Dodaj do ulubionych

Demokracja na niby

07.06.21, 20:42
W 2008 roku amerykańska opinia publiczna miała dość katastrofalnej polityki status quo George'a W. Busha, celem zastapienia go zebrali się i wybrali postępowego kandydata, który prowadził kampanię na rzecz nadziei i zmian.

Ale nie nastąpił żaden postęp; nadzieja i zmiana nigdy nie nadeszła. Barack Obama kontynuował i rozszerzył wszystkie najbardziej zdeprawowane polityki swojego poprzednika w kraju i za granicą, i nie minęło dużo czasu, zanim początkowe zachwyty opadły, a iluzja, że ​​wszystko wygląda dobrze, wyparowała. To było tak, jakby Bush nigdy nie opuścił urzędu.

Wyczerpani i zniesmaczeni miażdżaca neoliberalna polityka w kraju i mordercza neokonserwatywna polityka za granicą, Amerykanie wybrali politycznego neofitę, który działał na populistycznej platformie krytykującej zarówno Busha, jak i Obamę. Trump obiecał „osączyć bagno”, zakończyć wojny i walczyć z establishmentem w interesie zwykłych ludzi. Tym razem na pewno będzie zmiana.

Ale wojny toczyły się dalej, a bagno zrobiło się jeszcze pełniejsze, a imperium amerykańskie jechało dalej tą samą trajektorią, którą obrała administracja Busha i administracja Obamy. Mimo to Partia Demokratyczna i jej sojusznicze instytucje medialne zachowywały się tak, jakby miało miejsce jakieś drastyczne odejście od normy, upierając się, że Stany Zjednoczone zostały pogrążone w izolacjonistycznej faszystowskiej dystopii z wolnej demokracji szanowanej na całym świecie.

Aby powstrzymać faszyzm, Amerykanie wzniecili kolejne powstanie ludowe przeciwko skorumpowanemu status quo i... wybrali wiceprezydenta Obamy. Przez całe życie korporacyjny kumpel i lokaj imperium Joe Biden zasiada teraz w Białym Domu, prowadząc tę ​​samą morderczą, opresyjną, wyzyskującą, autorytarną politykę, jak jego poprzednicy, w wyniku ostatniej fałszywej, wabiącej rewolucji przeciwko tyranii.

I to jest wszystko, co jest głównym nurtem polityki wyborczej w amerykańskim imperium: fałszywa, wabiąca rewolucja inscenizowana dla społeczeństwa co kilka lat, żeby nie mieli prawdziwej. Symboliczna ceremonia, podczas której publiczność udaje, że wyrzuca obraźliwe status quo do morza, aby poczuć, że bitwa z ich ciemiężcami została wygrana. A potem ich ciemiężyciele po prostu ich gnębią.

A reszta tutaj

caitlinjohnstone.substack.com/p/mainstream-politics-offer-pretend
Obserwuj wątek
    • monalisa2016 Re: Demokracja na niby 07.06.21, 23:52
      Elka dosc dobry artykul skupiajacy sie tylko na Stanach ale ten stan rzeczy mamy na calym swiecie ktory byl budowany latami a teraz przezywa kuliminacyjny punkt, znaczy albo te rewolucje wygramy, albo ja przegramy stajac sie niewolnikami systemu. Widze ze nikt nie zabiera sie do dyskusji, Boavista probuje niepotrzebnie odwrocic temat mimo ze temat jest bardzo ciekawy i warty dyskusji. Tu wtrace namiastke z europejskiego podworka, ktora wyraznie mowi juz na samym poczatku dyskusji o co chodzi. Dla jasnosci Profesor Dr. Miroslaw Matyja jest miedzy innymi doradca szwajcarskiego rzadu /mieszka w Szwajcarii.

      www.youtube.com/watch?v=hf63sVv2Mrk

      O plutokratii (rzadach oligarchow i ich marionetkach) ktorych karmimy "wlasna krwia" szczegolnie w ostatnich czasach tak zwanej PLANdemi (nic nie przychodzi przez noc i przypadek) pisze juz od dluzszego czasu ale nikt tu nie reaguje tak samo jak na twoj wpis.smile
      • monalisa2016 Re: Demokracja na niby 08.06.21, 01:28
        Co minteresuje "demokracje" zycie ludzi? NIC, najwazniejsze sa ich zyski!!! Ciekawa jestem jak daleko z tym zajda?

        deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/512437/Massive-Aufstockung-DHL-schickt-jetzt-2000-Lager-Roboter-ins-Rennen
        Massive Aufstockung: DHL schickt jetzt 2.000 Lager-Roboter ins Rennen


        07.06.2021 15:44
        Die Kontraktlogistik-Tochter des Konzerns, DHL Supply Chain, hat schon immer zu den Unternehmen gehört, die auf die Digitalisierung setzen. Und jetzt erweitert es sogar massiv seinen Technologiepark / Ogromny wzrost: DHL wysyła teraz do wyścigu 2 000 robotów magazynowych

        07.06.2021 15:44
        DHL Supply Chain, spółka zależna grupy zajmująca się logistyką kontraktową, zawsze była jedną z firm, które koncentrowały się na digitalizacji. A teraz jeszcze rozbudowuje swój park technologiczny.

        Nie bede juz poruszac sprawy pewnych rzeczy wstrzykiwanych ludziom do ramienia ale widzi sie wyraznie o co chodzi, co dalej zobaczymy, znaczy tworzy sie pytanie jak daleko zajda wiadome elity bez spoleczenstwa > wiadome skutki wstrzykiwania ludziom do ramienia rzeczy ktore maja warunkowe dopuszczenie (znaczy niewiadome) do rynku na ktorym nie powinny sie znalezc. Czy roboty/komputery bez klientow zastapia ich wladze i powieksza zawartosc ich kieszeni? DROGA JEDOKIERUNKOWA, czyli krotkowzroczna polityka pod dyktando bezmyslnych elit.
        • boavista4 Re: Demokracja na niby 08.06.21, 02:52
          Za mało czasu na teorie. Sadze ze Ameryka nie rządzą prezydenci, ale to, co po raz pierwszy powiedział Trup, DEEP STATE. Te ukryte siły są władzą właściwą, a nieposłuszny prezydent lub polityk jest eliminowany. Ludzie poddają sie zupełnie propagandzie wtedy kiedy powodzi się im w miarę dobrze, wtedy powtarzają wszystkie propagandowe slogany, akceptują morderstwa, wojny, coup d'etat, prace niewolnicza, obalenie każdej organizacji i Religi niezależnej od DEEP STATE. To nie jest cecha wyłącznie Ameryki, takie były Niemcy nazistowskie, . Obecna sytuacja w USA zaczyna przypominać Sowiety: rewolucja BLM. , skłócanie społeczeństwa zastępuje walkę klasową, w ten sposób społeczeństwo może być lepiej odkłamywane.
          • monalisa2016 Re: Demokracja na niby 08.06.21, 23:59
            Boavista ty nawet nie wiesz gdzie diabel piszczy ze brak nam prawdziwej demokracji, zamiast jej mamy plutokracje czyli demokracje oligarchow ktorzy decyduja o naszym zyciu bez konsultacji z nami. Przyjrzyj sie na Szwajcarow, nie sa w tym idealni ale mimo tego tam narod podejmuje wlasne inicjatywy ustaw na wlasne potrzeby. Tam jest demokracja oddolna wychodzaca z narodu, znaczy to ze inicjatywa projektu ustaw wychodzi od narodu a nie od partyjnych oligarchow pod ich wlasne potrzeby, znaczy potrzeby partii czyli ich polarizowania. Gdzie narod, gdzie jego interesy? NIGDZIE!
            Szwajcarzy maja tez prawo veta moga w referendum zawetowac to co im nie odpowiada albo sie im nie podoba. Tam do wyborow moze startowac kazdy i nie ma progu wyborczego, tak jak jest w reszcie panstw? Kto startuje w panstwach poza Szwajcaria i Lichtensteinem do wyborow, ano ludzie wytypowani przez partie czyli partyjnie oligarchowie, bezpartyjni nie maja szans.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka