Dodaj do ulubionych

A co dzieje sie na Kubie?

01.08.21, 20:57
Chwilowo stalo o Kubie bardzo glosno, w swietle protestow, ktore mieli zmiesc "rezim", i nagle wszystko ucichlo.
Czyzby Kubincy nie chca "demokracji i wonosci"?
Obserwuj wątek
      • rosjaiswiat1 Re: A co dzieje sie na Kubie? 01.08.21, 21:17
        eva15 napisała:

        > Widocznie władze na Kubie są równie skuteczne jak Łukaszenka.


        Albo po prostu na Kubie jeszcze sporo ludzi pamietaja o tym jak bylo przed Fidelem na Kubie, albo wierza swoim rodzicom, ktore im o tym opowiadali.
        Zreszta i dzis w wielu krajach Ameryki Latinskiej, gdzie bezrazdzielnie rzadi "amerykanska demokracja", nie jest lepiej niz na Kubie za czasow Batisty. Ale jakas o problemach tych krajow nikt na zachodzie nie wspomina. Tylko Kuba, ktora pokazala Amis srodkowy palec, zyje w biedzie.
        • monalisa2016 Re: A co dzieje sie na Kubie? 01.08.21, 21:23
          boavista4 napisał(a):

          > to nie władze na Kubie , albo w Caracas. To władze w Pekinie i Moskwie, wraca
          > my do starych czasow.

          Ciekawe jak dlugo porzadzi, czy nie zrobia mu "majdanu" tak jak robili na Bialorusi nie wspominajac juz Tanzani, Haitii czy innych panstw.

          www.zerohedge.com/covid-19/mexican-president-rejects-jabs-kids-wont-be-held-hostage-profiteering-pharma-companies
        • rosjaiswiat1 Re: A co dzieje sie na Kubie? 01.08.21, 22:48
          boavista4 napisał(a):

          > to nie władze na Kubie , albo w Caracas.

          Nie, to wlasnie wladze na Kubie i w Caracasie sa decydujacym czynnikiem.

          > To władze w Pekinie i Moskwie, wracamy do starych czasow.

          Moskwa i Pekin tylko pomagaja. Byc moze wkrotce bedzie inaczej, i polityka Chin i Rosji bedzie bardziej agresywna w bronieniu sie przed "demokracja amerykansja", ale na razie te dwa kraja tylko udzielaja niewielka pomoc tym, kto ma odwage przeciwstawic sie "imperium dobra".
            • elka-sulzerowa2 Re: Demokracja daje zadu 01.08.21, 23:33
              na wszystkich frontach. Kubanskie pseudoprotesty, sterowane przez "kubanska demokracje" z Florydy, nie wzniecily pozadanego plomienia wsrod Kubanczykow na Kubie, pomimo usilnych staran i sowitych nakladow wspanialomyslnego imperiym.
              Wyglada na to, ze obecnie malo kto respektuje imperium i jego zalisne podrygi.
              • eva15 Szczególnie dramatyczna sytuacja Kubańczyków 02.08.21, 00:10
                elka-sulzerowa2 napisała:

                > na wszystkich frontach. Kubanskie pseudoprotesty, sterowane przez "kubanska dem
                > okracje" z Florydy, nie wzniecily pozadanego plomienia wsrod Kubanczykow na Kub
                > ie, pomimo usilnych staran i sowitych nakladow wspanialomyslnego imperiym.
                > Wyglada na to, ze obecnie malo kto respektuje imperium i jego zalisne podrygi.

                Może dzięki Castro na Kubie w miarę powszechna jest świadomość, że jeśli kraj da się "zdemokratyzować " USA, to ludzie stracą wszystko, dosłownie wszystko. Cała Kuba była prywatną własnością US-finansiery, wszystko - budynki, infrastruktura, handel, hotele, porty etc. Jeśli USA tam "demokratycznie" wpadną, to natychmiast zabiorą "swoje", czyli odbiorą własność tubylcom.
                Kubańczykom zostanie ulica, a i to nie jest pewne.
                Sytuacja Kuby jest szczególna. Chyba żaden kraj nie był aż tak bardzo cudzą prywatną własnością jak właśnie Kuba.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka