Gość: barak
IP: 80.51.29.*
10.12.03, 23:43
Wybieram sie na wydzial Archutektury politechniki wroclawskiej. To znaczy
bardzo bym chcial sie wybierac bo dopiero zaczalem chodzic na kurs rysunku
(bez ktorego przeciez sie nie da...). Mam pare pytan. Prosze odpowiedziec mi
na nie szczerze i od serca, jak czlowiekowi prostemu. Jak wyglada na dzisiaj
sytuacja architektow w Naszej Polsce? Czy to przypadkiem nie jest tak ze
nauka nie daje wiele poza 'fantastyczna' swiadomoscia - ' jestem
architektem - mam dyplom - podskoczcie mi teraz'? I jakie trzeba miec
predyspozycje do tego zawodu? Co jezeli czlowiek zda sobie sprawe ze
testudia to absolutnie nie to co sobie wymarzyl? A moze ktos zna sytuacje
we wroclawskiej politechnice - jak tu ucza, czy czlowiek po skonczeniu tego
wydzialu ma jakies szanse na rynku czy pozostaje nauka kolejnych rocznikow
rysowania? Chcialbym to robic, ale nie wiem czy potrafie i czy to
przypadkiem nie jest czysta sztuka dla sztuki...