Jajko czy kura?...

07.07.05, 00:44
...Co było ,pierwsze? Co jest ważniejsze - projekt wnętrza czy projekt bryły
budynku? Czy piękna bryła budynku zrekompensuje niedostatki funkcjonalności
wnętrza? Czy piękne i funkcjonalne wnętrza potrafią osłodzić kiepski wygląd
zewnętrzny? Czy istnieje możliwość połączenia tych dwóch rzeczy? A jeśli
tak , to dlaczego tak wiele projektowanych domów ( nie tylko "typówek") jest
tak "nieustawnych"? Dlaczego w większości projektów wnętrz, pracę zaczynać
należy od poprawienia funkcji pomieszczeń? Dlaczego tak wielu klientów
(również na tym forum),szukając pomocy przy zaprojektowaniu wnętrza , pyta o
architektów, a nie o wnętrzarzy?
    • dyzjaczek Re: Jajko czy kura?... 07.07.05, 01:24
      Dobry architekt jest w stanie pogodzic wszystko ze sobą. Tylko, niestety tych dobrych jest niewielu, jak również niewielu jest dobrych wnętrzaży. Większość bazuje na efekciarstwie i modzie a nie na uczciwym podejściu do tematu.
      • pishor Re: Jajko czy kura?... 07.07.05, 01:31
        Ok. Jest w stanie. Pytanie tylko czy mu się chce? Albo inaczej. Czy kasa ,jaką
        bierze za projekt,wystarczy na zrobienie dobrej bryły i przy okazji,a może
        przede wszystkim dobrego wnętrza w fajnym "opakowaniu"? No bo w końcu co jest
        ważniejsze wnętrze czy bryła?
        • klasa_ps Re: Jajko czy kura?... 07.07.05, 03:24
          Wydaje mi sie, ze to zla analogia i zle pytanie. Wnetrze mozna urzadzac
          (projektowac?)dla istniejacych juz bryl: czasami tak aby te bryly upiekszyc,
          uwydatnic ich cechy; czasem trzeba robic akurat odwrotnie:laczyc to co wewnatzr
          z otaczajacym bryle swiatem zewnetrznym, ogrodem lub panorama za oknami, a tym
          samym, niejako z pominieciem samej konstrukcji, scian, sufitow, schodow. itd.
          Najlepiej jest oczywiscie gdy obie czesci wzajemnie sie uzupelniaja, ale regul
          tu zadnych nie ma. Co kto woli.
          • Gość: architekt22 Re: Jajko czy kura?... IP: *.acn.waw.pl 07.07.05, 08:43
            projektujac dom ZAWSZE zaczynam od wnetrza!
            ale rownoczesnie patrze na bryle-a program w kt to robie umozliwia prace i
            myslenie rownolegle nad obydwoma waznymi aspektami projektu

            klient rowniez, juz w pierszych dniach wspolpracy, widzi , nawet wstepnie
            wyrenderowne, wnetrze /i bryle, z materialami/
          • pishor Re: Jajko czy kura?... 07.07.05, 15:36
            Cóż. Wnętrze z reguły projektuje się (urządzanie to już kolejny etap)"dla
            istniejących brył".Problem w tym ,że często te bryły są tak ukształtowane ,
            że "upiększanie" niewiele im może pomóc, nie mówiąc o tym ,że jeżeli funkcja we
            wnętrzu była zaniedbana na etapie projektu budowlanego, to można faktycznie
            skupić się tylko na jego "upiększaniu".
    • Gość: obly Re: Jajko czy kura?... IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 07.07.05, 11:04
      co jest wazniejsze wnetrze jajka? czy zewntrze jajka?
      stupid question
      Jedno jest jednoczesnie drugim.
      a co jest wazniejsze?
      Funkcjonalnosc jest warunkiem koniecznym do tego aby dom "pracowal", jest to
      minimum które trzeba osignac i tu nie ma dyskucji czy kosztem czegos cos. np
      zrobic okno gdzie to kompletnie niepotrzebne bo elewacja "zyska".

      • Gość: bogdan Re: Jajko czy kura?... IP: *.pomorzany.v.pl 07.07.05, 14:34
        nie można tak stwiać pytania poniważ
        czyż można być architektem który "olewa" wnetrze, a zjmuje się tylko bryła,
        czy architektura to bryła ( to dopiero mylne pojęcie),- jest jedna odpowiedź -
        architektura polega na kreowaniu przestrzeni- więc nie mozna (nie powinno )
        jednego i drugiego rozdzielac, a że tak sie dzije to już wynik zamówinia-
        inwestora- bo na wstepie potrzebny jest projekt budowlany do pozwolenia i
        zazwyczaj to koniec ( a poza tym jak zwykle kasa)
        pozdrawiam
        bogdan
        • pishor Re: Jajko czy kura?... 07.07.05, 15:42
          > nie można tak stawiać pytania ponieważ (...) architektura polega na
          kreowaniu przestrzeni- więc nie mozna (nie powinno ) jednego i drugiego
          rozdzielac, a że tak sie dzieje to już wynik zamówienia- inwestora....
          Koniec cytatu. Więc można czy nie można?


          jamula.w.interia.pl
          • Gość: bogdan Re: Jajko czy kura?... IP: *.pomorzany.v.pl 07.07.05, 18:01
            powinno być nie powinno,
            natomiast czym innym jest kreowanie i dekorowanie przestrzeni:)(czzyli
            architektura wnętrz)
      • pishor Re: Jajko czy kura?... 07.07.05, 15:30
        Nie ma głupich pytań , co najwyżej odpowiedzi nie ten tego.... Skoro bowiem dom
        jako całość jest jednorodną strukturą to dlaczego tak wiele projektów domów
        kończy się na etapie projektu budowlanego ,z ledwie tylko zaznaczonym zarysem
        funkcji wnętrza?Zaznaczonym,powiadam (co łatwo sprawdzić przeglądając większość
        projektów) Oczywiście głównie z powodu kasy, a raczej jej braku w kieszeni
        inwestora. Jeśli zgodzimy się z tym założeniem (a tak niestety jest w
        większości przypadków) , to możemy sobie postawić pytanie: Jak można
        zaprojektować bryłę budynku nie analizując funkcji wnętrza?(samo wrysowanie
        ścian , drzwi i pionów jeszcze funkcji nie czyni , a o analizę się nawet nie
        ociera).Co zaś do funkcjonalności - pełna zgoda, z tym ,że to tylko teoria
        (znów warto zaglądnąć do większości projektów budowlanych).
    • Gość: obl Re: Jajko czy kura?... IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 07.07.05, 15:42
      narysowac mozna wszystko
      ale wybudowac wszystkiego nie trzeba

      skoro komus na tym nie zalezy to kijem nie zmusisz aby mial lepiej.
      spytajcie osób którzy wybudowali dom i ilu z nich DZIS BY TO ZROBILA INACZEJ

      hehehe
      • Gość: eri Re: Jajko czy kura?... IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 01:18
        wsje!
Pełna wersja