praca biurowa, dziecko, dam radę na studiach...?

17.10.04, 19:52
Od dwóch lat, skończywszy studia ekonomiczne marzę o studiach
architektonicznych. Chcę przygotowywać sie do egzaminów pod okiem profesorów.
Od małego towarzyszył mi rysunek, jednak los skierował mnie na drogę ekonomii
i finansów. Od zawsze miałam słabość do architektury, ale konsekwentnie
dążyłam do ukończenia dyplomu z ekonomii. Przyznam szczerze, że nie czuję się
za dobrze w tym zawodzie. Czy warto spełniać marzenia mając 28 lat, dziecko i
pracę zgodną z wykształceniem? Czy dam radę obowiązkom uczelnianym i resztą
życia prywatnego i zawodowego? Jeden z postów opisuje trudność tych studiów,
więc mam wątpliwości...A może ASP aranżacja wnętrz? Co sądzicie o tym?

    • Gość: rs Re: praca biurowa, dziecko, dam radę na studiach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:26
      studia na architekturze wymagaja niemało czasu, nie chodzi tu o trudne egzaminy
      a o czas spedzany nad projektami - praktycznie robi sie je w domu w kazdej
      wolnej chwili (mysle, ze duzo nie przesadzam - szczegolnie przed oddaniem).
      Ale to piekne studia i gorąco polecam. Jeśli masz w sobie duzo samozaparcia
      to powinnas sobie poradzic.
      powodzenia
      • Gość: Łysy Re: praca biurowa, dziecko, dam radę na studiach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 00:08
        dodalbym, ze projekt robisz tyle w wolnej chwili, bo takowych malo, tylko w
        czasie kiedy nie musisz robic czegos innego:)
        wez pod uwage, ze jesli chcesz po studiach projektowac (robic uprawnienia), to
        koniec studiow to dopiero poczatek drogi.

        pozdrawiam.
    • Gość: Kocurro Re: praca biurowa, dziecko, dam radę na studiach. IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 18.10.04, 12:32
      Hmm .. trudne pytanie. Moze byc ciezko zwlaszcza zeby pogodzic prace na dwoch
      etatach i dorastajace dziecko.Studia pewnie skonczysz ale co potem? Do uprawnie
      n wymagana jest praktyka ktorej nie zdobedziesz dorabiajac sobie co jakis czas
      projekt. Konkurencja na rynku jest wrecz mordercza.

      Pamietaj ze praca architekta wiaze sie glownie z projektowaniem technicznym,
      budowlanym. Malo w tym artyzmu a wiecej rzemiosla (przynajmniej u nas w PLu).
      Nasze uczelnie raczej nie daja Ci mozliwosci doskonalenia swojej wrazliwosci
      tworczej - to zwykle "fabryki magistrow". W Gdansku w tym roku na "archi"
      studiuje 260 studentow i pewnie tyle skonczy studia (!), podczas gdy liczba
      godzin spadla do ok. 25...

      No i co tu duzo gadac praca zgodna z twoim doswiadczeniem niezaleznie od tego
      jak bardzo nudna by nie byla da Tobie duzo wieksze profity niz architektura.

      Jesli bylbym na Twoim miejscu rozpatrywlbym wnetrza na ASP albo... doskonalenie
      swoich umiejetnosci zwiazanych z rysunkiem i malarstwem :)))
    • brunusia dzięki serdeczne za odpowiedzi! 19.10.04, 13:35
      Muszę spróbować, bo inaczej będę miała poczucie straty. Po waszych kilku
      słowach raczej skieruję sie na kierunek bardziej plastyczny i ciut lżejszy
      czyli ASP.
      • martyska1 Re: dzięki serdeczne za odpowiedzi! 20.10.04, 17:07
        Jeżeli chodzi o czas, który trzeba poświęcić studiom na ASP to sytuacja jest
        mniej ciekawa niz na Architekturze budowlanej.
        Tak np. zajęcia na ASP trwaja od 9- do 18tej. każdego dnia przez wszystkie lata
        studiów. Nie masz dnia wolnego jak na Politechnice. Na politechnice gdy masz
        zajęcia z projektowania idziesz w zasadzie tylko na korektę a potem wychodzisz.
        Na ASP - "musisz siedzieć".
        Zdarza się, że trzeba przyjść wczaśniej, zostać dłuzej bo czekasz na korekte u
        wykładowcy.
        OCZYWIŚCIE STUDIOWANIE NA TYCH DWÓCH WYDZIAŁACH JEST CZYMŚ WSPANIAŁYM I MOGE
        POWIEDZIEĆ CI - NIE REZYGNUJ Z MARZEŃ, ALE jednocześnie nie zrywaj ze swoim
        zawodem ostatecznie. To nic, że na przykład Twój mąż, partner w tym momencie
        dobrze zarabia (jest to założenie).
        Studiowanie na obu uczelniach jest kosztowne.
        A propos kosztów na Politechnice np. Warszawskiej
        • melaska Re: dzięki serdeczne za odpowiedzi! 20.10.04, 19:44
          > A propos kosztów na Politechnice np. Warszawskiej
          • Gość: Kocurro .... IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 21.10.04, 08:39
            Ech wieczorowe - jak masz parę żeby siedzieć na uczelni do 22 z przemęczonym
            wykładowcą i myślec o projekcie to jest ok. Ale pamietaj o tym ze wieczorowe
            nie liczą się na równi z dziennymi przy walce o uprawnienia :)

            Z tym luzem na politechnice to tez bym uwazal - chesz sie na luzie uczyc
            mechaniki budowli i fizyki budowli ? No chyba ze w wawce takie zagadnienia to
            juz lekka egzotyka :)))

            Poważnie - wszystko jest do przejścia. Moi znajomi zasuwali na 2 studiach wGDa
            na ASP i PG:)
            • Gość: ar Re: .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 10:06
              Radze wnetrza - studia sa chyba lzejsze, a poza tym do projektowania wnetrz nie
              trzeba miec uprawnien (a o nie wcale nie jest tak latwo).
    • Gość: masia Re: praca biurowa, dziecko, dam radę na studiach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:35
      brunusia!
      chyba chorujesz na tę samą chorbę , co ja - witaj w klubie!
      Jestem po studiach , pracowałam (teraz na wychowawczym)i w czerwcu pomyślałam
      sobie: raz kurze śmierć. W końcu jakby coś, to obleje wstępne. No i zdałam.
      Z przymusu na wieczorowych : nie ma okienek - wracam do domu w nocy ale
      szczęśliwa. Jest ciężko ale marzyłam o tym od dawna niestety nie wierzyłam w
      siebie.
      musisz spróbować aby nie miec kiedyś pretensji do siebie a co gorsza do innych.
      powodzenia.
      • Gość: majki heh, mam to samo :] IP: *.logik.slask.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 14:18
        Wlasnie sie ciezko zastanawiam czy od przyszlego roku nie zaczac architektury.
        W sumie jestem w o tyle dobrej sytuacji ze skonczylem budownictwo i mam
        nadzieje ze przepisza mi wiekszosc przedmiotow technicznych typu: mechanika,
        wytrzymalosc, stale, zelbety i inne...no i mate :]
        Pytalem juz o to na forum ale nie doczekalem sie odpowiedzi. Znacie moze kogos
        kto uczy sie w Wyzszej Szkole Technicznej w Katowicach na kierunku
        Architektura ? Zdaje sobie sprawe ze szkola ta nie dorasta np. do Politechniki
        Slaskiej ale w mojej sytuacji wydaje mi sie ze po skonczeniu jednych jakby nie
        bylo trudnych studiow moge sobie pozwolic na cos lzejszego :)
Pełna wersja