Dodaj do ulubionych

Diego Maradona nie żyje

26.11.20, 12:23
Legenda światowej piłki nożnej Diego Maradona nie żyje. Wielki talent, znakomity piłkarz już nie jest wśród nas. Jego sukcesy, sztuka prowadzenia piłki na zawsze zapiszą się w historii futbolu.

pl.sputniknews.com/foto/2020112613434983-legenda-pilki-noznej-Diego-Maradona-Sputnik-foto/
Obserwuj wątek
        • eva15 Re: Woda i narkotylki 26.11.20, 22:41
          Tego się już czytać nie da. Wredni i mściwi Anglicy wpadli dziś w obliczu śmierci wielkiej legendy na pomysł, by to wypominać. Szmatławce brytyjskie tyle miały do powiedzenia o jednym z największych piłkarzy wszechczasów, że w takim momencie małostkowo i mściwie wywlokły ten temat..

          A ja uważam ten symboliczny kontakt Maradony z Bogiem via piłka za piękny. To było nieziemskie, jak on to podsumował. Maradona nie musiał na chama kraść zwycięstwa, on i tak był najlepszy, więc trudno się dziwić, że i Bóg się jego grą zachwycił i podał mu rękę. Piękna symbolika.




          • eva15 Re: Woda i narkotylki 26.11.20, 22:46
            On miał wielki talent, który dalece wykraczał poza jego możliwości psychiczne i to go zniszczyło, stąd alkohol i narkotyki.
            On jako genialny piłkarzu przerósł samego siebie jako zwykłego człowieka z dołów społecznych.
            • rosjaiswiat1 Re: Woda i narkotylki 26.11.20, 23:19
              W pazdzierniku , czyli za miesiac do smierci, Maradona powiedzial cos takiego (z pamieci): marze strzelic jeszcze jednego gola Anglikom, ale tym razem prawa reka.

              Diego Maradona - ciemnosc i swiatlo, lod i płomien. Jeden z najwiekszych oszustow i dran, cpun i rozrywkowy facet z jednej strony, a z drugiej - genialny, najmadrzejszy i najbardziej techniczny pilkarz, jeden z najlepszych w historii pilki noznej.
              Spoczywaj w pokoju, Diego, wieczna pamiec dla Ciebie!
              • eva15 Re: Woda i narkotylki 26.11.20, 23:32
                rosjaiswiat1 napisał:

                > W pazdzierniku , czyli za miesiac do smierci, Maradona powiedzial cos takiego (
                > z pamieci): marze strzelic jeszcze jednego gola Anglikom, ale tym razem prawa reka.

                Jeśli to prawda, to świetne! Podoba mi się!


                > Diego Maradona - ciemnosc i swiatlo, lod i płomien. Jeden z najwiekszych oszus
                > tow
                i dran, cpun i rozrywkowy facet z jednej strony, a z drugiej - genialny, n
                > ajmadrzejszy i najbardziej techniczny pilkarz, jeden z najlepszych w historii p
                > ilki noznej.
                > Spoczywaj w pokoju, Diego, wieczna pamiec dla Ciebie!


                Jeden z największych oszustów? Chyba Cię w tej GB pogięło....

                • rosjaiswiat1 Re: Woda i narkotylki 27.11.20, 00:11
                  eva15 napisała:

                  > Jeden z największych oszustów? Chyba Cię w tej GB pogięło....

                  Ewa, nie sadze, zeby Ty jeszcze wczoraj cos wiedziala o tym wszystkim.
                  Gdy Maradona strzelil gola Anglikom reka, to pilkarze z jego druzyny nie uwierzyli, ze bramka bedzie zaliczona, wiec Maradona musial ich zmotywowac. dalej z jego slow (znow z pamieci): oni byli zazenowane, wiec ja powiedzialem im, zeby oni zaczeli obejmowac mnie, bo w przeciwnym razie bramke sedzia nie zaliczy. Ktos powiedzial, ze my w takim razie ukradniemy u Anglikow zwyciestwo. Ja na to odpowiedzialem przyslowiem:kto kradnie u zlodzieja, moze liczyc na uniewinienie."
                  Zreszta i "reka Boga" to bardziej mit, niz rzeczywistosc. Maradona nie mowil, ze to byla reka Boga, a on tylko powiedzial, ze bramka zostala zdobyta po czesci reka Boga, a po czesci glowa Maradony. Te slowa on powiedzial od razu po tam temu slynnemy meczu.
                  Maradona, w jednym z wywiadow powiedzial jeszcze cos takiego (z pamieci): ze on nie mial innej szansy obegrac Ahlika, poniewaz ten byl na glowe od niego wyzszy, wiec on od razu postanowil pomoc sobie reka. Warto moze jeszcze dodac, ze ta bramka zlamala zycie dwoch osob.

                  Wiec mam prawo nazwac Go jednym z najwiekszych oszustow, poniewaz stawka w grze byla bardzo wysoka, i warto pamietac o tle politycznym. Bo minelo zaledwie 4 lata od przegranej przez Argentyne wojne o Falklandy.
                  Ale tto ja tak Go nazywam, Ty mozesz miec wlasne zdanie.
                  • eva15 Re: Woda i narkotylki 27.11.20, 00:18
                    Oczywiście, że mam własne zdanie. Nawet jeśli oszukał Anglików, to z powodu JEDNEGO, jedynego oszustwa w całej karierze trudno go nazwać jednym z największych oszustów.

                    Tylko Anglicy mogą tak oceniać, bo uważają się za miarę wszechrzeczy.
                  • berek_p Re: Woda i narkotylki 27.11.20, 02:44
                    Piłka nożna w futbolu to wielkie oszustwo. Czy wiesz że sędziowie pomagają utytułowanym zespołom aby wygrywali mistrzostwa kraju ? Słynie w tym Real Madryt.
                    Czy słynne mistrzostwa na zachodzie kiedy sędziowie byli stronniczy i zespoły narodowe byłego bloku wschodniego były punktowane. Grała jeszcze drużyna Jugosławii. Walka polityczna przeniosła się na boisko.
                    Cały zakłamany zachód.
                    Tutaj Chiny i Rosja powinny pomóc Argentynie odbić Falklandy.
          • rosjaiswiat1 I jeszcze cos, Ewa 27.11.20, 00:20
            Ty napisała:

            > Tego się już czytać nie da. Wredni i mściwi Anglicy wpadli dziś w obliczu śmier
            > ci wielkiej legendy na pomysł, by to wypominać. Szmatławce brytyjskie tyle miał
            > y do powiedzenia o jednym z największych piłkarzy wszechczasów, że w takim mome
            > ncie małostkowo i mściwie wywlokły ten temat..

            Byc moze w jakims szmatlowcu brytyjskim wspomina sie o tym meczy, i o "rece Boga", ale ja takich nie czytam. Z kolei w glownych mediach, jak rowniez w TV programach o tym nie wspominaja ani jednym slowem. I komentarze Brytyjczykow w zdecydowwanej wiekszosci ani slowem nie wspominaja o tym przykrym wydarzeniu. Wiec naprawde nie mam pojecia co Ty masz na mysli piszac,ze tego juz czytac sie nie da. Moze w niemieckich mediach o tym pisza?
            • rosjaiswiat1 Moze nalezy sie korekta 27.11.20, 00:32
              Napisalem:

              > Z kolei w glownych mediach, jak rowniez w TV prog
              > ramach o tym nie wspominaja ani jednym slowem..

              Oczywiscie, ze wspomina sie, ale nie w takim kontekscie, w jakim to podalem ja. Po prostu konstatacja faktu, wyliczajac wszystkie osiagniecia Maradony, wspominaja i ten mecz, ale nie robia z tego cos nadzwyczajnego. Bardziej zachwycaja sie druga bramka, ktora Maradona zdobyl w tym meczu. I nie ma w komentarzach zadnej msciwosci.
      • berek_p Re: Woda i narkotylki 27.11.20, 02:35
        Widziałem jego treningi,były nadludzkie i wyczerpujące. W Barcelonie jak grał, przeciwnicy biegli za nim 2 m. Nie nadążali nawet kiedy miał piłkę przy sobie. Nad nim czuwano od małego. W Argentynie wiedzieli że to talent narodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka