Dodaj do ulubionych

Ameryka by tu była, panie dzieju...

09.04.16, 20:51
...gdyby nie te Ruskie, co nam wszystko zabierają.
Takie głosy sam nieraz słyszałem za życia nieboszczki PRL. Ale nie tylko u nas. Jako student zdarzało mi się bywać na obozach młodzieży bratnich krajów i w prywatnych rozmowach przy piwie czy winie marki wino było to samo. Tak twierdzili Czesi, NRD-owcy czy Bułgarzy. Dokładnie to samo mówili towarzysze studenci z ZSRR: gdyby nasze państwo nie wyrzucało miliardów na bratnią pomoc, to poziom życia w ZSRR byłby o wiele wyższy.

Podobne dyskusje "kto kogo karmi" były prowadzone także w samym ZSRR, oczywiście nieoficjalnie, a rozbicie ZSRR było w bardzo dużym stopniu uzasadniane chęcią uwolnienia się od obowiązku utrzymywania Rosjan, którzy tuczą się na wyzysku biednych Gruzinów, Litwinów czy pozostałych republik związkowych.

Wpadł mi dzisiaj w oko artykuł pod tytułem "Kto kogo karmił w ZSRR", można poczytać, ale wystarczy tylko przeanalizować tabelkę zamieszczoną w tekście. Okazuje się, że "karmicielami" były tylko Federacja Rosyjska i Białoruś, natomiast "pasożytami" wszystkie pozostałe republiki. Przy tym nadbałtyckie potęgi wyciągały z kasy sowieckiej średnio dwa razy więcej na łebka, niż do niej wpłacały. W przypadku Gruzji była to różnica prawie 4-krotna. W przypadku Ukrainy różnica nie była tak wielka, ale też więcej pobierali z kasy, niż do niej wpłacali.

Co się zresztą ujawniło w pełnej krasie po rozpadzie ZSRR.


www.kp.ru/daily/26422/3295723/
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka