Dodaj do ulubionych

Kapitalizm prawidlowy i nieprawidlowy :-)

03.12.20, 22:33
Jest oczywistym, ze ten watek jest echem mojego innego watku pod tytullem "Dlaczego Stany, i ogolnie zachod, sa bogaci?". Dyskusja na tam tym watku nie byla najciekawsza, byc moze dlatego, ze kazdy pod terminem "kapitalizm" rozumie cos innego, i przez to wyszlo zamieszanie. Okazalo sie w trakcie dyskusji, ze kapitalizm byl wczesniej dobry, a obecnie jest zly. Czyli kapitalizm wczesniej, gdy zylo sie przy nim dostatnio, byl prawidlowy, a obecny, gdy poziom zycia u wielu spadl, stal nieprawidlowym.
Otoz, moi drodzy, dzisiejszy kapitalizm jest jak najbardziej prawidlowy, a ten co byl wczesniej, i o ktorym wszyscy zaczynaja tesknic, w sumie i kapitalizmem bylo ciezko nazwac, to byla mutacja socjalizmu, ale na pewno nie kapitalizm i do tego prawidlowy, i ja to zaraz udowodnie smile

Od lat 40-ch i do pierwszej polowy lat 80-ch ubieglego wieku koncepcja Keynesa zajmowala dominujaca pozycje w najbardziej rozwinietych krajach przemyslowych Zachodu ( a w USA jeszcze przed II WS), i zgodnie z nazwiskiem autora zostala nazwana "Keynesizm".
Wiec co to jest "keynesizm"?

Keynes w swojej teorii zbudowal swoisty lancuch:
Spadek popytu na towary powoduje spadek produkcji towarow i uslug. Zmniejszenie produkcji prowadzi do ruiny producentow towarow, zwolnien pracownikow najemnych przez firmy i bezrobocia na duza skale. Bezrobocie pociaga za soba spadek dochodow ludnosci, czyli nabywcow. A to z kolei wymusza dalszy spadek popytu klientow na towary i uslugi.Powstaje bledne kolo, ktore utrzymuje gospodarke w stanie permanentnej depresji.
Zeby tego uniknac, Keynes zaproponowal nastepujace wyjscie:
Jesli masowy konsument nie jest w stanie ozywic zagregowanego popytu w skali krajowej gospodarki, musi to zrobic panstwo. Jesli panstwo zlozy (i zaplaci) firmom jakies duze zamowienie, doprowadzi to do dodatkowego zatrudnienia sily roboczej ze strony tych firm. Otrzymujac wynagrodzenie, byli bezrobotni zwieksza wydatki na towary konsumpcyjne, a tym samym zwieksza zagregowany popyt gospodarczy. To z kolei pociagnie za soba wzrost zagregowanej podazy towarow i uslug oraz ogolne ozywienie gospodarcze. Jednoczesnie poczatkowe zamowienie publiczne zlozone przedsiebiorstwom powinno byc bardzo duze, i nie koniecznie potrzebne.
Czyli dominujaca role w gospodarce, wedlug teorii Keynesa, powinno odgrywac Panstwo! Gospodarka rynkowa nie moze sie samoregulowac, dlatego interwencja panstwa jest nieunikniona.
Wszystkie zachodnie wiodace kraje, zeby uniknac powtorzenia sie Wielkiego Kryzysu, wzieli na "uzbrojenie" ta koncepcje, i "keynesizm", ktory moim zdaniem nie mial wiele wspolnego z prawidlowym kapitalezmem, stal dominujacym systemem gospodarczym w tak zwanych krajach zachodnich.
Poziom zycia zwyklego pracownika stal wzrastac z dnia na dzien, i wydawaloby sie, ze powinni oni byc wdziecznymi panstwam, ktore wzieli "keynesizm" na uzbrojenie, ale nic bardziej mylnego. Juz pod koniec lat 60-ch praktycznie wszystkie kraje zachodnie ogarneli protesty, najpierw protestujace mieli hasla tylko ekonomiczne, a pozniej doszli i polityczne.Wiec zeby uspokoic nastroje spoleczne, rozdawnictwo kasy zostalo zwiekszono do calkowicie nieracjonalnych rozmiarow, co doprowadzilo do powstania na zachodzie socjaldemokratycznych "Panstw powszechnego dobrobytu" (co to mialo wspolnego z kapitalizmem?). Wydawaloby sie, ze nareszcie znalazl sie taki model gospodarczy, przy ktorym wszyscy sa zadowoleni.Bogaca sie wszyscy i zwykli pracownicy i wlascicieli fabryk.
Ale wszystko zepsul kolejny kryzys... W trakcie kryzysu naftowego w latach 1973-1975 kolosalne deficyty budzetowe, spowodowane ciaglym wzrostem wydatkow rzadowych, doprowadzily do czegos, co wczesniej nie bylo znane czyli do stagflacji. W tym samym czasie spada rowniez stopa zwrotu kapitalu korporacyjnego. W latach od poczatku kryzysu i do polowy lat 80-ch w siedmiu wiodacych krajach kapitalistycznych spadla do 2/3 poziomow z lat 1960-1968. W przemysle spadek byl jeszcze bardziej gwaltowny – do polowy poziomu z lat 60...
Jako wyjsciem z kryzysu stal neoliberalizm ( o tym ja pisalem w poscie, adresowanym do Ewy, ale ona to olala), na skutek czego zostal rozpoczety stopniowy demontaz "Panstwa powszechnego dobrobytu", zmniejszenie wydatkow publicznych, stopniowe odrzucenie rzadowych regulacji gospodarki, prywatyzacja znacjonalizowanych przedsiebiorstw. Ostatecznie keynesowski model dobil kryzys z lat 1980-1982...
W tym okresie rzady wielu krajow kapitalistycznych zmieniaja sie na neoliberalne. Pierwsza staje sie Wielka Brytania, gdzie rzad konserwatystow Margaret Thatcher wprowadza neoliberalizm bardzo stanowczo. W 1980 roku w USA prezydentem zostaje Ronald Reagan, ktorego kontroluja skrajni zwolennicy modelu neoliberalnego.
Wiec na calym swiecie, od polowy lat 80., trwa desocjalizacja, poniewaz panstwo spoleczne hamuje wzrost dochodow miedzynarodowych korporacje, ktorych rola w porownaniu do "zlotego wieku kapitalizmu" lat 70. znacznie wzrosla. W miedzyczaasie poziom zycia zwyklego zjadacza chcleba na zachodzie zaczyna spadac, spoleczenstwa zaczynaja buntowac, i tu jak prezent pod choinke w ZSRR rozpoczela sie "pieriestrojka", ktora doprowadzila do upadku obozu socjalistycznego, a co za tym idzie rynek powiekszyl sie o kilkaset milionow konsumentow. Wiec rozpoczel sie okres neokolonizmu w calkiem nowej postaci. Z bylych krajow demoludow bralo sie wszystko, co mialo jakakolwiek wartosc, praktycznie za darmo, tylko z samej Rosji, lekko liczac, na zachod bylo wywieziono roznego dobra na sume nie mniejsza niz 750 mld baksow (to minimum, bo realnej sumy podliczyc juz nie jest mozliwe). Wiec to pozwolilo zachodnim krajom przez jakis czas zwiekszyc wydatki socjalne i uspokoic nastroje spoleczne. Ale nic nie trwa wiecznie, wiec i tej kasy juz zabraklo, wiec kryzys stal zjawisko stalym, i nikt nie ma pjecia, jak z niego wyjsc. Przydalaby sie wojna swiatowa, jako lek na kazdy globalny kryzys,....ale co z bronia nuklearna?
Wiec kapitalizm prawidlowy, to kapitalizm nekany ciaglymi kryzysami, niskim poziomem zycia zwyklego robola, i wojnami, jako elementem zycia gospodarczego. Mozna byloby jeszcze sporo napisac o role miedzynarodowych korporacje, ale i tak juz sporo napisalem, i nie jestem pewien, ze znajdzie sie ktos, kto doczyta do samego konca tego postu, zanim rzuci sie z atakiem na mnie smile

p.s. a teraz sprobujcie obalic to co napisalem. Tylko wiedza, argumentami i faktami, a nie haslami propagandowymi.
Obserwuj wątek
    • rosjaiswiat1 Pare slow o korporacjach ponadnarodowych 04.12.20, 23:11

      Przed II WS takich korporacji na swiecie bylo zaledwie 30, w 1970 roku - 7 tysiecy, a juz w 1976 r. — 11 tysiecy z 86 tysiacami oddzialow na wszystkich kontynentach. W 2004 roku ich liczba wzrosla do 64 tysiecy z 830 tysiacami oddzialow! W tym samym czasie ponadnarodowe korporacje rozciagnal swoje lancuchy produkcyjne z krajow " centrum " ( zarzadzanie, centra naukowe i technologiczne oraz najbardziej zaawansowana technologicznie produkcja) do krajow " peryferyjnych", poniewaz drogiej sile roboczej krajow "centrum " te korporacje wolaly tansza sile robocza "peryferyjnych"
      Jaka sila dysponuja te korporacje pokazuja liczby:
      - 2/3 swiatowego handlu znajduje sie pod kontrola ponadnarodowych korporacje;;
      - 50% produkcji przemyslowej nalezy do nich;
      - 80 % wszystkich patentow, licencji I know-how na swiecie sa wlasnoscia tych korporacje.

      Wiec powrotu do" zlotego wieku kapitalizmu" (czyli prawidlowego, zdaniem wielu) jest juz niemozliwy. A jedyna rzecza, ktora hamuje calkowite przejscie do klasycznego kapitalizmu, jest ciagla walka robotnikow o swoje prawa...
    • brat_kryzysa Re: Kapitalizm prawidlowy i nieprawidlowy :-) 05.12.20, 09:33
      Częściowo sam sobie odpowiedziałeś, to jest faktem, że pojęcia jak wolność gospodarcza i kapitalizm dziś się wyrodzily, jednak ty uparcie twierdzisz , że oligopolem i korporacjonizm to dalej te same martosci, oraz zdecydowanie nie, gdyż woimi wpływami wyparły państwo jako regulatora pewnych zasad, rozwinęła się korupcja. Zaznaczam jeszcze raz, państwo jako regulatora powinno działać tylko i wyłącznie w tym zakresie , plus militarka która zapewnia ochronę podstawowych wartości. W momencie gdy państwo zaczyna wchodzić w inne swery , rodzi to korupcję i rozrost spierdolonej biurokracji. Czy wiesz Igorze ile było urzędników w carskiej Rosji ? I chyba rozumie to Putin bo coraz więcej mówi się o niudolnosci systemu biurokratycznego w Rosji, państwo nigdy nie może coś dać z wyjątkiem kija ale przenigdy marchewki, bo uruchomienie potencjału ludzkiego jest najważniejsze
      regnum.ru/news/polit/3129361.html
      Polecam poczytać również o austriackiej szkole ekonomii, i nigdy więcej o socjalizmie mi nie wspominaj smile
      • rosjaiswiat1 brat_kryzysu, nie zalapaies najwazniejszego 05.12.20, 10:41
        brat_kryzysa napisał:

        > Częściowo sam sobie odpowiedziałeś, to jest faktem, że pojęcia jak wolność gosp
        > odarcza i kapitalizm dziś się wyrodzily,

        Ograniczenie wolnosci gospodarczej bylo krokiem wymuszonym, a nie cela sama w sobie. Bo wolny rynek, wbrew teorii liberalow, nie jest w stanie samoregulowac sie, wlasnie stad powtarzajace kryzysy. Przeciez napisalem pod koniec mojego postu o ponadnarodowych korporacjacg, ze kapitalizm, taki jakiego zwolennikiem jestes, to kapitalizm nekany ciaglymi kryzysami, niskim poziomem zycia robotnikow i wojnami. I tylko nie pisz, ze to nieprawda, bo historia pokazuje, ze tak bylo caly czas, zanim w zachodnich krajach wprowadzili "Keynesizm", ktory tak naprawde okazal sie polmiara. To tak jakby byc troche w ciaze.Bo nie moze istniec kapitalizm z cechami socjalizmu. A Ty innego kapitalizmu nie znasz, bo tylko taki istnieje na zachodzie obecnie. W Polsce, od razu po upadku PRL, byl krotki okres wolnosci gospodarczej, tak zwanej wolnej amerykanki, ktory ja sobie bardzo cenilem, ale szybko on skonczyll sie, poniewaz nastapil gwaltowny spadek poziomu zycia wiekszosci Polakow. Wiec panstwo zaczelo wprowadzac regulacje. Ale to rowniez droga w slepy zaulek. Albo musimy pogodzic sie z kryzysami, z niskim poziomem zycia zwyklych ludzi i powrocic do kapitalizmu z przed keynesizmem, czyli wolnosc gospodarcza, niczym nie ograniczana,minimum panstwa w zyciu spolecznym, lub isc dalej droga rozwoju spolecznego, wyciagajac wnieski z popelnionych wczesniej bledow.
        • brat_kryzysa Re: brat_kryzysu, nie zalapaies najwazniejszego 05.12.20, 12:25
          Nie bardzo rozumiem, szukasz utopijnego ustroju bez kryzysow?Narazie takiego nie wynaeziono
          ZSRR rozsypal sie m in poprzez niewydolnosc
          Ja bardziej skupilbym sie na stanie aktualnym, spojz gdzie sie znajduja Niemcy, Korea pld, Tajwan, kapitalizm, wolnosc i poszanowanie prywatnosci nie musi isc w parze z demokracja ktora uwazam za nienajlepsze rozwiazanie, panstwo natomiast ma byc generatorem kreatywnosci, wsparciem w postaci tanich kredytow, ma byc zdolne do militarnej obrony, przeciwdzialac oligopolom,byc bardzo restrykcyjne wobez oszustow i zlodziei
          Chiny kieruja sie tymi zasadami, USA odchodza
          USA dzis odchodza od tych zasad
            • rosjaiswiat1 Re: brat_kryzysu, nie zalapaies najwazniejszego 05.12.20, 14:54
              brat_kryzysa napisał:

              > Co do PRL, uwazam, ze powinni zawczasu rozwalic solidarnosc, atrzymac strajki,
              > tzw ustawy Wilczka juz dzialaly, stopniowo reformowac system, nie byloby upadku
              > i grabiezy i robienia z szuj, bohaterow

              No wlasnie, tak i powinni byli zrobic, to dzis nie musieliby Polacy szukac szczescia w swiecie, a ich miejsce w Polsce nie zajeliby potomkowie Bandery smile
          • rosjaiswiat1 Czy kryzysy i wojny sa czyms potrzebnym? 05.12.20, 14:49
            brat_kryzysa napisał:

            > Nie bardzo rozumiem, szukasz utopijnego ustroju bez kryzysow?Narazie takiego ni
            > e wynaeziono

            Oczywiscie, ze taki zostal wynalziony.

            > ZSRR rozsypal sie m in poprzez niewydolnosc

            To glupota, powtarzana przez tych, kto lub celowo wprowadza ludzi w blad, lub przez tych, kto w te klamstwa uwietzyl.

            > Ja bardziej skupilbym sie na stanie aktualnym, spojz gdzie sie znajduja Niemcy,
            > Korea pld, Tajwan, kapitalizm, wolnosc i poszanowanie prywatnosci nie musi isc
            > w parze z demokracja

            Nie mam pijecia po cholere dolaczyles Niemcy do Korei Poludniowej i Taiwanu.

            >, panstwo natomiast ma byc generatorem kreatywnosci, wsparciem w postaci tanich kredytow, ma byc
            > zdolne do militarnej obrony, przeciwdzialac oligopolom,byc bardzo restrykcyjne
            > wobez oszustow i zlodziei


            bart_kryzysu, przeciez my nie na wiecu poparcia dla kapitalizmu, co ty za bzdury wypisujesz? O jakich tanich kredytach przez panstwo piszesz? Albo jest wolnosc gospodarcza, albo kontrola panstwa. Przeciez ty caly czas zaprzeczasz sam sobie - piszesz o wolnym rynku, ktory sam sie reguluje, i jednoczesnie uwazasz, ze panstwa maja obowiazki. Ty jestes typowym zwolennikiem koncepcji Keynesa, ale Tobie wydaje sie, ze jestes za kapitalizmem w czystej postaci.

            > Chiny kieruja sie tymi zasadami,

            Chiny sa krajem komunistycznym, i tam totalna kontrola panstwa nad gospodarka. Przeczytaj chociazby jeden dokument z posiedzenia KPChL poswieconego gospodarce

            > USA dzis odchodza od tych zasad.

            Przeczytak moj post o ponadnarodowych koncernach, dla nich USA to tylko narzedzie. Wiec o jakich zasadach piszesz, od ktorych USA rzekomo odchodza?
            • brat_kryzysa Re: Czy kryzysy i wojny sa czyms potrzebnym? 08.12.20, 13:49
              Widać który kompletnie się rozmijamy w rozumieniu definicji zawartej chyba ciężko będzie wytłumaczyć punkt widzenia socjaliscie big_grin
              W doope mam różne szkoły teorie, mówię co działa, w różnych krajach o różnym ustroju właśnie dzięki mechanizmom kapitalizmu doszli do dobrobytu, socjalizm to marnotrawstwo i korupcja
              Państwo ma zabezpieczać pewne wartości mechanizmy a nie wyręczać
              Ewentualnie tworzyć mechanizmy stymulujące kreatywność
              • rosjaiswiat1 Re: Czy kryzysy i wojny sa czyms potrzebnym? 08.12.20, 20:02
                brat_kryzysa napisał:

                > W doope mam różne szkoły teorie,

                Ale bez podstawowej wiedzy Ty nie jestes wstanie tego wszystkiego ogarnac, wlasnie stad u Ciebie z jednej strony wiara w kapitalizm w czystej postaci, a z drugiej strony Ty uwazasz, ze panstwo ma kuoe roznych obowiazkow. gdybys troche wiecej inetersowabys sie teoria, to wtedy tobie byloby latwiej zrozumiec to, o co Ty walczysz. Ty wszystko probujesz wytlumaczyc na zdrowy chlopski rozum, a pewnych rzeczy nie da sie wytlumaczyc w ten sposob.
                  • rosjaiswiat1 W sumie masz racje, Elka.... 09.12.20, 20:04
                    elka-sulzerowa2 napisała:

                    > Pragne tylko zwrocic uwage, ze w momencie gdy kapitalista barlozy sie z rzadem
                    > by ten dogladal interesow kapitalisty gdyz bez tego dogladania to ten kapitalis
                    > ta by nie przetrwal ... to w tym momencie mamy do czynienia nie z kapitalzmem a
                    > le z ....faszyzmem.

                    Brakuje tylko jednego elementu - dyktatora.
                    • elka-sulzerowa2 Re: W sumie masz racje, Elka.... 09.12.20, 20:13
                      rosjaiswiat1 napisał:

                      > elka-sulzerowa2 napisała:
                      >
                      > > Pragne tylko zwrocic uwage, ze w momencie gdy kapitalista barlozy sie z r
                      > zadem
                      > > by ten dogladal interesow kapitalisty gdyz bez tego dogladania to ten kap
                      > italis
                      > > ta by nie przetrwal ... to w tym momencie mamy do czynienia nie z kapital
                      > zmem a
                      > > le z ....faszyzmem.
                      >
                      > Brakuje tylko jednego elementu - dyktatora.
                      >
                      >
                      >
                      O tych w tym momencie nie trudno.
                      U nas tru.pek sie wysluza jak moze.
                      • rosjaiswiat1 Re: W sumie masz racje, Elka.... 09.12.20, 21:13
                        elka-sulzerowa2 napisała:


                        > O tych w tym momencie nie trudno.

                        W Stanach z tym jest bardzo trudno, poniewaz tam istnieje dyktatura, ale nie taka, o jakiej mowi sie w "demokratycznej" prasie. Wiec pojedynacza osoba stac dyktatorem nie ma szans.

                        > U nas tru.pek sie wysluza jak moze.

                        Prezydent w USA to marionetka. Trump chcial byc wzglednie niezaleznym, i z niego demokratyczna prasa zrobila dyktatora. I Ty, Elka, temu uwierzyla.
                  • rosjaiswiat1 Re: Czy kryzysy i wojny sa czyms potrzebnym? 09.12.20, 21:07
                    brat_kryzysa napisał:

                    > Ideolog Igor

                    Nie ideolog, a tylko dyplomowany absolwent Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu, gdzie wykladali miedzy innymi ekonomie polityczna. Czy kiedys zadawales sobie pytanie, dlaczego w nowej rzeczywistosci tak szybko odnalezli sie byli partyjni i komsomolskie dzialaczy? Bo mieli doskonale przygotowanie teoretyczne do dzialalnosci w realnosci kapitalistycznego ustroju, miedzy innym. Bo nas uczyli temu, jaka gospodarka jest w krajach kapitalistycznych, i jej silne jak i slabe cechy.


                    > Oto państwo ma obowiązek przestrzegać regul, bronić ich a reszta ma pozostać w
                    > gestii ludu, jednostek , dobrowolnych zrzeszeń, widzę że nie rozumiesz wolności
                    > i kapitalizmu

                    Jakich regul? Udzielac tanich kredytow?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka