Jaki charakter ma wasza praca?

IP: *.net / 149.156.40.* 03.07.06, 23:54
Panie architektki i Panowie architekci!
Chciałbym się dowiedzieć czy archetektom bliżej jest do artystów czy do
inżynierów i techników. Jak wygląda wasza praca i jak to było na studiach.
Czy to zależy od tego jaką skończyliście uczelnię - Politechnikę czy ASP?
    • Gość: ktos Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:56
      prawie zero artyzmu. czasami wrecz praca odtworcza. czasami wrecz do dupy. ale
      mimo wszystko lepsze to niz przerzucanie cyferek. polit
    • pishor Kolega, widzę, świeżo po studiach? 04.07.06, 22:22
      Czy też koleżanka...
      Pierwsze rozczarowania ? Będzie ich więcej... :)
      Bez złośliwości :0
      Tak mi się skojarzyło, bo też miałem podobne dylematy. Dawno temu... Cóż,
      kończąc studia , myślałem,że będzie to trochę inaczej wyglądało. Może
      dlatego ,że kończyłem ASP. Niestety, życie ściągnęło mnie dość szybko za d... A
      teraz to już jest jak jest. W każdym razie, żeby być artystą w tym zawodzie...
      No, nie każdy może sobie pozwolić. Ale podobno przyzwyczajenie jest drugą
      naturą człowieka :)
      Pozdrawiam , w każdym razie - głowa do góry...
      • Gość: q Re: Kolega, widzę, świeżo po studiach? IP: *.acn.waw.pl 04.07.06, 22:42
        nie jest tak zle
        artyzmu powinno byc w tym na tyle, aby kazdy projekt byl the best, a kazdy
        nastepny lepszy

        ale technicznie tez trzeba byc dobrym, trzeba sie doksztalcac

        no i oczywiscie mowimy o architektach, nie artystach mgr sztuki, ktorzy nie sa
        architektami, sa arch.wnetrz

        • pishor bez komentarza... 04.07.06, 23:46
          No tak.
          Przepraszam ,że pozwoliłem sobie na osobiste uwagi...
          Mam nadzieję, że nie uraziłem nikogo z państwa ARCHITEKTÓW. W końcu do do Was
          było skierowane to pytanie.

          Gość portalu: q napisał(a):
          > artyzmu powinno byc w tym na tyle, aby kazdy projekt byl the best, a kazdy
          > nastepny lepszy
          > ale technicznie tez trzeba byc dobrym, trzeba sie doksztalcac

          Generalnie my, to znaczy "mgr sztuki" to w d... mamy dokształcanie, a i
          nieszczególnie zależy nam żeby każdy kolejny lepszy był od poprzedniego. Ot, po
          prostu, klecimy te swoje , za przeproszeniem "projekty", licząc na to, że
          zachwycony naszym artyzmem klient , łyknie wszyskto , co mu zaproponujemy. No
          ale cóż, w końcu mówimy tylko o mgr sztuki, a nie o ARCHITEKTACH...

          P.S. Jakby co, służę darmową poradą , jak zaprojektować funkcjonalnie wnętrze.
        • Gość: gość Re: Kolega, widzę, świeżo po studiach? IP: *.net / 149.156.40.* 05.07.06, 00:32
          Gość portalu: q napisał(a):

          > no i oczywiscie mowimy o architektach, nie artystach mgr sztuki, ktorzy nie
          sa
          > architektami, sa arch.wnetrz

          Kolejny zadzierający nosem o sufit!
          Mówimy o jednych jak i o drugich!
    • Gość: proarchitektura Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 23:49
      działając i będąc kształconą w obydwu...dopiero mam pop....lątane
    • Gość: xxl Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 01:49
      Gość portalu: gość napisał(a):
      > Chciałbym się dowiedzieć czy archetektom bliżej jest do artystów czy do
      > inżynierów ...


      To zależy nieraz nawet od pory dnia .
      Rano jesteś artystą, w południe inżynierem, potem jeszcze np. ....
      ( albo odwrotnie ).
      Wariantów jest wiele - Reguł raczej brak .

      No, może przy koncepcji np. to momentami ( przynajmniej ) bardziej ar...
      ale potem to już raczej nie bardzo jest miejsce na to.

      ---

      Szkoły, to mało - prawie nic.
    • Gość: q Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.acn.waw.pl 05.07.06, 08:05
      pishor, ty sie nie zapieniaj, bo zlosc pieknosci szkodzi..

      ja po prostu uwazam, ze, niejako skrot, ARCHITEKT powinno byc zastrzezone dla
      architektow-budowlancow..

      inni to architekci wnetrz lub krajobrazu, nawet architekci systemów
      informatycznych; ok, tez architekci ale w jakims okreslonym kierunku,
      specjalnosci

      a architekt to zawsze bedzie architekt-ten wlasnie ktory ma prawo zbudowac dom!

      to tak jak lekarz-to nie lekarz weterynarz, nie lekarz stomatolog, tylko
      lekarz, do leczenia ludzi..

      juz nawet architekt krajobrazu jest bardziej architektem-on ma prawo cos
      zbudowac..wnetrzarz nie;arch krajobrazu dostaje tytul architekta /krajobrazu/,
      wnetrzarz jest mgr sztuki! i tyle
      a jesli chodzi o wnetrza-
      juz kiedys byla tu taka dyskusja, jakie wnetrza robia architekci i tzw
      architekci wnetrz..poszukaj..
      teraz jasne?
      • Gość: xxl Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 10:20

        Zadziorna, ta nasza mała literka "q" :-)))


        P.S.
        Chociaż nie powiem, ma wiele racji w tym, co pisze
        • amax3 Re: Jaki charakter ma wasza praca? 05.07.06, 11:40
          Architektem jest tylko ktos kto posiada tytuł inż.
          Ja bym nawet architektem wnętrz nie nazwał architekta po ASP - to jest tylko
          dekorator wnętrz - moze dobierac kolory. A projektowanie wnętzr to przede
          wszystkim projektowanie przestrzeni, do czego jest potrzebna wiedza techniczna
          i wyobraźna przestrzenna.
          • Gość: wilku Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.icpnet.pl 05.07.06, 12:02
            I uważasz, ze ci po ASP tej wyobrażni nie posiadają? Krzywdzące uogólnienie,
            sam znam paru ( a raczej parę) naprawdę dobrych.

            pozdro
            wilku (inż. po PP jakby co ;) )
          • Gość: gość portalu Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.acn.waw.pl 05.07.06, 12:16
            amax3 napisał:

            > Architektem jest tylko ktos kto posiada tytuł inż.
            > Ja bym nawet architektem wnętrz nie nazwał architekta po ASP - to jest tylko
            > dekorator wnętrz - moze dobierac kolory. A projektowanie wnętzr to przede
            > wszystkim projektowanie przestrzeni, do czego jest potrzebna wiedza techniczna
            > i wyobraźna przestrzenna.

            niestety sam tytuł naukowy tego nie gwarantuje. co widać wszędzie wokoło, ale
            koledzy trzepiąc gnioty pocieszają się swoimi zaszczytnymi tytułami.
            jaki charakter ma ich praca? filozoficzny ;)
          • Gość: AIA Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 05.07.06, 22:01
            To juz sie powoli robi nudne, czemu z uporem maniaka deprecjonujecie
            architektow wnetrz ???!!! naprawde chyba nieznacie zakresu obowiazkow wnetrzazy
            ani ich meroterycznego przygotowania do zawodu { co oddaje twoj post } tak sie
            smiesznie sklada ze moje pierwsze studia to architektura wnetrz a dopiero
            potem "Grad School" na kierunku architektury.
            Pierwsze studia pomogly mi inaczej patrzec na funkcje wnetrza { to co robia
            architekci wola czest o pomste do nieba } dzieki pierwszym studiom wiem wiecej
            o oswietleniu, meblach i ich konstrukcji, psychologi i teori koloru, histori
            sztuki itd... niz moi koledzy z obecnego biura tylko po architekturze.
            Prosze o troche wiecej szacunku do tego zawodu bo nie jest on konkurencja
            dla "czystej architektury" ale jej logicznym rozwinieciem i uzupelnieniem.
          • go27 Re: Jaki charakter ma wasza praca? 12.07.06, 12:52
            Kim według Ciebie jest w takim razie ktoś, kto ma wpisane w dyplomie: INŻYNIER
            ARCHITEKT WNĘTRZ? Dyplom jest przy tym z politechniki...
            • Gość: gość Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.acn.waw.pl 12.07.06, 13:19
              go27 napisała:

              > Kim według Ciebie jest w takim razie ktoś, kto ma wpisane w dyplomie: INŻYNIER
              > ARCHITEKT WNĘTRZ? Dyplom jest przy tym z politechniki...

              spamerem! :)
    • Gość: gość Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.net / 149.156.40.* 05.07.06, 11:58
      "Panie architektki i Panowie architekci!
      Chciałbym się dowiedzieć czy archetektom bliżej jest do artystów czy do
      inżynierów i techników. Jak wygląda wasza praca i jak to było na studiach.
      Czy to zależy od tego jaką skończyliście uczelnię - Politechnikę czy ASP?"

      Widzę, że rozmowa schodzi na jakiś boczny tor więc może inaczej sprecyzuję
      ostatnie zapytanie.
      Czy to zależy od tego jaki zawód wykonujecie - architekta czy architekta
      wnętrz? (który nie jest architektem tylko architektem wnętrz)

      Pozdrawiam architektów i niearchtektów (w tym architektów wnętrz)!
    • Gość: Coffey Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: 202.103.152.* 06.07.06, 04:13
      A u mnie jest wiecej sztuki w projektach. I zawsze cos nowego, innego. I
      ciekawe tez, ze przez lata to sie zmienia na lepsze. No ale ja jestem
      architektem krajobrazu.
      • Gość: mądral Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: 195.177.197.* 06.07.06, 09:34
        Jeszcze nie artyści, a już nie technokraci.
        • Gość: czarny_kot Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.dbln.cable.ntl.com 07.07.06, 21:56
          Niefortunne pytanie! a te odpowiedzi?

          Ja skonczylem politechnike, mam tytul mgr. inz. arch. wyspecjalizowalem sie w
          urbanistyce i planowaniu przestrzennym. Z architektami (w tym moja lepsza
          polowa) wspolpracowalem glownie przy opracowaniach konkursowych (z sukcesami)
          lub przy projektach 'masterplanowych'. Po zdobyciu czlonkostwa w izbie
          wyjechalem do Irlandii - pracuje w fimie konsultingowej wnoszac
          swoja "architektoniczna" wiedze przy ekspertyzach urbanistycznych.

          Te 3 lata pracy po studiach nauczyly mnie ze nie ma co szufladkowac i zakladac
          na sile klapek na oczy. A to utyskiwanie na architektow wnetrz i krajobrazu tez
          mnie dziwi - ludzie zacznijcie doceniac mocne strony waszych profesji i walory
          pracy zespolowej!

          Na koniec - tutaj w Irlandii kazdy moze powiedziec ze jest "architektem".
          Roznice robi slowko "chartered" czyli taki ktorego kwalifikacje zostaly
          oficjalnie potwierdzone przez Izbe i ktory jest zobowiazany do utrzymywania
          standardow wiazacych sie z wykonywaniem zawodu. Dopiero teraz mowi sie o
          wprowadzeniu czegos w rodzaju naszych uprawnien projektowych !!
    • Gość: Spacedreamer Re: Jaki charakter ma wasza praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 22:32
      A ja jestem architektem wnętrz z dylomem ASP i nie mam z tego powodu kompleksów.
      Wybór był prosty - nie miałem w planach rysowania po biurach nie swoich
      projektów. Wnętrza dają tą przewagę, że zaraz po studiach można zacząć robić
      swoje i o tę stronę "artystyczną" ( zbyt górnolotne określenie, jak dla mnie )
      dbać od początku. Jasne jest, że rzemiosła w każdym projekcie jest masa, więc
      staram się zachowywac zdrową równowagę.

      PS. Jak widze takie głosy, że Architekt to tylko ten "budowlany", to widzę
      zakompleksionego gościa, który nadludzkim wysiłkiem zdobył to swoje "mgr inż.
      arch." i siedzi w jakimś biurze przy najmniejszym biurku i rysuje rzeczy, które
      wymyslili szefowie siędzący 2 pietra wyżej - dla poważnych ludzi takie rzeczy
      nie mają większego znaczenia :-))).
      • Gość: czarny_kot Moonstudio i RMFka IP: *.dbln.cable.ntl.com 08.07.06, 13:43
        Spacedreamer - nic dodac nic ujac , calkowicie sie z Toba zgadzam.

        Z drugiej strony przypomina mi sie moje spore zaskoczenie po przeczytaniu
        jakiej gazetki branzowej o technologii betonu w ktorym pokazano rozglosnie RMF
        FM (projekt msMoonStudio - jak mi sie wydawalo na poczatku) i autorow
        odbierajacych nagrode za innowacyjne zastosowanie zelbetu po konkursie "Cement
        w Architekturze" (tu na zdjeciu, ku mojemu zdziwieniu pojawili sie panowie
        architekci po 50tce z pracowni "Yuma-Invest") gdzies w tle jeszcze wyplyneli
        goscie z An Archi Studio (sami mgr inz arch, sadzac po portfolio nie
        podejrzewalbym ich o autorstow) - MoonStudio gdzies w tym wszystkim w dziwny
        sposob umknelo :))))

        Pozniej trafilem na informacje o podpisaniu porozumienia pomiedzy msMoonStudio
        i Yuma-Invest o wspolautorstwie w wykonaniu projektu ! Dopiero po nominowaniu
        budynku do nagrody Miesa van der Rohe ! Co jak co ale trudno zaszufladkowac
        Moonsow jako "hardcore'owa" pracownie architektoniczna :)))



Pełna wersja