Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 14:51
...na studniówkę? Jakie są te prawdziwe powody?
    • Gość: iwona Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 15:46
      ide bo chce sie dobrze bawić, chce być ze swoją klasą w tym dniu, a właściwie
      tej nocy...
      • Gość: maturzystka 18 Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 16:59
        Ja postanowiłam,że nie idę.
        1) nie jestem jakos szcegółnie zgrana ze swoja klasą
        2) nie mam ochoty siedzieć sród ludzi,którzy prezyszli tyko po to aby sie
        najebać
        3) wolę wydać te 1000zł na wakacje niz na jedna noc
        4) tak w ogóle to nie wiem o co chodzi z tą studniówką,dla mnie to nic
        specjalnego,nie rozumiem czym sie tu podniecać,zreszta nie tylko ja ,bo jak
        słyszę słowa typu: nie wyobrażam sobie żebym nie poszła na swoja studniówkę;; i
        pytam się czemu. to słyszę: no ni wiem,po prostu sobie nie wyobrażam''. Według
        mnie jest to stanowczo przereklamowana impreza, na dodatek nikt nie potrafi
        przedstawić jednego racjonalnego argumentu dlaczego warto tam iść.
        • Gość: emka Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.chello.pl 16.11.04, 19:50
          A jak chcesz zdać maturę bez czerwonej bielizny na studniówce? ;-) I co? Nie
          jest to racjonalny argument?
      • Gość: maturzystka 18 Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 17:05
        --------------------------------------------------------------------------------
        iwona napisała:ide bo chce sie dobrze bawić, chce być ze swoją klasą w tym
        dniu, a właściwie
        tej nocy...
        A czy to jest jakaś szcególna noc? Przeciez to jest bez sensu,skoro chcesz się
        bawić z klasą to możecie spotykać się co tydzień w jakims barze czy na
        dyskotece.
        Nie chodzi mi o to żeby zaatakowac ciebie,ale o to ,że po prostu nikt w
        rzeczywistości nie wiem po co tam idzie i co jest takiego szcególnego w
        studniówce.
    • kubuspuchatek18 Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 10.10.04, 17:00
      ide bo bedzie fajnie. a poza tym studniówka jest tylko raz w życiu... po prostu
      trzeba tam być :D
    • Gość: dzika loszka Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.net.pl 10.10.04, 21:34
      Idę i już nie mogę się doczekać!! Idę bo: to w pewnym sensie jakaś tradycja
      szkolna, czeka się całe liceum na studniówkę, uwielbiam całe to zamieszanie
      wokół kiecek butów fryzur i makijaży, jedna z lepszych imprez w życiu jeżeli
      oczywiście partner i towarzystwo jest odpowiednio dobrane, no i wiele innych
      powodów które teraz mi nie przychodzą do głowy :)
      • vilgevere Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 10.01.05, 18:25
        własnie... zakupy, latanie za sukienką i butami, podniecanie się makijażem...
        Skoro więc matura ma być za 100 dni to nie lepiej ten czas przeznaczyć na
        uczenie się do niej?? :/
    • Gość: Panna Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.gdansk-husa.sdi.tpnet.pl 16.11.04, 19:10
      Studniówka: za przyslowiowe "100 dni" zdajesz maturę. To trzeba uczcić! Matura
      nie ma być jedynie stresem i kuciem. Stad wszelakie tradycje, w tym takze
      studnioowka. To jedyny taki egazmin w Twoim zyciu. To trzeba przezyc!
    • Gość: ja Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 20:20
      ide ale nie chce-zeby sie na mnie dziwnie w klasie nie gapilii-juz na polmetek
      sie nie powloklam......
      ale moze jeszcze se kostke zwichne ;ppp
    • livia_m Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 17.11.04, 15:08
      do wszystkich, co uważaja, że studniówka to głupota:
      macie takie zdanie, bo (przyznajcie sami) nie jesteście
      lubiani w swojej klasie, uchodzicie za dziwaków,
      tandetnie ukazujecie minusy tej imprezy.

      co to za gadka, że studniówka to nic wielkiego.
      weź idź do domu.
      snobie jeden. (ta osoba wie do kogo mówię)

      a resztę (większość) serdecznie pozdrawiam i ciesze się,
      że potraficie się dobrze bawić, znacie walory imprez :D
      i nie jesteście snobami.
      żebym to was spotkała na studiach, a nie "maturzystów"
      • Gość: casia Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.net.autocom.pl 21.11.04, 12:15
        Szkoda, że nie wiesz, kiedy używa się słowa "snob". Powodzenia na tych twoich
        STUDIACH.
        • livia_m Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 21.11.04, 18:16
          dzieki.
          zawsze Cię lubiłam.
          do zobaczenia na UW.
        • livia_m Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 21.11.04, 18:22
          niech zgadne: oczywiście nie idziesz na studniówke, bo to fe-impreza.
          wiem, wiem

          a poza tym dochodzi u Ciebie: brak partnera, poszanowania w klasie, wyglądu na
          balową suknię.
          szkoda.
          • reward Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 21.11.04, 18:50
            Ja uważam że studniówka to wielki bal i powinien być z wielką pompą. To jest
            prawie zakończenie szkoły średniej i później będzie sobie może powspominąc po
            latach jak sie spotka każdy z każdym np. za 20 lat. Wydanie takich np. 1000-
            2000 zł to nie będzie czego żałować - w dobrej restauracji np. Hotel Bristol.
            Sama przyjemność
            • vilgevere Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 10.01.05, 18:28
              szczególnie jak 2000 to jest miesięczna pensja rodziców, no nie??
          • Gość: Karola Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:17
            Jeśli to do mnie to: Nie ide bo w szkole byłam tylko na rozpoczęciu roku
            szkolnego, resztę czasu zajęła mi chemioterapia oraz operacja, która była
            miesiąc temu. W środe wyszłam ze szpitala, a jutro ide na onkologie na następną
            chemie, wystarczające powody?
            • livia_m Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... 22.11.04, 19:29
              Karola, nawet przez chwilę nie pisałam tego do Ciebie!
              no co Ty?!
              jak mogłaś tak pomysleć?

              a swoją drogą: ja też jestem po operacji.
              kroili mnie 5 h.
              wada genetyczna.
              mam implanty w szczęce.
              operował mnie najlepszy w Polsce chirurg.
              w 10 dni schudłam 8kg.
              a teraz juz wszystko OK.
              nawet nie mam żadnej blizny, bo operowali mnie przez usta.

              a swoją drogą dziwi mnie to, że
              tak wszystkim opowiadasz o swojej dolegliwości
              i to z taką dokładnością.
              ja bym tak nie mogła.

              trzymaj się, bo masz to jak w banku, że
              będzie dobrze!
              nie dość, że wkrótce zdasz maturę to
              na dodatek zapomnisz o tym całym szpitalu.
              ja tam juz nic nie pamiętam:)
              a pamięć mam dobrą, bo na humanistycznym
              same datyyyyyy.

              pamiętaj: wszyscy życzymy Ci jak najlepiej.

              a tamta moja poprzednia odp. była do kogoś, kto
              uważa, że studniówka to denna impreza.
              Jezu, co za charakter.
      • Gość: analityk Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: 195.69.81.* 08.01.05, 21:49
        wiesz co ja maturę zdawałem (i zdałem) w 1992) i studniówkę sobie dokładnie
        olałem jak i reszta klasy i co świat się zawalił? oczywiście że nie, a olewałem
        bo po pierwsze szkoda było mi kasy, po drugie dla ważniejszy od matury był i
        egzamin na studia i magisterski, po trzecie-wtedy zimą 92 przed maturą byłem
        już jedną nogą po za miastem rodzinnym.
        Moja młodsza siostra także podeszła luzacko do matury. Jej klasa miała
        studniówkę w na początku marca (!) bowiem jej wychowaczyni zachorowała i przez
        miesiąc szukali kogoś kto zgodzi na opiekę, wyjechali pod łódź do ośrodka
        (nocleg za 35 zeta od łba),żarcie robili sami i jak mówiła impreza była
        super
        • Gość: anality Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: 195.69.81.* 08.01.05, 21:51
          oczywiście chodziło o studniówkę sorry
          • Gość: ixik Re: Dlaczego idziecie (lub nie idziecie)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:59
            Ja z poczatku zamierzalam nie isc bo nie zanosilo sie na to abym miala jakiegos
            partnera (uwazam ze bez partnera jest bez sensu bo na takiej imprezie beda same
            pary), a poza tym nie za specjalnie jestem zgrana z klasa. Na szczescie partner
            sie znalazl, nie jest on z mojej klasy wiec zamierzam sie zajac raczej nim jak
            klasa i dobrze sie bawic. Pozdrawiam
Pełna wersja