Dodaj do ulubionych

Jak Trump nauczyl Niemcow byc...Niemcami :-)

08.08.20, 23:28
Przez kilka lat Stany Zjednoczone i osobiscie Donald Trump wzywaly Niemcy do porzucenia "Nord Stream-2", twierdzac ze nie mozna nic kupowac od "agresora". W zamian oferowali swoj gaz. Co prawda nie wiadomo za jaka cene, ale wyraznie wyzsza z powodu niewygodnej logistyki, i z niejasnymi gwarancjami dostaw. W pewnym momencie apele zmienily sie na grozby sankcji juz wobec Berlinu. Stalo sie to punktem zwrotnym, po ktorym niemieckie kierownictwo postanowilo zademonstrowac swoja podmiotowosc i bronic prawa do podejmowania samodzielnych decyzji. Zwlaszcza jesli chodzi o bezpieczenstwo energetyczne kraju.
Nawet czlonkowie Unii Chrzescijansko-Demokratycznej (CDU), nastawionej do Moskwy bardzo krytycznie, po zagrozeniach Waszyngtonu zmienili swoje nastawienie do projektu. Urzednicy i politycy najwyzszego szczebla w Berlinie uwazaja, ze Niemcy i ich partnerzy musza doprowadzic do logicznego zakonczenia budowy rurociagu. Zwlaszcza w warunkach, w których Stany Zjednoczone "oblozyli" go ze wszystkich stron roznymi ograniczeniami w nadziei na udaremnienie planow ukonczenia budowy. Przedstawiciele srodowisk politycznych w Niemczech powtarzaja raz po raz, ze amerykanskie sankcje wykraczaja poza prawo miedzynarodowe, a sam projekt dla USA nie stanowi zadnego zagrozenia. Warto dodac, ze sami Stany Zjednoczone importuja duze ilosci ropy z Rosji. Ale wspolpraca energetyczna Moskwy i Niemiec jest postrzegana jako rodzaj zdrady "zachodnich wartosci".
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka