Dodaj do ulubionych

Dlaczego każdy kolejny kryzys jest mniej bolesny

04.10.20, 10:10
Ben Aris w Berlinie 2 października 2020 r www.intellinews.com/moscow-blog-russia-s-diminishing-crises-waves-192705/?source=blogs

Rosja ma regularne kryzysy. Dzieje się tak z różnych powodów: złe regulacje, brak instytucjonalnych kontroli i równowagi, korupcja rangi, duże zadłużenie, brak pieniędzy w rezerwie, płytkie rynki kapitałowe, słabe sektory bankowe i wstrząsy zewnętrzne. A kiedy się zdarzają, powodują spustoszenie.

Było pięć naprawdę dużych kryzysów: w 1991 roku, kiedy upadł Związek Radziecki; w 1998 r., kiedy załamał się rubel i Rosja nie spłacała długu; w 2008 r., kiedy załamanie się amerykańskiego rynku mieszkaniowego spowodowało światowy kryzys finansowy; w 2014 r. po aneksji Krymu przez Rosję; a ostatnio w 2020 r. z podwójnym spadkiem cen ropy i początkiem globalnej pandemii koronawirusa (COVID-19).

Jednak po trzech dekadach każdy kolejny kryzys powoduje mniejsze szkody. Rosja pozostaje rynkiem wschodzącym, więc chociaż nadal nie podniosła swojej gospodarki do poziomu bardziej rozwiniętych krajów, w ciągu ostatnich 30 lat poczyniła stały postęp, dzięki czemu jest w stanie lepiej przetrwać burze za każdym razem, gdy się zdarzają.

Katastrofa w 1991 roku

W 1991 roku upadła cała gospodarka. Centralnie zaplanowane pięcioletnie plany zostały pokazane dla podróbek, a gdy granice zostały otwarte dla importu, nikt nie chciał kupować tandetnych towarów konsumpcyjnych, które wystawiały państwowe dinozaury. Prawie wszystko upadło.

Rubel również całkowicie upadł. Wraz ze wzrostem hiperinflacji do 1400% wartość oszczędności całego życia została zredukowana do centów w ciągu kilku miesięcy. Ludzie szukali alternatywnych sklepów wartościowych, a ulubioną taktyką był zakup pralki, ponieważ łatwo było je zamienić na gotówkę, sprzedając je ponownie z drugiej ręki. Bezrobocie podwoiło się w ciągu następnych dziesięciu lat.







Katastrofa 1998

W 1998 r. Upadł cały najwyższy poziom sektora bankowego, a znane nazwiska, takie jak Uneximbank, SBS Agro i Most Bank, zniknęły z dnia na dzień, zabierając ze sobą oszczędności ludzi. Rubel zdewaluował się o 75%. Bezrobocie spadało wraz z powstawaniem nowych firm, ale ponownie wzrosło z 5,1% w 1991 r. Do swojego wszech czasów postsowieckiego szczytu, który wyniósł 13,3% w 1998 r.

Krach w 1998 r. Był faktycznie spowodowany kryzysem walutowym w Azji w 1997 r., Który dotarł do Rosji po prawie roku. Kryzys azjatycki przełożył się na spadek cen surowców, co zaczęło szkodzić rosyjskiej gospodarce. Państwo emitowało znane obecnie GKO (poprzednik nowych bonów skarbowych OFZ denominowanych w rublach Rosji) w celu pokrycia deficytu budżetowego, a okresy zapadalności tych bonów wydłużały się, podczas gdy płacone przez nie stopy procentowe coraz niżej. Jednak mniej więcej od maja tego samego roku inwestorzy zaczęli panikować, a 19 sierpnia 1998 r. Ówczesny premier Siergiej Kirienko przyznał się do porażki i nie spłacił około 40 miliardów dolarów GKO, co doprowadziło gospodarkę do szału.

Dewaluacja w 1998 roku okazała się błogosławieństwem w nieszczęściu. Dzięki temu rubel stał się tak tani, że nagle stał się konkurencyjny. „Wirtualna gospodarka” oparta na wymianie barterowej, ponieważ nikt nie miał gotówki, ustąpiła miejsca gospodarce opartej na gotówce, a ceny ropy, które spadły do ​​około 14 dolarów za baryłkę, zaczęły swój nieubłagany wzrost od około 2001 roku. Ale ożywienie zaczęło się dużo wcześniej, zanim zaczęły napływać dochody z ropy naftowej: w 1999 r. Gospodarka wzrosła o 10%, co jest rekordem, który nigdy nie został pobity.

Sektor naftowy był największym beneficjentem i w 1999 r. Zainwestował więcej w produkcję niż przez całe poprzednie siedem lat. Koszty pracy nadal były wyceniane w rublach, które zostały obniżone o trzy czwarte, ale ich dochód był w dolarach, co uczyniło z nich maszyny do robienia pieniędzy. Zyski z sektora naftowego zalały pompę i rozpoczęły się prawie dziesięcioletni boom, gdy rozpoczął się pozytywny cykl zysków, inwestycji, podwyżek płac. W tym samym czasie rząd, zalany petrodolarami, zaczął zwiększać płace państwowe o około 10% rocznie, aby zniwelować lukę między sektorem prywatnym i publicznym i utrzymywać ją przez prawie dziesięć lat. Konsumpcja stała się siłą napędową gospodarki, która podwoiła się.

Wyglądało na to, że Rosja wyszła za róg, a wzrost PKB na poziomie 6% -8% rocznie w latach 2006 i 2007 odwrócił się, gdy rosyjscy biznesmeni sprowadzili około 130 miliardów dolarów kapitału i zaczęli inwestować w rodzime przedsiębiorstwa. Każdy zarabiał na pięści.

Katastrofa 2008

Potem we wrześniu 2008 r. Świat ponownie się zawalił. Tym razem nie była to wina Rosji. Niezdolność amerykańskiego organu nadzoru finansowego do zażegnania katastrofy związanej z kredytami hipotecznymi o podwyższonym ryzyku doprowadziła do załamania całego rynku nieruchomości w USA, co wywołało falę wstrząsu na całym świecie. Stolica Rosji uciekła i uciekła, gdy 130 miliardów dolarów ponownie opuściło kraj. Gospodarka rosyjska przeszła z 7% stopy wzrostu do 7% skurczu w ciągu około sześciu miesięcy.

Ale tym razem kryzys wyrządził dużo mniej szkód. W 1991 roku prawie każda rosyjska firma zbankrutowała. W 1998 r. Upadł cały najwyższy poziom sektora bankowego. W 2008 roku zbankrutował tylko jeden bank, Finance Invest Bank. I to zostało wykupione i przejęte przez Koleje Rosyjskie (RZD) w porze lunchu tego samego dnia, w którym ogłosiły, że wyciągają wtyczkę.

Rubel zdewaluował się po raz kolejny, ale tym razem tylko o około 30% - nadal bardzo bolesne, ale ludzie nie widzieli, że wszystkie oszczędności zostały wyczerpane, a jedynie zmniejszyły się o jedną trzecią. Bezrobocie również wzrosło, ale tylko w ograniczonym procencie, ponieważ większość firm mogła pozostać otwarta, nawet jeśli obniżyły płace i zacisnęły pas.

Ponieważ w 2009 roku ropa naftowa wciąż wynosiła 100 dolarów za baryłkę, gospodarka Rosji odbiła się stosunkowo szybko, ale lata boomu dobiegły końca.

W latach 2008-2013 Rosja stanęła przed nowym problemem. Ceny ropy nadal były wysokie, ale gospodarka i tak zaczęła zwalniać. Jednak wzrost PKB w 2013 r. Spadł do zera pomimo ceny ropy za 100 dolarów. Problem polegał na tym, że Kreml zignorował głębokie reformy strukturalne potrzebne do modernizacji gospodarki, a model napędzany petrochem po prostu stracił moc, uderzając w coraz bardziej twarde ograniczenia strukturalne.

Kryzys z 2008 r. Musi odpowiedzieć na wiele pytań, tak jakby rosyjski kapitał pozostał kilka lat dłużej, wtedy można było stworzyć zupełnie nową klasę przedsiębiorstw, które wzmocniłyby gospodarkę. Rok 2008 był także szczytowym momentem flirtu Kremla z wolnorynkowym modelem ekonomicznym „Konsensusu Waszyngtońskiego”.

Po tym, jak inflacja spadła do jednocyfrowej wartości po raz pierwszy od dwóch dekad, Kreml ogłosił ogromny program inwestycji infrastrukturalnych o wartości 1 biliona dolarów w celu modernizacji gospodarki - dwa razy większy niż obecny program 12 projektów krajowych, który ma przynieść mniej więcej to samo. .

Latem 2008 r. Nowo wybrany prezydent Dmitrij Miedwiediew podczas pełnego inwestorów zagranicznych inwestorów na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu (SPIEF) ogłosił szeroko zakrojony i radykalny program prywatyzacji. Program został napisany przez Siergieja Guriewa, słynnego profesora ekonomii w Wyższej Szkole Ekonomicznej i przyjęty hurtowo przez Kreml. Ale pod koniec tego roku rząd ponownie znalazł się w stanie kryzysu i wszystkie wielkie plany zmian zostały bezceremonialnie porzucone, ponieważ wszyscy po prostu starali się utrzymać głowę nad wodą.

Obserwuj wątek
    • kommersant Re: Dlaczego każdy kolejny kryzys jest mniej bole 04.10.20, 10:11
      Katastrofa 2014

      Rok 2014, już osłabiony początkiem stagnacji spowodowanej brakiem reform, przyniósł kolejne załamanie cen ropy, ponieważ Królestwo Arabii Saudyjskiej próbowało zabić rozwijający się amerykański biznes związany z ropą łupkową, zalewając rynek ropą.

      Rubel ponownie się załamał, ale tym razem spadł o ponad 35% w 1998 r., Ponieważ spadł o ponad połowę. Rubel przeszedł z około 35 rubli do dolara do 80 rubli w najgorszym okresie kryzysu, ponieważ w ramach działań nadzwyczajnych Centralnego Banku Rosji (CBR) uwolnił kurs i stał się swobodnie płynną walutą, co pozwala na kurs. częściowo amortyzować wstrząs. Kurs wymiany ostatecznie powrócił do około 65 rubli, ale nadal oznaczało to 50% dewaluację.

      Ale tym razem wokół zahartowanej w boju CBR i rząd opracował plan ratunkowy i wpompował pieniądze w gospodarkę. CBR wprowadziła podwyżkę stóp procentowych o 17%, która zatrzymała rotację dewaluacyjną. Około 200 miliardów dolarów z rezerw Rosji wydano na wspieranie przemysłu i nikt nie zbankrutował. Sprzedaż detaliczna i MŚP ucierpiały, a bezrobocie wzrosło, ale na początku 2015 r. Nadal wynosiło zaledwie 5,5% - najniższy poziom postsowiecki. Wzrost spadł, ale gospodarka szybko się ustabilizowała.

      Problemem, przed którym stanęła Rosja po krachu w 2014 r., Nie były konsekwencje samej katastrofy, ale stagnacja spowodowana wyczerpanym petro-modelem wzrostu. Wzrost dochodów realnych spadł od 2014 r., A konsumpcja nie odgrywa prawie żadnej roli we wzroście. Ceny ropy utknęły w granicach 40 dolarów, więc to też nie pomogło. Aby dodać do nieszczęść Rosji, w tym roku zaanektowała Krym, więc nałożone sankcje zabiły wszelkie napływające inwestycje. Do 2016 roku Rosja miała kolejny kryzys, który był niemal nieunikniony, kiedy Ministerstwo Finansów znalazło się w budżecie z dziurą w wysokości 2 bln rubli (30 mld dolarów), której nie mogło wypełnić. Ostatecznie kryzys ten został zażegnany dzięki „prywatyzacji” 19% udziałów w państwowej spółce naftowej Rosnieft, która później okazała się pożyczką ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

      Podobnie jak w 1998 roku, kryzys przyniósł pewne korzystne skutki. Ministerstwo Finansów było tak wstrząśnięte niemal kryzysem w 2016 roku, że rozpoczęło masową kampanię reform w celu oczyszczenia rosyjskiego systemu podatkowego. Służba została całkowicie odnowiona przez Michaiła Miszustina i odniosła taki sukces, że na początku tego roku został awansowany na premiera. Podatek wzrósł o 20%, chociaż obciążenie podatkowe wzrosło tylko o 2 punkty procentowe w tym samym okresie. Jeszcze lepszym wskaźnikiem tego, jak radykalne i daleko idące były te reformy, jest to, że w 2008 r. Budżet federalny potrzebował cen ropy na poziomie 115 USD, aby osiągnąć rentowność; do tego roku ceny ropy muszą wynieść tylko 42 dolary, aby budżet wyrównał. Rosja Inc. jest teraz znacznie bardziej dochodowym biznesem.

      Katastrofa 2020

      To prowadzi nas do obecnego kryzysu, który rozpoczął się w marcu, kiedy Rosja wyszła z porozumienia OPEC + w sprawie ograniczenia produkcji 6 marca, a ceny ropy ponownie spadły, spadając ze średnio 63,5 dolara w grudniu 2019 r. Do najniższego poziomu 21,2 dolara w kwietniu tego roku. - najniższy poziom kryzysu cen ropy. Od tego czasu powróciły do ​​40-45 USD - próg rentowności dla rosyjskiego budżetu.

      A potem koronakryzja nastąpiła po załamaniu cen ropy w marcu. Ponieważ ceny ropy już w czerwcu wróciły do ​​strefy komfortu Rosji, to całkowite zamknięcie gospodarki, które rozpoczęło się w maju, spowoduje rzeczywiste szkody w tym roku; i nie tylko do Rosji.

      W 2020 r. Budżet federalny Rosji nadal będzie wykazywał deficyt z 1,8% nadwyżki PKB w zeszłym roku w wyniku dodatkowych wydatków stymulacyjnych oraz ograniczenia produkcji przemysłowej i konsumpcji. Deficyt wyniósł już około 2% w pierwszej połowie tego roku i oczekuje się, że do końca 2020 r. Wyniesie -4,4%.

      Wzrost również będzie bolesny. Rosja przejdzie z 1,3% wzrostu w 2019 r. - ten problem stagnacji nie zniknął - do szacowanego spadku o 8,5% w 2020 r., Zanim powróci do wzrostu w 2021 r. Ale to właściwie dobry wynik. Jest to mniej skurczów całorocznych we wszystkich poprzednich głównych kryzysach skurczowych, a także lepszych niż na wielu rozwiniętych rynkach.

      Inflacja również nie została dotknięta. Inflacja cen konsumpcyjnych wyniosła zaledwie 3,6% w sierpniu, nadal poniżej docelowej stopy CBR wynoszącej 4%, więc zamiast ogromnej podwyżki stóp procentowych o 17% CBR była zmuszona dokonać w 2014 r., CBR faktycznie obniżyło stopy w tym roku, aby pobudzić większy wzrost. Obniżanie stóp procentowych w środku paskudnego kryzysu gospodarczego jest czymś, co robią rynki rozwinięte, a nie rynki wschodzące.

      Bezrobocie również w dużej mierze uniknęło szkód. Stopa bezrobocia utrzymywała się na rekordowo niskim poziomie około 4,3%, zanim doszło do dwóch wstrząsów w marcu (również na poziomie rynków rozwiniętych), ale od sierpnia wzrosła do 6,4% - ponownie najłagodniejszy wzrost w którymkolwiek z poprzednich kryzysów.

      I wreszcie rubel również uciekł z bardzo niewielkim bólem. Jak donosi bne IntelliNews w „ niesamowitym lewitującym rublu Rosji ”, waluta straciła około 17% w pierwszej połowie tego roku, kiedy ceny ropy spadły o połowę w tym samym okresie. Wpływy zagranicznych inwestorów do rosyjskiego OFZ zrównoważyły ​​spadek podatków od ropy i utrzymały wartość waluty w górę. Jeśli pamiętacie, w 1998 roku zagraniczni inwestorzy uciekli z rynku GKO, powodując załamanie go i rosyjskiej gospodarki.

      Być może najbardziej niezwykłe jest to, że Rosji udało się nadal gromadzić rezerwy walutowe przez cały ten rok, a międzynarodowe rezerwy brutto przekraczają tego lata 600 miliardów dolarów - są to piąte co do wielkości rezerwy dowolnego kraju na świecie. To właśnie ta olbrzymia skrzynia wojenna daje inwestorom obligacji zaufanie i Kremlowi wiele opcji.

      Rosyjska gospodarka lepiej radzi sobie z pandemią koronawirusa (COVID-19) niż po światowym kryzysie finansowym - powiedział 28 września szef Rosyjskiej Izby Obrachunkowej i były minister finansów Aleksiej Kudrin.

      „Obecna sytuacja gospodarcza jest z pewnością lepsza niż przewidywano na początku pandemii” - powiedział Kudrin RT. „Z wielu powodów Rosja wygląda teraz znacznie lepiej niż w 2009 roku, kiedy gospodarka spadła o 8%”.

      Jaka jest tym razem srebrna podszewka? Rosja odniosła korzyści z poprzednich kryzysów. Upadek w 1998 r. Zabił wirtualną gospodarkę i zremonetyzował kraj. Kryzys 2014 r. Wymusił radykalną reformę fiskalną w Ministerstwie Finansów. Więc co się stanie tym razem?

      Odpowiedzią musi być adaptacja nowego modelu gospodarczego. Gospodarka rosyjska znajduje się w stagnacji od około 2011 roku i niewiele zrobiono, aby to naprawić. Kreml doskonale zdawał sobie sprawę z tego problemu, a prezydent Rosji Władimir Putin próbował uporać się z tym problemem za pomocą tzw . Dekretów majowych, które zostały ostatnio zaktualizowane w 2018 roku i od tego czasu urosły do 12 projektów narodowych . Jednak program rozpoczął się słabo w 2019 r. I został opóźniony po wybuchu kryzysów w 2020 r. Ten kryzys stał się bodźcem, którego rząd potrzebuje, aby w końcu przeprowadzić te zmiany.

      Ale geopolityka utrudni wydatki, jakie Rosja musi zrobić, aby zmodernizować swoją gospodarkę. Dzięki ogromnym rezerwom fiskalnym i wyjątkowo niskiemu zadłużeniu - Rosja mogłaby jutro spłacić cały swój dług zewnętrzny i publiczny i nadal mieć 100 mld dol., Co i tak wystarczyłoby do zapewnienia stabilności rubla - Kreml mógłby masowo zwiększyć wydatki już tylko korzystając ze środków Narodowego Funduszu Pomocy Społecznej (NWF). Ponadto mógł zaciągnąć pożyczki i nadal nie podlegać presji. Rosja ma obecnie zadłużenie publiczne w wysokości około 15% PKB, a Ministerstwo Finansów zamierza je zwiększyć do 20% w ramach nowego budżetu na lata 2021-2023, ale zalecany maksymalny poziom zadłużenia z Maastricht to 60% PKB i prawie wszystkie kraje UE już znacznie powyżej tego poziomu.

      Kreml nie pójdzie tą drogą. Wraz z ponownym wzrostem napięć geopolitycznych w zwi
      • kommersant Re: Dlaczego każdy kolejny kryzys jest mniej bole 04.10.20, 10:13
        Kreml nie pójdzie tą drogą. Wraz z ponownym wzrostem napięć geopolitycznych w związku z rewolucją na Białorusi i zatruciem antykorupcyjnego blogera i działacza opozycji Aleksieja Nawalnego mówi się o sankcjach. Co więcej, w związku z rosnącą szansą na zwycięstwo Joe Bidena w listopadowych wyborach prezydenckich w USA, stosunki z Ameryką prawdopodobnie ulegną pogorszeniu w ciągu najbliższych czterech lat.

        Te wszystkie pieniądze i niski dług są dla Kremla bronią strategiczną w walce z USA i bezkarnością wobec sankcji. To nie jest zasób gospodarczy, który można faktycznie wykorzystać do promowania wzrostu. W efekcie Ministerstwo Finansów prowadzi oszczędności w budżetach, aby zachować te rezerwy, kiedy tak naprawdę nie jest to konieczne. Kreml ma wyraźną nadzieję, że będzie kontynuował tę politykę i wygeneruje dodatkowe pieniądze, których potrzebuje, z odzyskania cen ropy i jeszcze większego wzrostu wydajności. A biorąc pod uwagę, jak podatna jest Rosja na kryzysy, być może nie jest to zły plan.
    • monalisa2016 Re: Dlaczego każdy kolejny kryzys jest mniej bole 04.10.20, 15:12
      kommersant napisał(a):

      > Dlaczego każdy kolejny kryzys jest mniej bolesny

      Zacytowałeś bardzo długi artykuł naświetlając nam tylko rosyjski punkt widzenia, rosyjską historię obecnego kryzysu, ten kryzys nie dotyczy tylko Rosji jest ogólnoświatowym który nie ominie żadnego.

      Obecnie znajdujemy się w niezwykłej i niezwykle groźnej sytuacji z jednej strony mamy do czynienia z najpoważniejszą recesją współczesnego świata, z drugiej zaś rynkami finansowymi, które przeżywają boom, mydląc oczy społeczności tak jakby było wszystko w idealnym porządku.

      Zerknijmy jak znaleźliśmy się w tej sytuacji bez sięgania w daleką przeszłość tylko do lat 2007/2008 kiedy była interwencja banków centralnych, które wpompowały do ​​systemu setki miliardów, a następnie obniżyły stopy procentowe zadłużajaąc światową gospodarkę. Pieniądze nie wpłynęły do realnej gospodarki ani do tych, którzy najbardziej ucierpieli w wyniku mienionego kryzysu, poszły wyłącznie na spekulacje na rynkach finansowych doprowadzając je do ​​ciągłego trendu wzrostowego.
      Przez 12 lat pomimo powolnego rozwoju gospodarczego produkując realne jak i wirtualne sumy banknotów bez pokrycia doprowadziły rynki finansowe jednym słowem do bankowego/finansowego hulaj dusza piekła nie ma, co tam społeczność, co tam gospodarka.
      Teraz przeżywamy zemstę globalnego, hybionego działania, spójrzmy dla przykładu na tak zwane Tech-firmy/IT (Alphabet/Google/Youtube, Microsoft, Facebook, Netflix, Apple, Amazon) co wprowadzają one do rozwoju światowej gospodarki poza ich monopolistyczną pozycją wypierając i niszcząc z/na rynku mniejszą konkurencję?

      Globalizm jak to się popularnie mówi "całą gębą" z produkcją multimiliarderów chcących rządzić światem przy jednoczesnym wyniszczeniu milionów miejsc pracy.

      Od lat przyswaja się społeczności określenia jak Grundeinkommen, Nesara czy Gesara z jednoczesnym wypieraniem płacenia realnym banknotem, do czego to doprowadzi?

      Z pewnością doprowadzi to do ogromnego przewrotu społecznego, którego policja czy nawet wojsko nie będą w stanie tego opanować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka