Dodaj do ulubionych

Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam?

02.04.07, 10:56
Znalazłam Panią architekt, która za ustawienie budynku na działce, razem z
instalacjami, za niewielkie przeróbki budynku (wydłużenie garażu, zmiana
funkcji dwóch pomieszczeń, dodanie dwóch okien połaciowych i przerobienie w
związku z tym wszystkim instalacji) oraz za tzw. "asystę" w urzędach (oddaję
kupiony projekt i dostaję pozwolenie na budowę, z wszystkimi uzgodnieniami i
warunkami przyłączy) chce 4.600 zł.
Mieszkam we Wrocławiu.
Powiedzcie - drogo czy normalnie?
Ile Wy płaciliście?
Obserwuj wątek
    • Gość: mc2 Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:22
      Pomyśl sobie o niej, że zdzira.
      Nie zapomnij jej powiedzieć, że z chwilą złożenia podpisu będzie ona odpowiadać
      za projekt, bo napewno nie zdaje sobie z tego sprawy.
      Pamiętaj też, że jest ona ubezpieczona od opowiedzialności cywilnej i za błędy
      projektowe możesz się domagać odszkodowania, które dość łatwo otrzymasz od PZU,
      a które to odszkodowanie potem będzie ściągniete od niej ( przez PZU ).
      Zapytaj się jej też na jaką kwotę jest ona ubezpieczona.
      Kwota minimalna to 50 tyś. EUR. ( czyli ok. 400 tyś zł), ale na pewno nie
      odpowiada ona tylko za jeden projekt.
      Powiedz jej też, że może lepiej by było, gdyby ubezpieczyła się na większą
      kwotę, chyba że chcesz mieć potem ewentualne problemy z wypłatą odszkodowania.
      • Gość: Avio_netka Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.getinsa.pl 02.04.07, 14:41
        Kwestie związane z powtarzalnością projektu mam już za sobą, nie stać mnie na
        projekt indywidualny, a poza tym nic nie poradzę na to, że ten dom mi się po
        prostu podoba i wydłużenie garażu (de facto poprzez dodanie tam pomieszczenia
        gospodarczego) jest jedyną sporą zmianą konstrukcyjną.
        Czy na pewno jest tak, że im kto droższy tym bardziej fachowy? W moim zawodzie
        wcale tak nie jest (prawniczym).
        Chodziło mi o przeciętne ceny w regionie...
          • Gość: chrl Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 16:04
            Hmmmm... milczysz (?)
            Sam sobie już znalazłem :


            ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW
            z dnia 11 grudnia 2003 r.
            w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej radców prawnych

            (Dz. U. z dnia 18 grudnia 2003 r. Dz.U.03.217.2135)
            Na podstawie art. 228 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U.
            z 2002 r. Nr 123, poz. 1059, Nr 126, poz. 1069 i Nr 153, poz. 1271 oraz z 2003
            r. Nr 124, poz. 1152) zarządza się, co następuje:

            § 1.
            Rozporządzenie określa szczegółowy zakres obowiązkowego ubezpieczenia
            odpowiedzialności cywilnej radców prawnych za szkody wyrządzone przy
            wykonywaniu czynności, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z
            dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, zwanego dalej "ubezpieczeniem OC",
            termin powstania obowiązku ubezpieczenia oraz minimalną sumę gwarancyjną tego
            ubezpieczenia.
            § 2.
            1. Ubezpieczeniem OC jest objęta odpowiedzialność cywilna radcy prawnego za
            szkody wyrządzone w następstwie działania lub zaniechania ubezpieczonego, w
            okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej, podczas wykonywania czynności radcy
            prawnego, o których mowa w art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca
            1982 r. o radcach prawnych.
            2. Ubezpieczenie OC nie obejmuje szkód:
            1) polegających na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia, wyrządzonych
            przez ubezpieczonego małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu, rodzeństwu, a także
            powinowatemu w tej samej linii lub stopniu, osobie pozostającej w stosunku
            przysposobienia oraz jej małżonkowi, jak również osobie, z którą ubezpieczony
            pozostaje we wspólnym pożyciu, lub innemu ubezpieczonemu będącemu wspólnikiem;
            2) wyrządzonych przez ubezpieczonego po skreśleniu z listy radców prawnych, a
            także w okresie zawieszenia prawa do wykonywania zawodu, chyba że szkoda jest
            następstwem wykonywania zawodu przed skreśleniem lub zawieszeniem;
            3) powstałych wskutek działań wojennych, stanu wojennego, rozruchów i
            zamieszek, a także aktów terroru.
            3. Ubezpieczenie OC obejmuje wszystkie szkody w zakresie, o którym mowa w ust.
            1, z zastrzeżeniem ust. 2, bez możliwości umownego ograniczenia przez zakład
            ubezpieczeń wypłaty odszkodowań.
            § 3.
            Obowiązek ubezpieczenia OC powstaje nie później niż w dniu poprzedzającym dzień
            rozpoczęcia wykonywania zawodu przez radcę prawnego.
            § 4.
            1. Minimalna suma gwarancyjna ubezpieczenia OC, w odniesieniu do jednego
            zdarzenia, którego skutki są objęte umową ubezpieczenia, wynosi równowartość w
            złotych 50.000 euro.
            2. Kwota, o której mowa w ust. 1, jest ustalana przy zastosowaniu kursu
            średniego euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski po raz pierwszy w roku, w
            którym umowa ubezpieczenia OC została zawarta.
            § 5.
            1. Przepisy rozporządzenia stosuje się do umów ubezpieczenia OC zawartych od
            dnia 1 stycznia 2004 r.
            2. Jeżeli umowa ubezpieczenia OC została zawarta przed dniem wejścia w życie
            rozporządzenia, a okres, na jaki została zawarta, upływa po tym dniu, nową
            umowę ubezpieczenia OC zawiera się najpóźniej w ostatnim dniu okresu, na jaki
            została zawarta ta umowa.
            § 6.
            Traci moc rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 10 października 2000 r. w
            sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności
            cywilnej radców prawnych (Dz. U. Nr 90, poz. 1003).
            § 7.
            Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2004 r.
    • Gość: only me Wynagrodzenie prawnika - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 18:35
      jak i skąd wiadomo (wg ciebie), ze prawnik droższy jest gorszy od tańszego ?
      jak to się dzieje, ze za akt notarialny mieszkania 70 m2 darowanego przez
      rodziców dziecku, chce prawnik-notariusz 3600 zł (mówi, ze to od wartości
      mieszkania wszak liczyc trzeba), a de facto dokumenty klient posiada, do
      prawnika dojedzie, cała operacja zajmie 1 h przygotowania i 1h z klientem, jak
      sie bedą bardzo grzebali a kserokopia kosztuje teraz 30 gr za A4, a więc
      pieczątka, wykształcenie, doświadczenie jest tu w cenie ?
    • Gość: pekar Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 19:14
      A ja proponuję ( jako zapewne b.dobremu prawnikowi :)) zapoznać się z ...(
      patrz niżej ) i nie słuchając innych ... najlepiej samej sobie policzyć ile to
      będzie kosztowało :


      5. W przypadku zlecenia polegającego na przystosowaniu ( adaptacji ) projektu
      wykonanego przez innego ARCHITEKTA ( o ile zgodnie z "Prawem autorskim"
      umowa licencyjna lub przekazania praw autorskich do utworu architektonicznego
      przewiduje możliwości wykorzystania utworu na takim polu eksploatacji ) ,
      honorarium należy obliczyć w następujący sposób, z zastosowaniem § 4:

      HNIN = HPZT + HCD x 0,25 + HG x ( 1 + D1 + D2 + D3 )

      gdzie:
      HPZT - honorarium za projekt zagospodarowania terenu obliczone na
      podstawie § 22
      HCD - honorarium wyliczone wg § 16 za etap C + D; liczone jak
      dla projektu oryginalnego ( “pierwszego”)
      HG - honorarium wyliczone wg § 16 za etap G ( uszczegółowiony
      projekt budowlany ); liczone jak dla projektu oryginalnego
      (“pierwszego”)
      D1 - stosowany w przypadku zmian w układzie funkcjonalnym - od 0,15
      D2 - stosowany w przypadku zmian w układzie konstrukcyjnym - od 0,15
      D3 - stosowany w przypadku zmian detali i wystroju elewacji - od 0,10

      Honorarium za pozostałe etapy zlecone przez ZAMAWIAJĄCEGO przyjmować
      należy w udziale procentowym określonym w § 14 Tab.3 licząc od wartości
      honorarium należnego za wykonanie projektu oryginalnego (“pierwszego”)
      określonego na podstawie § 16.

      Honorarium HG we wzorze podanym niniejszym paragrafem, wystąpi jedynie
      w przypadku jakiegokolwiek żądania przez ZAMAWIAJĄCEGO dokonania zmian w
      adaptowanym projekcie.
      Niniejszy rozdział zakłada generalnie maksymalne poszanowanie praw autorskich
      Architekta - autora projektu pierwotnego, który ponosi odpowiedzialność zawodową
      za prawidłowość rozwiązań projektowych. Udzielona Licencja Architektowi
      adaptującemu projekt pierwotny w każdym przypadku dotyczy zezwolenia na
      adaptowanie projektu w zakresie:
      1. Projektu Zagospodarowania Terenu
      2. Adaptacji do indywidualnych wymagań stanu "0".

      W przypadku, jeżeli udzielona Licencja, dopuszcza możliwość adaptacji układu
      funkcjonalnego, konstrukcyjnego czy wystroju elewacji wówczas Architekt
      adaptujący przejmuje na siebie odpowiedzialność zawodową za całość przyjętych
      rozwiązań projektowo - adaptacyjnych.

      W tym przypadku istnieje konieczność wykonania uszczegółowionego projektu
      budowlanego (etap G).

      Żródło :
      izbaarchitektow.pl/pliki/reg-ha-t.pdf
      ( str.29 - zgodnie z opisem stawki minimalne, netto, itd.)

      + Dodatkowo :
      E. Pomoc w uzyskaniu pozwolenia na budowę :
      3% od wartości obliczonej na podst. §16
      ( str.14 j.w. )

      + Dodatkowo (patrz uwaga j.w.) :
      G. Uszczegółowiony projekt budowlany ( projekt wykonawczy ) :
      35% honorarium wyliczonego na podst. tabel z §16
      ( str.13 j.w. )

      Powodzenia :)

    • Gość: Gość portalu**** Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 20:56
      avio_netka napisała:
      - ustawienie budynku na działce
      - z instalacjami
      - przeróbki budynku (...)
      - przerobienie w związku z tym wszystkim instalacji
      - "asystę" w urzędach
      - ze wszystkimi uzgodnieniami i warunkami przyłączy
      - 4.600 zł.

      Niech no ja policzę :
      4.600,- ( brutto ) = 3.770,50 ( netto )+22%VAT
      z tego ochłapy dla branżowców : K+IS+IE= 3szt. x 1 tyś.=3 tyś.
      czyli dla ( cytat )"Pani architekt" na rękę zostanie ... 770,50 zł
      Pytanie jeszcze, czy znajdzie branżowców po 1 tyś.(?:(()
      Z tego składki, podatki, izba, koszty, dojazdy, oprawa, itp.

      A odpowiedzialność i ryzyko za kilkaset tysięcy ;)
      Głupia jak but.
      To się w pale się nie mieści !


      A notariusz 3.600,- za godzinkę, no dwie :)
    • avio_netka Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 03.04.07, 15:14
      Rozpętałam, zupełnie bez takiego założenia - nielichą dyskusję. Widzę, że wśród
      architektów taka sama walka, jak pośród prawników, o to, który prawdziwy a
      który tylko gotowce przerabia... Nie jestem ani radcą prawnym, ani adwokatem,
      ani tym bardziej notariuszem. Skończyłam studia i pracuję w zawodzie (nazwę
      stanowiska mam PRAWNIK, więc chyba pozwolicie używać tego miana?).
      Stawki prawników to - jak sądzę - temat na inne forum i na inną dyskusję, a
      osobiście dodam tylko dla smaczku, że z obserwacji wynika, że notariusz pobiera
      wynagrodzenie często dostając projekt dokumentu od klienta (czyli przybija
      tylko pieczątkę).
      Mnie chodziło tylko i wyłącznie o Wasze zdanie na temat ponoszonych - w związku
      z planowaną budową - kosztów... I niektórym, którzy trochę na tą odpowiedź
      czasu poświęcili - bardzo dziękuję!
      • Gość: Detergent odpowiadam poważnie IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.04.07, 16:31
        Cena projektu to 1-2 % kosztów całej budowy. Te 2 % zaoszczędzisz 10 krotnie
        jeżeli projekt powierzysz dobremu architektowi. Poznać go zazwyczaj po
        realizacjach. Dobrzy chętnie je pokazują i zapraszają do swioch inwestorów.
        Jeżeli chcesz przeróbek w projekcie typowym to znaczy,że chodzi ci o zupełnie
        inny projekt. Przerabianie typówki to jak przerabianie pozwu o rozwód na pozew
        o np zadośćuzcynienie. Czy to ma sens- nie ma. Najpierw trzeba zobaczyć
        działkę, poznać klienta a później zabierać się zaprojektowanie. Naginanie
        projetu do działki i do inwestora zazwyczaj drogo kosztuje. Po fakcie są
        rozbierane ściany, przestawiane drzwi i okna. Nie znam dobrego architekta,
        który zajmowałby się przeróbkami cudzych projektów. Więc duże
        prawdopodobieństwo,że trafisz do knociarza. Wydasz 0,5 milona złotych na gniota
        tylko dlatego,że na poczatku zaoszczędziłaś 10 tys zł. Projekt kosztuje mniej
        niż płot wokół domu. Tyle co dwoje dobrych drzwi do tego domu. Może więc lepiej
        zaplanować tylko jedne drzwi ale za to w domu zaprojektowanym do Twoje działki
        i Twoich potrzeb.
        • Gość: only me Re: odpowiadam poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 17:18
          upsss, pomyłeczka, chyba 5-7 % powinno byc za całość, możesz zrobic taniej, ale
          z 10 tys za minimum 3 miesiące pracy jak chcesz zapłacić branżom, bo klient cie
          przegoni na pewno z kilkoma koncepcjami, wizualizacjami, etc a wmawiac będzie
          ze zbuduje za 100 tys., mozesz oczywiście liczyć za godzine jak sprzątaczka -
          tylko poziom twoich usług spadnie juz za chwilę, bez prasy, ksiązki, chwili na
          twórczość i wielokrotną analizę tego, coś narysował
          • Gość: Detergent Re: odpowiadam poważnie IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.04.07, 18:32
            Co do wyliczeń, to projekt domku jednorodzinnego kosztuje od 10 tys do 50 tys w
            zależności od wielkosci i skomlikowania. Mały domek 110 m kw parterowy bez
            podpiwniczenia kosztuje 10-15 tys zł, dwukondygnacyjne zaczynają się od 20 tys
            zł. Cena dotyczy wyłącznie projektu budowlanego, nie obejmuje aranzacji wnętrz,
            nadzoru autorskiego ani elementów projektu wykonawczego. Tak kształtują się
            ceny na rynku. Ja biorę więcej i ty też Only możesz brać więcej, jeżeli ktoś
            bedzie chciał ci zapłacić. Niestety tak kształtują się ceny projektów domków.
            Jest mi obojętne ile biorą inni architekci aczkolwiek faktycznie projekty
            domków idywidualnych są za niskie. Zawdzięczamy to typówkom a szczególnie pismu
            Murator. Typówki to relikt PRL wówczas były one obowiązkowe. Widocznie Murator
            i architekci z nim związani mózgi mają komunistyczne.
              • Gość: Detergent Re: odpowiadam poważnie IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.04.07, 18:21
                Nadzór autorski owszem jest obowiązkowy ale nie darmowy. Brak uregulowania
                płatności w umowie może mieć nieprzyjemne konsekwencje dla obydwu stron. Każda
                może grać na zwłokę. W najgorszym wypadku sąd zasądzi średnią krajową. Nikt nie
                może żądać usługi bez wynagrodzenia. Przychodzisz na budowę na wezwanie i
                wystawiasz rachunek.
      • Gość: arch.1234 Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 18:38
        avio_netka napisała:
        > Mnie chodziło tylko i wyłącznie o Wasze zdanie na temat ponoszonych - w
        związku z planowaną budową - kosztów...


        No właśnie :)
        Zabierasz się do ( stosunkowo ) poważnej sprawy, jaką jest budowa domu od
        zupełnie "zadniej strony" ( jak pisał Mif -pozdr.:)).
        Niestety.
        Pomimo, że jesteś osobą wykształconą i powinnaś rozumieć rzeczy stosunkowo
        proste.
        Czy zadałaś sobie ( stosunkowo ) proste pytanie :
        O co mi chodzi ? = Czego chcę ? = Co jest Twoim celem ?

        I jaka jest Twoja odpowiedź na tak postawione pytanie ?
        Projekt ?
        [ Niekompletny w dodatku ( i zapewne kiepski ). Przeczytałas sobie wyżej
        przytoczony tekst izby - dot.proj.uszczeg./wykonawcz.?]

        Czy może dom ? - Efekt końcowy.

        No i co z tego, że będziesz miała nawet zatwierdzonego gotowca ?
        Co dalej ?
        Bez porządnego projektu wykonawczego, bez specyfikacji, bez pomocy ( fachwca,
        nadzoru autora projektu ), zapewne bez wiedzy, ... - bez niczego więcej ?
        Raczej kiepsko widzę ciąg dalszy. Niestety.

        Przeczytaj sobie, jak powinno całe Twoje ZAMIERZENIE BUDOWLANE wyglądać :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
        I porównaj sobie z Twoim planem i Twoim "zamierzeniem".
        (...)
        Jak chcesz możesz też okiem rzucić NP.tu :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255
        albo tu :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=36420420&a=36604594
        albo tu :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=59020016
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=59020016&a=59077849
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=59020016&a=59607734
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39488668&a=39549844
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=57819814&a=57860982itd.
        itd.
        itd.

        ... i może przemyśl sobie pewne sprawy
        ( póki nie jest jeszcze za późno :)))

        Powodzenia :)
        ( w słuszym podejmowaniu decyzji ( też, a może nawet przede wszystkim :)))
        • avio_netka Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 04.04.07, 13:09
          arch.1234, gdyby nie Ty - cóż bym uczyniła! Teraz wiem, że jestem
          wykształciuchem-debilem, bo chcę sobie dom wybudować! I do tego nieudacznikiem,
          bo nie zarabiam 20 tysi netto na dzień, żeby stać mnie było na normalnie
          prowadzoną budowę.
          O moje odpowiedzi na proste pytania nie kłopocz się, proszę. Nie o taką radę
          Cię pytałam, a wychodzi na to, że jesteś taki mądry, że chętnie (pewnie za
          skromną odpłatnością) udzielisz wielu światłych rad. Wybacz - nie, dziękuję.
          Kochany jesteś strasznie, że tak się troszczysz, naprawdę! Na pewno nie będzie
          dla Ciebie miało kompletnie znaczenia, że projekt (gotowy, jak rozumiem, z
          założenia jest do luftu) zwyczajnie mi się podoba, taki właśnie domek chcę
          mieć, że rozmawiam z różnymi specjalistami od budownictwa i zamierzam zatrudnić
          fachową firmę do wybudowania domu, bo raczej nie polecę sama kopać dołu pod
          fundamenty ani cegiełek stawiać nie będę.
          Ot, chciałam poznać zdanie życzliwych ludzi.
          Ty jesteś nad-życzliwy i powiedziałabym, co o tym myślę, gdyby nie to, że - o
          dziwo - jestem wychowana dość dobrze.
          Taką mam też małą radę na przyszłość - zastanów się, zanim człowieka osądzisz,
          jakim to jest głupkiem, tylko dlatego, że nie ma hajcu na indywidualny projekt
          i nie rozpisuje się na forum na temat podejmowanych przez siebie działań a pyta
          i jedną, niezbyt skomplikowaną chyba kwestię.

          arch.1234 czy zadałeś sobie (stosunkowo) proste pytanie: czy ja Cię pytałam o
          pomoc w ustaleniu mojego celu? Czy widziałeś projekt, który od razu uznałeś za
          kiepski? Czy wiesz i skąd (to najważniejsze!), że nie będę miała projektu
          wykonawczego, specyfikacji, pomocy (fachwca, nadzora autorów projektu)? Skąd,
          najmądrzejszy, wiesz, z jakiej strony zabieram się do poważnej strony? Może my
          się znamy zupełnie przypadkowo, a może mnie śledzisz i moje obczytywanie
          wszystkich możliwych stron, rozmowy z tymi, którzy domy wybudowali (jakoś
          jeszcze stoją, też na gotowcach, ładne są, nie jakieś popierniczone przez
          architekta - indywidualistę), wizyty w magazynach budowlanych, mimo, że nawet
          projektu nie kupiłam jeszcze, bo chcę wiedzieć tyle, ile będę mogła, zanim się
          do tej arcypoważnej sprawy zbiorę?

          Z wszystkich tych postów wreszcie zrozumiełam. Architekci (tak jak i adwokaci)
          swoje zdolności wyssali z mlekiem matki, są geniuszami z nazwy i wszystko co
          wyjdzie spod ich pióra/ołówka jest genialne. I za samo nazywanie się
          architektem powinni otrzymywać od Państwa miesięczne wynagrodzenie, żeby nie
          musieli sporządzać adaptacji nędznych gotowców, zapewne przygotowanych przez
          inżynierów budownictwa albo inne łajzy.

          Jutro składam do Ministerstwa (wszystko jedno jakiego, tam też są sami
          geniusze) wniosek o postawienie wielkiego pomnika zbiorowego wszystkiem
          architektom. Zasłużyli sobie chyba? Błędy i deblizmy, jakie prezentują w
          setkach projektów nie są chyba kontrargumentem?
          • Gość: Detrgent Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.04.07, 19:47
            avio_netka chyba zbytnio sie unisołaś. Kolega chciał ci tylko wytłumaczyć,że na
            wstępie topisz pieniądze. Po pierwsze osoba, która podjeła się przeróbek jest
            osobą, która ma prawo podawać się za architekta. Mam wątpliwość,
            najprawdopodobniej projekt "wydawnictwo" przerabiać ci będzie osoba bez
            kwalifikacji. Wydasz blisko 10 tys zł na gniota, który bedzi ci pożerał kasę w
            trakcie budowy. W połowie budowa stanie a ty zostaniesz z długami.
            • Gość: lit_m Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: 81.219.194.* 05.04.07, 21:28
              >Jest mi obojętne ile biorą inni architekci aczkolwiek faktycznie projekty
              >domków idywidualnych są za niskie. Zawdzięczamy to typówkom a szczególnie pismu
              >Murator. Typówki to relikt PRL wówczas były one obowiązkowe. Widocznie Murator
              >i architekci z nim związani mózgi mają komunistyczne.

              taki niby madry czlowiek a takie glupoty wypisuje. Ceny i popularnosc gotowcow
              nie biora sie dlatego, ze jest murator, tylko murator powstal bo bylo
              zapotrzebowanie na tanie i gotowe projekty. dobrze znac przyczyne i skutek a nie
              mylic i przestawiac.

              Mozgi komunistyczne to maja pisujacy tutaj architekci. Na sile chca
              uszczesliwiac inwestorow. Do glow Wam Drodzy Panstwo nie dociera, ze nie kazdego
              stac na wykwintne zarcie z owocami morza za 100 zl na osobe i ze wiekszosc w tym
              kraju je w wietnamskich budkach po 8 zl za danie (mimo, ze pewnie wiekszosc
              chcialaby stolowac sie w restauracjach).

              Pozostawiajac watek kulinarny skupmy sie na projektach. Zgadzam sie z
              architektami krytycznie podchodzacymi do tematu gotowcow w przypadku DROGICH,
              DUZYCH i SKOMPLIKOWANYCH projektow. Jesli ktos stawia chalupe liczac inwestycje
              w milionach, a oszczedza pare tysiecy na projekci to... powstaja te palace i
              wiezyczki (sami wiecie, wystarczy wyjechac na przedmiesciach).

              Ale dziesiatki ludzi w tym krju decyduje sie na wlasny dom nie dlatego, ze ma
              zbytek kasy na koncie, tylko dlatego, ze nie stac ich na zakup durnej klatki w
              blokach za ogromne pieniadze.
              Znam ludzi i domy (te gotowce) ktore stoja, sluza zadowolonym mieszkanca a
              kompletne plany (wraz z przylaczmi i adaptacja architekta) wyniosly 6 tys
              zlotych. Panowie architekci, nie oszukujcie sie. 100m2, 2 pokoje + salon i
              kuchnia z dodatkowym warunkiem "tak tanio jak sie da" zrealizuje sie bez
              wiekszego problemu w gotowcach. Bez wiekszego problemu zaadoptuje sie tki
              projekt do dowolnej dzialki.

              I tak na koniec ostatnie spostrzezenie. Ostatnio duzo podrozowalem i duzo
              widzialem. Bogate krje i mieszkancy duzo bogatsi od Polakow. A domki...takie jak
              u nas. Nic nadzwyczajnego (za wyjatkiem USA. tam architektura przdmiesc jeszcz
              bardziej badziewna niz nasza a jakosc budynkow...:) kto byl to widzial. Kto nie
              byl to i tak nie uwierzy.


              • Gość: Detergent Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.04.07, 08:41
                Murator wykreował tanie projekty szwindlem. Zamieszczali w muratorze projekty
                biorąc od architekta 2 tys zł i zrzeczenie się do praw autorskich. Naiwni
                architekci zrobili im rynek, który ich wykończył. Nie wiem czy ten proceder
                trwa do dzisiaj i czy dalej architekci sa tak głupi. Lit ty nie możesz
                nierozumieć,ze typówka to wywalenie pieniędzy w błoto. Malły domek z małym
                salonem ale z kilkoma drzwiami balkonowymi, które kosztują drożej niż
                indywidualny projekt z tego otwierasz tylko jedno. Gitara nie potrzebnych
                kominów, których wybudowanie z cegły kosztuje tyle co dwa projekty indywidualne
                Nie wspominając już o porzuconych budowach, ponieważ mały domek okazał się
                niezwykle drogi. Mały balkonik na który nigdy nikt nie wychodzi z wykończeniem
                kosztuje wiecej niz projekt indywidualny. Dlatego może jednak lepiej zgłosić
                się do architekta i od poczatku ustalić z nim co sie chce i ile pieniędzy
                zostanie włożonych w budowę. Może lepiej mieć projekt dopasowany do działki do
                kieszeni a nie tylko dlatego że na obrazku wygląda ładnie. Z tego śmieją sie
                architekci na tym forum. 99% procent projektów pokazywanych do oceny ma takie
                wady, bo to nie są projekty tylko chwytliwe obrazki.
                • Gość: lit_m Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: 81.15.180.* 06.04.07, 09:54
                  Gość portalu: Detergent napisał(a):
                  (...)


                  Tutaj i z takim podejsciem zgadzam sie z Toba. Dziwia mnie ludzie, ktorzy chca
                  miec maly i tani domek a wybieraja projekty z wieloplaszczyznowymi dachami,
                  oknami w dachach, balkonami i tysiacami innych podrozajacych szczegolow. Do tego
                  domy te wygladaja ... wlasnie tak. Ale taki jest u nas trend, ze lud chce w
                  cyganskim palacu mieszkac. Swego czasu przejrzalem dziesiatki gotowcow i
                  znalazlem kilka (chyba 4 sztuki) ktore nie mialy wodotryskow i sprawiaja
                  wrazenie (nie jestem ani architektem ani budowlancem) rozsadnych. ale to bylo
                  kilka posrod wielu. Proste bryly, proste dachy, absolutnie minimum. Do tego
                  wywalilbym z projektu jeszcze tylko kominek (ktory teraz jest doslownie w kazdym
                  projekcie bo lud tak chce).

                  Powiedz szczerze, czy uwazasz ze np

                  projekty.muratordom.pl/projekt?IdProjektu=275&IdKolekcji=
                  lub (jak ktos koniecznie chce miec chronione auto)

                  projekty.muratordom.pl/projekt?IdProjektu=277&IdKolekcji=
                  to taki zly pomysl?


                  • Gość: Gość portalu**** Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 11:46
                    Coś mi się wydaje, że znowu kogoś poniosło.
                    A może rzeczywistym powodem jest fakt, że doszło już do tego, że ci bezczelni
                    architekci z komunistycznymi mózgami mają czelność, nie zajmować się badziewiem
                    i oceniać gniotów typu :
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=58321458&a=60318935
                    (?)
                    Co za chamstwo !
                    Nie chcą oceniać, nie chcą się podpisywać, nie chcą przerabiać, nie chcą
                    ponosić odpowiedzialności, nie chcą mieć nic wspólnego.
                    Chamy wredne !


                    • Gość: lit_m Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: 81.15.180.* 06.04.07, 14:21
                      > Coś mi się wydaje, że znowu kogoś poniosło.
                      > A może rzeczywistym powodem jest fakt, że doszło już do tego, że ci bezczelni

                      (...)

                      > ponosić odpowiedzialności, nie chcą mieć nic wspólnego.
                      > Chamy wredne !

                      specjalnie podalem ten domek w tamtym watku (taka mala nieudana prowokacja). a
                      wiesz dlaczego ? bo bylem u znajomych i go ogladalem w rzeczywistosci. sa po
                      pierwszej zimie, inwestycje skonczyli we wrzesniu 2006. zlecili pare przerobek,
                      pozbyli sie skosow w salonie, kominka na zewnatrz, usuneli te cokoly (?) na
                      rogach domu. Wszystko zrobil im architekt (ciekawe czy ten lepszy czy ten
                      gorszy) i wraz z projektami branzowymi i gotowcem (gotowy komplet) kosztowalo
                      ich to 6,5 tys zlotych (!!! moze to byli tylko przebierancy a nie fachowcy).

                      W kazdym badz razie, chalupa stoi, nic sie nie wali.
                      Domek jest fajny, udziwnienia w oryginalnego projektu zostaly usuniete. Co
                      wiecej, ujawnila sie PRAWDZIWA wada gotowcow. Inni ogladajacy, ogladajac gotowa
                      i wykonana chalupe zdecydowali sie na TEN SAM PROJEKT bo spełnia ich wszystkie
                      oczekiwania.
          • dandmdraft Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 08.04.07, 12:30
            A widzisz.. i tu zdarzają sie dziwni ludzie... po prostu nie wnikaj... z
            debilem nie wygrasz :) a co do domu... ciesz sie ze to nie warszawa, bo tam
            drozej, a poza tym... powodzenia :) trzymam kciuki ze Ci sie uda, i że
            Twoj "przerobiony" domek będzie najpieknijszym i najbardziej funkcjonalnym w
            całej okolicy :)
            Pozdrawiam :)
    • dr_grey Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 12.04.07, 22:05
      Ech, jak czytam tutejsze posty to łza się w oku kręci.Ja czytam o tych
      wynagrodzeniach, odpowiedzialnościach itp. to się zastanawiam po kiego było
      zdawać na medycynę... No zgaduj zgadula, ile kosztuje godzina pracy w szpitalu
      (bez dyżurów). A to taka luzacka praca jest, zero odpowiedzialności, czysty fun
      :-)))
      Zajrzałam na to forum szukając informacji z grubsza jakie koszty nalezy brać pod
      uwagę przy zlecaniu wykonania indywidulanego projektu,ale już ktos na to
      odpowiedział. Zatem inne pytanie: wybierając architekta na co zwracac uwagę, jak
      ocenić jego/jej profesjonalizm żeby nie trafić na leszcza, bo smiem twierdzić,
      że jak w kazdym zawodzie i w tym jest ich całkiem sporo.

      Generalnie to zupełnie szczerze mówiąc nie rozumiem tych napaści na projekty
      gotowe. Ja osobiście swego czasu przejrzałam ich całe setki i może ze dwa były
      jakoś tam interesujące. A najgorsze były muratora i archipelagu i jeszcze takiej
      firmy, co to oferuje "typowe, polskie, tradycyjne domy"-nazwy nie pomnę. Ale to
      jest odpowiedż na zapotrzebowanie rynku. Ludzie w desperacji rzucają się na
      budowę małych domków na małych działkach bo nie chcą mieszkać na 30 metrach w
      jakimś slamsowatym bunkrze, jakoś te domy stoją i wszyscy są zadowoleni. A
      biznes musi się nieźle kręcić skoro firm oferujących gotowce jest całe mnóstwo.
      Jeśli tutejsi forumowicze się nie bawią w taki supermarket to się powinni tylko
      cieszyć, że są w jakimś sensie elitą zawodową i mają trochę inną klientelę.
      • Gość: Detergent Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 07:54
        jesteś lekarzem i nie rozumiesz a znachorów to ty lubisz. Nie dziwiłbyś się
        gdyby pacjent wchodząc do szpitala ze skierowaniem do lekarza prosił o poradę
        sprzataczkę, pielegniarkę i magazyniera. Masz problem architektoniczny zgłoś
        się prosto do architekta. W budownictwie doświadczenie ma 70 % udziałów. Czy
        zleciłbyś tynkowanie domu komuś kto tylko czytał o tynkowniu a nigdy tego nie
        robił. A właśnie takich projektów szukasz, u teoretyków od robienia chwytliwych
        obrazków, a w internecie chcesz uzyskać opinię czy te obrazki są dobre. To tak
        jakbyś w sklepie zielarskim kupił ziółka na poważną chorobę i pytał się na
        placu targowym czy to dobry lek.Trafiłbys na lekarza to by ci powiedział z tą
        chorobą to się trzeba przebadać i uzyskać diagnozę u dobrego lekarza.
        Architektowi płaci się też za doświadczenie zdobyte przy realizacjach. I od
        tego doświadczenia zależy ile kasy przy budowaniu domu wyrzucisz lub nie w
        błoto.
              • Gość: pyton Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 10:08
                No właśnie, skoro nie masz danych ( liczbowych ), to poco je podajesz ?
                Żeby samemu sobie nadać wiarygodności ? :(
                Proporcje mogą zupełnie inne ( odwrotne też ).
                A to, że gotowce to typowo polska specjalność ( swego rodzaju choroba
                wynikająca najczęściej z niewiedzy, też głupoty, owczego pędu, itd. ) - to
                powinno ci dać też do myślenia.
                Nie jest normalne to, co nie jest normalne ( też gdzie indziej ).
                Polak potrafi ? :(
                To już przerabialismy, nawet wielokrotnie :(
                • Gość: lit_m Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: 81.15.180.* 13.04.07, 11:17
                  > A to, że gotowce to typowo polska specjalność ( swego rodzaju choroba
                  > wynikająca najczęściej z niewiedzy, też głupoty, owczego pędu, itd. ) - to
                  > powinno ci dać też do myślenia.

                  pyton, ale ja sie z Toba zgadzam, tylko wnioski wyciagamy inne. Gotowce to
                  typowo polska specjalnosc tak samo jak import uzywanych aut. I nie dlatego, ze
                  wszyscy chca uzywkami jezdzic tylko dlatego ze na nowe ich NIE STAC ! Niejeden w
                  remont gruchota (jak malo szczescia mial) majatek wlozyl.

                  Pyton, ludzie ktorzy maja pieniadze maja je rowniez na architektow i fachwcow.
                  Malo ktory zawraca obie glowe, zeby siedziec na forum i dyskutowac o tym czy
                  sypialnia 13 m2 jest wystarczajaca.

                  Tysiace ludzi stoi dzis przed wyborem kupic uzywane mieszkanie o powierzchni
                  60m2 w wielkiej plycie (doskonale zaprojektowanej pod potrzeby standardowej
                  polskiej rodziny hehe) albo budowy malego i taniego domku tak tanio jak sie da
                  na dzialce u dziadka pod miastem. I nie mow im, ze tylko projekt indywidualny za
                  15-20 tys rozwiaze ich problemy bo to nieprawda.

                  Druga strona medalu sa inwestorzy ktorzy z gotowcow stawiaja chalupy za miliony.
                  Tych ja tez nie rozumiem, ale ich wola i prawo.
                  • Gość: pyton Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:42
                    Widzisz literko_m,
                    właśnie nie bardzo się zgadzamy ( niestyty ).
                    Ty piszesz ( twierdzisz), "że ludzi nie stać na architekta, dlatego kupują
                    gotowce",
                    a ja chciałbym powiedzieć ( śmiem twierdzić), "że ludzi nie powinno stać na
                    kupowanie gotowców właśnie, bo przez to sami ( i to na własne życzenie ),
                    pchają się w problemy, o których nie mają ( niestety ) najmniejeszego pojęcia".

                    Budowa, jak przecież wiesz, to nie tylko projekt ( taki, czy inny, bo ten od
                    gotowców trudno nawet nazwać projektem ), to także - a może nawet przede
                    wszystkim - całe przygotowanie odpowiednie inwestycji ( budowy ). Projekt, jest
                    tylko częścią tego przygotowania.
                    Od tego w jaki sposób ( na ile porządnie, profesjonalnie, z pomyślunkiem,
                    rozwagą, itd.) będzie przeprowadzone przygotowanie do budowy ( przygotowanie
                    inwestycyjne ) zależeć będą w sposób decydujący np. jej koszty.
                    A najczęściej jest to zwykła partyzantka inwestora . I nie ma się czemu dziwić
                    zresztą, bo skąd ma on wiedzieć, jak powinno się TO robić. Partyzantka, podczas
                    której są łopatami wyrzucane przez okno pieniądze idące w dziesiątki ( a nawet
                    w setki ) tysięcy zł i to w sytuacji, w której ponoć "nie stać na architekta"
                    ( zazwyczaj za śmieszne pieniądze w dodatku ).
                    Gdzie indziej ludzie dokładnie zdają sobie sprawę z tego, dlatego postępują tak
                    a nie inaczej.

                    W PL inwestorzy nawet nie bardzo wiedzą co ( kto ) to jest architekt i do czego
                    on służy.
                    Architekt to nie ten, który rysuje, ale ...:)

                      • Gość: pyton Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:29
                        Nie biorę pod uwagę żadnych skrajnych przypadków, ale "najnormalniejsze,
                        najzwyklejsze w świecie".
                        Pozostając przy przykładzie murarza i 4 ścian ( a przy całej, zwykłej budowie
                        to jednak "trochę" więcej niż 4 ściany ) to np. najpierw powinno się wiedzieć
                        ile, z czego, itd. jest do zrobienia, a przede wszystkim za ile TEN murarz to
                        zrobi, a za ile inny ( drugi, trzeci, czwarty,...) i dopiero na tej podstawie
                        (m.in) wybierać TEGO ( lub innego ) murarza ... a potem dopilnować, aby to było
                        zrobione tak a nie inaczej. Tymczasem przeciętny ( ten maluczki ) PL-inwestor
                        robi tak, że ...
                        ( i wychodzi na tym jak przysłowiowy Zabłocki na mydle, nie wiedząc nawet o
                        tym ). Naprawdę mętnej wody w budownictwie jest wyjątkowo wiele.
                        To po pierwsze.
                        Po drugie, nie przesadzaj znowu, wybierając np. architekta, każdy kieruje się
                        pewnymi kryteriami, takimi lub innymi (...) dość prostymi.
                        Idąc Twoim tokiem rozumowania można by z góry zakładać, że każdy : murarz,
                        lekarz, adwokat, cieśla, ..., że każdy to partacz.
                        Oprócz szanownego inwestora oczywiście, bo ten wszystko wie najlepiej :) [:
                        ((((( ]
                      • Gość: Detegent Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.07, 16:22
                        Lit nie masz szans na dobrą inwestycję. Tylko głupiec uważa,że murarz jest
                        ważniejszy od architekta. W PRL owszem klasa robotnicza była najwazniejsza ale
                        np w Niemczech murarz,żeby nawet robił 24 h /d to nigdy nie otrzyma zapłaty
                        wyższej od architekta. U nas jak widać robol cały czas uważany jest za
                        mądrzejszego tylko k.rwa dlaczego tych szkół nie skończył.
                        • dr_grey Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 14.04.07, 20:03
                          Nie lubię znachorów, oj nie. I homeopatów też nie:-))) Ale jak ktoś chce się
                          leczyć u znachora czy kogokolwiek to nic mi do tego i nie mnie podejmować
                          decyzje za dorosłych ludzi. Każdy jest kowalem swojego losu.
                          Nawiasem mówiąc w Polsce lud zna się na wszystkim, nie znają się tylko fachowcy
                          wykształceni w danym kierunku. Zauważam nawet pewną prawidłowość: stopień
                          "znaniasięnawszystkim" jest odwrotnie proporcjonalny do stopnia wykształcenia.
                          Pozdrawiam


                          • dr_grey I jeszcze pytanie do architektów... 14.04.07, 20:30
                            Mam jeszcze pytanie do fachowców-prosze wybaczyć dyletanctwo, ale nie mam w tej
                            materii doświadczenia. Z postów powyżej i innych wątków rozumiem, ze rola
                            architekta to nie tylko wykonanie projektu domu. Z czego składa się kompleksowa
                            usługa i jakie są jej korzyści? A przybliżony koszt?
                            Jak najlepiej wybierać architekta?
                            I jeszcze jedno pytanie: czy mam jakąkolwiek gwarancję, ze projekt indywidualny
                            wykonany dla mnie nie będzie później sprzedawany jako np. gotowiec?
                            Z góry dzięki za pomoc
                              • Gość: Detergent Re: I jeszcze pytanie do architektów... IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.04.07, 16:50
                                Przy tzw typówkach wygląda to tak:
                                Cały proces inwestycyjny składa się z 3 etapów :
                                A. Projektowania
                                B. Przygotowania inwestycyjnego
                                c. Nadzoru realizacyjnego

                                Bardzo upraszcając, ww. etapy składają się z :

                                Ad A. ( Projektowanie ) :
                                1. Koncepcja Projekt typowy = wydawnictwo, które sam inwestor przystowsowuje do
                                swojek działki
                                2. Projekt architektoniczno-budowlany adaptacja wydawnictwa przez najczęściej
                                technika budowlanego lun w najlepszym przypadku inż budownictwa
                                3. Projekt wykonawczy bardzo często jest on lecany jako aranżacja wnętrz
                                projektantowi po różnych uczelniach i kursach

                                Ad B. ( Przygotowanie inwestycyjne ) :
                                4. Sporządzenie specyfikacji wszystkich robót budowlanych
                                ( z odpowiednim podziałem na różne rodz.rob.bud.)
                                5. Zebrania ofert wykonawców ( zazw.4-5 ) na każdy z rodzajów rob.bud. w
                                oparciu o ww. specyfikacje ), wybór ostatecznych wykonawców ( sposród tych,
                                którzy złożyli oferty ), przygotowanie i zawarcie (podpidsanie) odpowiednich
                                umów, sporządzenia harmonogramu budowy, itd.

                                Ad C. ( Nadzór realizacyjny ) :
                                6. Kierowania budową ( w charakterze kierownika budowy, lub niestety tylko
                                nadzoru autorskiego, jeżeli architekt nie posiada uprawnień do kier.rob.bud. i
                                nie może pełnić funkcji kierownika budowy ), nadzór nad budową, koordynacja
                                prac wykonawców, odbiór ( lub nie ) wykonanych robót, kontrola wystawionych
                                rachunków przez wyk., ich ewent.korekta,...itd. - wszystko aż do przekazania
                                kluczy wybudowanego obiektu, z odbiorem końcowym, itd.



                                Pozostałe czynności związne z realizacją wykonuje czesto sam inwestora
                                zatrudniając co najwyżej kierownika budowy. Nie lepiej więc do całego tego
                                procesu od zaprojektowania do oddania pod klucz zatrudnić jednego mgr inż.
                                architekta zamiast dziesięciu pseudo znawców architektury w globalnym
                                rozliczeniu bedzie taniej i lepiej.
                                • dr_grey Re: I jeszcze pytanie do architektów... 16.04.07, 21:50
                                  Ogromnie dziękuję! Nie mam zamiaru korzystać z "gotowca" (juz nie chcę się
                                  rozpisywać na ten temat, ale dla mnie nie tędy droga), więc te informacje są dla
                                  mnie bardzo ważne. Tylko proszę, pomóżcie mi jeszcze. Rozumiem, ze chcąc
                                  zaprosić architekta do pomocy we wszystkich wymienionych etapach (co wydaje mi
                                  się opcją optymalną) muszę znależć osobę z uprawnieniami do nadzoru
                                  realizacyjnego, tak? Czyli nie każdy mgr. inż. architekt je ma? Czy projekt
                                  architektoniczno budowlany musi byc wykonany przez technika/inż. budownictwa?
                                  Chodzi mi o to, czy sam architekt nie moze tego zrobić?
                                  I pliz odpowiedzcie mi takze na pytanie: jak wybierać architekta, jakie kryteria
                                  brać pod uwagę? Gdybyscie Wy czysto hipotetycznie, ale z Waszą wiedzą wybierali
                                  fachowca to co sprawdzalibyście, zeby sie upewnić, ze to nie hmmm, partacz?
                                  Ogromne dzięki za odpowiedzi.
                                  PS. Do Detergenta-ja sobie doskonale zdaję sprawę, ze za projekt niepowtarzalny
                                  trzeba płacić. To OK. Tylko ze strony formalno prawnej-czy to jest przeniesienie
                                  praw autorskich czy jak?
                    • mj.agh Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 08.05.07, 22:01
                      Gość portalu: pyton napisał(a):
                      > Budowa, jak przecież wiesz, to nie tylko projekt ( taki, czy inny, bo ten od
                      > gotowców trudno nawet nazwać projektem ), to także - a może nawet przede
                      > wszystkim - całe przygotowanie odpowiednie inwestycji ( budowy ). Projekt,
                      jest tylko częścią tego przygotowania.
                      > Od tego w jaki sposób ( na ile porządnie, profesjonalnie, z pomyślunkiem,
                      > rozwagą, itd.) będzie przeprowadzone przygotowanie do budowy ( przygotowanie
                      > inwestycyjne ) zależeć będą w sposób decydujący np. jej koszty.
                      > A najczęściej jest to zwykła partyzantka inwestora . I nie ma się czemu
                      >dziwić zresztą, bo skąd ma on wiedzieć, jak powinno się TO robić. Partyzantka,
                      >podczas której są łopatami wyrzucane przez okno pieniądze idące w dziesiątki (
                      >a nawet w setki ) tysięcy zł i to w sytuacji, w której ponoć "nie stać na
                      >architekta" ( zazwyczaj za śmieszne pieniądze w dodatku ).
                      > Gdzie indziej ludzie dokładnie zdają sobie sprawę z tego, dlatego postępują
                      >tak a nie inaczej.
                      > W PL inwestorzy nawet nie bardzo wiedzą co ( kto ) to jest architekt i do
                      >czego on służy.
                      > Architekt to nie ten, który rysuje, ale ...:)


                      Jeśli chodzi o praktykę to niestety wciskasz tu kity. Jestem na etapie
                      poszukiwania architekta, który zająłby się moim przyszłym domem. Niestety z
                      moich rozmów z krakowskimi architektami wynika, że ograniczają oni swoją rolę
                      do RYSOWANIA projektów indywidualnych, mogą również załatwić dokumenty w gminie
                      i chętnie biorą także nadzór autorski, który ma postać kilku wizyt na budowie :(
                      Sorry ale jeśli większość architektów, ponoć tych lepszych bo zajmujący się
                      projektami indywidualnymi, sprowadza swoją pracę do „ciepania kasy” na
                      rysowaniu projektów to dlaczego dziwicie się opinii przeciętnych ludzi
                      uważających, że na tym polega głównie zawód architekta. Nic dziwnego, że przy
                      takim podejściu samych architektów ludzie nie widzą wielkiej różnicy pomiędzy
                      odpowiadającym im projektem gotowym a indywidualnym, zrobionym specjalnie dla
                      nich.
    • obly Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 16.04.07, 21:05
      ej
      to chyba przeginka letka jak czytam tych co sie wypowiadają ale no cóż ;)
      omowmy dwa przypadki:

      przypadek 1. ekonomiczny architekt
      zmiany takie mozna zrobic na czerwono kreską i miec resztę w pupce. dorabia sie
      kilka wymiarów tez na czerwono i jesli zmiany są czytelne to nie ma problemu.
      dorobic projekt zagospodarowania terenu i wuala.
      projekt gotowy. ;)

      ustalmy moi drodzy ze projekt instalacji na dzialce to nie jest projekt
      instalacji w domku ale jedynie zaproponowanie podlaczen budynku i nie sadze aby
      to robił ktokolwiek inny niz pani arch. i to lekka rączka.
      a wiec jest drogo
      fachowiec taki winien za projekt zagospodarowania wziac ok 500-1000 a za zmiany
      drugie tyle czyli razem kwota takiej prostej ale zgodnej z prawem adaptacji
      moze kosztowac od ok 1000 pln do 2000 pln. bez nadzorów i innych pierdół.
      wady:
      reszta projektu przestaje byc aktualna, obliczenia grzejników są bez sensu,
      zestawienie drewna i stolarek sa do wyrzucenia i takie tam.


      ale teraz zaproponujmy inny scenariusz:

      scenariusz 2: uwazny i swiadomy architekt:
      robi rysunki zamienne a nie kresli gdyz przesuniecie garazu zmienia kazdy
      praktycznie rysunek:
      fundamenty, parter pietro, rzut wiezby, rzut dachu, i przynajmniej 3 elewacje
      i jesli sie ma szczescie to przekroj zostaje.
      dostosowywuje projekt do technologii w której bedzie budowal inwestor ;)
      (wszystkie typówki sa robione przewaznie z pustaków jednowarstwowych, zgodne z
      PB i normami a nie trzeba siekac detali ;))
      a wiec praktycznie mozna zalozyc ze ktos musi wklepac caly projekt do kompa aby
      sieknac zmianke jak ktos lakonicznie okreslil "przesunac jedna sciane".
      fachowiec taki przerabia rowniez swiadomie zalaczone projekty instalacji
      elektrycznych, przelicza grzejniki tam gdzietrzeba, konsultuje z branzowcami a
      wiec wykonuje pelna robote jaka jest przy projektowaniu domu.
      o ile sie orientuje w rynku to takich odpowiedzialnych architektow nie ma. bo
      jak jest naprawde odpowiedzialny architekt to sie za takie przeróbki nie tyka
      gdyz inwestorowi to sie nie moze oplacac gdyz robota jest praktycznie taka sama
      co przy nowo projektowanym domu plus koszt zakupionego projektu. wiec naprawde
      odpowiedzialny architekt odesle inwestora do architekta ekonomicznego bo
      wycena pracy odpowiedzialnego architekta oscylowala by w okolicach 6 000 - 12
      000 a wiec od biedy porównywalnie z kosztem projektu indywidualnie
      projektowanego. inaczej mowiac to jakbys swojego malucha zaprowadzil do serwisu
      MAYBACHA, pamietaj ze wyjedziesz i tak MALUCHEM!!!


      wiec nie ma dobrej odpowiedzi:

      jesli zmiana do projektu kosztuje wiecej niz projekt to oznacza jedynie ze
      niepotrzebnie kupiles sobie projekt.

      jesli oszczedzasz na architekcie - niektórzy sie tym szczycą - to rób to ale
      naszpikuj sie informacjami techniczno budowlanymi i bywaj na swojej budowie co
      dzien gdyz twój projekt budowlany staje sie w tym momencie jedynie natchnieniem
      budowlanca a przestaje pelnic swoja role konkretnych planów i mozna potem
      zastac sporo niespodzianek.

      czyli odpowiadajac na twoje pytanie:
      jako inwestor w zyciu nie zapłaciłbym tyle kaski za takie zmiany ale tez jako
      architekt nigdy bym sie nie podjał zrobienia projektu zamienego w pelnym
      standarcie za taką kwotę.
      ;))) wiem wiem, nie pomogłem.
      szczerze mówiąc robiac zmiany za taka kaske tracisz argument za tym aby miec
      tanio projekt domu bo ciebie nie stac. masz go dosc drogo. wiem ze juz za 8 000
      mozna zamowic swobodnie projekt do pozw na budowę w standarcie niezbednym do
      wybudowania.

      RADY DLA POSZUKIWACZY DOMKOW TYPOWYCH:
      1. Jesli chcesz dom z katalogu to SZUKAJ DOPÓTY ZNAJDZIESZ IDEALNY DOM KTOREGO
      NIE BEDZIESZ MUSIAL ZMIENIAC ani kreseczki. tylko wtedy cokolwiek oszczedzasz.
      pamietaj tylko ze masz byc potem SZCZESLIWY.
      2. do tego szukaj POD OKIEM KOGOS KTO POMOZE CI OKRESLIC JAKI TYP PROJEKTU
      PASUJE NA TWOJA DZIALKE NAJLEPIEJ szczególnie strony swiata. i taka rozmowe bym
      przeprowadzil przed szukaniem domu. inaczej TWOJE OSZCZEDZANIE JEST JEDYNIE
      BUDOWANIEM ZA PODOBNE PIENIADZE BRZYDSZEGO DOMU NIZ BYS CHCIAL MIEC. niestety
      taka prawda.
      3. ZA KAZDYM RAZE DODAJ DO KUSZACEJ CENY PROJEKTU TYPOWEGO okolo 1500 PLN na
      projekt zagospodarowania terenu.

      a jesli chcesz naprawde zaoszczedzic realna kaske to nie buduj np garazu na dwa
      stanowiska ktorego wielkosc jest porównywalna z domem. W wiekszosci przypadkow
      oszczednych domów garaz nie pelni funkcji garazu tylko piwniczki gdyz domy
      oszczedne maja to do siebie ze sa projektowanie na ksztalt mieszkania w bloku
      plus kotłownia i garaz. niestety musi byc pomieszczenie gospodarcze chociazby
      na sanki narty 2 rowery 4 opony na zmiane kosiarkę lopate szpadel grabie dwie
      walizki narzedzi i kilka starych rupieci ktorych szkoda wyrzucic.
      w sam raz do tego pasuje garaz a ze samochod i tak mamy 7 letni wiec nie szkoda
      nam go zostawiac pod chmurka ;))

      pozdrawiam

      • mj.agh Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam 08.05.07, 21:36
        > a jesli chcesz naprawde zaoszczedzic realna kaske to nie buduj np garazu na
        dwa stanowiska ktorego wielkosc jest porównywalna z domem.

        Ciągnąc dalej to rozumowanie można dojść do wniosku, że nie potrzebujemy w
        ogóle budować domu, przecież możemy dalej mieszkać w bloku…
        Nie rozumiem jaki jest sens budowania jednostanowiskowego garażu w rodzinnym
        domu. Większość rodzin, które stać na budowę domu ma już 2 samochody, za kilka
        lat dzieci podrosną i też będą miały swoje samochody – wtedy bez garaży nasze
        podwórko będzie wyglądało jak autokomis (piękna perspektywa).
        • Gość: obly Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: 212.75.100.* 12.06.07, 23:58
          lecz sie ale poza ZOZem

          jak nie znasz tematu, to go czytaj tylko, a jak chcesz nawiazywac do słowa
          pisanego to je najpierw przeczytaj ze zrozumieniem.
          no pewnie ze nikt nie przerabia i stad tacy idioci jak ty maja wspaniałą zabawę
          w zrób to sam "o kurde jak drogo" i "panie majster to nie pasuje trzeba
          poprawic"

          chodzi o to ze w typówce kupujesz z projektami branzowymi które traca na
          aktualnosci po przeróbkach. i w sumie winno sie je skorygowac ale nikt tego nie
          robi bo za drogo. płacisz i tak w przeróbkach, czy robotach dodatkowych.
          i piszac architekt - mam na mysli swiadomego fachowca który ma do dyspozycji
          branzystów który koordynuje projekt z branzami. miej swiadomosc.

          jak na drugi raz wcisniesz capsa to lepiej sobie nacisnij na górna warge i
          zatrąb hymn kibiców piłkarskich. moze ci przejdzie.

          w sumie pisałem w dobrej wierze jak nikt chyba tutaj, dzięki.
          • Gość: el Marian Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 17:47
            W odpowiedzi na poruszone przez architektów zagadnienia w szczególności przez
            obly'ego (dzięki za barwny język, Twoje posty czytalo się z przyjemnością)
            chciabym Was zapytać o kilka kwestii:
            - uważacie, że wybór projektu "na zamówienie" jest w efekcie finalnym tańszy i
            mniej bezproblemowy, jak rozumiem - jaki to koszt dla domu ok. 150 m 2+2 full
            wypas to jest pelny udzial architekta również podczas budowy?
            - z żoną przewertowaliśmy na pewno ponad 1000 projektów od ponad roku i choć
            nie znaleźliśmy ciągle w 100% nam odpowiadającego, dzięki temu mamy swoją wizję
            jaki dom chcielibyśmy. Sam nie wiem czy to przypadek, że nie znaleźliśmy
            odpowiedniego, myślaem już, że z nami coś nie tak...Ostatnio spodobal nam się
            projekt SYNTIA z podwójnym garażem (nie proszę o opinie chyba, że ktoś chce...)
            Po lekturze wątku muszę się przyznać, że bardzo chętnie zrezygnowabym z tej
            drogi przez mękę czyli budowy w systemie gospodarczym ale obawiam się, że wtedy
            te 400 - 500 tys może nie wystarczyć. Dlatego też jeśli wybór projektu
            indywidualnego dal by mi gwarancję i poczucie komfortu(również na etapie
            realizacji budowy)na pewno zapacibym za niego bez mrugnięcia okiem.
            • Gość: Detergent Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.07, 11:23
              Architektowi przedstawiasz program a on rysuje twoje marzenia. U mnie przy max
              trzecim podejściu jesteśmy zgodni co do formy i funkcji budynku. Wówczas rysiję
              projekt budowlany i do końca budowy raczej nic sie nie zmienia. Niestety jestem
              drogim architektem domki robię od 25 tys zł w górę ale zdarzają się młodzi
              architekci, którzy projektują za mniejsze pieniądze i może nawet lepiej.
              • Gość: wiertek Re: Wynagrodzenie architekta - czy nie przepłacam IP: *.chello.pl 19.07.07, 21:57
                Cena projektu to 1-2 % kosztów całej budowy....

                Co to zagłupia ku.. wymyśliła ?
                jak pacjent przyjdzei do dentysty to mam go kasować w stosunku do wartosci
                pacjenta ?
                Przeglad w aucie w cenei zaleznej od ceny auta na giełdzie ???
                Cały zachód (a jaki ładny) buduje domy powtarzalne, a architekci zajmują sie
                powaznymi rzeczami , anie domkami
                U nas architekci to jakies pojeby co im się wydaje ze kazdy ma swiety obowiązek
                budować udziwniony pałac i im odpalac po 100 000 za parę rysunków
                Kop w tyłek i do ucziwej pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka