Dodaj do ulubionych

Pojedynek USA-Rosja trwa i się rozwija

28.12.12, 22:41
Najpierw Rosja wprowadziła US-przepisy o agentach zagranicznych, czym doprowadziła USA do wściekłości - tyle US-demokracji w Rosji nikt sobie w Waszyngtonie nie życzy. Wstępnie mamy 1:0 dla Rosji.

W akcie zemsty USA wprowadziły wyjątkowo perfidną listę Magnickiego, która próbuje podważać lojaność rosyjskich czynowników wobec własnego państwa, czym doprowadziły do w pełni słusznej wściekłości Putina, trudno by on się godził na podporządkowanie rosyjskich notabli interesom USA, Zrobił się (teoretycznie) remis 1:1.

Następnie Rosja wprowadziła na odlew zakaz adopcji dzieci do USA (co mniej ważne), swoją listę US-notabli, którzy działają na niekorzyść Rosji (też mało ważne, bo oni do Rosji nie jeżdżą) i zakaz jakiegokolwiek finansowania NGOs z US-pieniądzy (to już poważniejszy cios) . Teraz mamy arytmetycznie 1:2 dla Rosji.
Piszę arytmetycznie, bo praktycznie lista Magnickiego jednak ma większy ciężar gatunkowy niż ruchy rosyjskie, choć te dwa - z agentami i zakazem finansowania - są niewątpliwie dla USA bardzo bolesne.

To jednak zapewne nie koniec pojedynku i zastanawiam się, co będzie dalej? Obawiam się, że Amis będą szukać kolejnego bolesnego punktu na ciele Rosji. Co może Rosję zaboleć? Kontakty gospodarcze z USA są są dla rozwoju Rosji mało ważne, USA mają w gospodarce realnej niewiele do zaproponowania. Ale - są Niemcy i jest usłużna Merkel. A Niemcy są dla Rosji gospodarczo bardzo ważne...


Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Pojedynek USA-Rosja trwa i się rozwija 28.12.12, 22:47
      P.S. Jest oczywiście więcej punktów, w których Rosja dowala USA, tak np. wyrzuca od przyszłego roku US-specjalistów od spraw utylizacji starej broni jądrowej, wpuszczonych przez Jelcyna. Skończy się amerykańskie zaglądanie do rosyjskich objektów wojskowych. Innym punktem są sprawy miądzynarodowe - choćby Syria, ale nie tylko.

      Tak więc należy się spodziewać, że USA już główkują, w co teraz uderzyć. W co i czym, a raczej kim...
      • eva15 FARA a US-wściekłość na własne prawo w Rosji 28.12.12, 23:11
        Nie znasz FARA, czyli Foreign Agents Registration Act ?

        To akt o rejestracji obcych NGOs (wówczas nie miały tej nazwy, ale to o nie chodzi). Wprowadzono go w w USA w 1938 r. bo sprytny i inteligentny Goebbels wpadł na pomysł wpływania na społeczeństwo USA via różne organizacje wyższej użyteczności. Rząd USA wystraszył się wpływu Niemiec hitlerowskich i ich sprawnej niezwykle propagandy więc wziął takie organizacje pod bardzo ostrą kontrolę. Tak ścisłą , że praktycznie uniemożliwił nazistom swobodną działalność na terenie USA.
        Naziści przeminęli - FARA została do dziś dnia. Do dziś dnia jest praktycznie niemożliwe zarejstrowanie zagranicznej organizacji, która nie byłaby pod pełną kontrolą władz USA. Przepisy FARA ściśle kontrolują każdy ruch takiej organizacji i jej finanse.

        Putin miał tą czelność, że kazał przetłumaczyć FARE na j. rosyjski i po kilku złagodzeniach uczynił ją prawem obowiązującym w Rosji.

        I to właśnie jest początek US-swściekłości i początek aktualnego pojedynku, o którym piszę.
    • igor_uk Ewa,bardzo przeceniasz liste "Magnickiego". 28.12.12, 23:06
      Ale nie tylko Ty.W Rosji rowniez jest duzo takich,co w tej liscie doszukuja sie strasznych rzeczy.
      Co do Niemiec.Chyba Stany nie wiele moga zadzialac.Dawnich srodkow naciskow na niemieckich politykow oni juz nie maja.Trudno Merkiel zastraszyc jej nazistowska przeszloscia.
      Niemcy czerpia w kontaktach z Rosja konkretne zyski,dla tego nie pojda na wojne z Putinym.
      Uwazam,ze Stany w tej chwile maja wieksze zmartwienia,niz pojedynek Rosja-USA.
      • eva15 Putin i Ewa przeceniają listę "Magnickiego". 28.12.12, 23:32
        Iigor_uk napisał:

        > Ale nie tylko Ty.W Rosji rowniez jest duzo takich,co w tej liscie doszukuja sie strasznych rzeczy.

        Wiem, np. Putin. On bardzo się po tej liście zaktywizował i słusznie wg mnie.

        > Co do Niemiec.Chyba Stany nie wiele moga zadzialac.Dawnich srodkow naciskow na
        > niemieckich politykow oni juz nie maja.Trudno Merkiel zastraszyc jej nazistowska przeszloscia.

        Merklowa ma inną przeszłość, której też nie lubi, podobnie jak w Polsce Kwaśniewski, Miller i spółka. Komunistyczni aktywiści - dzisiejsi neofici są najgorliwsi, z wiadomych względów.

        Ponadto - Niemcy nadal nie mają pełnej suwerenności i tak naprawdę są w Europie osamotnieni - jak podskoczą, nikt ich nie poprze. Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o zyski z kontaktów gospodarczych z Rosją.

        Tak, jak Polskę straszy się umiejętnie Rosją, tak i E. Zachodnią straszy się Niemcami, którzy mogliby urwać się z łańcucha zachodnich zależności, przestać (Boże nie daj!) być zakompleksioną krową dojną i zadać się z Rosją olwejąc gołopupców w Europie. To nie tylko dla Polski ale także dla Francji i GB to straszna, makabryczna wizja. Niemcy i bez Rosji są dla nich za silne...

        > Niemcy czerpia w kontaktach z Rosja konkretne zyski,dla tego nie pojda na wojne z Putinym.

        Przemysł niemiecki na pewno na taką wojnę się nie wybiera. Ale jest jeszcze polityka bardziej zależna od tzw. międzynarodowych banków niż od niemieckiego przemysłu. Tu już teraz jest poważny konflikt, którego Ty nie masz jak dostrzec.

        > Uwazam,ze Stany w tej chwile maja wieksze zmartwienia,niz pojedynek Rosja-USA.

        Dla USA jednym ze źródeł ich obecnych problemów jest Rosja . Utrudnia im realizację celów, Putin psuje zaplanowany od lat scenariusz..
        • igor_uk Re: Putin i Ewa przeceniają listę "Magnickiego". 28.12.12, 23:45
          Putin szukal pretekstu,zeby zrobic porzadek w Rosji z V kolumna,a Amerykanie ten pretekst dali.Putin w tej chwile jest "kryty",to nie on zaczal ta wojne .

          Co do Merkiel.Watpie,zeby Amerykanie mieli na nia wieksze haki od Rosjan.Niemce nie sa osamotnieni w Europie. Wyraznie widac,ze trzy najwazniejsze Panstwa europejskie (Niemce,Francja i Wlochy) prowadza bardzo podobna polityke wzgledem Rosji - czyli kasa przede wszystkim.
          • eva15 Re: Putin i Ewa przeceniają listę "Magnickiego". 29.12.12, 00:06
            igor_uk napisał:

            > Putin szukal pretekstu,zeby zrobic porzadek w Rosji z V kolumna,a Amerykanie te
            > n pretekst dali.Putin w tej chwile jest "kryty",to nie on zaczal ta wojne .

            A czy ja mówię, że nie? Putin działa jak Chińczycy - ma długofalowy, wieloetapowy plan, który krok po kroku realizuje..
            Zresztą sam mówił przed wyborami, że jak je wygra, to będą "czystki" smile

            > Co do Merkiel.Watpie,zeby Amerykanie mieli na nia wieksze haki od Rosjan.

            Oj, Igor... Mogli wasi ludzie nie sprzedawać CIA po upadku NRD tajnych papierów STASI, niestety dla kasy to zrobili. Najwyraźniej nie znasz tematu "Rosenholz Akte"

            > Niemce nie sa osamotnieni w Europie. Wyraznie widac,ze trzy najwazniejsze Panstwa eur
            > opejskie (Niemce,Francja i Wlochy) prowadza bardzo podobna polityke wzgledem Ro
            > sji - czyli kasa przede wszystkim.

            I tak i nie. Francja i Włochy są gospodarczo słabsze, mniej konkurencyjne niż Niemcy i dobrze o tym wiedzą, że w Rosji zarobią głównie Niemcy, nie oni.
            Jeśli chodzi o przemysł to dla Niemiec w Europie naprawdę poważną konkurencją jest tylko Szwajcaria. Ale ona jest znacznie mniejsza, więc i jej doskonała, konkurencyjna produkcja jest mniejsza, poza tym Szwajcaria nie jest w EU.
    • igor_uk Vigil . 28.12.12, 23:09
      To nie byla glupawa riposta,to byla konstatacja faktu.
      Ja zauwazylem,ze ty masz bardzo jednostronne zainteresowanie,dla tego wiele rzeczy po prostu nie wiesz.
    • igor_uk Re: Vigil . 28.12.12, 23:16
      Vigil,ja nie udzielilem tobie zadnej odpowiedzi,a tylko stwierdzilem fakt.
      Bo widzisz li,ty bardzo czesto,ostatnio, wypowiadasz sie o Rosji,a nic o niej nie wiesz.Ja tylko na tym skupilem twoja uwage.szkoda,ze nie dotarlo to do ciebie.
    • walter622 3:1 28.12.12, 23:26
      eva15 napisała:
      > To jednak zapewne nie koniec pojedynku i zastanawiam się, co będzie dalej?

      Przeoczyłaś chyba jeszcze jedną rozgrywkę w tym meczu. O ile wiem wprowadzono zakaz zajmowania przez obywateli USA jakichkolwiek stanowisk kierowniczych w rosyjskich organizacjach pozarządowych. Generalnie chodziło o obywateli, znanych z tego, że prócz rosyjskiego posiadają jeszcze kilka innych paszportów.
      Na tapecie jest również kwestia podobnego ograniczenia w stosunku do dziennikarzy - przypuszczam, że takie posunięcie to kwestia czasu.
    • czlowiek_ksiazka wynik pojedynku jest być może przesądzony 28.12.12, 23:26
      Evo15 - podstawowa różnica między społeczeństwami: prawym, dobrym i prawnoczłowieczym hamerykańskim oraz ohydnym, "totaitarnym" "ruskim" jest taka, ze w Moskwie oraz kilku innych pięknych większych miastach już działa tzw. proamerykańska, proatlantycka kolumna.

      Część "ruskiej" młodzieży, wykształcony tzw. plankton office'owy, zawodowi obrońcy praw człowieka, geje, elytarni myśliciele, itp. (ok. 10% społ. "ruskiego"; może więcej?; to moje oceny - sporne) już dawno walczą po stronie Prawych Sił Dobra. Są bardziej lojalni wobec Nowych Ojczyzn niż teskańscy rejndżerzy z Afganistanu.

      Gotowi są - tak sądzę - umrzeć w bitwie z Emanacją Zła Putinem.

      Spora, najbardziej aktywna, ponowoczesna część "ruskiego" społ. już jest atlantycka. Putin bitwę przegrał w cuglach.

      Czegoś takiego nie ma w Stanach. Nie piszę o wschodnioeuropejskiej przaśnej esktremie typu archetypowy forumowy malkontent, ale Amerykanie nie pozwalają więcej niż 1% społ. być "z drugiej strony". Tak, reformowany Chomsky, itp. to listki figowe. Bez znaczenia, wręcz legitymują!
      • eva15 Re: wynik pojedynku jest być może przesądzony 28.12.12, 23:42
        C_k - masz rację, "zaraza" jest już wewnątrz organizmu, lub innymi słowy- wróg jest już w murach miasta.
        Ale - czy Putin przegrał w cuglach, okaże się dopiero po tym, czy zaraza będzie nadal kwitnąć i się rozwijać bez dopływu karmy z zewnątrz. W samej relatywnie konserwatywnej Rosji jej pożywka jest mocno ograniczona...
        Trudno ocenić, jak będzie, bo nie wiadomo, co USA jako następny krok wymyślą, ale na razie jest tak, że Putin odciął zasilanie. Teraz mamy pytanie - odciął późno, czy zapóźno?

        Naturalnie, że USA tego nie mają, bo USA już od 1938 r. stosują FARE, a Putin dopiero od 2012 r.
        • igor_uk Re: wynik pojedynku jest być może przesądzony 28.12.12, 23:50
          Nie,Ewa,Putin odcial na czas i zrobil to bardzo madrze.On najpierw ich wysmial,pokazal naprawde kim oni sa,a dopiero pozniej pozbawil ich pozywki.
          jak by zrobil to w odwrotnej kolejnosci,to by bylo wiecej smrodu.
          A tak ,kogo w Rosji obchodzi garstka "opozycjonistow",dzialajaca za wraze pieniadze,a do tego malo maja wspolnego z etnosem rosyjskim,a i z obywatelstwem u nich kiepsko,bo oprocz rosyjskiego ,maja zazwyczaj jeszcze jedno.
          • eva15 Re: wynik pojedynku jest być może przesądzony 29.12.12, 00:38
            igor_uk napisał:

            > Nie,Ewa,Putin odcial na czas i zrobil to bardzo madrze.On najpierw ich wysmial,
            > pokazal naprawde kim oni sa,a dopiero pozniej pozbawil ich pozywki.
            > jak by zrobil to w odwrotnej kolejnosci,to by bylo wiecej smrodu.

            To prawda, Putin najpierw ich ośmieszył i dopiero potem odciął ich od pożywki z Zachodu. Podejrzewam, że Putin wie, co robi i zna swój naród.
        • czlowiek_ksiazka Re: wynik pojedynku jest być może przesądzony 28.12.12, 23:54
          No właśnie, evo15.

          "Ruskie" społeczeństwo jest wysoce zainfekowane "słusznym, prawnoczłowieczym" dyskursem. Najprężniejsza(?), najbardziej aktywna, mobilna, znająca języki obce jego część, wie, że wstępnym warunkiem porozumienia(!?) jest rezygnacja Putina. Ta nienawiść to coś więcej niż wstręt Afgańczyków wobec dziarskich okupantów atlantyckich. Oni wiedzą co jest grane...

          Rosja już na wstępie przegrywa 0:1 (co najmniej!) z dziarskim ludem hamerykańskim.

          Amerykanie nigdy nie dopuszczą do powstania u siebie takiej sytuacji jak w Rosji - rozpasanego wyrażania opinii, pluralizmu, walki ideologicznej, itp. W Stanach dominują malkonenty i Sary Palin.

          Tam wszystko jest "demokratyczne" - zanim polityk czy liberał otworzy buziulkę juz wiesz co powie, to nie to samo co współczesna Rosja...

          Ja sądzę, że Putin specjalnie prowokuje "ruskich" - to dla niego coś w rodzaju eksperymentu. Chce, pragnie arytmetycznie dowieść, że patriotyzm, postawy pro-narodowe, suwerenność opłaca się bardziej (nie tylko w wymiarze gotówkowym!). Sądzi, że tzw. lud to zrozumie, pojmie.

          Obawiam się, że nie... Lud (jego pragmatyczny element) zostanie zakrzyczany przez najgłośniej wydzierających się nawalonych... Szczególnie u "ruskich".
      • walter622 Bez przesady 29.12.12, 00:06
        czlowiek_ksiazka napisała:
        > (ok. 10% społ. "ruskiego";może więcej?; to moje oceny - sporne) już dawno walczą po stronie > Prawych Sił Dobra.

        Z tymi 10% to chyba solidnie przesadziłeś. Moim zdaniem ca. 2 - 3 % , choć faktycznie są niesamowicie hałaśliwi co może wprowadzać w błąd odnośnie ich liczebności.
        Na dodatek, oni w głównej mierze rekrutują się z nierosyjskiej nacji, co jest ich "piętą achillesową" . Moim zdaniem PU ma znacznie więcej rzeczywistych i poważnych problemów
        z "nową" lewicą oraz nacjonalistami ( tj. ugrupowań "programowo" antyantlantyckich i antysemickich) niż z "rycerzami dobra".
        • czlowiek_ksiazka Re: Bez przesady 29.12.12, 00:12
          A ja myślę, że jednym z najciekawszych eksperymentów socjologicznych w "totalitarnej" Rosji byłoby policzenie zwolenników oddania swojego kraju w ręce kuratorów atlantyckich. To poważne i duże liczby wg mnie.

          Co najmniej więcej niż proporcjonalnie miała siermiężna (wtedy popularna i nowoczesna!) bolszewia w '17 r. Pech chciał, że "ruskie" Putina mają dziś stalinowską bombkę A i inne cyngielki, które uniemożliwiają "pokojowe" przejęcie koryta, jak w w Egipcie czy innej Libii... smile
          • eva15 Re: Bez przesady 29.12.12, 00:51
            Nie mają też żadnego poważnego przywódcy na miarę Lenina czy Trockiego, oraz aż tak niezadowolonego w swej masie społeczeństwa . Rosjanom chyba nigdy w historii nie żyło się tak dobrze jak za Putina.
            • walter622 Re: Bez przesady 29.12.12, 00:59
              eva15 napisała:
              > oraz aż tak niezadowolonego w swej masie społeczeństwa
              Porównanie z okresem poprzedzającym dojście do władzy bolszevi chyba trochę nie na miejscu.
              Nie tyle "niezadowolonego" ile zmaltretowanego wieloletnimi działaniami I W.Ś. - tylko
              w tych okolicznościach bolszewia miała szanse dorwania się do władzy.

              Niestety, C-k chyba popełnia zasadniczy błąd - nie odróżnia akceptacji ewentualnego przyswojenia sobie pewnych zdobyczy zachodniej cywilizacji od rezygnacji
              z podmiotowości. Tak więc w przypadku przeprowadzenia przez niego "eksperymentu socjologicznego" chętnych wyzbycia się podmiotowości była by bardzo znikoma ilość .
              • eva15 Re: Bez przesady 29.12.12, 01:25
                walter622 napisał:

                > Nie tyle "niezadowolonego" ile zmaltretowanego wieloletnimi działaniami I W.Ś.
                > - tylko w tych okolicznościach bolszewia miała szanse dorwania się do władzy.

                Tak, to był b. ważny czynnik.

                > Niestety, C-k chyba popełnia zasadniczy błąd - nie odróżnia akceptacji ewentual
                > nego przyswojenia sobie pewnych zdobyczy zachodniej cywilizacji od rezygnacji
                > z podmiotowości. Tak więc w przypadku przeprowadzenia przez niego "eksperymentu
                > socjologicznego" chętnych wyzbycia się podmiotowości była by bardzo znikoma ilość .

                Podobny fenomen zauważyłam w Iranie. Wśród wykształconych młodych ludzi w Teherenie pełno było osób, kobiet zwłaszcza, zachwyconych wieloma elementami zachodniego stylu życia. Ale to zupełnie nie przekładało się na zachwyt Stanami czy Europą Zachodnią jako siłą narzucającą ich krajowi reguły gry. Oni też chcieliby (chcą zapewne nadal) przejąć niektóre, wybrane aspekty i zachować mimo to swoją własną podmiotowość.
                • czlowiek_ksiazka Re: Bez przesady 29.12.12, 01:33
                  Oł je - zagaj "ruskich" chomików kreatywnych o to z kim sympatyzują: zdziwisz się i przestraszysz szybciej niż tego wymaga ustawa!

                  Powiedzieć, że te stwory są zafascynowane Zachodem to nie powiedzieć nic...

                  Odpowiedzą ci, że są zdrowymi siłami Narodu Ruskiego he he....

                  A "ruskie" nacjonalisty odpowiedzą, że ich Ojczyzna w potrzebie, że sprzedają...
                  • romrus Bez przesady - juz wszystko policzono:-) 29.12.12, 08:53
                    czlowiek_ksiazka napisała:
                    > Oł je - zagaj "ruskich" chomików kreatywnych o to z kim sympatyzują: zdziwisz się i przestraszysz szybciej niż tego wymaga ustawa!
                    > Powiedzieć, że te stwory są zafascynowane Zachodem to nie powiedzieć nic...
                    > Odpowiedzą ci, że są zdrowymi siłami Narodu Ruskiego he he....
                    > A "ruskie" nacjonalisty odpowiedzą, że ich Ojczyzna w potrzebie, że sprzedają...


                    W wyborach Sowieta opozycji wzialo udzial okolo 80000 w/g ich wlasnych danych, z czego polowa to lewica i nacjonalisci, a czesc glosujacych mieszka za granica.

                    Na portalu Dep. Stanu byla peticja w sprawie ustawy Dimy Jakowlewa, ktora podpisali okolo 50000, z czego znaczna czesc to boty, bo juz ustalono.

                    Czyli prozachodnich lemmingow jest nie wiecej niz okolo 40000 na caly kraj, a to nie przekracza nawet 1% doroslych obywaceli Rosji. Sa po prostu halasliwy, opanowali seci socjalny i Net, jest wysoka koncentracja w Moskwie.

                    Nie jest az tak zle.
                    No passaransmile
      • malkontent6 Re: wynik pojedynku jest być może przesądzony 29.12.12, 15:52
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Część "ruskiej" młodzieży, wykształcony tzw. plankton office'owy, zawodowi obro
        > ńcy praw człowieka, geje, elytarni myśliciele, itp. (ok. 10% społ. "ruskiego";
        > może więcej?; to moje oceny - sporne) już dawno walczą po stronie Prawych Sił D
        > obra. Są bardziej lojalni wobec Nowych Ojczyzn niż teskańscy rejndżerzy z Afganistanu.


        Jest gorzej niż ci się wydaje. Fascynacja Zachodem objęła już nawet Aerofłot, który zamiast rodzimej produckji kupuje nagminnie Airbusy i - o zgrozo - Boeingi. Ewcia nie chciała w to wierzyć, ale to prawda.
          • pimpus18 Re: Ewa. 29.12.12, 02:44
            translate.google.de/translate?hl=de&sl=zh-CN&u=http://opinion.huanqiu.com/1152/2012-09/3131196.html&prev=/search%3Fq%3Dhttp://opinion.huanqiu.com/1152/2012-09/3131196.html%26hl%3Dde%26client%3Dopera%26tbo%3Dd%26channel%3Dsuggest%26biw%3D854%26bih%3D572&sa=X&ei=mEreUKrAOY_gtQbCsoBo&ved=0CDgQ7gEwAA
            • misterpee Re: rewolucyjna Rosja nie kocha Putina 29.12.12, 08:26
              a ktoz to sa ci rewolucjonisci? To sa mlodzi i wysztalceni . Ameryka dba zeby mlodzi i obiecujacy Rosjanie wyjazdzali do Ameryki, zalatwia sie im stypendia, pokazuje szczesliwy disneyland, discoreki, plaze, kluby, w prezencie dostaja I-phone. wymieniaja swoja antyputinowskie obelbi na facebooku. W koncu ptrzyjdziem czas ze urosnie to do rozmiaru rewolucji 1917 roku. Moze. Ale wydaje sie ze Wowka doskonale pojmuje ta strategie i majstruje swoja odpowiedz . To znaczy odpowiedz amerykanskich mlodych i wyksztalconych.
              Niemniej jednak , trzeba uznac ze swoboda dzialania i robienia fortuny w Rosji przez wrogow Putina jest ogromna. Czy mozna to zatrzymac? tak jak ukrocono to w Stanach?
                    • igor_uk Re: Czy nadal potrzebujesz strzeszczenia,Ewa? 29.12.12, 12:21
                      Ewa,nie przesadzaj.Chinczycy nie robia wszystkiego w taki sposob,jak Ty to przedstawiasz .
                      Nie ma zadnego sensu Chinczykom na uzytek zewnetrzny pisac artykuly ,w ktorych padaja takie slowa:
                      "Bez wzgledu na zmiany,wywolane swiatowym kryzysem finansowym,my sadzimy,ze w najblizsze 20-30 lat swiat nadal bedzie takim - "silny Zachod -slabe Chiny".
                      Nu i bardzo ciekawe spojrzenie na stosunki chinsko-rosyjskie i ich waznosc dla przyszlosci Chin.
                      • eva15 Re: Czy nadal potrzebujesz strzeszczenia,Ewa? 29.12.12, 12:30
                        igor_uk napisał:

                        > "Bez wzgledu na zmiany,wywolane swiatowym kryzysem finansowym,my sadzimy,ze w n
                        > ajblizsze 20-30 lat swiat nadal bedzie takim - "silny Zachod -slabe Chiny".

                        Oni mają talent do uspakajania Zachodusmile Często też piszą, że są słabo rozwiniętym krajem 3. Swiata.
                        Zresztą wobu stwierdzeniach jest trochę prawdy, ale nie jest to cała prawda.

                        > Nu i bardzo ciekawe spojrzenie na stosunki chinsko-rosyjskie i ich waznosc dla przyszlosci Chin.

                        Możesz to streścić w 2 zdaniach? Ja wyłapałam, że Chiny nie chcą dopuścić, by Zachód/USA skłócił ich z Rosją.
                        • igor_uk Re: Czy nadal potrzebujesz strzeszczenia,Ewa? 29.12.12, 13:31
                          Chinczycy glupi nie sa,dla tego nie musza uspokojac Zachod,wykorzystujac do tego publikacje w gazecie.Oni dobrze wiedza,ze Amerykanie maja CIA.

                          Co do strzeszczenia.

                          Stany skierowali swoj atak przeciwko dwoch panstw -Chin i Rosji.Tylko do konca nie jasno,czy USA chca zniszczyc te dwa panstwa,czy tylko doprowadzic ich do takiego stanu,kiedy oni nie beda wstanie przeciwstawic sie Stanom .
                          Zdaniem analityka,oba warianta maja racje bytu i tylko wspolpraca Rosji,ktora ma bardzo duzy zasoby dobr naturalnych,jak i potezny wojskowo przemyslowy kompleks i Chin,z ich rosnacym potencjalem ekonomicznym,moga powstrzymac Stany .
                          Autor wierzy,ze Chiny beda pierwszym celem ataku i dopiero po tym,jak Chiny beda "neutralizowane",Stany wezma sie za Rosje. Dzieki temu panowanie Zachodu nad Swiatem,stanie sie faktem.


                          Ja jeszcze nigdy podobnych slow ,autorstwa Cinczyka,nie przeczytalem .
                          Chiny napprawde czuja sie zagrozone przez Zachod .I w sumie maja racje,bo wszystko co dzieje sie w Polnocnej Afryce,jak i na BW,robi sie przedewszystkim przeciwko Chinom,a nie Rosji.
                          Rosja,w czym vigil ma troche racji,z tego czerpie wymierne korzysci,w postaci wysokich cen ropy,a za nia i gazu.Oprocz tego zwieksza sie zapotrzebowanie i na inne rosyjskie produkty eksportowe .
                          Ale to tylko poboczny efekt dzialan zachodu przeciwko Chinom.
                          W Rosji jest sporo zwolennikow tego,zeby wspolpracowac z zachodem,widzac w jego dzialaniach pozytek dla Rosji,ale Putin widzi troche dalej od nich i dobrze wie,ze jak tylko Chiny oslabna,dzieki wysokim cenom na surowce,to zachod wezmie sie za Rosje . "Rewolucja lupkowa" to tylko jedna z mozliwosci dzialan Zachodu przeciwko Rosji.
    • eva15 Re: FARA a US-wściekłość na własne prawo w Rosji 29.12.12, 00:15
      >USA ma plan odzyskania Rosji i na zasadach co sie odwlecze to nie uciecze.

      Owszem to prawda, ktrórą widać jak na dłoni. Wszystko na to wskazuje.
      Ale z drugiej strony - kiedyś i Niemcy hitlerowskie planowały tysiącletni Reich... Na wzór rzymski.

      Ja jakoś nie wierzę w koniec histori...
    • eva15 Re: FARA a US-wściekłość na własne prawo w Rosji 29.12.12, 01:34
      Nie, dopiero WTO uprawnia Rosję do ekspansji na zewnątrz, wcześniej Rosja była pariasem poza światowym klubem i musiała tworzyć różne off-shory, by cokolwiek móc zdziałać. Poza tym - WTO to jednak bat na unowocześnianie własnej gospodarki. Bat jest czasem potrzebny.

      Chinom WTO bardzo pomogło i Pekin pokazał, jak bardzo zachodni wymysł (a takim jest WTO) może się przeciw jego twórcom obrócić.

      Wejście Rosji do WTO w niczym nie przekreśla planów odchodzenia od dolara, tworzenia własnych unii i sojuszy handlowych.
    • igor_uk Ewa. 29.12.12, 02:04
      Dyskusja z vigilem jest pozbawiona sensu.On nie rozumie jednego - Rosja nie jest jego narzedziem do walki z zio.naziolami. Dla niego Rosja nie znaczy nic po za tym,ze to cos w rodzaju kalacha,ktory trzeba uzyc do walki z rzydkami .
      Dla tego ja przerywam z nim dyskusje.Moim on ma zajoba na punkcie walki ,sam ze przy tym,uprawia koperek i propaguje zdrowe zywienie sie,zamiast tego,zeby zaczac czynna walke z rzydami.
    • eva15 Re: Ewa. 29.12.12, 11:01
      > Bez odbioru i na tym koncze wpisy na twoim forum.

      Nie kończ, nie kończ. Macie zupełnie różne zdania, ale to nie powód, by się obrażać i znikać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka