Dodaj do ulubionych

Szprotek żal

22.09.20, 15:41
Swego czasu łotewskie szproty wędzone w oleju były swoistym symbolem.
Z powodu swych niewątpliwych walorów smakowych cieszyły się bardzo dużym powodzeniem.
Charakterystyczne czarne etykietki ze złotymi napisami były rozpoznawalne i cenione na równi
z „Ryskim balsamem”.
Niestety czasy się zmieniają - „balsam” produkowany jest masowo bez dbania o jakość,
a konserwowane szproty zaprzestał produkować na Łotwie ostatni ich producent.

rusvesna.su/news/1600710291
Obserwuj wątek
      • walter622 palce lizać 22.09.20, 23:48
        elka-sulzerowa2 napisała:

        > Faktycznie zal ... w czasie kwarantanny spalaszowalusmy nasza osyatnia puszke.

        Kromka czarnego litewskiego chleba („tamsi duona”), grubo smarowana masłem
        i na to łotewskie szprotyki z kaplą cytryny - palce lizać.
        Czarny litewski chleb to oddzielny wątek.

        No, a po tym mała czarna kawa z łyżką "Ryskiego balsamu".
    • rosjaiswiat1 Bardzo podchwytliwy tytul watku :-) 22.09.20, 20:48

      Bo w Rosji szprotkami nazywaja wlasnie mieszkancow Lotwy smile

      A jesli serio, to smak szprotki z Lotwy, zreszta jak i z Polski, stracili juz dawno temu, a wszystko za sprawka jewrokomisarze, ktore stwierdzili, ze szproty nie moga byc mocno wedzone. Zaczeli wedzic krocej, i znany od wielu lat produkt stracil smak. Wlasnie dlatego w lotewskich sklepach od jakiegos czasu czesciej mozna bylo spotkac rosyjskie szprotki, ktore nadal wedzieli sie tak, jak jest potrzebno. Wiec wine za ten upadek ponosi UE, ktora zajmuje sie wszystkim, tylko nie tym co trzeba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka