Gość: illa
IP: *.lodz.mm.pl
18.05.04, 20:34
szłam do szkoły z duszą na ramieniu pewna poprawki z biologi, w tramwaju
trzyłam sie mocno poręczy obiema rękami,żeby nie upaść. Jeszcze nawet nie
doszłam do szkoły i zobaczyłam że koleżanki do mnie biegną uścisnęły mnie i
powiedziały że dostałam 3 z biologi i 6(!) z polskiego, głośny pisk i
musiałam zobaczyć na wałsne oczy...nie wierze w to jeszcze dosłownie,ale
radość trwała bo niestety nie moge jeszcze iść pic,bo ustne sie zbliżają, co
gorsze ustne czy pisemne??
Pozdrowienia i życze wszytkim takiej samej radości:)