 00:10
                Tak, im bliżej tzw. cywilizacji europejskiej, tym większa degeneracja.
                Zdrowe, normalne struktury rodzinne, religijne, związane z tradycją, szaunkiem dla starszych i dyscypliną społeczną to struktury z poza europejskiego obszaru "wartości", czyli otwarcie mówiąc są to struktury (głównie) islamskie . Podobie jest w Europie Zachodniej, ale tu żywią się one nienawiścią i pogardą do tych, którzy ich przyjęli. Z tego nic dobrego wyniknąć nie może - zybt duże nagłe zderzenie kulturowe.

                U was jest nieco inaczej, żyjecie razem od wieków. Mimo to nasuwa się pytanie - na ile możecie liczyć na lojalność narodów niesłowiańskich a zwłaszcza kaukaskich? Pytam, bo nie wiem.
                • romrus Re: Oj, Swiblowo 29.11.12, 00:28
                  eva15 napisała:
                  > U was jest nieco inaczej, żyjecie razem od wieków. Mimo to nasuwa się pytanie - na ile możecie liczyć na lojalność narodów niesłowiańskich a zwłaszcza kaukaskich? Pytam, bo nie wiem.

                  Do konca chyba nikt nie wie, ale moim zdaniem - ogolnie mozeme.

                  Dagestanczycy daja lapowki zeby pojsc do wojska:
                  "Депутаты сообщают министру Сергею Шойгу, что военная служба в Дагестане считается почетной".
                  svpressa.ru/society/article/61360/
                • swiblowo Oj, ojojoj! 29.11.12, 00:53
                  Ciekawa sprawa.
                  Romrus pisze:

                  "Internet wyje - co by sie stalo, jesli by w Degestanie Rosjanin w takiej situacji zabil by Dagestanczyka.
                  Chetnie odpowiem.
                  Zostal by synem i bratem dla calej rodziny tej dziwczyny i nawet nie tylko blizka rodzina, lecz caly klan stal by murem w jego obronie."

                  Nic co prawda nie napisal, co by powiedziala rodzina tego ewentualnie zabitego Dagestanczyka. Klany...stawanie murem...I co to jest jak nie nacjonalizm? Jesliby nie bylo poczucia nacjonalizmu, to slowo to, w ogole niepotrzebne, nie byloby uzywane. I takim nacjonalizmem sie zachwycamy, nas on fascynuje, a druga strona medalu jest dla nas szkodliwa.

                  Na Twoje pytanie odpowiadam: nie mozna liczyc i nie ma zadnej lojalnosci. Wszystko to mrzonki. Jest ok, kiedy jest jeden wsrod nieswoich, ale kiedy jest pol wsi...jest juz diaspora smile
                  Walter pisze, ze jesliby to nie Dagestaniec byl nikt by o tym i nie uslyszal. Moze. A Walter slyszal cos o tym, jak w metrze slowianski, nazwijmy go chlopak, z wygladu typowy "botanik" - okulary, te sprawy potracil - lekko swojego nieslowianskiego towarzysza podrozy? Nagle obok niego jeszcze paru wyroslo i wpierdol dostal, az milo. Za tak nazywajmy "psi huj", czyli za nic.
                  Z mojego osobistego doswiadczenia : maz sasiadki jest nie Ruskim. I prosto w oczy powiedzial, ze gdyby co do czego to...noz w plecy. Cytuje doslownie.
                  To, co pisalas o niepodawaniu nazwisk w srodkach masowego przekazu w Niemczech, to nic nowego. Tu tez to przerabialismy.
                  Co do "9 Dzikiej Dyzwizji". Dlaczego ja "dzika" nazywali?
                  • walter622 Re: Oj, ojojoj! 29.11.12, 01:25
                    swiblowo napisała:
                    > A Walter slyszal cos o tym,
                    Nie słyszał. Lecz dość dobrze pamiętam czasy gdy o tym, że ktoś ze znajomych jest tej czy
                    innej narodowości bądź wyznania dowiadywałem się gdy obchodził swoje święto, no a czasem gdy kogoś żegnał ze swych bliskich. Tak więc dzieliliśmy wspólnie radości, a czasem również smutki.
                    A czasy były generalnie niewesołe, żyło się generalnie skromnie (by nie powiedzieć biednie) i sklepy świeciły pustkami.
                    No, a po tym zaczęły podziały, niekończące się podziały. Na dodatek czasem szło się na pogrzeby kolegów, którzy bynajmniej nie zmarli we własnej pościeli tylko broniąc jakiegoś budynku. Za to w sklepach było coraz więcej wszelakich dóbr.
                    Tak więc nadal dzielą ludzi i zawalają półki sklepowe badziewiem.

                    > Dlaczego ja "dzika" nazywali?
                    O ile pamiętam to z "lekkiej ręki" W.Ks. Konstanty Konstantynowicza, w czasie "smotru" zgrupowania pod Piterem przed wysłaniem na front (jesień 1914) ich tak nazwano. Z banalnego powodu - to "wojsko" było nie po "reglamientu" - konie, mundury, uzbrojenie - każdy według swego gustu, upodobania i możliwości. A także wygląd samych dżygitów nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Na dodatek nikt tam nie przestrzegał "ustawu" - poczynając od oficerów na szeregowych "wsadnikach" kończąc (był swój góralski "ustaw" - szacunek dla starszych wiekiem, a później również okresem służby).
                    • walter622 Re: Oj, ojojoj! - korekta 29.11.12, 21:04
                      walter622 napisał:
                      > O ile pamiętam to z "lekkiej ręki" W.Ks. Konstanty Konstantynowicza, w czasie
                      > "smotru" zgrupowania pod Piterem przed wysłaniem na front (jesień 1914)

                      Rzeczywiście - Ojojoj ! Z powodu chyba późnej pory walnąłem solidnego byka - nie "W.Ks. Konstanty Konstantynowicz" tylko W.Ks. Nikołaj Nikołajewicz (młodszy), który był w tym czasie
                      Głównodowodzącym i rzekomo miał powiedzieć, widząc oddziały 9 Dywizji "oni są jeszcze dzicy, ale z Niemcami dadzą sobie radę".
                  • eva15 Re: Oj, ojojoj! 29.11.12, 01:30
                    Swiblowo czytam uważnie co piszesz i trudno mi oprzeć się wrażeniu, że widzisz problem bardziej wielostronnie niż Romrus czy Walter.
                    Nie rozwinę już tematu, bo na mnie pora. Poka!
                    • romrus Re: Oj, ojojoj! 29.11.12, 22:28
                      eva15 napisała:
                      > Swiblowo czytam uważnie co piszesz i trudno mi oprzeć się wrażeniu, że widzisz problem bardziej wielostronnie niż Romrus czy Walter.


                      Ja taka "wielostronnosc" swojego ojca widze na co dzien.
                      Nienawidzi Kaukazcow i Muzulmanow, tyle ze nie moze wyjasnic dlaczego, bo w ogole nie ma z nimi do czynenia w zaden sposob.

                      Ksenofobia, czyli strach przed obcymi, i tyle w temacie.
                      • swiblowo Re: Oj, ojojoj! 29.11.12, 23:22
                        Tak, wiem, ze Rosjanie maja bardzo dobry wzrok.

                        romrus napisał:
                        > Ja taka "wielostronnosc" swojego ojca widze na co dzien.

                        - stad pewnie tak dobrze u Was rozwinieta chrurgia oka.
                      • eva15 Romrusie, Romrusie.... 29.11.12, 23:45
                        Nie, nie w tym rzecz, nie o to mi chodzi, co Twojemu ojcu. Ja, żyjąc na codzień wśród muzułmanów nie odczuwam w stosunku do nich żadnej nienawiści. Przyjeżdzają tu, bo państwo niemieckie daje im szeroki dostęp do pomocy socjalnej, a oni reagują zgodnie z zasadami ekonomii, korzystają z możliwości.

                        Podobnie pewnie jest w Rosji, tyle, że tam chodzi Tadżykom czy innym Uzbekom o możliwość pracy, a nie o pomoc socjalną. Tych ludzi (mam tu również na myśli Kaukazców) ani za jedno ani za drugie nie ma co ganić i piętnować.
                        Ale nie ma też co idealizować

                        Jak pisałam - z jednej strony są o tyle zdecydownie lepsi, że mają więzi rodzinne, spoleczne, religijne które wśród Europejczyków (w tym i tych rosyjskich) ulegają erozji, wyniszczeniu.
                        Z drugiej strony ich archaiczne struktury klanowe nie do końca są tym, co w każdej sytuacji warte jest wielkiego podziwu i co jest kompatybilne z naszymi sktrukturami. Swibliwo słusznie zwraca uwagę na drugą stronę medalu.

                        A tą drugą stroną jest klanowa mściwość do Bóg wie, którego pokolenia za doznane krzywdy, ten BRAK wybaczenia i humanizmu mnie razi. Jest w tym coś głęboko archaicznego sięgającego u podstaw kodeksu Hammurabiego oraz Starego Testamentu.....

                        To PO CO zrobiliśmy całe to chrześcijaństwo????

                        Po co wybaczenie, zrozumienie, WŁASNE poczucie winy (im najwyraźniej obce), po co uznanie kobiet za równowartościowego, samodzielnego człowieka? Po co małżeństwa monogamiczne?
                        • eva15 Re: Romrusie, Romrusie.... 30.11.12, 00:02
                          Mówiąc krótko - z faktu, że my na Zachodzie nie umiemy już obronić własnej kultury, tradycji i religii nie wynika, że te muzułmańskie wartości są z gruntu lepsze. Zyczę Rosji, by lepiej sobie z tą obroną radziła niż Zachód i szczerze mówiąc trochę na to liczę, bo tu gdzie żyję, nie ma już chyba na co liczyć....
                          • swiblowo Romrus milczy, 30.11.12, 00:23
                            cieszy sie z mojego wyjazdu.
                            A tymczasem Dagestan placi, zeby do woja isc. A Ruscy placa, zeby nie isc.
                            Jednego sportowca broni prokurator, drugiego sytuacja doprowadzi do samobojstwa. To nie jest komizm, tylko tragizm sytuacji. No, ale bez chirurgii oka, tego nie zobaczysz.
                            • romrus Zaraz, zaraz :-) 30.11.12, 00:35
                              swiblowo napisała:
                              > cieszy sie z mojego wyjazdu.

                              To niby czemu?

                              > A tymczasem Dagestan placi, zeby do woja isc. A Ruscy placa, zeby nie isc.

                              I oto chodzi.
                              Wlasnie taki pedaloobrazny "ruski ofiary" laza po klubach i daja na lape zeby unicknac wojska, a Kaukaz wali na sluzbe i uwaza to za zasczyt, bo u nich wlasnie tak bylo jeszcze za cara, tyle ze bez lapowek.

                              > Jednego sportowca broni prokurator, drugiego sytuacja doprowadzi do samobojstwa.

                              Nie wciskaj tu kitu z ta wioslarka, wystepowala za Kazachstan i Rosja z tego powodu nie ma przed nia zadnych zobowiazan.


                              >To nie jest komizm, tylko tragizm sytuacji. No, ale bez chirurgii oka, tego nie zobaczysz.

                              Znam ta Twoja chirurgie mojego oka.
                              Poloz gwozdz na miejsce smile
                              • swiblowo Re: Zaraz, zaraz :-) 30.11.12, 00:45
                                A czemu nie?

                                > Nie wciskaj tu kitu z ta wioslarka, wystepowala za Kazachstan i Rosja z tego po
                                > wodu nie ma przed nia zadnych zobowiazan.

                                Aaaa, sprawdziles. Ma paszport Federacji Rosyjskiej, wiec...mozesz mnie pocalowac!
                                Kto nie jest na fali, moze sobie lopate kupic - tak to wyglada.
                                • romrus Re: Zaraz, zaraz :-) 30.11.12, 01:12
                                  swiblowo napisała:
                                  > Aaaa, sprawdziles. Ma paszport Federacji Rosyjskiej, wiec...mozesz mnie pocalowac!
                                  > Kto nie jest na fali, moze sobie lopate kupic - tak to wyglada.

                                  Sam sie pocaluj smile

                                  Jesli Mike Tyson dostanie paszport rosijski, jego tez mame utrzymywac?
                                  Jest kumplem Kadyrowa, wiec "honorowego obywacela Czeczenii" dostanie od reki.

                                  Na powaznie, problem bylych sportowcow istnial zawsze, rowniez za komune.
                                  Cala fala pierwszych gangsterow to byli byly sportowcy.
                                  Wiek sportowcow jest krotki, sa przyzwyczajeni do dobrego zycia, potem wypadek - i prosze, nikomu nie jest potrzebny. Stad ty frustracji, tragedji, etc.
                                  Jako pierwsza wyzsza uczelnie skonczylem Akedemia wychowania fizicznego i sportu, wiem to wsystko bardzo dobrze.
                        • walter622 Dwa problemy 30.11.12, 00:43
                          Obawiam się , że mylisz/łączysz dwa problemy. Bynajmniej nie z własnej winy .

                          Są dwa problemy.
                          1. Przybyszy z Tadżykistanu, Uzbekistanu, Gruzji, Armenii itd., tj. obywateli innych, w pełni samodzielnych państw.
                          2. Przybyszy z republik Przedkaukaskich, którzy formalnie są obywatelami Rosyjskiej Federacji
                          w tym samym stopniu co Rosjanie.
                          Ponieważ w jednej i drugiej grupie zdecydowaną większość imigrantów stanowią muzułmanie to zwykle (w celach propagandowych ) oba te zagadnienia się łączy i wychodzi z tego piekielna mieszanka wybuchowa. Oba te zagadnienia w żadnym wypadku nie można rozpatrywać łącznie, bowiem jak wspomniałem i status prawny jest różny, i do tego zupełnie różne problemy - tym samym rożne sposoby ich rozwiązywania.
                          O ile w pierwszej kwestii jedyne wyjście z istniejącego impasu może polegać tylko na opracowaniu ramek prawnych umożliwiających wyłącznie legalną migrację która (co by nie
                          wypisywał agent07 ) jest dla rosyjskiej gospodarki konieczna i nieunikniona. Przy tym koniecznym jest zniesienie ograniczeń administracyjnych ( "limity"), które są jedną z przyczyn niesłychanej korupcji i nadużyć . Lecz równocześnie prawne zagwarantowanie minimalnej płacy imigrantom na tym samym poziomie co i miejscowym oraz zobowiązanie pracodawców do uiszczania świadczeń socjalnych. A także drakońskie sankcje wobec pracodawców, zatrudniających imigrantów "na czarno". Tj. podejmując takie działania zlikwiduje się
                          "czarną" strefę i z tym cały spektrum problemów o kryminalnym charakterze. Z przeprowadzanych stymulacji wynika, że w takim przypadku nie tylko nie zwiększy się
                          ilość imigrantów ale również poprawi się skuteczność programów asymilacji tych przybyszy.

                          Natomiast w drugiej kwestii jest koniecznym podejmowanie zdecydowanych działań wobec
                          wszelkich przypadków łamania prawa - tak przez przybyszy z Kaukazu ("dzieci gór") jak i samych Rosjan. Pod pojęciem łamania prawa rozumiem przy tym nie tylko zwykłe mordobicie i "ponożowszcinu", ale również wszelkie ekscesy o nacjonalistycznym podłożu. Za takie wypowiedzi jakie sobie pozwalał nawalony ( na temat Kaukazców) moim skromnym zdaniem powinien był już od dawna siedzieć w pierdlu.

                          I ostatnia sprawa - w odniesieniu do wspomnianego Islamu. Islam w wersji Kaukaskiej
                          bądź Środkowo-Azjatyckiej bardzo się rożni od tej wersji, z która się stykasz obserwując imigrantów w Niemczech.
                          • eva15 Re: Dwa problemy 30.11.12, 00:53
                            Teamt rozwiną jutro, bo dziś muszę sią zwijać, więc tylko pytanie:
                            skąd wiesz, jak wygląda ilsma w Niemczech? Tu przybywają ludzie z bardzo wielu różnych krajów i kultur, więc i ich islam musi być i JEST zróżnicowany. Ale ma podstawowe cechy wspólne, podobnie jak ten równie zróżnicowany, który jest w Rosji.
                            • walter622 Re: Dwa problemy 30.11.12, 01:08
                              eva15 napisała:
                              > skąd wiesz, jak wygląda ilsma w Niemczech?
                              Z dość banalnej przyczyny.
                              1. Jak dobrze wiesz mam dość liczną rodzinę w Niemczech, z którą podtrzymuję stale kontakty.
                              2. Zajmuję się zagadnieniami, związanymi z Islamem (w tym z Islamem na terenie Europy,
                              tj. również w Niemczech). Tak więc jak się nadarza okazja porozmawiania na ten temat z moimi niemieckimi krewnymi to zawsze z tego korzystam.
                          • jk2007 Re: Dwa problemy 30.11.12, 07:23
                            walter622 napisał:
                            > jedyne wyjście z istniejącego impasu może polegać tylko na opracowaniu ramek prawnych umożliwiających wyłącznie legalną migrację która jest dla rosyjskiej gospodarki konieczna i nieunikniona. Przy tym koniecznym jest zniesienie ograniczeń administracyjnych

                            jak zwykle banialuki wypisujesz
                            Так может не стоит приглашать в Россию холостых и необразованных людей?- пишет "Комсомольская правда". А их никто и не приглашает! Просто с 2000-го года, как Путин вступил в должность президента, у нас с "дружественными странами Центральной Азии" открыты границы. Вот они и едут. Ведут сюда наркотики и СПИД.
                            www.kp.ru/daily/25993/2922972/
                            • romrus Nie klam, gnojku 30.11.12, 09:59
                              jk2007 napisał:
                              >Просто с 2000-го года, как Путин вступил в должность президента, у нас с "дружeственными странами Центpальной Азии" oткрыты границы.

                              Granicy byli otkryty zawsze.

                              W 2000 zaczal sie wzrost gospodarczy po kryzisie 1998-go i zaczeli placic tyle, ze do Rosji ruszyli gastarbejterzy.
                              • walter622 Kompletna durnota 30.11.12, 11:54
                                jk2007 napisał:
                                >Просто с 2000-го года, как Путин вступил в должность президента, у нас с "дружeственными странами Центpальной Азии" oткрыты границы.
                                ( Po prostu, od 2000 roku, gdy Putin został prezydentem, mamy z "przyjacielskimi Krajami
                                Azji Środkowej" otwarte granice.)

                                Trzeba być kompletnym debilem by na poważnie wypisywać takie idiotyzmy. Czyżby za jelcyna
                                te "granice" były zamknięte ??? Czy w ogóle może być "zamknięte" coś co nie istnieje, tj. istnieje wyłącznie na papierze ?
                                Idiota nie widział jak te "granice" wyglądały w rzeczywistości - przecież te "granice" to czysta abstrakcja. To, że akurat przekraczałeś "granicę" uświadamiałeś sobie widząc jakąś rachityczną budkę przy drodze z kilkoma pogranicznikami. Jak miałeś wizę i taki kaprys to z tymi pogranicznikami mogłeś sobie wymienić kilka zdań. A jak nie miałeś wizy lub olewałeś
                                te duperele to mijałeś tę budkę z prawej bądź z lewej w miarę bezpiecznej odległości ( tj.
                                ca. 100 - 200 metrów).
                                Zamiast buszować w internecie ten kretyn powinien sobie sprawić wycieczkę np. na Ałtaj i zobaczyć jak wygląda chociażby rosyjsko-chińska granica. Poprzewracane drewniane słupki (co jakieś 50 metrów, z kilkoma rzędami zardzewiałego, w wielu miejscach porwanego drutu). Sforsowanie tej "granicy" to żaden problem - "zachodi, gostem budesz" (lub
                                kolejnym gastarbeiterem).
                                • igor_uk Walter,romrus. 30.11.12, 15:58
                                  Przeciez to jest debil,ktory nie potrafi pieciu slow napisac od siebie.
                                  Debilek skopiowal tekst ze "stringow" i wkleil.
                                  stringer-news.com/Publication.mhtml?Part=48&PubID=23562
                                  Wlasnie dla tego uwazam,ze z tym debilem nie ma sensu dyskutowac,bo on nie ma wlasnego rozumu.
                                  • walter622 Sado-masochizm 30.11.12, 16:03
                                    igor_uk napisał:
                                    > Wlasnie dla tego uwazam,ze z tym debilem nie ma sensu dyskutowac,bo on nie ma
                                    > własnego rozumu.

                                    Trudno to nazwać dyskusją, bo jak sam spostrzegłeś facio co najwyżej wkleja "stringi".
                                    Co najwyżej to jakiś sado-masochizm - facio uwielbia być kopany w d@psko.
                                    • jk2007 po co ta koketeria i zazdrość? 01.12.12, 14:50
                                      dobrze wiesz, że lubię zbytkować
                                      "Аще где в книге сей грубостию моей пропись или небрежением писано,
                                      молю вас: не зазрите моему окаянству, не кленнте, но поправьте, писал бо не
                                      ангел Божий, но человек грешен и зело исполнен неведения".

                                      walter622 napisał:
                                      > Trudno to nazwać dyskusją
                              • walter622 Re: Nie klam, gnojku 30.11.12, 16:01
                                romrus napisał:
                                > W 2000 zaczal sie wzrost gospodarczy po kryzisie 1998-go i zaczęli płacić tyle

                                Można poprzestać na stwierdzeniu, że w ogóle zaczęto płacić. Za wiecznie pijanego jelcyna całe społeczeństwo posadzono na ścisła "dermokratyczną" dietę więc nie zawracano sobie głową płaceniem za pracę.
                                Jak w jakiejś sprywatyzowanej fabryczce trafiło się dobre panisko, to ten czasem płacił swym pracownikom - w naturze, tj. tym co akurat ta fabryczka produkowała.
                                W te czasy, pewnego razu na jednej z wylotowych dróg z Moskwy widziadłem na poboczu kilkaset metrów straganów zawalonych biustonoszami (dość okropnego koloru i fasonu).
                                Okazało się, że to robotnicy z pobliskiej fabryki akurat dostali wypłatę , rzecz jasna w naturze, tj. w tych cielesnego koloru biustonoszach, każdy rozmiarem w solidny namiot.
                          • jk2007 będzie jak w Ameryce 01.12.12, 14:41
                            czurki zamiast Ruskich jak zamiast indianów ściągano czarnych

                            walter622 napisał:
                            > umożliwiających wyłącznie legalną migrację która jest dla rosyjskiej gospodarki konieczna i nieunikniona. Przy tym koniecznym jest zniesienie ograniczeń administracyjnych
                            • romrus Re: będzie jak w Ameryce 01.12.12, 16:25
                              jk2007 napisał:
                              > czurki zamiast Ruskich jak zamiast indianów ściągano czarnych


                              Naiwyzszy czas walizeczke wziac do lapki, karteczke Polaka do zebow i zap@dalac na dworzec.

                              Z powodu ze Ruskim nie jestesz, bedzie o jedna czurke mniej.
                        • romrus Re: Romrusie, Romrusie.... 30.11.12, 01:04
                          eva15 napisała:
                          > Nie, nie w tym rzecz, nie o to mi chodzi, co Twojemu ojcu. Ja, żyjąc na codzień wśród muzułmanów nie odczuwam w stosunku do nich żadnej nienawiści.

                          Nie o Ciebie chodzilo, tylko o Swiblowo.
                          Ten maruda to stary ksenofob smile


                          > Ale nie ma też co idealizować

                          Jasne ze nie ma, ale rowniez wkurza mi ciagly placz z tego powodu.

                          Poza ty, jak mowi nasz prezydent - kotlet ostdzielnie, muchi otdzielnie.

                          Kaukazcy sa WE WLASNYM KRAJU i o tym trzeba pamietac, zadny to immigranci.

                          Co do Aziatow, oczewiscie ze migracji trzeba postawic jakis granicy.
                          W pierwszej kolejnosci ud@pic pracodawcow i zmusic ich placic za nich podatki i w razie zwolnenia wysylac zaproszonych na koszt pracodawcy.
                          Na dzis rynek diktuje swoje. Plata na czarno, zadnej odpowiedzialnosci, mniejszy koszty, etc.


                          > Z drugiej strony ich archaiczne struktury klanowe nie do końca są tym, co w każdej sytuacji warte jest wielkiego podziwu i co jest kompatybilne z naszymi sktrukturami. Swibliwo słusznie zwraca uwagę na drugą stronę medalu.

                          Druga strona medalu tez jest, zreszta jak zawsze.
                          Ty klany to akurat nie jest az taka zla rzecz.
                          W razie problemow nie trzeba szukac kazdego, wystarcze znac kto jest "wodzem".
                          Klany wspaniale rozumia co to jest odpowiedzialnosc zbiorowa.

                          > A tą drugą stroną jest klanowa mściwość do Bóg wie, którego pokolenia za doznane krzywdy, ten BRAK wybaczenia i humanizmu mnie razi. Jest w tym coś głęboko archaicznego sięgającego u podstaw kodeksu Hammurabiego oraz Starego Testamentu.


                          Znajomy Francuz byl zeszokowany, kiedy powiedzialem, ze:
                          a- na terenie Rosji do dzis istnieje wendetta;
                          b- Rosjanie jesli to nie popieraja, to w kazdym razie rozumia i czesto akceptuja.

                          Chodzilo o sprawe Osetijczyka Kalojewa.
                          Stracil zone i dwojga dzieciakow w wypadku lotniczym, kiedy zrozumial ze nie znajdzie spawedliwosci w sadzie, pojechal do Szwajacarii i zabil kontrolera lotow, odpowiedzialnego za katastrofe.
                          W Osecii jest bohaterem narodowym, przez Rosjan jest bardzo szanowany.
                          > ....
                          >
                          > To PO CO zrobiliśmy całe to chrześcijaństwo????

                          Nie po co zrobilismy, a dlaczego nie mozecie czy moze nie mozeme utrzymac swoi tradicje i wartosci?

                          Nie wolno teraz stawic choinke w Brukseli, ja p....e, nie do wiary.


                          > Po co wybaczenie, zrozumienie, WŁASNE poczucie winy (im najwyraźniej obce),

                          Nie obce.
                          Zalerzy co oni uznaja za wine, a co nie.


                          >po co uznanie kobiet za równowartościowego, samodzielnego człowieka? Po co małżeństwa monogamiczne?

                          Tylko dwa przypadki, kiedy w/g szarii kobieta jest zobowiazana sluchac meza smile

                          "На самом деле исламская религия предписывает женщине повиноваться мужу всего в двух случаях:

                          1. Если муж изъявит желание вступить с ней в интимную близость, то ей не следует отказывать ему без уважительной причины. Конечно же муж тоже должен учитывать возможности и состояние своей супруги.

                          2. Если муж запретит жене покидать дом, то ей запрещается делать это. Опять же, запрет мужа должен основываться на веских и уважительных причинах, а не на безосновательных прихотях.

                          Во всех других случаях женщина не обязана повиноваться своему мужу. Она не обязана готовить для него еду, не обязана убирать в доме, не обязана стирать и выполнять другую работу, не обязана исполнять его прихоти. И ее муж не имеет никакого права заставлять ее выполнять какие-либо работы.

                          Jasne ze to pozycja oficjalna, bo pisze attasze po kulture Iranu, ale polecam.
                          Ciekawa lektura o szariackich zasadach malzenstwa:
                          sajjadi.livejournal.com/150843.html
                          sajjadi.livejournal.com/153029.html
                          sajjadi.livejournal.com/158096.html
            • walter622 Re: Oj, Swiblowo 28.11.12, 23:47
              swiblowo napisała:

              > Ja nie twierdze, ze Iwan byl bardziej ruski od Rasula,

              Jakby na miejscu Rasuła był jakiś Iwan to byś o tej sprawie nic nie wiedział bo dla tych co tę sprawę rozdmuchują to nie byłby interes. Wspomnij co wygadywał na początku swojej "kariery" nawalony. To jest ciąg dalszy tej kretyńskiej (i wyjątkowo szkodliwej dla Rosji) paplaniny.

              > to byli ochotnicy.
              Właśnie - ochotnicy. Mogli olać tę wojnę, bo to w gruncie rzeczy nie była ich wojna.
              W pierwszej brygadzie służyli krewniacy mojej żony.

              > bablo rubic.
              Sądząc po informacjach dotyczących handlarza taboretów nie tylko oni - u tego to faktycznie był rozmach - 7 mld RUB spizdit'.
    • romrus Swiblowo, au-uuu... 16.12.12, 17:42
      swiblowo napisała:
      > Zalosna historia.

      Zginal jeszcze jeden Agafonow, historia jest kalka poprzednej.
      Ile ma dostac sprawca, zeby Ty byl zadowolony?
      Dozywocie?

      "Драма, схожая по событиям с убийством студента чемпионом мира по самбо Расулом Мирзаевым, произошла ночью у столичного клуба "Реал Маккой".
      По роковому стечению обстоятельств фамилия погибшего совпала с фамилией жертвы спортсмена - Агафонов.
      29-летний преподаватель Московского университета МВД Владимир Агафонов погиб после перепалки, произошедшей из-за девушки.

      Сотрудники правоохранительных органов задержали 23-летнего Максима Кованова. По словам очевидцев, именно он нанес Агафонову смертельный удар.

      ...ссора двоих молодых людей началась еще внутри клуба у барной стойки. По предварительной информации, погибший повел себя некорректно по отношению к девушке одного из посетителей заведения.

      Решить конфликт мирно мужчинам не удалось. Чтобы "разобраться", они направились на улицу.

      Уже у входа в клуб подвыпившие оппоненты затеяли драку. Как позже рассказали очевидцы, Владимир Агафонов не смог устоять на ногах после сильного толчка Кованова. Молодой преподаватель упал головой прямо на штырь арматуры. Полученная травма оказалась несовместимой с жизнью".


      www.russia.ru/news/society/2012/12/16/5983.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka