Gość: jakas taka IP: *.acn.waw.pl 01.09.05, 07:25 jak mam sobie teraz ulozyc zycie i PRACE? dziecko w klasie I, 4 niecale godziny w szkole, a co potem? swietlica-raczej nie sprawdzi sie..babci niet.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: dziecko do szkoly!! a ja, architekt..?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 11:09 Rapitograf w rekę i niech pierwsze szlify odbiera ;) Najpier w spróbuj ze świetlicą - jak sie nie sprawdzi to może: 1. Niania? 2. Znajomi? 3. Jeśli pracujesz w domu to... dużo zabawek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ODEZWIJ SIE ODEZWIJ SIE IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.06, 21:24 no i co dałś radę ? jak sie zorganizowałaś ? przecież praca architekta polega na myśleniu poza pracą też? jestem w podobnej sytuacji ale dziecko mam młodsze. wera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: ODEZWIJ SIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 22:50 - dziecko do żłobka/przedszkola/babci - mama na jakiś marny etat (np jakieś mało popularne studio kuchenne) - robienie projektów w pracy:-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakas taka Re: ODEZWIJ SIE IP: *.acn.waw.pl 22.01.06, 14:02 jest trudno, ale chciec to móc..co ja ci będę pisała.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joka Re: dziecko do szkoly!! a ja, architekt..?? IP: *.pszczynska.silesianet.pl 22.01.06, 14:07 No coż!!!Mnie sie udało na jakiś czas zaczepic w biurze w którym wszystkie mialyśmy podobny problem. Spotykalyśmy się o 8.30 w biurze, szybka narada, jakieś korekty, projekty pod pachę i.... do domu pracowac po nocach. Niestety biuro splajtowało. Szefową problem jednak przerósł. Potem jakies dorywcze projekty na umowy o dzieło...generalnie bieda. Ale za to teraz dziecko mam dobrze wychowane, zero kłopotów w szkole. To jest mój sukces! Nie żałuję. A do zawodu wróciłam pełną parą i nawet kręci się coraz lepiej:-). Pozdrawiam wzsystkie matki architektki. Odpowiedz Link Zgłoś