15.01.20, 13:47
Z uwagą przeczytałem informację o stanie elektroniki/informatyki w Rosji i w Polsce. W Polsce jest mały producent procesorów Digital Core Design. Produkują D32PRO, pierwszy polski procesor 32-bitowy firmy. Czy wiesz jak taka firma może istnieć w świecie Intela czy Motoroli? Jak oni mogą być konkurencyjni?
Obserwuj wątek
    • jorl Re: Jorl 20.01.20, 19:48
      Widze ze do mnie post. OK, odpowiem.

      jabbaryt napisał:

      >W Polsce jest mały producent procesorów Digital Core Design. Produkują
      > D32PRO, pierwszy polski procesor 32-bitowy firmy.

      Spojrzalem w necie co to za firma.

      www.dcd.pl
      A wiec sam powinienes wiedziec ze ta firma procesorow nie moze produkowac. Zeby uklady scalone produkowac, co najmniej takie wieksze jak 32 bitowy procesor potrzebna jest ogromna fabryka. Z skaplikowanymi maszynami. Podstawa sa maszyny litograficzne np ta firma takowe konstruuje i produkuje:

      www.asml.com/en

      Jest holenderska ale naturalnie dostawcami i to waznymi sa wiele firm z paru krajow. Krajow 1 Ligi.
      A te maszyny litograficzne sa np takie:

      www.asml.com/en/products/euv-lithography-systems

      Waza kilkadziesiat ton. Do tego musza byc aby takie uklady produkowac mnostwo innych maszyn i urzadzen. Testery, pakowanie ukladow scalonych w obudowy i duzo innych.
      Ale oczywiscie takie urzadzenia sa potrzebne dla ukladow scalonych o tych najwiekszych rozdzielczosciach a takowe sa dla smartfonow potrzebne. Np. 10nm rozdzielczosci.
      Do gorszych rozdzielczosci a co by pasowalo i do 32 bitowego wspolczesnego procesora wystarczy 100-200nm. Np. ta rosysjka firma ktora faktycznie procesory produkuje, ta mikron o ktorej tu pisalem produkuje przez siebie opracowane procesory 32 bitowe w rozdzielczosci 65nm chyba. Swiatowy poziom dla takich nie smarfonowych procesorow. I oni maja duze maszyny, jak pisalem, kupione glownie w USA. Taki FAB (fabryka ukladow scalonych) to koszt np. 2 mld $. Ze wszystkim, i z halami z czystym powietrzem i klimatyzacja itd.
      Duzo gorsze wymagaja mniejszych maszyn i mniejszych nakladow ale wtedy 32 bitowe procesory nie beda konkurencyjne, takowych procesorow jest na Swiecie mnostwo.
      Ja uzywalem np. z amerykanskiej firmy

      www.microchip.com

      A 32bitowe procesory, a dokladnie mikrocontrolery, u nich to sa:
      www.microchip.com/design-centers/32-bit

      Mozesz sobie zobaczyc jakie mnostwo roznach maja. I slusznie bo zaleznie do zastosowanie potrzebne sa rozne peryferia, wielkosci pamieci itd.

      Maja tez 16 i 8 bitowe. Takie 8 bit kosztowac potrafi < 1€, te wieksza moze 4-5€

      A wiec co robi ta polska firma?
      Ona opracowywuje w komputerowym jezyku VHDL/Verilog strukture np. procesora. Sa do tego programy, taka droga sie idzie zawsze jak sie chce nowy procesor/uklad cyfrowy stworzyc. W komuterze jest taki uklad testowany czy logika jest jaka sie chce miec. I jakos mi wyglada ze na opracowaniu tego komputerowego czyli tylko files praca tej polskiej firmy sie konczy. Aby taki uklad/procesor wyprodukowac musi isc dalej w nastepnych programach komputerowych aby stworzyc te wszystkie maski do litografi w odpowiedniej do maszyn gdzie ma sie produkowac.
      Jest sporo firm na Swiecie, tez malych ktore wlasnie tak procesory opracowywuja, nie maja wlasnej produkcji, nazywa sie je fabless, potem ida z swoim projektem do tzw. foundry i oni na npodstawie tego projektu te uklady scalone i wyprodukuja i przetestuja i wysylaja do zlceniodawcy. I taki fabless sprzedaje je jako swoje. Np. Huawei ma taka firme, gdzie procesory Chinczycy, ci pekinscy, opracowywuja i daja do produkcji takiemu foundry TMSC, tez Chinczycy ale na Tajwanie.
      Nie zauwazylem aby ta polska firma dala takiemu swoje procesory wyprodukowac, to wymaga sporych pieniedzy do zaplacenia takiemu foundry z gory i jak sie nie sprzeda tych swoich procesorow to sie siedzi na dlugach. I na swoich procesorach.
      Co jeszcze robia ci chlopcy z DCD? Na programowywalnych FPGA tworza zadana strukture dla klienta ktory sam nie chce tego robic. Mysmy w pracy FPGA nie uzywali, chyba raz maly problem byl z FPGA rozwiazany, nie mielismy potrzeby. Ale potrzeby takowe sa napewno a wiec ci Polacy powinni miec jakis rynek.
      Ale jedno jest podejrzane u nich. Abut na stronie podaja firmy zwyczajnie mamy tyla a tyle pracownikow, nawet gdzie ilu. U DCD tylko w tekscie jest niesmialo ze 3 inzynierow ta firme zalozylo i pisza polgebkiem ze tak naprawde do tego R&D duzo ludzi nie trzeba. A wiec wydaje mi sie ze tych 3 inz to akurat mniej wiecej cale R&D u nich. Do programowania FPGA, tworzenia tych files dla klientow, na zlecenia starczy, w koncu maja wprawe jak to tylko robia.
      Teraz jaki maja rynek na swoje produkty? A dokladniej z czego zyja? Ze swoich produktow? Z tego opracowywania files do ukladow logicznych?
      No wiec mam dalej:

      www.dcd.pl/company/r-d/

      Podaja swoje dofinansowywania Unijne
      Np. Styczen 2017-Marzec2019 czyli troche ponad 2 lata
      Wartosc projektu: 2,7miliona PLN
      Dofinansowanie EU: 2,1milion PLN
      Czyli ca. 77% sa pieniadze unijne!
      Przyznam ze czegos takiego jeszcze nie widzialem. 50% to max, jak ja jeden projekt, w Niemczech naturalnie, takowy prowadzilem mielismy ze 40%.

      Jak widac na ich stronie od Marz 2019 leci u nich nastepny projekt o wartosci ca. 3,1miliona PLN, kwota dofinansowanie nie podana ale przy 77% tez bedzie niezle.
      Poprzednie lata byly tez tluste z dofinasowaniem jak widac na ich stronie. Kwota mniejsza bo ca 1 milion PLN ale % tez podobne.
      I jakos mi sie wydaje ze te unijne pieniadze sa glownymi z czego ta polska firma zyje. Prawie nie potrzebuje klientow na swoje opracowania czyli files, nie realne uklady scalone. W koncu nie jest duza np 1 milion na 2,5 roku dla tych kilku ludzi calkiem dobre pensje moga miec.

      Czysty komunizm tam w tej firmie, nie utrzymuja sie ze sprzedanych w prywatnej gospodarce swoich produktow a glownie zyja z dofinansowan unijnych czyli zeruja na innych ludziach pracujacych w kapitalizmie.
      Ja po tym "moim" projekcie powiedzialem wlascicilowi firmy ze nie po to wyjechalem z komuny aby ja tu znowu spotkac. Zvyc trzeba z tego co klienci zaplaca za moja prace, to jest kapitalizm, taki kocham.

      > Czy wiesz jak taka firma może
      > istnieć w świecie Intela czy Motoroli? Jak oni mogą być konkurencyjni?

      Sa i male firmy na rynku ktore w tej dziedzinie zyja kapitalistycznie. byla taka norweska, ze 25 ludzi, szef geniusz jakis, opracowal w ARM architekturze bardzo dobre bo oszczedne i szybkie procesory, oczywiscie fabless. Dawali prdukowac do foundry i sie sprzedawaly dobrze. Cos mi sie wydaje ze po kilku latach duza firma ich kupila aby knowhow przejac bo byly naprawde te procesory dobre. Idzie i tak, zaden strach przed Motorolami i Intelami, kapitalizm daje miejsce dla duzo idei. Ale idei popartych praca i bedacych konkurencyjnych. A ja jestem przekonany ze ta polska DCD zyje glownie z podatkow innych, nie jak ci Norwegowie.



      > Z uwagą przeczytałem informację o stanie elektroniki/informatyki w Rosji i w P
      > olsce.

      Rosja jest o pare dlugosci dalej jak Polska w elektronice. To ze pisalem ze maszny z Zachodu w Mokronie to chociaz i opracowywuja i produkuja realny procesory. I to wszystko u siebie.
      Co brakuje Rosji to maszyn do tych dobrych rozdzielczosci no ale mysle ze i to sie u nich dzieje. Mieli kiedys, maja knowhow mysle, potrzebuja do wojska i kosmosu bo takich ukladow scalonych, to nie smartfony, Zachod Rosji nie sprzeda.

      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • berek_p Re: Jorl 23.01.20, 01:20
      Znalazłem coś na temat pracy rosyjskich programistów przy tworzeniu programów typu Cad. Co istotne,mają wkład przy tworzeniu takich programów jak Catia,Altium Designer,czy BricsCad i innych.

      isicad.net/articles.php?article_num=20905

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka