Dodaj do ulubionych

Wspolna Europa to fikcja

17.03.20, 15:15
Unia Europejska nie ma przyslosci, ona nie zdala egzaminu przy pierwszym zagrozeniu, do tego w wiekszym stopniu wymyslonego. Kazdy kraj unijny "walczy" z osobno, od razu przywrocili kontrole na granicach, odgradzajac sie jeden od drugiego.

Jeb.ac taka Unie, a przede wszystkim tych politykow, ktore z dobrego projektu zrobili kolejna kupe goowna! sad


--
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 16:29
      To prawda. EU to tylko taki projekt na dobrą pogodę. Jak wszystko jest OK, słonko świecie, to jewrokomisarze siedzą tłuści i zadowoleni, klepią się z zachwytu nad sobą po udach, podnoszą sobie pensje i ględzą o jedności EU w mediach.

      Ale - tak jak państwa sprawdzają się w obliczu kryzysu, tak i dotyczy to EU. EU żadnego takiego egzaminu nie zdaje. W tej chwili jest podwójna próba:

      1. Grecja i obrona jej granic
      2. Coronawirus i dzaiałania zapobiegawcze.

      W obu przypadkach EU dramatycznie zawodzi. I Grecja i Włochy (wirus) nie doczekały się z EU żadnej pomocy. W międzyczasie Chiny, Kuba i Wenezuela wysyłają do Włoch lekarzy, sprzęt i materiały medyczne.

      Większej hańby dla EU być nie może i tylko służalczym mediom EU zawdzięcza to, że nie zrobiono z tego wielkiej afery na 1. strony gazet i dzienników.
      • rosjaiswiat1 Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 16:50
        eva15 napisała:

        > To prawda. EU to tylko taki projekt na dobrą pogodę.

        Mial szanse stac prawdziwym domem dla wszystkich Europejczykow.

        > 1. Grecja i obrona jej granic

        Tak naprawde Grecja nie potrzebowala wiekszej pomocy, bo atak na granice byl bardziej medialny, dokonany przez Erdogana dla osiagniecie celow wewnatrz krajul. Co innego korono wirus, tu okazla sie calosc zgnilego fundamentu, na ktorym budowal sie "wspolny dom".


        > Większej hańby dla EU być nie może i tylko służalczym mediom EU zawdzięcza to,
        > że nie zrobiono z tego wielkiej afery na 1. strony gazet i dzienników.

        I wlasnie to wszystko zmusilo mnie do zalozenia tego watku.


        --
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
        • rosjaiswiat1 Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 16:54
          eva15 napisała:

          > Zawsze Ci mówiłam, Igorze, że GB zrobiła złoty interes wychodząc z tego bagna.
          > Nie chciałeś wierzyć.

          Bo wierzylem, i powiem Tobie, ze wierze nadal, ze z tego cos mozna zrobic dobrego. Ale nie widze nikogo, oprocz Putina, ktory moglby z Unii zrobic cos sensownego smile


          --
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • monalisa2016 Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 18:51
        eva15 napisała:


        > W obu przypadkach EU dramatycznie zawodzi. I Grecja i Włochy (wirus) nie docze
        > kały się z EU żadnej pomocy. W międzyczasie Chiny, Kuba i Wenezuela wysyłają do
        > Włoch lekarzy, sprzęt i materiały medyczne.
        >


        Ideologia naszej pani i unii zabraniaja kupna lekarstwa ktorym posłużyły sie Chiny.

        blauerbote.com/2020/03/15/bundesregierung-verweigert-deutschland-standhaft-kubanisches-anti-corona-medikament/

        --
        Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
        www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/
    • lubat Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 17:27
      Unia miała sens, kiedy liczyła 6 czy nawet 10 państw, wszystkie mniej więcej na tym samym poziomie gospodarczym, z podobnym modelem życia, mentalnością. Z każdym poszerzeniem stawała się tworem coraz bardziej niesterowalnym i niespójnym, targanym sprzecznymi interesami i dążeniami. A nasi politycy-amatorzy ciągle gaworzą o rozszerzeniu Unii o kolejne państwa i to te szczególnie niestabilne - bałkańskie.
      • rosjaiswiat1 Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 18:21
        lubat napisał:

        > Unia miała sens, kiedy liczyła 6 czy nawet 10 państw

        Zgadza sie, ale to nie byla Unia, ktora laczyla cala Europe. I jest oczywistym, ze wszystko co piszesz dalej jest czyms, z czym mozna tylko zgodzic sie. I dlatego ja pisze w poscie, ktorym otworzyl ten watek, ze wine za to ponosza polityki europejskie, ktore z dobrego projektu zrobili kupe goowna. Jak mozna bylo przymowac kraje, ktore bylli nie gotowe do tego? Czy oni nie zdawali sobie sprawe, ze nie mozna podnosic czyjs poziom zycia kosztem kogos innego? Przeciez to przeczy ludzkiej naturze. Jewrokomisarze zachowali sie jako bolszewicy, ktore postanowili zabrac bogatym, i oddac biednym. W Rosji to doprowadzilo do wojny domowej. Czy ci durnie nie znaja historii? Komu byl potrzebny pospiech?

        --
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
        • lubat Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 19:55
          rosjaiswiat1 napisał:

          > Jewrokomisarze zachowali sie jako bolszewicy, ktore
          > postanowili zabrac bogatym, i oddac biednym.

          Optymista jesteś. Oni biednym nic nie dają. To są tylko inwestycje bogatych we własne bieżące, a jeszcze bardziej w przyszłe lukratywne zyski.
          • rosjaiswiat1 Re: Wspolna Europa to fikcja 17.03.20, 20:20
            lubat napisał:

            > Optymista jesteś. Oni biednym nic nie dają. To są tylko inwestycje bogatych we
            > własne bieżące, a jeszcze bardziej w przyszłe lukratywne zyski.

            O tym, Lubat, podyskutuj z Ewa. Ona Tobie wyjasni, ze Jewrokomisarze zabrali kase u Niemcow i dali Polsce. I to bylo prawda. I zabieraja nadal.


            --
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
            • eva15 Pńrywatyzowanie zysków, socjalizacja kosztów 17.03.20, 20:47
              Igor, to bardziej skomplikowane. Po jednej stronie jest prywatyzowanie zysków, po drugiej socjalizacja kosztów.

              Prywatyzowanie zysków:

              Lubat ma rację o tyle że koncerny i międzynarodowy kapitał poszerzyły sobie rynki zbytu i taniej produkcji o kraje byłego Ostblocku. Zyski z tych krajów płyną do ich kieszeni. Tyle tylko, że na tym zyskują nie tylko zachodnie firmy z EU (zwłaszcza niewątpliwie niemieckie), ale także międzynarodówka kapitału i koncernów (np. z USA).


              Socjalizacja kosztów:

              System unijnych dopłat, subwencji dla biednych krajów ze wschodu organizowany jest via EU. Służy to polepszeniu infrastruktury (potrzebnej dla zachodnich koncernów) oraz łagodzeniu niepokojów społecznych, to ma działać jak amortyzator. EU daje na to kasę, pochodzącą z podatków krajów członkowskich, czyli płacą za to w 1/3 Niemcy (bo tak wysokie są ich składki netto do EU-budżetu).

              Tak więc - o ile cała międzynarodówka kapitału in koncernów czerpie zyski, o tyle koszty ponoszą tylko niektórzy (głównie Niemcy). O ile zyski ma zachodnia gospodarka prywatna, o tyle koszty ma zachodni podatnik.


              Można długo dyskutować, czy np. Polska wychodzi w tym wszystkim na plus. Mnie się wydaje, że nie, bo po jednej stronie są coroczne subwencje (ca 10 mld euro netto) a po drugiej straty wynikające z wyciekania kapitału w formie dywident i zysków na Zachód. Nie sprawdzałam tego ostatnio, ale o ile pamiętam wyciek kapitału jest większy niż przypływ subwencji.
              • rosjaiswiat1 Re: Pńrywatyzowanie zysków, socjalizacja kosztów 17.03.20, 20:54
                eva15 napisała:


                > Tak więc - o ile cała międzynarodówka kapitału in koncernów czerpie zyski, o ty
                > le koszty ponoszą tylko niektórzy (głównie Niemcy). O ile zyski ma zachodnia go
                > spodarka prywatna, o tyle koszty ma zachodni podatnik.

                A przeciez wlasnie mnie o to i chodzilo. Zwykli Niemcy ponosili koszta, i ich poziom zycia obnizyl sie ((zaprzeczyasz temu?), a poziom zycia powiedzmy zwyklego Polaka, po przylaczeniu do UE stal wyzszym. Miedzynarodowe koncerny na pewno nic nie stracili, a tylko zyskali, bo oni dostali dostep do rynkow i do taniej sily roboczej.
                --
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
              • rosjaiswiat1 Re: Pńrywatyzowanie zysków, socjalizacja kosztów 17.03.20, 21:07
                eva15 napisała:

                > Można długo dyskutować, czy np. Polska wychodzi w tym wszystkim na plus. Mnie s
                > ię wydaje, że nie, bo po jednej stronie są coroczne subwencje (ca 10 mld euro n
                > etto) a po drugiej straty wynikające z wyciekania kapitału w formie dywident i
                > zysków na Zachód. Nie sprawdzałam tego ostatnio, ale o ile pamiętam wyciek kapi
                > tału jest większy niż przypływ subwencji.


                Celowo podzielilem swoja odpowiedz na Twoj post, poniewaz on byl bardzo zlozony. Wiec o tym, co zyskala czy stracila Polska.
                Po przylaczeniu do EU Polska juz mogla tylko zyskac, bo wszystkie koszta poniosla w czasach zmian ustrojowych i w trakcie przygotowania do przystapienia do EU. Juz przed przystapieniem do EU praktycznie przestal istniec polski przemysl, a i rolnictwo polskie bardzo mocno dostalo w doope. Wiec po tym, jak Polska stala czlonkiem UE bylo juz tylko lepiej, a placili za to niemieccy (oczywiscie nie tylko) podatnicy. Pytaniem jest - czy to co zyskali Niemcy w trakcie niszczenia polskiego przemyslu przewyzsza to, co pozniej musieli Polakom dac w formie roznych subwencje. Oczywiscie o wyplywie kapitali z Polski, po tym jak ona stala czlonkiem Unii, raczej nie warto mowic, bo czegos takiego, jak polski kapital, juz nie istnialo. Wyprowadzali sie zyski, ktore powstawali w zakladach nalezacych do obcego kapitalu.

                --
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
                • eva15 Re: Prywatyzowanie zysków, socjalizacja kosztów 17.03.20, 21:42
                  rosjaiswiat1 napisał:


                  > Celowo podzielilem swoja odpowiedz na Twoj post, poniewaz on byl bardzo zlozony
                  > . Wiec o tym, co zyskala czy stracila Polska.
                  > Po przylaczeniu do EU Polska juz mogla tylko zyskac, bo wszystkie koszta ponios
                  > la w czasach zmian ustrojowych i w trakcie przygotowania do przystapienia do E
                  > U. Juz przed przystapieniem do EU praktycznie przestal istniec polski przemysl,
                  > a i rolnictwo polskie bardzo mocno dostalo w doope.

                  Ale już wówczas Unia dawała kasę na tak zwane "koszty asocjacji".

                  > Oczywiscie o wyplywie kapitali z Polski, po tym jak ona st
                  > ala czlonkiem Unii, raczej nie warto mowic, bo czegos takiego, jak polski kapit
                  > al, juz nie istnialo. Wyprowadzali sie zyski, ktore powstawali w zakladach nale
                  > zacych do obcego kapitalu.

                  Zyski to również kapitał. Kapitał może być finasowy, pieniężny lub rzeczowy- to maszyny, urządzenia, ba może być nawet kapitał ludzki.
                  Jeśliby ten kapitał z zysków był ponownie inwestowany w produkcję, to następowałaby akumulacja kapitału, ale on wycieka.
                  • rosjaiswiat1 Re: Prywatyzowanie zysków, socjalizacja kosztów 17.03.20, 22:08
                    eva15 napisała:

                    > Ale już wówczas Unia dawała kasę na tak zwane "koszty asocjacji".

                    To byli naprawde nie wielkie pienjadze, nieporownywalnie mniejsze,niz Polska zaczela otrzymywac po przylaczeniu do Unii. I szla ta kasa nie na poprawe zycia Polakow czy infrastrukture, a przede wszystkim do przygotowania polskiej biurokracji.

                    > Zyski to również kapitał. Kapitał może być finasowy, pieniężny lub rzeczowy- t
                    > o maszyny, urządzenia, ba może być nawet kapitał ludzki.
                    > Jeśliby ten kapitał z zysków był ponownie inwestowany w produkcję, to następowa
                    > łaby akumulacja kapitału, ale on wycieka.

                    Z tego tylko kapital ludzki byl pochodzenia polskiego. I akurat eksploatacja tego kapitalu przynosilo zyski polskiemu budzetu, w postaci podatkow i wplat na ZUS. Nadmiar kapitalu ludzkiego, , ktory powstal na skutek zniszczenia polskiego przemyslu, co jest prawda, wyciekl, ale on i tak nie byl w Polsce na tam ten moment potrzebny. Ewa, ja oceniam sytuacje od dnia przystapienia Polski do UE. I jest faktem, ze Polska, jako panstwo i jako spolecznestwo, zyskali. Straty byli poniesione duzo wczesniej.


                    --
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
    • rosjaiswiat1 Jewrokomisarze obudzili sie :-) 18.03.20, 16:47
      Mam nadzieje, ze to dzieki naszemu forumowi smile
      A tak serio, Unia odgrodzila sie od swiata, ale wewnatrz Unia nadal jest podzielona wzdluz granic panstwowych. A powinni byli,jesli juz musieli to zrobic, zamknac zewnetrzne granice Unii, pozostawiajac wewnatrz swobodny przeplyw ludzi i towarow. Ewentualnie mogliby ograniczyc ruch tam, gdzie sa ogniska zakazen, a nie odgradzac sie totalnie od samych siebie. Setki tysiecy osob, obywatele Unii, zostali dotkniete bezposrednio, dzieni tej idiotycznej decyzji, i na pewno ilosc zwolennikow Unii spadl i to znacznie.
      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
    • rosjaiswiat1 Dosc dobry tekst Iszczenko 22.03.20, 16:43
      A co najwazniejsze, w tym tekscie, ktory okazal sie dzis, pisze sie o tym samym, co ja pisalem 5 dni temu:

      Утраченное лидерство Запада и Украина (Utracone przywodztwo Zachodu i Ukraina)

      Przetlumacze, za pomoca tlumacza elektronicznego, to co dotyczy Zachodu:

      Armia nie jest pokonana, gdy poniosła duże straty lub postawiła w trudnej sytuacji. W historii niejednokrotnie zdarzały się przypadki, gdy wojsko, będąc w beznadziejnej sytuacji w obliczu najsilniejszego wroga, wygrało bitwę, choć czasami ponosiło znacznie większe straty niż przegrany
      Klęska następuje w momencie, gdy dochodzi do załamania psychologicznego, wojska pogodzą się z klęską, Zjednoczona organizacja rozpada się, dowódcy nie zarządzają już swoimi jednostkami, ludzie zaczynają szukać ratunku indywidualnie. Jedyną rzeczą, która może zrobić w takiej sytuacji nie stracił panowania dowódcy — wycofać się z pola bitwy zachowane kolejność oddziałów, aby zapisać rdzeń armii, która, z podejściem rezerwy, narastają nowe mięso. Słaby dowódca wojskowy rzuca powierzone mu wojska i biegnie tam, gdzie oczy patrzą.

      Mimo że kryzys systemowy narastał w ciągu ostatnich dwudziestu lat, podstawowe struktury Zachodu mogły go przetrwać. Trzeba było tylko zreformować system gospodarczy, zmienić zasady jego zabezpieczenia politycznego, zmobilizować zasoby, a zachód po raz kolejny mógł potwierdzić powszechny mit o swojej zasadniczej niezatapialności. Jednak epidemia koronawirusa wprowadziła do sytuacji znaczące poprawki.
      Niebezpieczeństwo tej infekcji nie powinno być przesadzone (cała ludzkość nie wymrze z niej), ale nie powinno być bagatelizowane (jak pokazuje włoskie doświadczenie, śmiertelność może być kilkakrotnie wyższa niż trzy chińskie procent). Zaryzykuję założenie, że w innym, bardziej korzystnym czasie, Zachód nie byłby szczególnie napięta doświadczył problemów związanych z epidemią. I nawet teraz, nie tylko i nie tyle kryzys systemowy i jego skutki ekonomiczne (wojny cenowe na rynku węglowodorów, spadek indeksów giełdowych, ogromne długi zachodnich gospodarek i gospodarstw domowych). Zachód załamał się psychicznie. Zgodził się ze swoją porażką. Jedna potężna struktura rozpadła się. Wszyscy rzucili się do ucieczki w pojedynkę.

      Kiedy po rozpadzie ZSRR powiedziano nam o zaletach Zachodu, szczególnie wyróżniono dwie rzeczy:

      1. Jego zdolność do zapewnienia swoim obywatelom znacznie wyższego standardu życia
      2. Silne wzajemne wsparcie ze strony krajów zachodnich w sytuacjach kryzysowych (zarówno politycznych, jak i gospodarczych).

      Na tle późnego sowieckiego i wczesnodemokratycznego ubóstwa, rozproszonego obozu socjalnego i gryzienia "nowych niepodległych państw", jeszcze wczoraj byłych republik związkowych, to naprawdę były poważne korzyści. Nie będziemy w tym artykule rozważać kosztem kogo te sukcesy zostały osiągnięte, najważniejsze jest to, że faktycznie były.

      Już ich nie ma. Jeśli chodzi o zamożność, pomimo gwałtownego spadku poziomu życia najszerszych mas populacji, w porównaniu do trzeciego świata zachód nadal wygląda dość atrakcyjnie, choć już zaczyna tracić konkurencję dla Chin i Rosji. Ale przysłowiowa jedność Zachodu, która zapewniła mu dziesięciolecia dominacji politycznej i gospodarczej, zapadła w zapomnienie. Teraz względna dobrobyt szybko pójdzie za nim.

      Ledwie istniało niebezpieczeństwo masowego zakażenia koronawirusem, kraje Zachodu natychmiast się od siebie zamknęły. Włochy, które nie mają łóżek szpitalnych i personelu medycznego, zostały porzucone na pastwę losu, dzięki czemu śmiertelność w tym kraju wzrosła do 8% i nadal rośnie. Co więcej, rannego towarzysza zaczęto dobijać. UE odmówiła udzielenia Włoch wsparcia finansowego. Stany Zjednoczone oszukańczo porwały i wywieziono z jej terytorium samolotem wojskowym (aby uniknąć kontroli) pół miliona testów koronawirusa.

      Pomoc pochodziła z Chin, które dostarczyły Materiały medyczne i wysłały konsultantów, a także z Rosji, która dostarczyła sprzęt, system testowy i skierowała do Apeninów brygadę wojskowych lekarzy. A "silny" i "bogaty"Zachód dla Włoch nie znalazł nic, ani u NATO nie znalazło sie, ani u UE.

      Natychmiast zamknęły się granice w strefie Schengen. Ci, którzy byli razem w radości, nie chcą dzielić ze sobą kłopotów. Na wschodnioeuropejskich neofitach Zachodu w ogóle pomachali ręką — niech się wykręcają, jak chcą
      Jedyny Zachód już nie istnieje i po epidemii nie będzie. Struktury zostaną zachowane, ale zaufanie i jedność nie zostaną przywrócone. To samo Włochy już mówi o potrzebie przywrócenia suwerennej, niezależnej od UE polityki zagranicznej. Ale nawet przy formalnym zachowaniu jednolitej polityki zagranicznej UE teraz każdy będzie dla siebie. W ten sam sposób członkowie NATO będą pamiętać, że w obliczu epidemii nie najstraszniejszego wirusa USA nie tylko ukryli się za oceanem, ale gdzie mogli, próbowali okraść swoich europejskich sojuszników, w tym przy użyciu armii, która wydaje się być w Europie, aby chronić tych sojuszników. A po tym Europejczycy powinni wierzyć, że w przypadku konfliktu zbrojnego z amerykańską potęgą nuklearną przyjdą im z pomocą? Raczej zanurzyć się na statkach, zabierając ze sobą wszystkie wartości materialne, do których można dotrzeć, i będzie w swoim "nowym świecie"



      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
      • walter622 wstyd 22.03.20, 19:03
        rosjaiswiat1 napisał:

        > . Włochy, które nie mają łóżek szpitalnych i personelu medycznego,
        > zostały porzucone na pastwę losu, dzięki czemu śmierte lność w tym kraju wzrosła
        > do 8% i nadal rośnie. Co więcej, rannego towarzysza z aczęto dobijać.

        Okazuje się, że chińską pomoc humanitarną (maski), przeznaczoną dla Włoch ukradli Czesi .

        rusvesna.su/news/1584890575
        • monalisa2016 Re: wstyd 22.03.20, 19:54
          Polska z Czechami skasowali maski i respiratory (aparaty do oddychania) przeznaczone dla Wloch, o tym donosza miedzy innymi austriacke media.

          kurier.at/politik/ausland/corona-lieferung-fuer-italien-polen-und-tschechien-kassieren-masken-und-beatmungsgeraete-ein/400789163

          Francja, wedlug wypowiedzi Macrona w obecnej sytuacji moze tylko miesiac czasu gospodarczo wytrzymac.
          it.insideover.com/economia/allarme-in-francia-la-quarantena-puo-distruggere-leconomia.html?utm_source=ilGiornale&utm_medium=article&utm_campaign=article_redirect

          Ekonomisci przewiduja ze za 4 do 8 tygodni moga nastapic wielkie klopoty z zaopatrzeniem swiata w zywnosc.


          --
          Ciekawe wypowiedz. www.efuel-europe.com/
          www.gdib.eu/ingenieur-entwickelt-brennstoffzelle-mit-2-400km-reichweite-nur-4-000e-als-umbau-set-fuer-benziner-diesel/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka