Dodaj do ulubionych

na ile uczelni mozna skladac papiery...?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 17:08
witam
tak, jak w temacie chcialbym sie dowiedziec na ile uczelni mozna skladac
piepiery, jest jakas granica (poza granica rozsadku ;p)? I czy mozna zdawac
na rozne kierunkie na jednej uczelnie i jaka to moze byc liczba? Sorrki,
jesli watek sie potwarza, ale nie moglem znalezc odpowiedzi w starszych
wypowiedziach...
z gory dziekuje, pozdr
Obserwuj wątek
    • chuda_w-w Re: na ile uczelni mozna skladac papiery...? 29.10.04, 18:01
      Do tej pory było tak ze mogłeś składac na ile chciałes (np. moja kolezanka
      próbowała w 8 miejsc) z tym ze musiałes miec kopie swiadectwa maturalnego
      potwierdzoną notarialnie, za jedną taką płaci sie od ok. 30 zł w górę (zalezy
      jakie miasto,wojewodztwo). Szkoła wydaje ci oryginał i odpis. Jesli ktos chciał
      składac wiecej niz w 2 miesca musiał robic te kopie...
      Czy w zwiazku z nową maturą sie cos zmieniło nie mam pojęcia bo mam starą i w
      zwiazku z tym nie jestem zainteresowana nowymi zasadami :D
        • chuda_w-w Małe sprostowanie 30.10.04, 09:17
          manga - szkoła wydaje tylko i wyłącznie _oryginał_i_odpis_. Nie wydaje zadnych
          kopii! Kopie musisz sobie sama zrobic i potwierdzic je u notariusza, o cenie
          napisałam wyzej.
          Tym samym w 2 miejsca mozna składac, a czy w wiecej to juz zalezy od danej
          uczelni ;)
          Alek - opłata rekrutacyjna wynosiła 75 zł :)
            • chuda_w-w Re: Małe sprostowanie 30.10.04, 17:51
              Alek jestes w wielkim błędzie!! Sekretarka nie ma uprawnien notariusza!! I jej
              podpis jest nic nie warty!! Bo to jest swiadectwo maturalne a zarazem dokument
              poswiadczający twoją zdolnosc do podjęcia studiów wyzszych!! A takze dokument
              twojego wyksztalcenia sredniego!! On jest bezcenny w porównaniu ze swiadectwem
              gimnazjalnym, które nigdzie nie jest wymagane, w zadnej pracy czy uczelni, wiec
              kopie swiad. gimnazjalnego mogła podpisac sekretarka. Dlatego tez "obecnosc"
              notariusza jest niezbędna w przypadku swiadectwa maturalnego. Dla uczelni
              wyzszych kopia z podpisem sekretarki jest niewazna - wszystko musi odbyc sie
              zgodnie z prawem, a dla władz uczelnianych podpis sekretarki jest nie wazny. Bo
              to jest tylko sekretarka.... a nie osoba upowazniona, zaznajomiona z prawem, a
              tylko zajmująca się sprawami szkoły.
              ZADNA UCZELNIA WYZSZA NIE PRZYJMIE KOPII SWIADECTWA Z PODPISEM SEKRETARKI, TAKA
              KOPIA MUSI BYC POSWIADCZONA TYLKO I WYŁĄCZNIE NOTARIALNIE.
              Wybierz sie do sekretariatu a tam potwierdzą moje słowa :) A jak im równiez nie
              bedziesz wierzyc to zadzwon do dowolnej uczelni, wowczas przekonasz sie ze się
              mylisz :P

              manga ---> oczywiscie ze mozesz składac nawet na 7 uczelni, o ile zgodzą sie na
              przyjecie kopii swiadectwa :) Powtórze ze moja kolezanka zdawała w 8 miejsc i
              nie miała problemu :)
                  • chuda_w-w Re: Małe sprostowanie 30.10.04, 21:10
                    To w takim razie Alek zadzwon do dowolnej uczelni, np. UW czy UWr, tam
                    potwierdza moje słowa, nikt w dziekanacie nie bedzie dla ciebie robic wyjatku i
                    porownywac twojej kopii z oryginałem. Oni maja wazniejsze sprawy "na głowie",
                    teraz sie upierasz ale za jakis czas przyznasz mi racje.
                    Manga 7 czy 9 to moze dla ciebie przesada ale moja kolezanka rzeczywiscie
                    zdawała na 8 uczelni...
                    • Gość: manga Re: Małe sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 21:32
                      dla nas to by bylo bardzo wygodne, bo nie wszedzie trzeba zdawac dodatkowe
                      egzaminy i mozna sie asekurowac matura (a jezdzic na egzaminy do 8 uczelni to
                      raczej malo realne) - im wiecej uczelni obstawionych tym lepiej, ale naprawde
                      mi sie jakos nie chce w to wierzyc - przeciez tak bylo z gimnazjami pierwszy
                      rok i ograniczyli do 3 .... ????
                      • chuda_w-w Re: Małe sprostowanie 30.10.04, 22:12
                        Zdawac na 8 uczelni jest realne, taka jest prawda. Aga miała egzaminy w 4
                        miastach - Łodzi, Wrocławiu, Krakowie i Warszawie, na pozostałych kierunkach
                        był konkurs swiadectw. Widze jednak ze jestes "niewierny Tomasz"
                        Poza tym nie porównuj gimazjów i uczelni wyzszych - to dwie bardzo rózne bajki.
                        Ograniczenie było ze wzgledu na to ze wszyscy uczniowie podstawówek musza isc
                        do gimazjum a w zw. z tym zrobiłby sie za wielki bałagan podczas rekrutacji, na
                        studia natomiast nie wszyscy ida. Na studiach tez juz nie ma takich przelewek.
                        Tu musi działac wszystko jak w zegarku. Zresztą nie wiem czemu wy jestescie tak
                        uparci mimo ze nie macie racji?!
                        Wklejam linki odnosnie swiadectw potwierdzanych notarialnie, jedynie to udało
                        mi sie odnalezc na forum Studia, ale zawsze to juz cos.
                        <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                        f=245&w=13368217&wv.x=1&v=2&s=0>Ceny odpisów</a> Kurcze link moze sie byc
                        niepodswietlony bo sie "rozerwał" :/
                        <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                        f=245&w=11252980&a=11271288>Odpis badz oryginał</a> - tutaj w zasadach
                        przyjmowania na studia wyraznie jest zaznaczone ze albo "orygniał albo odpis
                        NOTARIALNY"
                    • Gość: Alek Re: Małe sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:05
                      No dobra załużmy, że Ci wierzę. To jak ja np złożę papiery na kilka kierunków
                      to ile to kasy trzeba wybulić. Stwierdzenie czy się nadaje czy nie kosztuje 75
                      złotych + jeszcze notarialne potwierdzenie świadectwa. Czyli jeden kierunek
                      około 100 złotych. Skąd wziąć na to wszystko pieniądze? Tyle pieniedzy to lekka
                      przesada.
                      • chuda_w-w Re: Małe sprostowanie 30.10.04, 22:21
                        Gość portalu: Alek napisał(a):

                        >Czyli jeden kierunek
                        > około 100 złotych. Skąd wziąć na to wszystko pieniądze? Tyle pieniedzy to
                        >lekka przesada

                        Alek niestety takie są realia :( a rząd jeszcze śmie twierdzic ze "studia są
                        bezpłatne". Oprócz opłaty rekrutacyjnej i opłaty za odpis notarialny trzeba tez
                        doliczyc koszty dojazdu do innego (jesli zdaje sie poza rodzinne) miasta na
                        egzaminy i dostarczenie wymaganych papierów. Wiele osob z tego względu nie stac
                        po prostu na "komfort" studiowania...
                        Kiedy ja zdawałam na studia (wiecej niz 1 kierunek) musiałam oprocz wyzej
                        wymienionych opłat, zapłacic za akademik na czas egzaminów bo miałam je z dnia
                        na dzien. Wyobrazcie sobie ze w akademiku za 1 noc zażadali 30 zł!! A byłam 3
                        dni, jesc przeciez tez musiałam i dojechac do uczelni codziennie, do dworca.

                        Wszystko kosztuje, nie ma niczego za darmo...
                        • Gość: manga Re: Małe sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:44
                          co do tej sprawy odpisow notarialnych itd. - wierze, bo to faktycznie tak jest,
                          a tam wyzej cos mi sie pokickalo

                          tylko z tymi egzaminami - no moze nie tyle ze nie wierze, co mi sie w mojej
                          malej lepetynie nie miesci jak zdawac na osiem uczelni - z tym ze mam tu na
                          mysli zdawanie w "osobiste" egzamin - bo konkurs swiadectw to jednak troche
                          inaczej - w kazdym razie tnx za info

                          ps. studiujesz moze we wrocku???
                          • chuda_w-w Re: Małe sprostowanie 30.10.04, 23:07
                            Aga miała tak ze jednego dnia miała po poludniu egz. w Łodzi a nastepnego rano
                            w Krakowie, za 2 dni we Warszawie a nastepnie we Wrocku... Fakt ze sie troche
                            najezdziła... ;) ale wysiłek sie opłacil :)

                            Gość portalu: manga napisał(a):

                            > ps. studiujesz moze we wrocku???

                            A masz jakies pytania? ;)
                                      • Gość: manga Re: Małe sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 22:11
                                        huhuhu...dzieki dzieki - co prawda strone juz odwiedzalam wczesniej, ale
                                        forum ... mniam mniam ;)

                                        jeszcze raz dzieki wielkie

                                        ps. a co do sprawy skladania papierow na uczelnie - to "zwracam honor"
                                        konsultowalam sie dzis z kilkoma osobami i faktycznie jedynym ograniczeniem
                                        jest to czy uczelnia przyjmuje odpis notarialny <czy cos takiego> no i koszty.


                                        pozdr
                                        • chuda_w-w Re: Małe sprostowanie 31.10.04, 22:59
                                          Nie ma za co :) Zawsze chętnie służe pomocą :)
                                          A co do sprawy składania papierów - to przeciez wam pisałam jak to jest ale
                                          nikt mi nie chcial wierzyc mimo ze ja przez to "przechodziłam" i wiem jak
                                          wyglada cała ta sprawa z kopiami, notariuszem i kosztami a takze egzaminami na
                                          studia :)
                                          Jesli masz jeszcze jakies pytania to pytaj, w miare moich mozliwosci postaram
                                          sie odpowiedziec :)
                                          • Gość: Majka Na ile kierunk mozn sklad Ktos COS wie?->NewMatura IP: *.slupcy.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 12:09
                                            Chuda ty nic nie wiesz... przeciez teraz jest nowa matura rety czy nikt sie tym
                                            nie interesuje cala Polska to jeden wielki kubeł na śmieci który nalezy wywieść
                                            na śmietnisko i nic więcej nida sie z tym zrobić cyz ktos wie cos o tje
                                            maturze? cyz wszyscy ludzie na wszystkich portalach jaja sobie robią sorry nie
                                            mozecie wymeinic sie mailami i pisac do siebie wchodzi czlowiek tutaj by
                                            dowiedziec sie na ile moze skladac a tu widze wiara nie ma co robic tylko
                                            debaty prowadzi napiszcie cos konkretnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            oszlaec mozna
                                            • chuda_w-w Re: Do Majki 04.11.04, 14:09
                                              Droga Majko a ja tobie gorąco polecam lekcje _czytania_ze_zrozumieniem_, moze
                                              wtedy nie bedziesz sie tak denerwowac, bo nerwy naprawde szkodzą zdrowiu, nawet
                                              te w niewielkiej ilosci :)

                                              A kiedy juz nauczysz sie czytac ze zrozumieniem, zapraszam do ponownego
                                              przeczytania tej dyskusji, wtedy bedziesz wiedziala czego ona dotyczyła :)

                                              Pozdrawiam
    • Gość: bromba Re: na ile uczelni mozna skladac papiery...? IP: *.chem.usu.edu 26.11.04, 03:25
      Nie zapominajcie o uczelniach za granica. Swoja kariere po PW w dojrzalej Unii
      Europejskiej rozpoczalem od Szweckiej restauracji. Natepnie mylem auta u dilera.
      Dopiero po zdaniu amerykanskich egzaminow panstwowych udalo mi sie skonczyc
      drugie studia i znalezc jaka taka prace. Polskie uczelnie nie spelniaja jeszcze
      nawet podstawowego wymogu wymogu higieny ogolnej budynkow i osobistej.
      Na uczelnie USA mozna skladac podania bez zadnego limitu tak smao jak w krajach
      starej Unii. Wiele jest juz tanich dla ludzi z majatkiem w Polsce.
      Wiec jeslli nie zdales matury zdaj poprostu GMAT, SMAT, GRE lub cos takiego
      (Ogladaj Beverly Hills).
      Jest to ta sama metoda jak w USA nauczenie sie szweckiego w wypadku oblania
      egzaminow panstwowych.
      Egzaminy te sa merytorycznie latwiejsze niz polska matura. Wymagaja jedynie
      tego co nie dostarcza zadna polska szkola, pracy na czas. GRE ukierunkowany
      odpowiada trudnoscia polkiemu kolokwium z 1-2 roku UW z tym wyjatkiem ze liczba
      pytan jest 10 krotnie wieksza w tym samym czasie. To moze byc latwiejsze dla wielu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka