Dodaj do ulubionych

Fenomen Japonii i Australii

14.06.20, 23:28
Tak mnie ostatnio coś zastanawia.Japonia będąca pod kontrolą USA nie mniej niż Niemcy (oba przegrane i poniżone kraje po II WS) ma się dziś znacznie lepiej niż Niemcy. Nikt jej nie narzuca multi-kulti nikt nie promuje gender i LBTG, nikt nie zarzuca rasizmu, nikt nie robi rozruchów na ulicach...
.
Japończycy w przeciwieństwie do współczesnych Niemiec mają nadal prawo być państwem jednolitym narodowo, bez konflików rasowych, no i wolnym od gender i LBTG.
Całkiem jak Niemcy Zachodnie, gdy istniał jeszcze ZSRR i NRD. Czyżby sąsiedztwo Chin miało tak zbawienny wpływ na Japonię, jak niegdyś istnienie ZSRR na RFN? Niemcy jako całość straciły po upadku ZSRR ten parasol ochronny, Japonia póki Chiny nie upadną jest w komfortowe'j sytuacji, podobnie zresztą jak i Australia, która wywala nowych cennych obywateli na samotne wyspy i Zachód z tego powodu nie wyje ideologicznie. Jest cisza...
Obserwuj wątek
        • rosjaiswiat1 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 00:37
          eva15 napisała:

          > A Jsponi jest niezależna? Właśnie o to chodzi, że oba państwa są zależne, ale s
          > ytuacja wygląda i nich inaczej niż w zależnych Niemczech.


          A Francja jest przez USA okupowana? A przeciez sytuacja w zaleznych Niemcach i niezaleznej Francji jest praktycznie identyczna. A z koleji niezalezna Uk dosc silnie rozni sie z rowniez niezalezna Francja.Wiec szukac trzeba gdzie indziej. Mi sie wydaje, ze tajemnica kryje sie nie w obecnosci w poblizu groznych rywale USA, a w mentalnosci roznych narodow.
          • eva15 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 00:45
            Francja nie jest okupowana, ale też jest zależna. Ale nie o to chodzi, mnie chodzi o porównanie Niemcy - Japonia. Oba te kraje zostały podbite, zwyciężone i poniżone. Dziś jednak ich stopień niezależności jest inny. Japonii nie narzuca sę tego, co narzucono w Niemczech po tym, jak upadł ZSRR.
            • berek_p Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 08:45
              A jak wyobrażasz sobie czarnych i muslimów w Japonii?
              Między nimi różnica choćby w inteligencji.
              Oprócz tego Japonia poddała się po użyciu bomb atomowych choć jej los i bez tego był przesądzony.
              Bomby były sygnałem dla ZSRR bowiem już w tej chwili rysował się podział świata
              • monalisa2016 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 14:23
                berek_p napisał:

                > A jak wyobrażasz sobie czarnych i muslimów w Japonii?
                > Między nimi różnica choćby w inteligencji.

                sad

                Według UNHCR Japonia w roku 2019 przyjęła 60 uchodzców z Birmy/Myanmar (muslimów), co ty na to?


                > Oprócz tego Japonia poddała się po użyciu bomb atomowych choć jej los i bez teg
                > o był przesądzony.
                > Bomby były sygnałem dla ZSRR bowiem już w tej chwili rysował się podział świata

                Co mają bomby albo twoje sygnały podziału świata w dzisiejszych czasach do problematyki uchodźców???


                Japonia przyjmuje małą ilość uchodźców z krajów indochinskich podobnych kulturalnie do własnego społeczenstwa. Status uznania za uchodźcę jest niezwykle ostry w Japonii, wynosi mniej jak 1% mimo licznych reklam NGO's. Więc mniej jak 1% uznania mówi sam za siebie, że niezbyt cieszy się popularnością wysyłania reklamujących SMS-ów do Afryki czy na Bliski Wschód tak jak są wysyłane elektroniczne info z Europy.

                Paszporty się gubi ale Handy (komórki) nie, co za fenomen w zwariowanej Europie. Tja.
            • rosjaiswiat1 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 20:50
              Ewa, ja doskonale rozumiem o co Tobie chodzi, ale jestem pewien, ze problem lezy gdzie indziej. Japonia jest panstwem wyspiarskim, i do tego bardzo daleko od centrum zachodniej kultury (Australia rowniez), wiec mentalnosc Japonczykow jest calkiem inna niz u Europejczykow, lub bialych Amerykanow. Wiec to nie USA maja wplyw na to, ze podbite i ponizone Niemcy wygladaja dzis calkiiem inaczej, niz Japonia, chociaz i ona byla podbta i ponizona. Zauwaz, ze multi-kulti, promowanie gender i LBTG dotykaja w rownym stopniu wszystkie panstwa, tak zwanej zachodnie demokracji, w tym i USA. Wiec to nie jest efekt tego, ze zniknal jeden grozny rywal USA, a pojawil sie inny, a tylko tak rozwija sie zachodnia kultura, ktora juz dawno stracila impuls do rozwoju, wiec szuka czegos nowego. Rowniez religia na zachodzie przestala pelnic ta role, jaka odgrywala kiedys. dzis to tolerancja jest nowa religia zachodnego spolecznstwa, w tym i USA.
              Ja jestem pewien tego, ze to geografia broni i Japonie i Australie przed tym, z czym zmierzaja sie obecnie zachodnie spoleczenstwa. Troche z osobna znajduje sie Wielka Brytania, chociaz i ten kraj nie jest wolny od multi-kulti, jak i pedalstwa. Na razie lekka przewage tu ma tradycja, ale to nie potrwa dlugo.
    • monalisa2016 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 00:41
      Mimo wielkiego nizu demograficznego Japonia nie sprowadza do pracy cudzoziemcow tak jak to robi szalona Europa. Wiek emerytalny w Japonii to 65 lat co stanowi obecnie przeszlo 30% spoleczenstwa, obowiazek palcenia na emeryture zaczyna sie z wiekiem 20 lat, wyjatek studia. Gdzies kiedys, znaczy przed latami czytalam ze pod naciskiem ONZ zgodzila sie na jednorazowy kontygent przyjecia ponad 30 (o ile pamiec mnie nie zawodzi 34 osoby) gospodarczych migrantow, ile z nich przyjela? Tylko trzech.
        • boavista4 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 03:45
          Dlaczego winicie za wszystko Ameryke, przeciz USA nie ma zadnej wladzy, to AIPAC rzadzi Ameryka, , wiec zapytajcie dlaczego AIPAC nie wywiera nacisku na Japonie i AU? Widocznie zydom nie podobaja sie Japonczycy i Australijczycy fizycznie i przenaczyli oni ich na lup dla Chin. Chinczycy beda wiedziec co tam zrobic. Zapewne Chinczyz wysiedla wszystkich Australijczykow i Japonczykow, a wiec nie jest potrzebny demograficzny wzrost tych krajow, to znaczy zasilenie ich sil zbrojnych.
        • rosjaiswiat1 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 20:32
          brat_kryzysa napisał:

          > Nie wiem ile w tym prawdy ale ponoć islam jest tam wpisany na listę ideologii e
          > kstremistycznych

          Islam nie ma lekko w Japonii, ale na liste ideologii ekstremistyczne wpisany nie jest, przynajmniej oficjalnie. Ale istnieje oficjalny zakaz nawolywania ludzi do religii Islam, zabronione jest robienie dawat, a za zlamanie tego zakazu lub jakiekolwiek działania majace na celu nawrocenia innych ludzi na swoją wiare, grozi kara wiezienia.
          Przy tym w Japonii dziala kilka meczetow.
    • monalisa2016 Re: Fenomen Japonii i Australii 15.06.20, 21:30
      Tlumaczenie doniesien z japonii transalatorem na j. polski

      "● Japońskie standardy uznawania uchodźców
      Uznana na arenie międzynarodowej definicja uchodźcy w konwencji z 1951 r. Jest „prześladowana lub obawia się, że będzie prześladowana z powodów takich jak rasa, religia, narodowość, opinia polityczna lub przynależność do określonej grupy społecznej. Japonia przestrzega tej definicji bardziej rygorystycznie niż w innych krajach.

      ● Japonia przyjmuje również uchodźców. Według Ministerstwa Sprawiedliwości liczba wniosków o status uchodźcy w 2015 r. wzrosła o 52% rok do roku do 7586, co stanowi najwyższą liczbę piąty rok z rzędu. Natomiast liczba certyfikowanych osób wynosi 27, co stanowi wzrost o 16 w porównaniu z rokiem poprzednim. Patrząc na liczbę wniosków według kraju, Nepalu, Indonezji, Turcji i Birmy rośnie.

      ● Z drugiej strony, patrząc na syryjskich uchodźców, od 2011 r. 63 uchodźców syryjskich ubiegało się o uchodźcę, a trzech zostało uznanych."

      koniec tlumaczonych cytatow.
      ----------------------------

      Liczby mowia same za siebie, ze w Japonii nie jest tak jak w Europie, w Europie mozna powiedziec slowo "azyl" i juz ma sie wstep jak obywatelstwo zapewnione czy posiadalo sie czy nie papiery czyli paszport. Wiec sadze ze nie jest to zalezne od odleglosci czy innych rzeczy, jest zalezne od rygorystycznego postrzegania konwencji o statusie azylanta. W dodatku na obywatelstwo czeka sie w Japonii 10 lat przy nienagannym zachowaniu, tak bylo kiedys w Niemczech ale nasza pani wszystko zmienila.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka