Dodaj do ulubionych

Plaga opuchlizny... domów

IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.09, 14:51
Termoizolacja nadal będzie wygladała tak samo i zarazem utandecała budynki. Nic tego nie zmieni, a już na pewno nie środowiska architektoniczne. Inwestorzy/właściciele budynków wolą jak najmniejszym kosztem spełnić wymogi termiczne. Oni i tak mieszkają pod miastem. Zamiast zadbać o estetykę wolą wybrać nowy panel lcd.
Obserwuj wątek
      • Gość: pbrus Re: Plaga opuchlizny... domów IP: *.opera-mini.net 04.06.13, 09:42
        Prawda, że styropianowym ocieplaniem
        zniszczono wartościowe elewacje.
        Prawda. Jest to jednak tylko część
        prawdy. Cała prawda wygląda inaczej.
        Większość docieplonych budynków to
        bloki mieszkalne, których "przedociepleniowy" wygląd nie miał nic
        wspólnego z jakąkolwiek estetyką.
        Weźmy taki blok, jakich wiele, w którym
        przyszło mi mieszkać - cały obłożony
        płytami eternitu. Cóż za finezja kształu i
        koloru, jaki wysublimowany gust projektanta, inwestora i wykonawcy.
        Osiedla z wiekiej płyty z lat
        siedemdiesiątych i osiemdziesiątych XX
        w. generalnie zyskują na wyglądzie po
        "ostyropianowaniu". Są, przyznaję,
        przypadki realizacji "artystycznych wizji", współczesnych "jeleni na
        rykowisku". Brrr... !
    • bartek968 Re: Plaga opuchlizny... domów 30.10.09, 16:37
      Potrafię przyjąć do wiadomości, że ktoś ociepla budynek bo jest mu po prostu zimno, a nie ma jednocześnie funduszy na bardziej nam odpowiadające technologie. Jest to zazwyczaj wartość nadrzędna względem estetyki.
      Natomiast swobodnej inwencji kolorystycznej wybaczyć już nie mogę.Przeciętny Polak nie ma należytego wykształcenia plastycznego. Swój gust przejmuje z wychowaniem i nie podejmuje wysiłku zapoznania się i zrozumienia innych stylistyk. Przeciętny polski gust to gust eklektyczny, czyli taki który można określić jako pełen przepychu. A że XX w zaorał nasze dokonania kulturowe, ten niewątpliwe wartościowy nurt jest obecnie niewiarygodnie spłycony. Polacy tęsknią za przepychem, a brak czegoś czyli np. gładka biała ściana jest powodem do wstydu. Stąd też się biorą żuczki, kwiatki, słoneczka i wigibaśne pasy na ocieplonych blokach. Pod tym względem Polacy zatrzymali się w rozwoju na poziomie małego dziecka. Polacy lubią udawać - imitować: nie interesuje ich to żeby coś było autentyczne, płynące z przemyślanej koncepcji, tylko żeby wyglądało mniej więcej jak coś tam. Zadowalają się byle czym, imitacją. Barokowe budynki sa piękne, eklektyczne też ale dlatego że są autentyczne. Przepychu nie da się uzyskać tanim kosztem. Naśladowanie historycznych wzorów za pomocą betonu, styropianu, szkła refleksyjnego i plastikowych ram okien jest komiczne i łatwe do zdemaskowania nawet przez największego ignoranta. A co najważniejsze nie rozumiemy, że istotą piękna jest ład. Jesteśmy indywidualistami ale nie tyle twórczymi, co niezdolnymi do porozumienia. U nas bycie podobnym jest oznaką małości.
    • Gość: dupotruje Re: Plaga opuchlizny... domów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 17:57
      czepiacie się i tyle. Jeżeli ludziom jest zimno to co wysiedlmy ich do stylowych kontenerów, byle tylko nieocieplać aaaaaaaaaaaa!!!!! bo będzie brzydko. Taka jest technologia pewnie po coś ją ktoś wymyślił, hmm może po to żeby jej używać? owszem można się styropianen posługiwać bardziej lub mniej umiejętnie. Mam kolo domu przykład kompletnego remontu małego domku przedwojennego gdzie mimo termomodernizacji odtworzono oryginalne gzymsy, czyli się da. Ale zdecydowanie będę zawsze przeciwnikiem grzania kosmosu żeby tylko było ładnie. Bo to bzdura w naszym kraju do puki się wszystkie ciasnomózgi nie nauczą myć kół w ciężarókach po wyjeździe z budowy każdna najstarsza i najładniejsza elewacja upieprzy się szybciej niż nawet najstaranniej odremontowana i wszystko sprowadza się do ogólnopolskiego syfu. NIektóre narody tak mają chińczycy choćby się zesrali to nieposprzątają i u nas terz tak jest. Napewno wy marudy i pięknisie tego nie zmienicie bo rozejżyjcie sie wokół siebie każdy z was ma bajzel na biórku albo chociaż na górnej połce szafy. Czepiacie się...
    • Gość: adu Re: Plaga opuchlizny... domów IP: 212.160.186.* 30.10.09, 23:11
      a co do przedmówców. Zgadzam się że możnaby pomyśleć nad czymś lepszym...
      więc do roboty panie i panowie! przejść się do spółdzielni i zaproonować jakąś fajną kolorystykę!!! może to będzie lepsze, wszakże koszta takie same:)
      Modern architecture is in da hause niggers!!!!!!
    • Gość: ja Re: Plaga opuchlizny... domów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.09, 23:37
      do Gość: olo, jeśli nie masz pojęcia, to nie pisz. Dobre docieplenie chociażby steropianem 12, zmniejsza ponad trzykrotnie zużycie energii. Dobre docieplenie nie powoduje powstania grzyba w mieszkaniu. Ale jeśli ktoś nie ma pojęcia, skąd się on bierze to może pisać takie głupoty jak autor tekstu. Co do estetyki to jest w tym trochę racji, ale ludzie wolą mieszkać w ciepłych mieszkaniach, które może nie są najpiękniejsze, ale za to, nie odrzucają brudem i szarością.
    • eeeee1 Re: Plaga opuchlizny... domów 31.10.09, 08:01
      w kazdej epoce przebudowywane byly budynki zodnie z nowymi trndami - w baroku np. dodawano barkowe zwienczenia do romanskich wież (vide kosciol sw Andrzeja w Krakowie) etc. i jakos nikomu to dzisiaj nie przeszkadza;
    • Gość: xxxx Re: Plaga opuchlizny... domów IP: *.adsl.cybercity.dk 31.10.09, 13:49
      "W domach budowanych kilkanaście lat temu lub wcześniej ściany nie były tak dobrze izolowane termicznie jak obecnie. Energia nie była tak droga a panujące normy budowlane w tym zakresie były znacznie łagodniejsze. Przed podjęciem decyzji o docieplaniu budynku najlepiej zasięgnąć porady doświadczonego projektanta, który po przeanalizowaniu konstrukcji istniejącej ściany może określić czy ocieplenie jest ekonomicznie uzasadnione i w jaki sposób je przeprowadzić. W starych domach często ściany zewnętrzne wymurowane były z cegły pełnej. Taka jednorodna konstrukcja o grubości 51 cm obustronnie otynkowana posiada współczynnik k = 1,2 W/m2K, po dociepleniu zgodnie z aktualną normą k = 0,3 W/m2K co oznacza czterokrotnie mniejsze przenikanie ciepła. Oczywiście nie będzie to automatycznie oznaczało czterokrotnie mniejszych wydatków na ogrzewanie ponieważ ciepło ucieka nie tylko przez ściany ale również przez stropodach, okna i z wentylacją. Przez ściany zewnętrzne przenika znaczna część ciepła bo około 40 % . Inwestycja związana z dociepleniem takich ścian może się zwrócić po kilku latach. W domach z dobrą izolacją ścian najlepiej poszukać innych, tańszych sposobów ograniczenia strat ciepła, poprawiających izolację okien, stropów i podłóg."

    • Gość: gość Re: Plaga opuchlizny... domów IP: *.4web.pl 31.10.09, 15:57
      A może tak rozejrzeć się po świecie i przeforsować wydanie certyfikatów budowlanych producentom tańszych technologii ocieplania od wewnątrz? Ponoć ten rynek w Polsce jest mocno zmonopolizowany, na dodatek mało jest ekip pracujących w tych technologiach, co powoduje, że wysoko cenią one swoje usługi. I jeszcze część tych systemów dociepleń nie może być stosowana we wnętrzach zabytków ze względu na przepisy konserwatorskie. Rodacy znający języki obce - do pracy!
    • suflet Re: Plaga opuchlizny... domów 01.11.09, 09:43
      Dramat Doroty Masłowskiej, którego fragment autor dzielnie zacytował nazywa się "Między nami dobrze jest". A nie Między nami jest dobrze. Jak sie coś cytuje to se warto tytuł poprawnie przepisać, bo inaczej trochę żal.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka