Dodaj do ulubionych

Biden sprobowal zagrac w chicken game z Putinem

18.04.21, 19:31
"Podobna gre z prezydentem Rosji Putinem od poczatku swojej prezydentury rozpoczal Joe Biden. Atakujac Ukraine na Donbas, Biden wysylal okrety na Morze Czarne, zwiekszal liczbe lotów rozpoznawczych w poblizu terytorium Rosji, a trwajace obecnie cwiczenia wojskowe NATO w Europie "Defender Europe 2021" -najwieksze od czasow zimnej wojny... W tym samym czasie Kijow wycofal sie z porozumien minskich, a nawet z samego Minska jako z terenu negocjacyjnego, wysylal kolumny czolgow i artylerii na wschod. Sily Zbrojne Ukrainy zajely pas rozgraniczenia w Donbasie, a ostrzal byl tak czesty, ze nie bylo juz jasne, czym taki rozejm rozni sie od wojny....."

Wiecej:
www.vesti.ru/article/2552185
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Biden sprobowal zagrac w chicken game z Put 18.04.21, 22:09
      Tak , na razie wygląda na to, że USA wycofały się z niebezpiecznej konfrontacji. Ale podobno dziś brytyjskie okręty pchają się na Morze Czarne....

      Mnie zastanawia, czemu właśnie teraz tak bardzo agresywnie próbowano zastraszyć Rosję wojną. Czy chodzi o NS2, czy może o Jedwabny Szlak, gdzie Ukraina byłaby ewentualnym partnerem dla Chin? Wojna na Ukrainie zmusiłaby Niemcy do zablokowania NS2 , a Chinom utrudniłaby projekt Jedwabnego Szlaku, gdzie Ukraina ma być czymś w rodzaju bramy do EU.
      • rosjaiswiat1 Re: Biden sprobowal zagrac w chicken game z Put 19.04.21, 00:00
        eva15 napisała:

        > Mnie zastanawia, czemu właśnie teraz tak bardzo agresywnie próbowano zastraszyć
        > Rosję wojną.

        Nie chodzi o straszenie Rosji, to tylko echo sytuacji wewnetrznej USA, ktora jest bardzo nie ciekawa. Ostatnio papiery dluzne, emitowane przez ministerstwo finansow, praktycznie w calosci wykupuje FED, a nie banki centralne innych panstw. A to znaczy, ze swiat przestaje finansowac amerykanska gospodarke, i co najgorsze, trzeba placic pdsetki tym, kto jeszcze trzyma swoje zaskorniaki w amerykanskich papierach. Wiec niestabilnosc na swiecie, zdaniem Amerykanow, znow zrobi z nich bardzo atrakcyjne miejsce dla lokowania rezerw, a to pozwoli korzystac z cudzej kasy na wlasny uzytek. A najlepiej dla tego nadaje sie Europa. Wiec wszystkie dzialnia Amerykanow sa bardzo logiczne, i tak naprawde nic innego im nie pozostaje sie. Bo oni stracili zdolnosc produkowac tyle, ile konsumuja. Wiec albo potezny kryzys, i znaczacy spadek poziomu zycia w USA, lub powazny kryzys polityczny gdzies z dala od Ameryki.
          • rosjaiswiat1 Re: Biden sprobowal zagrac w chicken game z Put 19.04.21, 00:26
            eva15 napisała:

            > Tę zdolność to oni stracili już znacznie wcześniej, nie nagle teraz. Nie, to mn
            > ie nie przekonuje.

            Ewa, czytaj uwaniej to co pisze. Bo jedyny powod, tlumaczacy zachowanie USA, ktory ja podalem, to nie utrata zdolnosci produkcji, a tylko niechec centralnych bankow innych panstw kupowac amerykanskie papiery dluzne, i w ten sposob finansowac rozdmuchana amerykanska gospodarke, w wiekszosci wirtualna. Dawniej bylo inaczej,wiec Amerykanie chca po prostu zyc na cudzy koszt, poniewaz sami juz stracili zdolnosc utrzymywac sie z wlasnej pracy. Taki byl sens mojego poprzedniego postu. I jesli go przeczytasz jeszcze raz, bardziej uwaznie, to bez wiekszeego wysilku potrafisz zrozumiec to, co ja napisalem.
            • monalisa2016 Re: Biden sprobowal zagrac w chicken game z Put 19.04.21, 00:55
              rosjaiswiat1 napisał:

              Dawniej bylo
              > inaczej,wiec Amerykanie chca po prostu zyc na cudzy koszt, poniewaz sami juz s
              > tracili zdolnosc utrzymywac sie z wlasnej pracy. Taki byl sens mojego poprzedni
              > ego postu. I jesli go przeczytasz jeszcze raz, bardziej uwaznie, to bez wieksze
              > ego wysilku potrafisz zrozumiec to, co ja napisalem.
              >
              >
              >
              Nie pisz o Amerykanach, to brzmi jakbys okreslal cale spoleczenstwo, tak jakbym ja napisala (a tego nie zrobie) ze dla TUI panstwowe dotacje trafily do Rosjan co jest sprzeczne z rzeczywistoscia poniewaz one trafily do rosyjskich oligarchow ktorzy wyprowadzali pieniadze z Rosji umieszczajac je w ten sposob poza granica wlasnego panstwa i tu Putin zrobil sluszny (!!!) szczegolnie rachunek miedzy innymi dla Niederlandom/Holandii ale o tym sadze ze powinienes wlasnie ty o tym donosic, wiec czekam na wnikliwe relacje. smile, smile Pisanie o Amerykanach to uogolnianie sprawy wrecz posadzanie calego spoleczenstwa a nie konkretnie wiadomych nam spekulacyjnych grup, sadze ze jest to niesprawiedliwe wrecz prymitywne wobec jakiejkolwiek nacji.smile
              • rosjaiswiat1 Re: Biden sprobowal zagrac w chicken game z Put 19.04.21, 16:10
                eva15 napisała:

                > Nie wiem, nie mam przed oczyma danych wskazujących na poważną redukcję zakupu a
                > merykańskich obligacji na rynkach finansowych.


                Ale zawsze mozesz poszukac, jesli nie wierzysz innym smile

                > Nie sądzę, że jest jakiś poważny spadek.

                Alez jest, gdyby bylo inaczej, to nie pisalbym o tym.
    • monalisa2016 Re: Biden sprobowal zagrac w chicken game z Put 19.04.21, 00:05
      Ups, czytam i oczom nie wierze Gruzini wycofuja sie z Afganistanu.
      agenda.ge/en/news/2021/997
      Stawia sie tu pytanie: "jaka role spelniala tam gruzinska armia poniewaz jak wiemy nie nalezy Gruzja do NATO", sadze ze Jens Stoltenberg powinien nam koniecznie wytlumaczyc ten incydent!
      Moim oczom nie uszedl artykul (nie bede go szukac) ze Turcja szuka najemnikow na calym swiecie by wzmocnic ukrainska flanke w walce przeciw separatystom czyli dokladnie przeciw Rosji wiec postawie tu na forum pytanie: "jak ma sie to do siebie z wychwalanym tu na forum tureckim sprzymierzencem Rosji"? Cosik tu nie gra z bylymi twierdzeniami oraz zachwytami?
    • lubat Re: Inny temat z Вести недели... 19.04.21, 17:02
      ...który w naszych mediach pomija się milczeniem, chociaż jest dosyć istotny.
      Chodzi o to, że w ramach wymiany dyplomatycznych ciosów Rosja wprowadza (zgodny z prawem) zakaz pracy dla Rosjan w amerykańskich placówkach dyplomatycznych. Chodzi o całą rzeszę pracowników administracyjno - technicznych, którzy są istotni dla działania tych placówek. Temat rozszerzyła (u Sołowiowa) Maria Zacharowa. Otóż rosyjscy pracownicy są dotychczas werbowani według specjalnego klucza "przydatności" dla USA. Wynagrodzenie jest oczywiście mocno "zachęcające", ale w zamian oczekuje się specjalnego zaangażowania w sprawie interesów amerykańskich. Jest jakaś specjalna punktacja tego zaangażowania, od którego zależy awans na drabince służbowej i finansowej. Dobrze "zasłużeni" mogą liczyć później na ameryk. obywatelstwo. Jest to więc otwarty werbunek i hodowla dysydentów.
      To ma się skończyć. Do tego trudno będzie chyba Amerykanom znaleźć pracowników z choćby minimalną znajomością języka rosyjskiego i którzy by byli gotowi pojechać do kraju, w którym - według ich propagandy - niedźwiedzie chodzą po ulicach, a pijane mużyki gwałcą wprost na ulicywink No i zapłacić trzeba będzie znacznie więcej, niż Rosjanom.

      Podaję link do tematu, gdzie są poruszone jeszcze inne wątki: finanowanie organizacji pozarządowych czy podróżowanie dyplomatów po kraju, ale to proszę sobie rozszyfrować osobiście. Chyba że ktoś zrobi to w czynie społecznym, np. Igorsmile

      vesti7.ru/article/2552246/episode/18-04-2021/
      • rosjaiswiat1 Warto dodac... 19.04.21, 18:23
        lubat napisał:


        > . Otóż rosyjscy pracownicy są dotychczas werbowani według specjalnego klucza "p
        > rzydatności" dla USA.

        Nie tylko obywatele Rosji nie beda mogli pracowac w amerykanskich placowkach dyplomatycznych. Ten sam zakaz dotyczy i obywatele trzecich panstw. Wiec jesli ktos z Polakow, ktore przeczytali to, co napisal Lubat, poczul, ze przed nim otwiera sie szansa robic kariere "dyplomatyczna", to nic z tego. W amerykanskich placowkach dyplomatycznych, na terytorium Rosji, beda mogli pracowac tylko obywatele USA.
      • rosjaiswiat1 Nie widze takiej potrzeby 19.04.21, 18:26
        lubat napisał:

        > Podaję link do tematu, gdzie są poruszone jeszcze inne wątki: finanowanie organ
        > izacji pozarządowych czy podróżowanie dyplomatów po kraju, ale to proszę sobie


        Z grubsza napisales wszystko. Czego zabraklo, ja dodalem, a reszta to szczegoly, i jesli kogos oni interesuja, to moga skorzystac z tlumacza, a wybor jest w necie spory.
      • eva15 Re: Inny temat z Вести недели... 19.04.21, 19:09
        Jednego nie rozumiem: jeśli Rosja zakaże Rosjanom i osobom z krajów trzecich pracy w ambasadzie, to nie może to dotyczyć tylko ambasady amerykańskiej lecz wszystkich ambasad. Czyli w ambasadzie chińskiej tylko Chińczycy.,w ambasadzie Szwajcarii tylko Szwajcarzy, itd...
        • eva15 Re: Inny temat z Вести недели... 19.04.21, 19:11
          Имеется в виду прекратить деятельность в Российской Федерации американских фондов и НПО, подконтрольных Госдепартаменту и другим американским государственным структурам


          Aj, waj, teraz rozumiem, że Nawalny chce się zagłodzić smile. Nie ma wyjścia....
        • rosjaiswiat1 Re: Inny temat z Вести недели... 19.04.21, 19:40
          eva15 napisała:

          > Jednego nie rozumiem: jeśli Rosja zakaże Rosjanom i osobom z krajów trzecich pr
          > acy w ambasadzie, to nie może to dotyczyć tylko ambasady amerykańskiej lecz wsz
          > ystkich ambasad.

          Ewa, tu nie o twoje zrozumienie chodzi, a tylko o Twoj brak wiedzy w tym zakresie. W innych ambasadach, w tym i polskiej i chinskiej, jak i niemieckiej, pracuja, zgodnie z prawem miedzynarodowym, wylacznie obywatele tych krajow, do ktorych te ambasady naleza. USA byli wyjatkiem, a od teraz juz beda tacy jak i inni.
              • eva15 Working for Ambasada Brytyjska 19.04.21, 20:00
                Brytyjską placówką dyplomatyczną w Polsce jest Ambasada Brytyjska w Warszawie. Personel Ambasady dzieli się na dwie grupy:

                pracowników brytyjskich: zawodowych dyplomatów, zatrudnionych bezpośrednio przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Wspólnoty Narodów w Londynie, delegowanych na zagraniczne placówki na okres 3-5 lat
                personel lokalny: zatrudniony zgodnie z zasadami miejscowego kodeksu pracy

                Jeśli są Państwo zainteresowani karierą w brytyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych i Wspólnoty Narodów, prosimy aplikować bezpośrednio w Londynie

                Ogłoszenia o wolnych stanowiskach pracy dla personelu lokalnego zatrudnionego bezpośrednio przez Ambasadę Brytyjską w Warszawie pojawiają się rzadko. Są one zawsze publikowane na naszej stronie internetowej. prosimy zatem o jej regularne odwiedzanie.



                www.gov.uk/world/organisations/british-embassy-warsaw/about/recruitment.pl
                • eva15 Объявление о вакансии 19.04.21, 20:23
                  Объявление о вакансии. Посольству Федеративной Республики Германия в Бишкекe:

                  bischkek.diplo.de/blob/2374800/7391e3697c350b0d22c1003b135679ed/srellenausschreibung-ku-100-data.pdf
                          • rosjaiswiat1 Re: Объявление о вакансии 19.04.21, 22:46
                            eva15 napisała:

                            > W każdym przypadku musi być zgoda, także wewnątrz danego bloku. Zgoda musi być,
                            > bo dotyczy obywateli danego kraju, którzy mają pracować w jednostce eksterytor
                            > ialnej.

                            I o to chodzi, Ewa, wiec to tylko wyraz dobrej woli strony przyjmujacej, czy wydac takie pozwolenie, czy nie. Ale to nie dotyczylo ambasady USA w Rosji, bo akurat nie tak dawno, gdzies tak z dwa-trzy lata temu czytalem artykul, chyba w jakims ameryianskim pismie dla Rosjan, w ktorym rosyjski dziennikarz opisywal jak zatrudnil sie w ambasadzie amerykanskiej w Moskwie po tym jak stracil prace w swojej gazecie. On po prostu zglosil sie do ambasady, i po rozmowie, ktora trwala 15 minut, zostal zatrudniony. O czym pisal z zachwytem, pokazujac jak bez zadnych formalnosci i burokracji dziala Ameryka.
                            Pisze z pamieci, ale jesli bedziesz chciala, to postaram sie znalezc ten artykul.
                • rosjaiswiat1 Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 20:41
                  "personel lokalny: zatrudniony zgodnie z zasadami miejscowego kodeksu pracy".
                  Oprocz tego, Ewa, istnieje konwencja wedenska, ktora reguluje to wszystko. I jest oczywistym, ze zadne pamstwo nie musi w 100% stosowac sie do zalecen tej konwencji, czemu przykladem jest dzialalnosc amerykanskich placowek dyplomatycznych, jak i podane przez Ciebie przyklady. I jest oczywistym, ze na stanowiska, nie zwiazane bezposrednio z dzialalnoscia dyplomatyczna, ambasady obcych panstw rekrutuja miejscowa ludnosc. Ale to wylacznie dobra wola kraja, na terytorium ktorego jednostka dyplomatyczna znajduje sie. Wiec w krajach , nazwijmy sojuszniczych, moga byc przyjmowani do pracy w ambasadzie miejscowi, a w innych przystrzegaja zasady wedenskiej konwencji.

                  I dlatego chinska ambasada w Moskwie, powiedzmy, za zgoda odpowiedniego rosyjskiego organu panstwowego moze zatrudnic jakiego obywatela Rosji na stanowisko tlumacza, lub sprzatacza, a juz polska ambasada raczej nie.
                  Wiec Twoje przyklady obejmuja panstwa nalezace do jednego bloku wojskowego, i nie moga sluzyc dowodem w naszej dyskusji. Jesli znajdziesz oferte pracy w rosyjskiej ambasadzie w Warszawie, to bede musial uznac, ze konwencja wedenska nie istnieje.
                  A tu masz cytat z artykulu, zalinkowanego przez Lubata:
                  И вслед – еще очень болезненная для американцев мера: "В строгом соответствии с Венскими конвенциями о дипломатических сношениях и российским законодательством, включая Трудовой кодекс, будут приняты меры по полному прекращению практики найма дипмиссиями США административно-технических работников из числа граждан Российской Федерации и третьих стран".
                  • eva15 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:23
                    rosjaiswiat1 napisał:

                    > "personel lokalny: zatrudniony zgodnie z zasadami [b]miejscowego kodeksu pracy[
                    > /b]".

                    No a jak inaczej? Mieliby być zatrudnieniu jako dyplomaci danego kraju zachodniego? Co może jeszcze mieliby dostać obywatelstwo?
                    Oczywiście, że jako obywatele kraju goszczącego ambasadę są zatrudniani wg przepisów tego kraju a nie jako dyplomaci państwa obcego. ONI nie reprezentują państwa, które je zatrudnia, oni tylko wykonują dla niego pracę.


                    > Oprocz tego, Ewa, istnieje konwencja wedenska, ktora reguluje to wszystko. I je
                    > st oczywistym, ze zadne pamstwo nie musi w 100% stosowac sie do zalecen tej kon
                    > wencji, czemu przykladem jest dzialalnosc amerykanskich placowek dyplomatyczny
                    > ch, jak i podane przez Ciebie przyklady. I jest oczywistym, ze na stanowiska, n
                    > ie zwiazane bezposrednio z dzialalnoscia dyplomatyczna, ambasady obcych panstw
                    > rekrutuja miejscowa ludnosc. Ale to wylacznie dobra wola kraja, na terytorium k
                    > torego jednostka dyplomatyczna znajduje sie. Wiec w krajach , nazwijmy sojuszni
                    > czych, moga byc przyjmowani do pracy w ambasadzie miejscowi, a w innych przyst
                    > rzegaja zasady wedenskiej konwencji.
                    >
                    > I dlatego chinska ambasada w Moskwie, powiedzmy, za zgoda odpowiedniego rosyjsk
                    > iego organu panstwowego moze zatrudnic jakiego obywatela Rosji na stanowisko t
                    > lumacza, lub sprzatacza, a juz polska ambasada raczej nie.
                    > Wiec Twoje przyklady obejmuja panstwa nalezace do jednego bloku wojskowego, i
                    > nie moga sluzyc dowodem w naszej dyskusji.

                    Fakt, Biszek należy do NATO.


                    Konwencja wiedeńska :

                    Art.38.

                    2.Inni członkowie personelu misji oraz prywatni służący będący obywatelami państwaprzyjmującego lub mający w nim stałe miejsce zamieszkania korzystają z przywilejów iimmunitetów jedynie w zakresie przyznanym przez państwo przyjmujące. Państwo przyjmujące powinno jednak wykonywać jurysdykcję nad tymi osobami w taki sposób, aby zbytnio niezakłócać wypełniania funkcji przez misję.



                    home.elka.pw.edu.pl/~tcedro/files/prod/konwecja_wiedenska_o_stosunkach_dyplomatycznych.pdf


                    Więc nieprawdą jest, co napisałeś:

                    >Ale to wylacznie dobra wola kraja, na terytorium kraju ktorego jednostka dyplomatyczna znajduje sie.

                    Nie, konwencja wiedeńska to reguluje.
                    • rosjaiswiat1 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:35
                      eva15 napisała:

                      > Nie, konwencja wiedeńska to reguluje.

                      I jak reguluje?

                      "Państwo przyjmujące powinno jednak wykonywać jurysdykcję nad tymi osobami w taki sposób, aby zbytnio niezakłócać wypełniania funkcji przez misję."
                      Pojecie "zbytnio", jest bardzo rozciagliwe, i kazda ze stron moze rozumiec to po swojemu. Wiec jesli Rosja odmowi USA zatrudnic na stanowisko sprzatacza swojego obywatela, to czy to bedzie "zbytnio" czy "niezbytnio"? Wiec tu chodzi wylacznie o dobra wole.
                      Bo zbytnio azklocic dzialanosc ambasady mozna odcinajac prad i wode, blokujac dostep do niej, a zatrudnienie miejscowej ludnosci nie nalezy do zbyt silnego zaklocenia pracy ambasady, poniewaz zawsze moze wykorzystac dla tych prac wlasnych obywatele. I dopiero wtedy, gdy panstwo przyjmujace nie wyrazi zgode na przyjazd sprzatacza, z powiedzmy Ameryki, to mozna wtedy mowic o zbyt silnym zakloceniu pracy ambasady, poniewaz ambasada musi wygladac ladnie, bo jest twarza swojego panstwa.
                      • eva15 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:48
                        twierdziłeś, że konwencja wiedeńska nie przewiduje zatrudniania obywateli kraju goszczącego ambasadę, a to nieprawda.

                        Ewa, tu nie o twoje zrozumienie chodzi, a tylko o Twoj brak wiedzy w tym zakresie. W innych ambasadach, w tym i polskiej i chinskiej, jak i niemieckiej, pracuja, zgodnie z prawem miedzynarodowym, wylacznie obywatele tych krajow, do ktorych te ambasady naleza. USA byli wyjatkiem, a od teraz juz beda tacy jak i inni.
                        • rosjaiswiat1 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:51
                          eva15 napisała:

                          > twierdziłeś, że konwencja wiedeńska nie przewiduje zatrudniania obywateli kraju
                          > goszczącego ambasadę, a to nieprawda.

                          Ewa, nie wywazaj otwartych drzwi. Przeciez juz wczesniej poprawilem siebie, i przyznalem sie do bledu.
                    • eva15 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:44
                      Mówiąc krótko:

                      konwencja wiedeńska jak najbardziej, wbrew temu co piszesz, zezwala na zatrudnianie jako pracowników administracyjno-technicznych (czyli oczywiście nie -dyplomatów) miejscowej ludności.

                      Czyli - ambasada Korei, Chin Ludowych, Argentyny czy innej Hameryki może zatrudniać miejscowych - tu: rosyjskich obywateli.
                      ALE - musi na to mieć zgodę władz danego kraju, a władze mogą, mają prawo tej zgody odmówić.




                      • rosjaiswiat1 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:49
                        eva15 napisała:

                        > ALE - musi na to mieć zgodę władz danego kraju, a władze mogą, mają prawo tej z
                        > gody odmówić.

                        Alez to wlasnie ja i mialem na uwadze, ale uznaje, ze moj pierwszy post byl nieczytelny, w czym sam przyznalem sie wczesniej bez bicia.
                      • eva15 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:52
                        Jeśli to prawda, że USA w Rosji olewały zgodę władz rosyjskich na zatrudnienie, jak sam twierdzisz,, to jest to władz w Mokswie, które najpierw przyjęły wobec USA postawę wasala, a teraz się budzą i powołują na konwencję wiedeńską.
                        • rosjaiswiat1 Re: Ewa, i co z tego wynika? 19.04.21, 22:59
                          eva15 napisała:

                          > Jeśli to prawda, że USA w Rosji olewały zgodę władz rosyjskich na zatrudnien
                          > ie
                          , jak sam twierdzisz,, to jest to władz w Mokswie, które najpierw przyjęł
                          > y wobec USA postawę wasala, a teraz się budzą i powołują na konwencję wiedeńską.

                          Ewa, pozostalosci po Jelcynie nie mozna bylo wyrzucac od razu i hurtem. Putin jest bardzo ostroznym politykiem, czasami mi sie wydaje, ze sbytnio ostroznym, wiec on kazdy kolejny krok poprzedza przygotowaniami. Bo on z natury nie jest rewolucjonistem, a tylko ewokucjonistem/ Wiec wraz z naborem sil on pozbywa sie spadku po rzadach Jelcyna. I robi to sukcesywnie, zaczynajac od bardzo waznych, i z czasem dochodzac do mniej waznych.
                          Akurat ta sprawa nie byla zbyt pilna.
                          A swoja droga, czy USA stara sie o zgode Niemiec czy polski, gdy chce zatrudnic kogos z obywatele tych panstw w swojej ambasadzie? Jakas mnie trudno uwierzyc w to, ze Amerykanie prosza zgode o cokolwiek u Polakow. smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka