Dodaj do ulubionych

Czy Putin boi sie "zielonych"?

15.05.21, 00:14
Na "Inosmi" okazal sie przetlumaczony z niemieckiego artykul, ktory okazal sie w "Bild":
inosmi.ru/politic/20210513/249712497.html
Oryginal (dostepny tylko odplatnie):
www.bild.de/wa/ll/bild-de/unangemeldet-42925516.bild.html
Artykul przesiekniety jest histeria, powodowana przekonaniem, ze Kreml rzekomo rozpoczal zmasowana kampanie propagandowa przeciwko partii Zielonych w Niemczech, i osobiscie przeciwko Annalene Baerbock;, kandydatce tej partii na kanclerza, ktora byc moze zostanie wybrana w wyniku wyborów do Bundestagu we wrzesniu. Artyku nie jest oryginalny, i jest pelen zarzutow wobec Rosji, juz uzywanych i wypróbowanych przez zachodnia propagande w odniesieniu do wyborow w USA. Nie budzi watpliwosci to, ze napady histerii na temat rzekomej ingerencji Rosji w niemieckie wybory beda sie nasilac i bedzie wiele krzykow o nalozeniu nowych sankcji na Rosje za "to". Pierwsza i gloówna sankcja jest oczywiscie zamrozenie Nord Stream-2. Beda na to naciskac, nie rozumiac tego, ze gaz Niemcom jest tak samo, albo i bardziej potrzebny, jak Rosji jego sprzedaz Wiec zamrozenie projektu spowoduje wieksze szkody niemieckiej gospodarce, niz rosyjskiej. Ale nad tym obecnie nikt z p[rzeciwnikow NS-2 nie zostanawia sie.
Zainteresowala mnie osoba Annalen Baerbock, ktorej rzekomo boi sie Putin. Pogrzebalem sie w necie i znaalazlem rozne jej wypowiedzi na temat NS-2. Najpierw to byli standardowe wypowiedzi na temat dbalosci o klimat, a co za tym idzie o "nieekologicznosc" rosyjskiego gazu, o zwiekszeniu "zaleznosci od Rosji" i innych bzdur.
Ale juz 6 maja, przemawiajac na imprezie Atlantic Council zaspiewala calkiem inaczej,kiedy zapytano ja, co wedlug niej powinno byc z NS-2 :
"Moim zdaniem nie powinnismy go ukonczyc. Ale problem polega na tym, ze rurociag jest juz na dnie Morza Baltyckiego, jest juz rurociag polozony w moim regionie (Brandenburgia). Ale ten rurociag jest sprzeczny z naszymi sankcjami, wiec nie mozna go zaczac uzywac. Zwlaszcza, ze po kilku latach, jesli bedziemy mieli gaz przez ten rurociag, nastapi spadek dostaw przez Ukraine. Jest to nowe zagrozenie bezpieczenstwa dla Ukraincow, wiec przez ten rurociag nie moze przejsc zaden gaz, poniewaz w przeciwnym razie beda duze problemy w dziedzinie bezpieczenstwa na Ukrainie." Wiec nie ma juz zadnej "nieekologicznosci" ani "zaleznosci od Rosji":
"To nowe zagrozenie bezpieczenstwa dla Ukrainców" - co w dobitny sposob pokazuje, kto "zielonymi" dowodzi.

Oprocz tego z tej wypowiedzi da sie bez wiekszych problemow zrozumiec, ze Amerykanie juz pogodzili sie z tym, ze NS-2 bedzie ukonczony. Ale na pewno juz przygotowuja rozne prawne sztuczki, ktore uniemozliwia ekspluatacje gotowego projektu. Na przyklad zlozenie wymyslonego pozwu w sadzie, a proces potrwa lata, co spowoduje opoznione o dlugi czas transport gazu tym rurociagiem, a jednoczesnie nie bedzie oficjalnego odrzucenia projektu, zeby ominac roszczenia inwestorow o odszkodowanie na wiele miliardow Euro.
Gazprom doskonale zdaje sobie sprawe, ze moze samodzielnie ukonczyc budowe projektu, ale aby przeciwdzialac przeszkodom prawnym, ktore moga pojawic sie przed nim jesienia, po odejsciu Merkel, Gazprom nie ma natrzedzie - oprocz jednego.
Czy moze ktos sprobowac zgadnac jakie narzedzie jest u Gazpromu (Rosji)?
Obserwuj wątek
      • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 00:56
        eva15 napisała:

        > Dotychczasowe rurociągi przez Ukrainę i Polskę się zepsują i trzeba będzie czas
        > u na naprawę.

        Naprawa moze trwac tydzien, dwa.
        Nie, Ewa, jest tylko jedna metoda.I jesli Gazprom zastosuje ta metode, to Europa bedzie prosic o urochomienie NS-2.
          • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 01:15
            eva15 napisała:

            > No to jaką metodę zastosuje Gazprom?

            Generalnie, Ewa, Twoja odpowiedz jest krokiem w dobrym kierunku. I jest oczywistym, ze ja napisze o tej metodzie, ktora uwazam za jedyna mozliwa. A czy Gazprom skorzysta z tej metody, to juz inna sprawa. Chociaz to co obserwuje w obecnej chwile, to wiele mowi za to, ze Gazprom juz idzie ta droga.
            • eva15 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 01:32
              Bawisz się w tajemniczość, a ja muszę iść spać, więc dłużej czekać na poważną odpowiedź nie będę .

              Jeszcze jedno przyszło mi do głowy: Gazprom może powiedzieć, że na zawarcie w przyszłości nowych umów zabraknie mu gazu, bo np. Chiny (i inne kraje) dały duże zamówienia po dobrej, konkurencyjnej ceniesmile.
              • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 01:54
                Ewa, dopoki Rosja transportuje gaz przez Ukrainę, dopoty Ameyka moze stawiac jej warunki i robić wszystko, aby NS-2 nie zostal ukonczony i oddany do uzytku. Aby wykluczyc taki szantaz, potrzebny jest jeden warunek - zakobczenie tranzytu przez Ukraine. Rosja nawet moze pozwolic sobie placic Ukrainie za tranzyt (do 2024 roku), ktorego faktycznie nie bedzie, a i tak wyjdzie na swoje.
                Obecnie Rosja znacznie zmniejszyla eksport do Europy, i chociaz ceny na gaz bardzo wzrosli, nie ma zmiaru zwiekszac dostawy. I wiesz jakie ceny na gaz obecnie w Europie na tak zwanych hubach gazowych?
                W Niemczech 339 USD za 1000 m3. Austria - 342, a w Hollandii - 335. I to w maju!
                Wiec calkowite zaprzestanie tranzytu gazu przez Ukraine jest jedyna metoda dla Gazpromu. A dalej to juz Gazprom bedzie sznatazowac Europe.
                • monalisa2016 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 02:35
                  rosjaiswiat1 napisał:

                  > Ewa, dopoki Rosja transportuje gaz przez Ukrainę, dopoty Ameyka moze stawiac je
                  > j warunki i robić wszystko, aby NS-2 nie zostal ukonczony i oddany do uzytku. A
                  > by wykluczyc taki szantaz, potrzebny jest jeden warunek - zakobczenie tranzytu
                  > przez Ukraine. Rosja nawet moze pozwolic sobie placic Ukrainie za tranzyt (do
                  > 2024 roku), ktorego faktycznie nie bedzie, a i tak wyjdzie na swoje.
                  > Obecnie Rosja znacznie zmniejszyla eksport do Europy, i chociaz ceny na gaz bar
                  > dzo wzrosli, nie ma zmiaru zwiekszac dostawy. I wiesz jakie ceny na gaz obecnie
                  > w Europie na tak zwanych hubach gazowych?
                  > W Niemczech 339 USD za 1000 m3. Austria - 342, a w Hollandii - 335. I to w maju
                  > !
                  > Wiec calkowite zaprzestanie tranzytu gazu przez Ukraine jest jedyna metoda dla
                  > Gazpromu. A dalej to juz Gazprom bedzie sznatazowac Europe.
                  >
                  >

                  Aha, jestesmy tak daleko, kiedys Walter i Igor zakwestionowali w innym watku moje stwierdzenie ze te dwie rurki miedzy innymi plynace przez Ukraine do europejskiego zachodu nie sa pod patronatem pewnych osob zza oceanu. Igor przedstawil nawet mi cala mapke rurociagow na Ukrainie (ktore byly finansowane przez przez Bank Światowy i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR)) by udokumentowac ze nie mam racji gdzie twierdzilam ze nie naleza one do Ukrainy. Wiec ponawiam moje pytanie do Igora i Waltera, tym razem konkretniej do kogo nalezy tak w prawdzie Naftogaz (rzadza nad rurkami!) i kto czerpie z niego najwieksze zyski, Ukraina, Rosja albo inni? Na pewno nie Rosja z Ukraina!!! Jaki wniosek z tego? Rosja idzie na otwarta wojne z amerykanskimi oligarchami (Soros, Clinton, Obama, itd) bo jak to wytlumaczyc zaprzestania przesylu energetycznych surowcow przez Ukraine? smile
                  • walter622 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 14:23
                    monalisa2016 napisał(a):


                    > Wiec ponawiam moje pytanie do Igora i Waltera, tym razem konkretniej do kogo nalezy
                    > tak w prawdzie Naftogaz
                    (rzadza nad rurkami!) i kto czerpie z niego najwieksze zyski,
                    > Ukraina, Rosja albo inni
                    ?

                    Więc ponawiam odpowiedź:

                    Єдиним власником НАК «Нафтога́з Украї́ни» - є держава в особі Кабінету Міністрів України.


                    uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9D%D0%B0%D1%84%D1%82%D0%BE%D0%B3%D0%B0%D0%B7_%D0%A3%D0%BA%D1%80%D0%B0%D1%97%D0%BD%D0%B8

                    • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 14:34
                      walter622 napisał:


                      > Więc ponawiam odpowiedź:


                      Walter odpowiadac na pytania Lisy jest calkowicie bezsensowna trata czasu. Ona nie jest wstanie zrozumiec prostych rzeczy.
                      Jest powszechni wiadomo, ze system ukrainskich rurociagow znajduje sie we wlasnosci ukr. panstwa. Ale samo ukr.panstwo znajduje sie pod kontrolem USA, wiec jest oczywistym, ze niezaleznie od tego do kogo naleza te rury, decyzja bedzie podejmowana w Waszyngtonie. Identycznie dzieje sie we wszystkich krajach, ktore znajduja sie pod kuratela USA, ktore nie musza brac we wlasnosc poszczegolne zaklady czy koncerny, zeby wplywac na ich dzialalnosc.
                      Lisa, jak widac, zapomniala o tym, w jaki sposob Amerykanie traktuja Niemcy, w ktorych ona sama mieszka.
                      • monalisa2016 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 15:09
                        Odezwal sie adwokat Waltera, przed chwila "skakali sobie obaj do gardel" na innym watku a teraz towarzysze do zaklamywania innych?

                        Nawet ukrainskie media pisaly o tym swojego czasu (pare lat wsteczsmile) o Naftogaz`ie i jego corek nie wspominajac juz o innych anglojezycznych.
                        • walter622 odlot! 15.05.21, 15:46
                          monalisa2016 napisał(a):

                          > Nawet ukrainskie media pisaly o tym swojego czasu (pare lat wsteczsmile) o Nafto
                          > gaz`ie i jego corek nie wspominajac juz o innych anglojezycznych.

                          Tak więc bez większego trudu podasz link.
                        • monalisa2016 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 15:48
                          walter622 napisał:

                          > monalisa2016 napisał(a):
                          >
                          > > Jakie zrodlo taka wiedza!!! smile
                          >
                          > Wypisujesz kopletne głupoty.

                          Jaka wiedza takie wasze posty oraz zarzuty.
                          Nie mam ochoty was doksztalcac ale zapytam sie was chocby jeden z wielu aspektow, kto obsadzil kierownictwo Naftogazu swoimi ludzmi, Ukraina czy urzednik z Open Society G. Sorosa, nie bede juz wspominac o udzialach bo to za trudny temat dla was. smile
                          Tego wikipedia Waltrowi i Igorowi nie napisza.
                            • monalisa2016 Re: I widzisz, Walter.. :-) 15.05.21, 16:47
                              rosjaiswiat1 napisał:

                              > Pisalem do ciebie, ze odpowiadac Lisie to strata czasu. Ona nie jest wstanie z
                              > rozumiec najprostsze rzeczy.
                              >

                              Gdybys czytal uwaznie co rosyjska agencja prasowa donosila swojego czasu w tym temacie przestalbys ludziom ublizac ale jak widac ciebie na to nie stac.
                              • walter622 link ? 15.05.21, 16:52
                                monalisa2016 napisał(a):

                                > Gdybys czytal uwaznie co rosyjska agencja prasowa donosila swojego czasu w tym
                                > temacie

                                No i co "doniosła"? A może by tak jakiś link ???
                                • monalisa2016 Re: link ? 17.05.21, 01:31
                                  Walter powinienes z wstydu sie chowac piszac w tytule slogan "link?" to brzmi jak "raportuj do nogi" czy tak zachowuje sie normalny czlowiek, czy czlowiek ktory nie nabyl tak zwanej popularnie w Polsce kindersztuby? Mimo tego, cos zaprezentuje, grafiki w flimie od ca. 48:26 minuty ktore sa mi znane z innych mediow a w nich jest umieszczony ukrainski "Naftogaz" i jego powiazania z ludzmi operujacymi zza wielka woda oraz z slynnym na swiecie filantropem ktory wszydzie che przywracac demokracje z korzysciami dla "wlasnej kieszeni" Zeby zrozumiec cos z tego filmu Ignaza (Szwajcar) trzeba znac Schwizerdütsch, niemiecki, angielski, no coz sa pasaze wypowiadane przez ukrainskich urzednikow tu nie wiem w jakim jezyku: ukrainskim, rosyjskim??? Trudno jest mi stwierdzic poniewaz ich nie znam ani jezyka rosyjskiego, ani ukrainskiego wiec musze polegac na niemieckojezycznych napisach. Te grafiki prezentowane w reportarzu nie sa mi obce i nie pochodza z wikipedii (twojego i Igora zrodla wiedzy smile), tylko z dochodzen innych w ktorych jest odzwierciedlana korupcja jak i powiazania wielu, wielu politykow.

                                  dlive.tv/p/ignazbearth+JJXKnqjGR

                                  Zeby odsluchac reportarz o Ukrainie (od ca. 46:36 minut) trzeba kliknac na dole na "Replay", grafiki znajduja sie od minuty ca. 48:26.

                                  Zanim zaczniecie obaj z Igorem ludziom ublizac, radze najperw upewnic sie czy druga strona nie ma racji a nie lykac bullshit podlozony wam na tycy za "prawde". WSPOLCZCIA dla waszego swiatopogladu, dla waszej wiedzy i dla waszego intelektualnego poziomu poniewaz wychodzicie w tych sporach z innymi na, nie nazwe tego po imieniu.

                                  PS. Szukalam tych grafikow a tu Ignaz wyszedl mi na przeciw. Danke Ignaz!!!
                  • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 12:05
                    eva15 napisała:

                    > Nie wiem, jakie są umowy, więc nie wiem, czy Rosja tak łatwo może skończyć tran
                    > zyt.


                    Umowa zawiera warunek - niezaleznie od tego czy gaz Rosja przesyla przez Ukraine czy nie, i tak musi zaplacic za tranzyt zgodnie z ta iloscia, ktora zostala w umowoe okreslona.
                    Otoz w ubieglym roku Gazprom przeslal tranzytem przez Ukraine sporo mniej niz 40 mld m3 gazu, ale oplacil tranzyt w calosci, i zadnych konsekwencje prawnych nie obawial sie. A od poczatku tego roku tranzyt gazu przez Ukraine jest jeszcze mniejszy, co poskutkowalo tym, ze zapasy gazuu w Europie obecnie stanowia zaledwie 30% od docelowego, i co charakterystycznie, zawsze od kwietnia Europa zaczyna zapelniac magazyny z gazem, a w tym roku zapasy gazu w maju sa mniejsze niz w kwietniu, czyli opoznienie juz stanowi miesiac. Wiec jak pisalem wczesniej cena gazu w Europie rosnie.
                    W sumie trzeba byloby napisac duzo wiecej o tym co dzieje sie na gazowym rynku, ale nie wiem czy Ciebie to interesuje. Jesli tak to daj znac, i ja podziele sie z Toba cala swoja wiedza.
                    • eva15 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 15:06
                      Mnie chodziło o umowy z EU odnośnie wysyłania do EU gazu via Ukraina.


                      W sumie trzeba byloby napisac duzo wiecej o tym co dzieje sie na gazowym rynku, ale nie wiem czy Ciebie to interesuje. Jesli tak to daj znac, i ja podziele sie z Toba cala swoja wiedza

                      Podziel się, podziel, mało na ten temat wiem.
                      • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 16:09
                        eva15 napisała:

                        > Mnie chodziło o umowy z EU odnośnie wysyłania do EU gazu via Ukraina.

                        Takiej umowy nie istnieje.

                        > Podziel się, podziel, mało na ten temat wiem.

                        Chetnie to zrobie.Wiec zaczynam smile

                        Jak juz pisalem wczesniej, Rosja sukcesywnie zmniejsza tranzyt gazu przez Ukraine, placac przy tym za tranzyt, ktoreggo nie bylo.
                        W styczniu bizacego roku Gazprom przesylal przez Ukraine zaledwie 120 mln m3 gazu, chcociaz jeszcze w grudniu wprawie 200 mln m3, a jak dobrze pamietasz, ze w styczniu Europe zawidzili mrozy, wiec wydawalbo sie, ze nadszedl czas, aby zwiekszyc tranzyt i miec dodatkowy zysk. Ale nie, Gazprom nie spieszy sie! Europa straszy Gazprom armadami tankowcow z LNG, ktore pedza do Europy i uzupelniaja brak gazu, ktory moglby wypelnic Gazprom. Ale Gazprom nie spieszy sie! smile
                        Gazprom nie spieszy sie, a ceny ida w gore. Handlowcy gazem wpadli w panike, byli pewni, ze Gazprom bardzo potrzebuje pieniedzy i zaleje Europe gazem, dopoki istnieje sezonowy popyt. Ale Gazprom ma wlasne plany. Naftogaz Ukrainy nawet pospiesznie organizuje przetarg dodatkowych moce przesylowych, na ktorym wystawia dodatkowe az 63,7 mln m3 na dobe tranzytu, ale przetarg calkowicie nie udal sie, poniewaz nie bylo ani jednej oferty Gazpromu, a nikt inny wypelnic rure gazem nie moze. Jak juz wspominalem, zapasy gazu w Europie w kwietniu spadli, a od bardzo wielu lat wraz z poczatkiem kwietnia zapasy rosli. Wiec gdzie te tankowcy LNG z Ameryki i Kataru? Moze w Azji? Bo wszyscy dobrze pamietaja, ze ubiegla zima ceny na hubach gazowych w Azji wzrosli do 1000 baksow za 1000 m3.

                        Z powyzszeego mozna wyciagnac wniosek, ze Rosja postanowila sprawdzic Europe, przy tym sama ma tak dobre karty, ze nie ma zadnych obaw - stratna nie bedzie, ale zyskac moze bardzo duzo, bo ceny ropy rosna, a co za tym idzie ceny na zakontraktowany gaz wkrotce osiagna ceny w 300 a nie wyklucze ze i 400 baksow za kazde 1000 m3. A Europa moze tylko czekac i prosic o dodatkowe dostawy, bo zima jak zwykle nadchodzi niespodziewannie, a magazyny sa puste, bo 30% zapasow, to zaledwie 15% tego, co mozna z nich wyciagnac, poniewaz tyle gazu musi byc zawsze w podziemnych magazynach.
                        A czy USA sa wstanie zastapic Rosje na rynku gazowym Europy? na pewno tak, ale dopiero wtedy gdy gospodarka europejska padnie, i zuzycie gazu znacznie zmniejszy sie, a dopoki tego nie bedzie, alternatywe Europa nie ma. Bo ona tak walczy o ekologie, ze udzial rosyjskiego gazu na rynku europejskim skoczyl z 30% do 40%.
                          • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 18:38
                            eva15 napisała:

                            > Nic nie rozumiem. Myślałam, że Gazprom ma stałe umowy z Niemcami i innymi z EU
                            > na określoną ilość gazu, którą ma dostarczać..

                            Ewa, oczywiscie, ze ma stale umowy, ale w nich nie jest zaznaczono jaka droga gaz ma byc transportowany, powiedzmy do Niemiec. A Ty zapytala: "Mnie chodziło o umowy z EU odnośnie wysyłania do EU gazu via Ukraina."
                            Oprocz tego Europa, gdy podpisuje dlugoterminowe kontrakty na dostawe gazu, postepuje bardzo ostrzoznie, i w kontrakach zawsze wpisane duzo mniejsze ilosci gazu, ktory ma byc dostarczony. Robi sie to tak dlatego, zeby nie placic za gaz, ktory nie zostal odebrany. Wiec dlatego co roku Gazprom podaje do wiadomosci, ze zostali dostaczone do Europy dodatkowe iles tam mld m3 gazu.
                            Czyli z tego wynika, Ewa, ze gdy gazprom dostarczy do Europy tylko zakontraktoowany gaz nie lamie zadnych umow, a przy tym w Europie nastepuje deficyt tego surowca.
                            • eva15 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 22:22
                              rosjaiswiat1 napisał:


                              > Ewa, oczywiscie, ze ma stale umowy, ale w nich nie jest zaznaczono jaka droga g
                              > az ma byc transportowany, powiedzmy do Niemiec. A Ty zapytala: "Mnie chodziło o
                              > umowy z EU odnośnie wysyłania do EU gazu via Ukraina."

                              Trudno mi w to uwierzyć, że nie zaznaczono, jaką drogą gaz ma być transportowany. Przecież odbiór tego gazu musi być logistycznie w takich np. Niemczech przygotowany. Czym innym jest przesył rurami, a czym innym statkami.
                              • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 23:11
                                eva15 napisała:

                                > Trudno mi w to uwierzyć, że nie zaznaczono, jaką drogą gaz ma być transportowany.

                                Ale musisz w to uwierzyc.


                                >Przecież odbiór tego gazu musi być logistycznie w takich np. Niemczech przyg
                                > otowany.


                                A to juz szczegoly, ktore omawiaja sie pozniej, i i nie stanowia czesc kontraktu. To po prostu logistyka.

                                > Czym innym jest przesył rurami, a czym innym statkami.

                                Zadnej roznicy nie ma, i w jednym i w drugim przypadku dostarczany gaz przesyla sie po terytorium Niemiec rurami, ktore polaczone miedzy soba w taki sposob, zeby w kazdej chwile mozna bylo zmienic kierunek przesylu, chociazby dlatego, zeby zastapic jakis awaryjny fragment systemu przesylowego. Wlasnie dlatego kazdy gazociag ma tak zwane rezerwowe moce, ktore wykorzystuja sie w takich przypadkach.
                                        • rosjaiswiat1 Re: Ewa, to moze Ciebie zainteresowac.. 16.05.21, 00:01
                                          eva15 napisała:

                                          > No ale podałeś link do Merkel.


                                          Ewa, wszystko wskazuje na to, ze Ty przeczytala tylko tytul zalinkowanego tekstu. Bo gdyby przeczytala sam tekst, to juz na samym poczatku przeczytalaby to:
                                          "В Федеральном министерстве экономики и энергетики Германии заявили, что добыча природного газа в Европейском союзе стремительно падает, поэтому необходимо все больше данного вида сырья из России. Для этого, уверены в ведомстве, нужно как можно быстрее ввести в эксплуатацию «Северный поток-2», который страна поддержит без оглядки на санкции СШA "
                                          A dalej w tekscie:
                                          "Германии нужно больше газа из России Согласно обнародованному Федеральным министерством экономики и энергетики Германии квартальному отчету, добыча природного газа в Европейском союзе сократилась на 22,8%. Если в 2019 году его объем составил 70 миллиардов кубометров, то в прошлом году – всего 54 миллиарда кубометров. На европейских поставщиков страна больше рассчитывать не в состоянии, поэтому вскоре ей понадобится намного больше данного вида сырья из России. Кроме того, на сегодняшний день немцы постепенно начинают отказываться от угля и атомных электростанций, заменяя их на голубое топливо. Министр экономики и энергетики Германии Петер Альтмайер неоднократно повторял, что страна получала газ, как из СССР, так и из России в течение 40 лет. За весь этот период поставки ни разу не становились «политическим оружием во взаимоотношениях между Востоком и Западом». О важности приобретения дополнительного сырья из России не раз говорил и премьер-министр Саксонии Михаэль Кречмер. По словам политика, сделать это можно исключительно путем завершения строительства «Северного потока-2», а ввести его в эксплуатацию необходимо как можно скорее."

                                          Naprawde trudno prowadzic w taki sposob dyzkusje.
                                  • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 23:53
                                    eva15 napisała:

                                    > Oczyiwiście, że różnica jest. Czym innym jest gaz ciekły, a czym innym skroplon
                                    > y.

                                    Ewa, taki drobiazg - gaz ciekly,to nic innego, jak tylko zwykly gaz, ktory w procesie skroplania przeszedl ze stanu gazowego w stan ciekly. Wiec gaz ciekly i gaz skroplony jest tym samym.
                                    • eva15 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 16.05.21, 00:04
                                      Szutki robisz? Albo nie kumasz, że przekształcenie gazu ciekłego w skroplony i odwrotnie wymaga odpowiednich kosztownych urządzeń. Cała infrastruktura musi być na to przygotowana. Gaz wysyłany rurami ma to z głowy, to go nie dotyczy.
                                      Igor, robisz sobie ze mnie jaja albo się po nocy nudzisz.
                                      • rosjaiswiat1 Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 00:43
                                        eva15 napisała:

                                        > przekształcenie gazu ciekłego w skroplony i odwrotnie ....

                                        Ewa, ja naprawde uwazam Ciebie za madrego czlowieka, i czytajac to co Ty napisala, nie moge wytlumaczyc w zaden sposob, skad taka glupota przyszla Tobie do glowy.
                                          • rosjaiswiat1 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 01:08
                                            eva15 napisała:

                                            > Nie kumasz, że ta rezafikacja wymaga odpowiednich urządzeń i wcześniejszych pl
                                            > anów. To jest zupełnie niemożliwe tak na szybko zastąpić przesył rurami przesył
                                            > em gazem skroplonym.


                                            Ewa, po pierwszych ja pisze o tym, ze Ty nie masz pojecia czym jest gaz w stanie cieklym. Bo z twoich slow wynika, ze gaz ciekly i skroplony to dwa roznych gazu. O regazyfikacji i zwiazanymi z tym procesem kosztow ja nie dyskutuje. Bo to nie stanowi tematu dyskusji.

                                            Ja tylko zaznaczylem, ze gdy gaz w stanie cieklym dotrze do brzegu, to tam od razy regazyfikuje sie, i dalej jest przesylany jak zwykly gaz ziemny. Na co Ty mnie odpisala: "Oczyiwiście, że różnica jest. Czym innym jest gaz ciekły, a czym innym skroplony."
                                            I po tym jak ja to przeczytalem, to niebo spadlo na mnie, poniewaz takiej glupoty po Tobie nie spodziewalem sie, i dalej probowalem Tobie caly czas wytlumaczyc, ze nie ma zadnej roznicy miedzy gazem ciekym i skroplonym, poniewaz jest tym samym..
                                            • berek_p Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 02:45
                                              Ewa nie jest technikiem więc kwestie techniczne będą dla niej obce smile
                                              Zapomniała już jak korzysta się z butli gazowej w domu kiedy o połączeniu gazu ziemnego nikt jeszcze nie marzył.
                                              Różnica jest taka iż gaz ziemny jest wygodą ze względu na stałe połączenie z siecią gazową.
                                              Butlę (LPG) niestety trzeba wymieniać lub napełniać smile
                                              • monalisa2016 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 02:52
                                                Berek a co ma to do rzeczy? Skraplanie gazu jak i jego przesyl ma swoja cene, budowanie rurociogu jak i popychanie wlasciwego gazu w rurce poprzez gaz techniczny ma tez swoja cene, wiec gdzie jest tak zwane "zero"? Wszystko ponosi swoje koszty nie ma nic za tak zwane "fryko". smile To sa polityczne sprawy, politycznej konkurencji.smile
                                                  • monalisa2016 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 13:51
                                                    Z jednej strony masz rację zaś z drugiej Rosja chce zarobić pieniądze po to by zadowolić społeczenstwo rozwijając swoją gospodarkę. Sądzę że czasy się zmienią, że pewna garda rządzących w Europie jak i za wielką wodą będzie oddalona od władzy, malutkie "jaskółki" tego widzi się powoli po obydwóch stronach.
                                              • rosjaiswiat1 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 14:16
                                                berek_p napisał:

                                                > Ewa nie jest technikiem więc kwestie techniczne będą dla niej obce smile

                                                Zdaje sobie z tego sprawwe, i caly czas probowalem Ewie wytlumaczyc o co chodzi.

                                                > Zapomniała już jak korzysta się z butli gazowej w domu kiedy o połączeniu gazu
                                                > ziemnego nikt jeszcze nie marzył.

                                                Ona napewno o tym pamieta, ale nie zdawala sobie sprawy z tego, ze w butle gazowej znajdowal sie gaz w stanie cieklym, dieki prozesowi skroplania.

                                                > Butlę (LPG) niestety trzeba wymieniać lub napełniać smile

                                                To juz szcezgol, nie zbyt istotny dla kobiety, bo w normalnej rodzinie tym powinien zajmowac sie mezczyzna smile.
                                            • eva15 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 14:30
                                              Gdzie piszę, że to są dwa różne gazy, no gdzie? Wykłócasz się z głupotami, które sam wymyślasz, a mnie przypisujesz.


                                              Jak piszę, że do reyfikacji potrzebne są specjalne urządzenia. Konkretnie są to specjalne terminale, a Niemcy, z tego co wiem, ich nie mają. Planowany terminal w Wilhelmshafen jak dotąd chyba jeszcze nie funkcjonuje.

                                              Więc jakim cudem nie ma dla Niemców znaczenia, czy gaz będzie wysyłany rurami czy statkami?
                                              • rosjaiswiat1 Ewa, oszczendz sobie wstydu 17.05.21, 08:49
                                                eva15 napisała:

                                                > Gdzie piszę, że to są dwa różne gazy, no gdzie? Wykłócasz się z głupotami, któr
                                                > e sam wymyślasz, a mnie przypisujesz.

                                                To Twoje slowa:"Oczyiwiście, że różnica jest. Czym innym jest gaz ciekły, a czym innym skroplony."
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,154812,171740014,171740014,Czy_Putin_boi_sie_zielonych_.html?p=171744387
                                                > Jak piszę, że do reyfikacji potrzebne są specjalne urządzenia.

                                                Ewa, Ty jestes tak daleka od wiedzy w tym temacie, ze nawet wymyslasz wlasne terminy. Nie ma takiego terminu w przemysli gazowym:" reyfikacja", jest regazyfikacja, czyli proces przemyslowy polegajacy na zamianie gazu LNG w postaci skroplonej na postać gazowa poprzez ogrzewanie skroplonej substancji.

                                                > Konkretnie są to specjalne terminale, a Niemcy, z tego co wiem, ich nie mają.

                                                A gdzie ja pisze o tym, ze Rosja ma zamiar dostarczac gaz do Niemiec w postaci LNG? Przeciez napisalem wyraznie:"dostarczany gaz przesyla sie po terytorium Niemiec rurami, ktore polaczone miedzy soba w taki sposob, zeby w kazdej chwile mozna bylo zmienic kierunek przesylu, chociazby dlatego, zeby zastapic jakis awaryjny fragment systemu przesylowego. Wlasnie dlatego kazdy gazociag ma tak zwane rezerwowe moce, ktore wykorzystuja sie w takich przypadkach."
                                                To Ty sama sobie ubzdurala, ze jesli Rosja zmnajszy dostawy gazu do Europy przez Ukraine, to zanczy zrobi to zwiekszajac dostawy LNG.
                                                Otoz, Ewa, Rosja juz w tej chwile ma inne drogi tranzytu, ktore pozwlaja znacznie zmniejszyc tranzyt gazu z pominieciem Ukrainy. Od momentu rozpadu ZSRR Rosja zbudowala sporo gazociagow, ktore pozwalaja omijac Ukraine. I jesli w roku 1991 praktycznie 100% tranzytu szlo ukr. rurami, a mowa o ca 300 mld m3, o tyle dzis mowimy juz o jakichs 40 mld m3.
                                                Zostali zbudowane: Jamal (przez Bialorus i Polske); "Blekitny Strumien" (po dnu morza Czarnego do Turcji), "Nord Stream" ( po dnu morza Baltyckiego do Niemiec). "Turkish Stream" (po dnu Morza Czarnego ddo Turcji i dalej do poludniowej Europy). Obecnie buduje sie "NS-2", ktory zrrobi calkowicie niepotrzebnym tranzyt gazu przez Ukraine.


                                                > Więc jakim cudem nie ma dla Niemców znaczenia, czy gaz będzie wysyłany rurami
                                                > czy statkami?

                                                Ewa, czy Ty cos wiesz o tym, jak zbudowany europejski system gazowy? On jest polaczony w jedna siec, i jesli gaz z USA, powiedzmy, w postaci LNG jutro bedzie dostaczony do Niemiec, poprzez terminal w Rotterdamie, to juz z chwila rozladunku on znajdzie sie w tym systemie, i bedzie gazem niemieckim.
                                                Wiec jesli zajdzie taka potrzeba, to Rosja moze bez zadnych problemow dostarczyc do Niemiec i LNG, ale jak pisalem wczesniej, takiej potrzeby na razie nie istnieje.Bo juz w tej chwile dostawy gazu do Niemiec odbywja sie bez udzialu tranzytu przez Ukraine. Temu sluzy "Jamal" i "Nord Stream"
                                            • eva15 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 16.05.21, 14:45
                                              Widzę, że Tobie trzeba wszystko dokładnie kawę na ławę wykładać. Wyraziłam się nieprecyzyjnie, abyś zrozumiał powinnam była napisać "to jest ten sam gaz ale w dwóch różnych postaciach i to właśnie nie jest to samo, to zasadnicza różnica".

                                              Ale czy tak trudno to pojąć, że mam na myśli ten sam gaz, skoro dalej piszę o tym, że potrzebne są urządzenia do regazyfikacji tego gazu.
                                              • rosjaiswiat1 Re: Nie moglem powstrzymac sie :-) 17.05.21, 09:00
                                                eva15 napisała:

                                                > Widzę, że Tobie trzeba wszystko dokładnie kawę na ławę wykładać.

                                                Trzeba byc precyzyjnym.


                                                >Wyraziłam się
                                                > nieprecyzyjnie, abyś zrozumiał powinnam była napisać "to jest ten sam gaz ale w dwóch różnych postaciach i to właśnie nie jest to samo, to zasadnicza różnica"

                                                Ewa, nie jestes dobra w tym temacie, wiec lepiej po prostu pytaj, a nie probuj tlumaczyc rzeczy, o ktorych nie masz zadnego pojecia. Technologii zaopatrzenia panstw w gaz dla ioebie sa obce, Ty nigdy tym tematem, jak widac nie interesowala sie, i wszystko starasz sie ogarnac na tak zwany "chlopski rozum". A poniewaz to bardzo skomplikowana sprawa, to u Ciebie wyszlo tak, jak wyszlo, czyli jedno wielkie nieporozumienie.

                                                > Ale czy tak trudno to pojąć, że mam na myśli ten sam gaz, skoro dalej piszę o t
                                                > ym, że potrzebne są urządzenia do regazyfikacji tego gazu.

                                                Ewa, daj juz spokoj. Ty sama napisala o tym, ze sa dwa roznych gazu, jeden z ktorych jest skroploony, a drugi ciekly, i ja mam domyslic sie, jaki gaz masz na mysli, ktory trzeba regazyfikowac. Dla mnie bylo jedno jasne, ze zaczela sie jakas komedia.
                                                • rosjaiswiat1 Ale jedno musze doceenic, Ewa :-) 17.05.21, 09:06
                                                  eva15 napisała:

                                                  > potrzebne są urządzenia do regazyfikacji tego gazu.

                                                  Za trzecim, lub nawet czwartym razem, Tobie udalo sie prawidlowo uzyc terminu, ktory okresla proces polegajacy na zamianie gazu w postaci skroplonej na postac gazowa, podgrzewajac skroplona substancje.
                                                  • eva15 Re: Ale jedno musze doceenic, Ewa :-) 17.05.21, 10:14
                                                    Twój talent do bicia piany i ciągłego udowadniania, że wiesz wszystko najlepiej nie ma sobie równych.
                                                    Ja piszę, że dla Niemców to różnica, czy pobierają gaz z rur czy ze statków. Ty pleciesz z dziwacznym uporem, że nie odróżniam rodzaju gazów i bijesz na ten temat bez końca, ładu i składu pianę.

                                                    Ty masz rację, ja mam spokój, wyłączam się.
                                                  • lubat Re: Ale jedno musze doceenic, Ewa :-) 17.05.21, 10:49
                                                    eva15 napisała:

                                                    > Twój talent do bicia piany i ciągłego udowadniania, że wiesz wszystko najlepiej
                                                    > nie ma sobie równych.

                                                    Trochę podobne wrażenie odniosłem wczoraj wieczór w wątku afgańskim. Głos Igora brzmiał polemicznie nawet wtedy, gdy nie zaprzeczał moim wypowiedziom, a nawet rozszerzał i pogłębiał je, jak w przypadku wycofania się wojsk radzieckich z Afganistanu. Lubi mieć ostatnie słowo.
                                                    Ale ja już na to nie reaguję - "szkoda czasu i atłasu"wink
                                                  • rosjaiswiat1 Spokojnie, ludki :-) 17.05.21, 12:21
                                                    Zaczne od zarzutu Ewy, ze ja bije piane.
                                                    otoz, moja droga Ewa, w moich wpisach jest mnostwo konkretow, w tym liczb. W Twoich jedynym argumentem jest stwierdzenie, ze trudno Tobie w cos uwierzyc.
                                                    Przeciez nie chodzi o wiare, a tylko o wiedze. Ty masz potezne narzedzie w rekach, jakim jest dostep do internetu. Wiec gdy cos Tobie nie pasuje w tym co ja pisze, Ty powinnas konkretami obalic moje slowa, a jesli robisz to w inny sposob, to znaczy zaczynasz bic piane. I bic piane Ty uwielbiasz, ale gdy Tobie zaczyna to juz nudzic sie, to Ty oskarzasz mnie o bicie piany i przerywasz dyskusje. Mnie to nie przeszkadza, bo ja nie potrzebuje forum po to, zeby dowartosciowac sie, jak wielu innych. Ale o tym dalej smile

                                                    Teraz do Ciebie, lubat.
                                                    Zarzucasz mnie, ze w moich postach wyczywa sie to, ze moj glos brzmi polemicznie nawet wtedy, gdy ja z czyms sie zgadzam.
                                                    Otoz, moj drogi Lubat, ja osobiscie czuje rozczarownie, gdy ktos pisze do mnie, ze ja mam calkowita racje, bo wraz z tymi slowami konczy sie dyskusja, a przeciez ja tu wchodze nie po to, zeby dowartosciowac sie, a tylko dlatego, zeby podyskutowac. Gdyby mnie zalezalo na tym, zeby to forum stal miejscem wzajemnej adoracji, to ja na pewno odpowiadalbym na kazdy twoj wpis takimi slowami - masz 100% racje Towarzyszu Lubacie.
                                                    Wlasnie dlatego, zeby forum byl ciekawym miejscem dla dyskusji, ja zakladam sporo watkow na kontrowersyjne tematy, wiedzac z gory, ze ze mna malo kto zgodzi sie.
                                                    Powtorze - ja nie potrzebuje tego forum po to, zeby dowartosciowac sie, wlasna cene ja znam bardzo dobrze, i nie potrzebuje tego, zeby ktos mnie podnosil na "duchu". Jaki jestem taki jestem, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami.
                                                    Ale gdy czytam,ze komus "szkoda czasu i atlasu", to zadaje sobie pytanie - po jakiego chooja ten gosc tu zjawil sie, jesli jego czas jest tak cenny?
                                                    Wiec, Lubat, nie marnuj na mnie czasu, nie czytaj to co ja pisze, i nie odpowiadaj na moje wpisy, bo na pewno nie jestem wart tego, zeby Ty straciles chociazby sekunde swojego dragocennego czasu na tak marnego czlowieka, jak ja.

                                                  • lubat Re: Spokojnie, ludki :-) 17.05.21, 16:52
                                                    rosjaiswiat1 napisał:

                                                    > Wiec, Lubat, nie marnuj na mnie czasu, nie czytaj to co ja pisze, i nie odpowia
                                                    > daj na moje wpisy, bo na pewno nie jestem wart tego, zeby Ty straciles chociazb
                                                    > y sekunde swojego dragocennego czasu na tak marnego czlowieka, jak ja.

                                                    Bez kompleksów, Igor! Taki marny człowiek to Ty nie jesteś. A ja nie marnuję czasu czytając Twoje posty. Ale nobody's perfect i masz irytującą cechę ciągnięcia tematu w nieskończoność. Zastanawiam się czasami, czy chodzi Ci o zawyżenie normy wpisów, czy też lubisz mieć ostatnie słowo w dyskusji. A to jest forma okazywania dominacji.
                                                  • rosjaiswiat1 Milo zasloczyles mnie, drogi Lubacie :-) 17.05.21, 17:27
                                                    Na samym poczatku napisze, ze bylem pewien, ze Ty swoim zwyczajem obrazisz sie na mnie, ale jest inaczej, wiec juz jest dobrze.
                                                    Napisales:

                                                    > Bez kompleksów, Igor!

                                                    Gdyby znales mnie osobiscie, to pierwsze co zauwazylbys, to to, ze ja calkowicie nie przyjmuje sie opinia innych o mnie. Wiec ja i kompleksy to sa obce rzeczy. Chociaz niektore, kto mnie zna osobiscie, zarzucaja mnie to, ze ja mam kompleks wyzszosci, co by to nie znaczylo.

                                                    > Taki marny człowiek to Ty nie jesteś. A ja nie marnuję cz
                                                    > asu czytając Twoje posty.

                                                    Milo to czytac.

                                                    >Ale nobody's perfect i masz irytującą cechę ci
                                                    > ągnięcia tematu w nieskończoność.

                                                    Gdyby czytales wszystkie moje wpisy, to zwrocilbys swoja uwage na to, ze ja bardzo czesto proponuje swoim dyskutantom przerwac dalsza dyskusje. Tak dzieje sie wtedy, gdy ja nie widze zadnej szansy na to, ze ten z kim dyskutuje, zrozumie o co mnie chodzi. W przypadku dyskusji z Ewa ( a wlasnie z nia ja nigdy niechce przerywac dyskusje, ze wzgledu na to, ze bardzo wysoko cenie ja jako dyskutanta) mnie zawsze wydaje sie, ze jeszcze jeden dodatkowy argument nie zaszkodzi, i my nareszcie dojdziemy do porozumienia, i dosc czesto tak bywa. Bo ja zawsze biore pod uwage ten fakt, ze moze chodzi o zwykle nieporozumienie. Rowniez w przypadku dyskusji z Toba ja nigdy nie przerwe dyskusje, jako pierwszy, i z tego samego powodu, co i z Ewa. Moze dlatego Tobie wydaje sie, ze ja zawsze ciagne temat w nieskonczonnosc.

                                                    > Zastanawiam się czasami, czy chodzi Ci o zawy
                                                    > żenie normy wpisów, czy też lubisz mieć ostatnie słowo w dyskusji. A to jest fo
                                                    > rma okazywania dominacji.

                                                    Mam nadzieje, ze to co napisalem wyzej, dast Tobie odpowiedz na to, dlaczego ja nie przerywam dyskusje. I nie chodzi mnie o dominacje (bo wyrazam ja calkiem w inny sposob), i nie o ostatnie slowo. Ja po prostu lubie skonczyc kazda dyskusje z kropka na koncu. Wiec nie o ostatnie slowo chodzi, a tylko o kropke. Kazda dyskusja musi miec logiczny koniec. Gdy ja widze, ze nie ma na to szans, to ja pisze cos takiego - proponuje skonczyc dyskusje, poniewaz juz nic nowego my sobie nie powiemy, wiec kazdy z nas pozostanie sie przy wlasnym zdaniu..
                                                    Mam nadziej, ze to co napisalem, pozwoli Tobie spojrzec na moj sposob prowadzenia dyskusji po innemu.
    • bunkum Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 01:00
      "Czy Putin boi sie "zielonych"?"
      Tylko Zielonych?
      Przez dwadziescia lat nie pozbyl sie pomiotu po-jelcynowskiego. Do dzis bierze udzial w maskaradzie covid-19. Putin okazal sie tragedia. A mial mozliwosc jeszcze rok temu zareagowac na falszywke covid-19 inaczej. Okazal sie pacholkiem na posylki. Jest nikim, jak Kaczynski-Morawiecki, Biden-Macron-Merkel i reszta.
      • rosjaiswiat1 Re: Czy Putin boi sie "zielonych"? 15.05.21, 01:19
        bunkum napisała:

        > Przez dwadziescia lat nie pozbyl sie pomiotu po-jelcynowskiego.

        Ty to piszesz na powaznie? Putin juz dawwno zrobil z tym pomiotem porzadek - jedni sa na tam tym swiecie, inni sa na emigracji, a jeszcze inni jedza mu z reki. I ci ostatnie dobrze wiedza, ze dopoki robia to, co Putin od nich oczekuje, dopoty i sa czegos warci.

        Reszta nie jest warta komentarza.
        • rosjaiswiat1 To bardzo wazna uwaga.... :-) 17.05.21, 09:08
          mongolszuudan napisał:

          > Putin wydaje siе ze nawet niebieskich nie bardzo sie boi, chociaz ich lobby swi
          > atowe jest znacznie potezniejsze. Chyba ze czerwonych troche sie obawia.

          Tak jest, pedaly stali wszechmocni, i obecnie na swiecie tylko pare osob ich nie boi sie, i jednym wsrod nich jest wlasnie Putin.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka