Dodaj do ulubionych

Pompeo o Krymie

04.02.20, 21:34
Bedac z wizyta w Kijowie, i odpowiadajac na prosbe "krymskiej aktywistki" Emine Dzaparowej nie zapominac o Krymie, Pompeo powiedzial, ze Krym Ukraina oddala Rosji sama, a Rosja nie jest takim panstwem, u ktorego mozna cos zabrac. I dodal - Gracze swiatowe o tym dobrze wiedza, i rozumia, ze Krym dla Ukrainy jest stracony.


--
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
Obserwuj wątek
    • walter622 Re: Pompeo o Krymie 04.02.20, 22:08
      rosjaiswiat1 napisał:

      > Bedac z wizyta w Kijowie, i odpowiadajac na prosbe "krymskiej aktywistki" Emi
      > ne Dzaparowej nie zapominac o Krymie, Pompeo powiedzial, ze Krym Ukraina oddala
      > Rosji sama,

      No i po tej wypowiedzi Krymscy Tatarzy zamieszkujący w Kijowie, zrobili "ostatni dzień
      Pompeo".-smile)))


      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D1%81%D0%BB%D0%B5%D0%B4%D0%BD%D0%B8%D0%B9_%D0%B4%D0%B5%D0%BD%D1%8C_%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%BF%D0%B5%D0%B8
    • rosjaiswiat1 Link na pewno przydalby sie :-) 04.02.20, 22:14
      «Крим втрачений. У Росії неможливо щось забрати». НВ дізнався, про що Майкл Помпео говорив в Україні непублічно і навіщо приїжджав

      nv.ua/ukr/ukraine/politics/krim-ne-povernuti-pompeo-novini-ukrajini-50068211.html
      I w jezyku rosyjskim:
      nv.ua/ukraine/politics/krym-ne-vernut-pompeo-novosti-ukrainy-50068211.html?utm_medium=desktop&utm_referrer=https%3A%2F%2Fyandex.ua%2Fnews&utm_source=yxnews
      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
    • eva15 Re: Pompeo o Krymie 04.02.20, 23:45
      Pompeo dał ukraińskim durakom do zrozumienia, że walka o Krym byłaby III WS, a na to USA na pewno nie pójdą.
      USA pogodziły się z tym, że ich kolonia ukraińska została przez Rosję boleśnie okrojona, ale ta reszta wystarczy im, by wbijać cierń w rosyjskie miękie podbusze.

      Ukraińskie elity stoją wobec twardych faktów jak d.pa w tańcu i boją się skutkiem wewnątrzamerykańskich prezydeckich rozgrywek w jakąkolwiek stronę obrócić, by nie wylądować z ręką w nocniku:

      Безуглая делает вывод из визита Помпео, что главное для Украины не терять стабильности в отношениях с американцами, а также избегать втягивания Киева во внутреннюю политику США.

      «Мы постоянно повторяем о нашем нейтралитете по отношению к обеим партиям — это одна из принципиальных линий во внешней политике. Уверена — нас услышали», — резюмировала депутат.
      • karbat Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 00:09
        eva15

        >Pompeo dał ukraińskim durakom do zrozumienia, że walka o Krym byłaby III WS, a na to USA na pewno nie >pójdą.

        tylko ukrainskim … uwazasz , ze do ulankow to nie dotarlo …

        >USA pogodziły się z tym, że ich kolonia ukraińska została przez Rosję boleśnie okrojona, ale
        >ta reszta wystarczy im, by wbijać cierń w rosyjskie miękie podbusze.

        jesli przegna , jakies bazy , rakiety , atom na Ukrainie ….
        Rosjanie niestety nie beda miec nic do stracenia .
        beda musieli, beda zmuszeni tam pozamiatac .
        gdyz … zawsze pewne granice , by dawac ….. sobie robic na glowe .

        Ukraińskie elity stoją wobec twardych faktów jak d.pa w tańcu i boją się skutkiem wewnątrzamerykańskich prezydeckich rozgrywek w jakąkolwiek stronę obrócić, by nie wylądować z ręką w nocniku:

        oj oj i to mowi … kobieta …
        cos w tym jest , jak to dosadnie opisujesz . moim zdaniem
      • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 00:14
        eva15 napisała:

        > ale ta reszta wystarczy im, by wbijać cierń w rosyjskie miękie podbusze.

        Rosja nie ma miekkiego podbrzusza w tym regionie, i chyba nie ma juz w ogole, bo za takowy byl uwazany Polnocny Kaukaz. Ukraina nie jest czescia Rosji, wiec niezaleznie od tego, co tam dzieje sie, ona nie moze byc miekkim podbrzuszem Rosji. Natomiast Donbas, i ogolnie caly wschod i poludnie Ukrainy, i sa miekim podbrzuszem ale Ukrainy.
        --
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
            • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 00:35
              eva15 napisała:

              > Ba, żadne obce armie u tych granic nie stoją....

              W dniu dzisiejszym to juz nie ma tak wielkiego znaczenia, jak dawniej. Bron, ktora dysponuja Rosja i USA, a takze Chiny, nie pozwolaja czuc sie zadnemu panstwu, wlacznie z ta trojka, calkowicie bezpecznymi, niezaleznie od tego, czy sa przy ich granicach obce wojska, czy ich nie ma.


              --
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 11:17
                  eva15 napisała:

                  > To prawda, ale uczucie, że wróg stoi bezakrnie u bram nie jest komfortowe, wręc
                  > z przeciwnie, jest upokarzające dla imperiów.

                  Co nie co o tym wiedza i Stany, traktujace Ameryke Poludniowa jako swoje podworko, na ktorym obecnie panoszy sie Putin smile

                  --
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
          • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 00:31
            eva15 napisała:

            > Nie, to miękkie podbrzusze obu stron - i Rosji i Ukrainy.

            Tak nie bywa. Ewa, nie upieraj sie -pojecie "miekkie podbrzusze" ma bardzo scisle znaczenie, i za takowe nie moze byc teritorium obcego panstwa.
            W sumie putin calkowicie ogral Ameryke, ale juz po tym, jak zostala tymczasowo stracona Ukraina dla Rosji - zabierajacc z powrotem Krym, i aktywnie wspierajac Donbas, on w duzym stopniu znieweczyl plany USA. I tak naprawde Ukraina dla USA jest walizka bez uchwyta - rzucic szkoda, ale i ciagnac problemtycznie, tym bardziej, ze Ukraine mozna zawsze wykorzystac przeciwko Europie, jesli poczuje sie zbyt pewna siebie.


            --
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
              • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 11:16
                eva15 napisała:

                > Walka o znaczenie Ukrainy to walka m.in. NS2. Jeśli ten dojdzie do skutku, to z
                > naczenie Ukrainy dla USA dodatkowo (po odpadnięciu Krymu) się zmniejszy.

                Oczywiscie, ze tak jest. I z tym zgadzamy sie caly czas. Ukraina Amerykanom jest potrzebna jako narzedzie wplywu, i to nie tylko na Rosje, a rowniez na Europe.



                --
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
              • monalisa2016 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 11:46
                eva15 napisała:

                > Walka o znaczenie Ukrainy to walka m.in. NS2. Jeśli ten dojdzie do skutku, to z
                > naczenie Ukrainy dla USA dodatkowo (po odpadnięciu Krymu) się zmniejszy.

                Naturalnie ze sie zmniejszy, Ukraina jest Trumpowi obecnie potrzebna do porachunkow amerykansko-amerykanskich, znaczy z skrzydlami demokratow jak i republikanow pedzacych do wojen, to czego potus unika. Jesli chodzi o nacisk na Europe, na Rosje Trump ma lepsze narzedzia w reku niz wlasnie Ukraine ktora coraz bardziej sie pograza a na jej istnienie Trump nie bedzie wydawac pieniedzy. Pompeo jest tak dlugo w urzedzie dopoki nie spelni zyczen Trumpa, a pozniej bedzie "z toba jest mnie nie po drodze, spelniles swoja role a teraz zbywaj". Trump nie pozwoli urzednikom jego admnistracji by rozbudowali swoja "pajeczyne" do takiego stopnia na jaka pozwolil Obama np. Bidenowi, ... w swiecie. Wiec wypowiedz Pompeo o Krymie na jakims randzie jest tyle warta co nic, o tym (sadze) wie dosc dobrze Trump i inni.


                --
                ......................................
                Ciekawe wypowiedz. www.youtube.com/watch?v=9suxa_MJkSY
                • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 06.02.20, 20:21
                  brat_kryzysa napisał:

                  > Pakiet nowych sankcji przeciw NS przewiduje dotkliwe sankcje przeciw firmom eur
                  > opejskim

                  Raczej do tego nie dojdzie, ja obstawialbym, jak 1 do 10, ze takich sankcje nie bedzie. Tak naprawde w kongresie caly czas pojawiaja sie jakies pomysly, ktore na celu maja "powstrzymac" Rosje, i czasami te pomysly staja sie realnoscia, ale nigdy najbardziej radykalne pomysly nie wychodza za ramy gadania.
                  A teraz konkretnie o NS 2.
                  Poprzednie sankcje byli kierowane, tak naprawde, przeciwko konkretnej prywatnej firmie, ktora praktycznie skonczyla wspolprace z Rosja, i w najblizszych latach raczej nie bylo zadnych planow na dalsza wspolprace. Co innego kontrakty tej firmy w USA. Bo, jak okazalo sie, "Allseas" to nie tylko rurociagi, a moze przede wszystkim praca z morskimi platformami wiertniczymi, i po ukonczeniu NS 2, ta firma miala zajac sie demontazem duzej ilosci platform wiertniczych w zatoce Meksykanskiej. Wiec nie bylo zadnego problemu wstrzymac pracy tej firmy przy rurze NS 2. Co innego sankcje przeciwko niemieckim firmom, a faktycznie przeciwko RFN i innym powaznym panstwom europejskim, ktore wystepuja za budowe tej rury. Stany jeszcze nie zakonczyly wojny handlowej z Chinami, wiec nie sadze, zeby rozpoczeli kolejna wojne, tym razem z Europa.




                  --
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
    • eva15 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 11:29
      Putin nie ma tam (w Am. Płd.) rakiet wycelowanych w USA.
      Co by nie mówić o równości uzbrojenia i szans. Przy podobnym uzbrojeniu, przy podobnej prędkości lotu szybciej doleci rakieta (np. z głowicą atomową), gdy ma do pokonania 500 km niż rakieta, która musi pokonać 5.000 km.
      • rosjaiswiat1 Re: Pompeo o Krymie 05.02.20, 13:31
        eva15 napisała:

        > Putin nie ma tam (w Am. Płd.) rakiet wycelowanych w USA.


        Ewa, to naprawde nie jest az tak istotne. Rosja posiada cala triade atomowa,a biorac pod uwage fakt, ze USA jest tak naprawde nadbrzeznym panstwem, w tym sensie, ze najwazniejsze osrodki miejskie znajduja sie nad brzegiem oceanow, to rosysjka skladnia triady, czyli atomowe okrety podwodne, calkowicie rownowaza, a byc moze i nawet sa bardziej grozne, niz rakiety amerykanskie w Europie. I musisz pamietac, ze te okrety podwodne nie musza z niczym liczyc sie. A Amerykanie i owszem, musza brac pod uwage fakt, ze Europejczycy nie sa samobojcami.

        > Co by nie mówić o równości uzbrojenia i szans. Przy podobnym uzbrojeniu, przy p
        > odobnej prędkości lotu szybciej doleci rakieta (np. z głowicą atomową), gdy ma
        > do pokonania 500 km niż rakieta, która musi pokonać 5.000 km.

        Fala tsunami, ktora powstanie na skutek podwodnego wybuchu ladunku termojadrowego w poblizu wybrzeza USA, naniesie Stanom o wiele powazniejsze straty. Wiec, Ewa, amerykanskie rakiety w Europie rownowza, po czesci, to niebezpeczenstwo dla Ameryki.




        --
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka