Dodaj do ulubionych

Dlaczego mnie nie fascynuja osiagniecia Chin

20.05.21, 21:48
Inni forumowicze zarzucaja mnie to, ze ja nie doceniam osiagniec Chin. A ja naprawde nie widze powodu fascjonowac sie tym , co Chiny osiagneli. I wytlumacze dlaczego .
Otoz, polityka reform i otwartosci rozpoczela sie w Chinach ponad 40 lat temu. I przez caly ten czas Chiny rozwijali swoja gospodarke w tak sprzyjajacych warunkach, jakich nie mial, chyba, zaden inny kraj na swiecie. Zachod we wszystkim Chiny wspieral, najpierw ze wzgledu na wrogie stosunki chinsko-radzieckie, a pozniej , prawdopodobnie, z glupoty smile

To zachod za wlasna kase zbudowal chinski przemysl. Przy tym trzeba pamietac, ze przez caly ten czas Chiny nie mieli zadnych problemow, jak wewnatrz kraju (protesty na Placu Tiananmen tylko wzmocnili wladze), tak i na zewnatrz
Wiec co osiagneli Chiny za ten czas, rozwijajac sie w cieplarnianych warunkach?
Wszyscy bardzo lubia porownywac Chiny z Rosja, zapominajac o tym, ze Rosja w ostatnich 30 latach nie miala i blisko tak sprzyjajacych warunkow dla rozwoju. Rozpad ZSRR doprowadzil do zalamaniu calego cyklu produkcyjnego praktycznie we wszystkich dziedzinach gospodarki, niepokoi spoleczne, wojna w Czeczenii. Zydostwo we wladzach, ktore zajmowalo sie wylacznie okradaniem panstwa. W tym czasie gdy Zachod pompowal kase w Chiny, z Rosji wyprowadzali sie setki miliardow dolarow rocznie na ten sam zachod.

Kolejna sprawa.
Chiny licza ca 1 mld 400 mln mieszkancow. Rosja 10-krotnie mniej. Czyli liczba Rosjan, a co za tym idzie, pracownikow, stanowi zaledwie 10% od liczby Chinczykow.
Wiec co my mamy na dzien dzisiejszy?
PKB per capita Rosji jest ca dwa razy wyzszy od chinskiego. Rosja jest wstanie samodzielnie produkowac najbardziej nowoczesne samoloty. Rosja jest potega w budowie okretow o napedzie atomowym, jak militarnych, tak i cywilnych (rosyjska flota lodolomacze jest najwieksza i najpotezniejsza na swiecie).
W sumie mozna byloby jeszcze wiele czego napisac, ale tematem watku sa Chiny.
Wiec co Chiny osiagneli za 40 lat reform?
Jest oczywistym, ze na tle Chin z przed reform, wspolczesne Chiny wygladaja o wiele lepiej. Ale majac taka przewage nad reszta swiata, czyli najlicznejsz i zdyscyplinowane spolecznestwo, abslulutna wladze komunistycznej partii, olbrzymie zachodnie inwestycji. Czy nie powinni byliby osiagnac o wiele wiecej?
Chiny nadal, jak i 20 lat temu sa uzaleznione od zachodniego rynku, jak i 20 lat temu Chiny potrzebuja nowoczesnych technologii. Jak i 20 lat temu Chiny nie sa wstranie zbudowac dobrze dzialajacy silnik odrzutowy, i nadal, jak 20 lat temu, chinski produkt ma wziecie tylko ze wzgledu na niska cene. I nadal, jak i 20 lat temu, Chiny tylko probuja dogonic wiodace technologicznie kraje.
I podsumowujac - w przypadku Chin ilosc robi wrazenie, ale ilosc nie przeszla w jakosc. I gdy tak stanie sie, ja zaczne fascjonowac sie osiagnieciami Chin.
Wiec, moje drodze adwersaze, ja naprawde chcialby docenic osiagniecia Chin, ale na sile tego robic nie bede smile
-
Obserwuj wątek
      • monalisa2016 Re: Dlaczego mnie nie fascynuja osiagniecia Chin 23.05.21, 17:39
        W Polsce wykształcony Profesor, mieszkający na stałe w Szwajcarii, doradzający szwajcarskiemu rządowi potwierdza moje (nie tylko moje!) liczne posty w których pisałam o chińskiej polityce chińskiego imperializmu przez ich pasożytniczą gospodarkę.

        Imieniem tego pana jest nawet uniwersytet, gdzie nie będę szukać.

        Polecam ten vlog do posłuchania Bratu_kryzysa by w końcu zrozumiał sedno chińskiej sprawy i nie pisał nam hymnów chwały smile na temat w którym nie bardzo się orientuje, a media głównego nurtu są mu niezbyt pomocne w kształtowaniu poglądu. Profesor Mirosław Matyja w poniższym vlogu mówi nie tylko o polityce Chin ale też o innych rzeczach które polecam bardzo wrecz gorąco naszej kolezance z jachtu, znaczy Elce.smile

        Wideo jest w języku polskim.

        www.youtube.com/watch?v=GQ20FFR2uig
    • eva15 Nie chodzi o fascynację ale o osiagniecia Chin 20.05.21, 23:45
      rosjaiswiat1 napisał:

      > Inni forumowicze zarzucaja mnie to, ze ja nie doceniam osiagniec Chin. A ja nap
      > rawde nie widze powodu fascjonowac sie tym , co Chiny osiagneli. I wytlumacze d
      > laczego .
      > Otoz, polityka reform i otwartosci rozpoczela sie w Chinach ponad 40 lat temu.
      > I przez caly ten czas Chiny rozwijali swoja gospodarke w tak sprzyjajacych waru
      > nkach, jakich nie mial, chyba, zaden inny kraj na swiecie. Zachod we wszystkim
      > Chiny wspieral, najpierw ze wzgledu na wrogie stosunki chinsko-radzieckie, a po
      > zniej , prawdopodobnie, z glupoty smile

      > To zachod za wlasna kase zbudowal chinski przemysl. Przy tym trzeba pamietac,
      > ze przez caly ten czas Chiny nie mieli zadnych problemow, jak wewnatrz kraju (
      > protesty na Placu Tiananmen tylko wzmocnili wladze), tak i na zewnatrz
      > Wiec co osiagneli Chiny za ten czas, rozwijajac sie w cieplarnianych warunkach?
      > Wszyscy bardzo lubia porownywac Chiny z Rosja, zapominajac o tym, ze Rosja w os
      > tatnich 30 latach nie miala i blisko tak sprzyjajacych warunkow dla rozwoju. R
      > ozpad ZSRR doprowadzil do zalamaniu calego cyklu produkcyjnego praktycznie we w
      > szystkich dziedzinach gospodarki, niepokoi spoleczne, wojna w Czeczenii. Zydost
      > wo we wladzach, ktore zajmowalo sie wylacznie okradaniem panstwa. W tym czasie
      > gdy Zachod pompowal kase w Chiny, z Rosji wyprowadzali sie setki miliardow dola
      > row rocznie na ten sam zachod.


      Ale to wszystko prawda. Rosja po upadku ZSRR znalazła się w tragicznej sytuacji a Chiny w wygodnej. Ale Chiny w przeciwieństwie do wszystkich innych krajów 3. świata nie dały się Zachodowi wykorzystać, lecz same mądrze wykorzystały inwestycje zachodnie. Zachód myślał, że to taki wieki Bangladesz, czy jakieś podbite kraje afrykańskie. Okazało się, że nie.

      > Wiec co my mamy na dzien dzisiejszy?
      > PKB per capita Rosji jest ca dwa razy wyzszy od chinskiego.

      A o ile większy był PKB Rosji/wcześniej ZSRR jeszcze 20 -30 lat temu? I w jakim tempie ta różnica zmalała?

      Ty zapominasz, że jeszcze ca 30 lat temu Chiny były krajem ,w którym ca 70%- 80% ludności (czyli ca 800 mln - 900 mln ludzi!) żyło w nędzy, prawie w głodzie. Takiej nędzy w ZSRR nie było.
      Chiński skok do relatywnego dobrobytu jest niewyobrażalnie szybki. Zważywszy liczbę ludności wręcz monstrualny, z niczym nie porównywalny.


      Rosja jest wstanie
      > samodzielnie produkowac najbardziej nowoczesne samoloty. Rosja jest potega w b
      > udowie okretow o napedzie atomowym, jak militarnych, tak i cywilnych (rosyjska
      > flota lodolomacze jest najwieksza i najpotezniejsza na swiecie).
      > W sumie mozna byloby jeszcze wiele czego napisac, ale tematem watku sa Chiny.
      > Wiec co Chiny osiagneli za 40 lat reform?
      > Jest oczywistym, ze na tle Chin z przed reform, wspolczesne Chiny wygladaja o w
      > iele lepiej. Ale majac taka przewage nad reszta swiata, czyli najlicznejsz i
      > zdyscyplinowane spolecznestwo, abslulutna wladze komunistycznej partii, olbrzym
      > ie zachodnie inwestycji. Czy nie powinni byliby osiagnac o wiele wiecej?
      > Chiny nadal, jak i 20 lat temu sa uzaleznione od zachodniego rynku, jak i 20 la
      > t temu Chiny potrzebuja nowoczesnych technologii. Jak i 20 lat temu Chiny nie
      > sa wstranie zbudowac dobrze dzialajacy silnik odrzutowy, i nadal, jak 20 lat te
      > mu, chinski produkt ma wziecie tylko ze wzgledu na niska cene. I nadal, jak i
      > 20 lat temu, Chiny tylko probuja dogonic wiodace technologicznie kraje.
      > I podsumowujac - w przypadku Chin ilosc robi wrazenie, ale ilosc nie przeszla
      > w jakosc. I gdy tak stanie sie, ja zaczne fascjonowac sie osiagnieciami Chin.
      > Wiec, moje drodze adwersaze, ja naprawde chcialby docenic osiagniecia Chin, ale
      > na sile tego robic nie bede smile

      Ech, Igorze, mam nadzieję, że Putin tak naiwny nie jest i widzi Chiny tak, jak widzą je USA -czyli jako najpotężniejszego konkurenta, który z każdym rokiem rośnie w siłę.
      • monalisa2016 Re: Nie chodzi o fascynację ale o osiagniecia Ch 21.05.21, 00:18
        eva15 napisała:

        > Ech, Igorze, mam nadzieję, że Putin tak naiwny nie jest i widzi Chiny tak, jak
        > widzą je USA
        -czyli jako najpotężniejszego konkurenta, który z każdym rokiem ro
        > śnie w siłę.


        Tez tak sadze, ze jest to malzenstwo na czas i z przymuszonych okolicznosci ale? Posluchaj sobie jaki to chinski przyjaciel ktory douscil sie cos takiego z zaoceanicznym deep state.

        www.youtube.com/watch?v=pEUuQLBw4uY&t=25s

        Ale jak dzis przeczytalam ze w Rosji zamierza sie wprowadzic Künstliche Intelligenz (KI) w rozpoznawaniu twarzy, to mnie znowu wprowadzilo w zadume.

        Mam tu wielkie zaleglosci mam nadzieje ze jak znajde wiecej czasu nadrobie wysluchanie tych doniesien.
      • rosjaiswiat1 Re: Nie chodzi o fascynację ale o osiagniecia Ch 21.05.21, 21:14
        eva15 napisała:


        > Ale Chiny w przeciwieństwie do wszystkich innych krajów 3.
        > świata nie dały się Zachodowi wykorzystać, lecz same mądrze wykorzystały inwes
        > tycje zachodnie. Zachód myślał, że to taki wieki Bangladesz, czy jakieś podbite
        > kraje afrykańskie. Okazało się, że nie.

        Nie sadze, ze zachod myslal, ze to taki wielki Bangladesz. Na zachodzie doskonale zdaja sobie sprawe z tego, ze Chiny nie sa zagrozic dominacji zachodu, poniewaz Chiny to calkiem osobna cywilizacja, ktora dla innych nie jest atrakcyjna. Oczywiscie na swiecie jest mnostwo ludzi, ktorych fascynuje historia tego kraju, tradycje i wiele innego, ale znikoma ilosc chcialaby stac mieszkancem tego kraju.

        > A o ile większy był PKB Rosji/wcześniej ZSRR jeszcze 20 -30 lat temu? I w jakim
        > tempie ta różnica zmalała?


        > Ty zapominasz, że jeszcze ca 30 lat temu Chiny były krajem ,w którym ca 70%- 80
        > % ludności (czyli ca 800 mln - 900 mln ludzi!) żyło w nędzy, prawie w głodzie.

        A 30 lat temu Chiny byli okupowane? A moze Chiny uczestniczyli w jakiejs wojnie? A moze potezny kataklizm zniszczyl wieksza czesc tego kraju? Przeciez Chiny od czasow II WS mieli wszystkie mozliwosci rozwijac sie. Kto im przeszkadzal. I zauwaz, ze dzialania bojowe na terytorium Chin nigdy nie byli tak intensywne, jak na terytorium ZSRR.

        > Takiej nędzy w ZSRR nie było.

        Po II WS wieksza europejska czesc ZSRR wygladala jak jedna wielka ruina, ludzi musieli mieszkac w ziemiankach, czyli wykopanym dole w ziemie, przykryty deskami.

        > Chiński skok do relatywnego dobrobytu jest niewyobrażalnie szybki.

        Niewyobrazanie szybki byl skok radziecki, jak po rewolucji bolszewickiej, tak i po II WS i przy tym ZSRR musial od razu po wojnie goracej przystapic do wojny Zimnej. I tym nie mniej kraj byl odbudowany w bardzo szybkim tempie. Tak jak ZSRR rozwijal sie w tym czasie, zaden inny kraj na swiecie nie mogl tym pochwalicsie.

        > Zważywszy liczbę ludności wręcz monstrualny, z niczym nie porównywalny.

        Liczba ludnosci, w tym przypadku to duza zaleta. Wlasnie ogrpm taniej sily roboczej pozwolil osiagnac to, co Ty tak wysoko oceniasz.

        > Ech, Igorze, mam nadzieję, że Putin tak naiwny nie jest

        A kto jest naiwny? na pewno nie ja, bo to naiwni wierza w piekne obrazki reklamowe, ja wierze w fakty.

        > i widzi Chiny tak, jak widzą je USA -czyli jako najpotężniejszego konkurenta, który z każdym rokiem ro
        > śnie w siłę.

        Chiny nie sa dla nikogo konkurentem, oprocz handlarze. Oni zajma swoje miejsce na rynku, i na tym koniec bedzie ich ekspansji. Putin doskonale o tym wie, i dlatego nie boi sie z Chinami wspolpracowac, poniewaz wie, ze Chiny nie zagrazaja interesom Rosji.
        Z kolei i USA nie obawiaja sie tego, ze Chiny zajma ich miejsce, i dlatego to w Rosji widza najgroozniejszego wroga, poniewaz Rosja jest dosc blisko kulturowo zachodowi, ale pokazuje inny obarz swiata, ktory jest bardzo atrakcyjny dla wielu na calym swiecie.
        W konkurencji z Chinami USA moga stracic troche kasy. W konkurencji z Rosja moga, i juz traca, swoja dominujaca pozycje na swiecie. I dlatego z Chinami USA rozmawiaja o handlu, a z Rosja o przyszly porzadek swiata.

        Ja powtorze po raz kolejny jedna rzecz.
        USA popelnili w swoim czasie ogromny blad, wybierajac wspolprace z Chinami, a nie z Rosja. Gdyby wybrali Rosje, i przyciagneli Rosje do siebie, przygllaskali, pokazali jak wazne dla Stanow sa interesy Rosji, to dzis nic nie byloby wstanie zachwiac pozycje USA. Bo Rosjanie naprawd sa na takie chwyty bardzo podatni. Wybierajac Chiny, Amerykanie stracili Rosje, a przez to stracili szanse byc jedyna dominujaca sila na swiecie.
    • berek_p Re: Dlaczego mnie nie fascynuja osiagniecia Chin 22.05.21, 14:24
      Atutem Chin a w zasadzie społeczeństwa chińskiego jest otwartość na świat, łatwość nawiązywania kontaktów co przekłada się na projekty gospodarcze. Bardzo dużo urządzeń jest produkowana w Chinach i praktycznie nieobecna w Europie.
      I nie chodzi o coś co kosztuje niewielkie kwoty,a produkty drogie dla zasobnych przedsiębiorców.
      • monalisa2016 Re: Dlaczego mnie nie fascynuja osiagniecia Chin 22.05.21, 17:55
        Z tą otwartością na świat bym nie sądziła, spróbuj zadać im polityczne pytanie zobaczysz jak będą uciekać od pytania, od ciebie. Jak dotychczas spotkałam jednego który studiował u nas, robił praktykę, jak przyszedł czas powrotu, wyznał, że w Chinach nigdy, nigdy nie będzie demokracji, on postanowił nie wracać tylko pozostać na zachodzie.
        • eva15 Re: Dlaczego mnie nie fascynuja osiagniecia Chin 22.05.21, 22:08
          monalisa2016 napisał(a):

          > Z tą otwartością na świat bym nie sądziła, spróbuj zadać im polityczne pytanie
          > zobaczysz jak będą uciekać od pytania, od ciebie. Jak dotychczas spotkałam jedn
          > ego który studiował u nas, robił praktykę, jak przyszedł czas powrotu, wyznał,
          > że w Chinach nigdy, nigdy nie będzie demokracji, on postanowił nie wracać tylko
          > pozostać na zachodzie.

          A to numer. Chłopak spadł z deszczu po rynnę, ale jeszcze się nie połapał, bo u nas to lepiej zamaskowane.
          • monalisa2016 Re: Dlaczego mnie nie fascynuja osiagniecia Chin 23.05.21, 01:46
            eva15 napisała:

            > A to numer. Chłopak spadł z deszczu po rynnę, ale jeszcze się nie połapał, bo
            > u nas to lepiej zamaskowane.

            To bylo pare lat temu jeszcze za dobrych czasow, czy zostal w Niemczech nie mam pojecia, po praktyce kontakt sie urwal. Na uczelniach, na praktykach chinskich studentow bylo zatrzesienie w owym czasie kiedy mialam z studentami do czynienia.
            Jesli chodzi o tego co wspomnialam, siedzial z swoim kolega naprzeciwko mnie (biurko dalej), a w ostatnich dniach przeprowadzali miedzy soba w ich jezyku bardzo ostre rozmowy. W Kaffeeküche jednego z nich sie zapytalam, o co chodzi w ich burzliwych wymianach zdan w dosc burzliwym tonie, ten mi wytlumaczyl ze jego ziomek chce go przekonac do powrotu do ojczyzny a on postanowil zostac na zachodzie.
            To nie jest jedyny przyklad, w prywatnym rozmowach na przerwach z studentkami z tego kraju jak sie zadalo pytanie pod adresem ich ojczyzny, ustroju, rozwoju zaraz uciekaly a potem wrogo spogladaly tak jakby czlowiek byl ich najwiekszym wrogiem. Od zadnych innych studentow nie dostalo sie takiego wrogiego wzroku, dystansu, antypatii jak od nich, czy to byli studenci z poludniowej Ameryki, czy Afryki, czy Rosji, czy z WB, czy ....
            Jakie najbardziej nacjonalne panstwo jest na swiecie, mimo tego sa zwolenikami globalizmu, globalizmu/imperializmu ale w ich kierunku i pod nich patronatem? Wlasnie Chiny! Zaden nie jest swietym ale ci sa najbardziej falszywi a z nimi jest pare innych.smile Podpisali klimatyczna umowe z Paryza i wiele innych umow czyli sie zobowiazali, a co robia? Nie jestem zwoleniczka tej "religii" ale chinska i wiele innych hypokryzje, zaklamywanie samych siebie jak i innych powinno sie wskazywac jawnie palcami

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka